Serwis informacyjny Okęgu Mazowieckiego UPR
|
|
||
|
|
||
| 48/99 | ||
|
|
O
Polsce...
Pokłosie walki wicepremiera Balcerowicza
|
Wiadomości
z UPR
List
Prezesów UPR
|
|
Rządowy projekt ustaw podatkowych przeszedł
jak burza przez formu Senatu RP więcej...
|
||
|
Na polskiej scenie politycznej możemy
oglądać nowe ugrupowanie politycznych przedsiębiorców więcej...
|
||
|
Sš już wyniki internetowej ankiety PAP
nt. poglądów surferów o inkorporacji Polski do UE więcej...
|
||
|
Następny krok socjalistów w kierunku zniesienia
zapisów o karze śmierci w ustawodawstwie polskim więcej...
|
||
| Badania CBOS o stosunku Polaków do innych nacji więcej... | ||
| "Chore kasy" zdrowo żyją - artykuł z "Gazety Wyborczej" więcej... | ||
| Zaczynają się już tworzyć przyszłe bloki wyborcze i koaalicje więcej... | ||
| Odbyła się konferencja UPR nt. ustaw podatkowych koalicji AW"S"-UW więcej... | ||
| Ujawniono jedną z tajnych kas "TKM"-owców z AW"S" więcej... | ||
| Wzrosło poparcie Polaków dla akcesu do Unii Europejskiej więcej... | ||
| A także nastąpił wzrost poparcia dla Unii Polityki Realnej więcej... | ||
| Powstało nowe koło poselskie więcej... | ||
|
|
||
|
Białoruś: Polacy
znowu mają tu kłopoty więcej...
|
||
| Nowa partia prawicowa we Francji, założyciel Karol Pasqua więcej... | ||
| Socjalista Clinton i lewacy greccy więcej... | ||
| "Szczyt" rządzących lewaków we Florencji więcej... | ||
| Internet polityczny w Stanach Zjednoczonych rozrasta sięcoraz szybciej i skuteczniej więcej... | ||
| Krytyka prezydenta USA przez żydowskie kręgi ze Stanów więcej... | ||
| Wypowiedź jendego z kandydatów do prezydentury w USA, Busha-juniora nt. aborcji więcej... | ||
| Małżeństwo Clintonów wydaje już pieniądze na kampanię prezydenckš więcej.... | ||
| Cyganie zwyciężyli (nad Łabą) więcej... | ||
KRAJ
Bez kary śmierci
Wczoraj w Strasburgu Polska podpisała protokół nr 6 z 28 kwietnia 1983
r. do europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności,
znoszący karę śmierci oraz zakazujący jej wykonywania.
Protokół pozwlal wprawdzie na jej stosowanie w czasie wojny lub w okresie
bezpośredniego zagrożenia wojną, lecz jedynie za czyny określone w ustawach
odnoszących się do takich sytuacji. Do 18 listopada bieżącego roku protokół
podpisało, łącznie z Polską, 39 spośród 41 państw członkowskich rady Europy,
a ratyfikowało go 35. Nie podpisały go jedynie Albania i Turcja.
Protokół wszedł w życie 1 marca 1985 r. W Polsc3e zacznie obowiązywać
po ratyfikacji. Do tego potrzebna jest ustawa.
Kara śmierci nie obowiązuje w Polsce od 1 września 1998 r., czyli od
wejścia w życie nowego prawa karnego, jednak od 1995 r. obowiązywało moratorium
na jej wykonywanie.
M.Ł."
Tak to po cichu wprowadzany permsywizm w stosunku
do zbrodniarzy i potęgowany strach normalnych ludzi...
I broń Boże, zamieszczać takie informacje w Sieci,
gdzie coraz więcej jest zwolenników radylanej rozprawy z bandziorami...
Senatorowie zaakceptowali również przyszłoroczną stawkę podatku dochodowego
od firm w wysokości 30 proc. (obecnie - 34 proc.). W kolejnych latach stawka
CIT będzie dalej obniżana: do 28 proc. w latach 2001 i 2002 i do 24 proc.
w 2003 r., aż osiągnie docelowy poziom 22 proc. w 2004 roku".
Za Dziennikiem Internetowym PAP
"Rejestracja ma tylko znaczenie formalne, daje możliwość zatrudniania
ludzi, czy prowadzenia działalności gospodarczej (podkreślenie
nasze - SI), ale z punktu widzenia ustawy o partiach politycznych
funkcjonujemy od zjazdu założycielskiego" - powiedział
PAP wiceminister transportu i szef parlamentarnego Zespołu Chrześcijańsko-Demokratycznego
Krzysztof Tchórzewski.
26 września odbył się kongres założycielski PPChD. Partię tę utworzyli
działacze Porozumienia Centrum AWS, Partii Chrześcijańskich Demokratów
i Ruchu dla Rzeczpospolitej. Prezesem został dotychczasowy prezes PC-AWS
Antoni Tokarczuk, przewodniczącym Rady Politycznej - lider PChD Paweł Łączkowski
(...)".
Za Dziennikiem Internetowym PAP
No to przynajmiej JEDEN "polityk" otwarcie powiedział,
do czego służą tworzone wśród "politcznego planktonu" i "kanap partyjnych"
nowe ugrupowania...
576 z 852 uczestników ankiety Dziennika Internetowego PAP, czyli dwie
trzecie, odpowiedziało twierdząco na pytanie, czy Polska powinna wejść
do Unii Europejskiej.
Popierający wejście Polski do UE argumentowali, że "tak, jak przystapienie
do NATO uczyniło Polskę bezpieczniejszą pod względem militarnym, tak przystapienie
do Unii Europejskiej uczyni Polskę silniejszą gospodarczo i doskonalszą
pod względem kulturalnym."
"Wystarczy spojrzeć na rozwój i poziom życia mieszkańców takich krajów
jak np. Portugalia, Hiszpania czy Grecja przed i po wejściu do UE" - napisał
jeden z respondentów.
Inny podkreślił, że "Polska nie ma szansy pozostać w strefie buforowej
pomiędzy wschodem i zachodem Europy". "Jesteśmy zbyt małym krajem, aby
funkcjonować niezależnie między wielkimi organizmami gospodarczymi i politycznymi
takimi, jak UE i Rosja. Jeżeli nie zechcemy wejść do UE, to konsekwencją
może być popadnięcie w zależność gospodarczą od Rosji."
Część zwolenników wejścia Polski do UE akcentowała jednak, że trzeba
to zrobić "na odpowiednich warunkach." "Warto, byśmy znali swoją cenę."
Jednocześnie wyraziła obawę, że "proces wchodzenia może się okazać trochę
za szybki i gospodarka nie będzie w pełni na to przygotowana."
Niektórzy podkreślali, że opinię na temat przystapienia czy nie przystapienia
Polski do UE opierają na cząstkowej wiedzy czerpanej wyłącznie z mediów
i dlatego nie mają pewności, czy są w stanie prawidłowo oceniać sytuację.
"Większość społeczeństwa nie wie, jakie będziemy mieli obowiązki i
przywileje wynikające z członkostwa w UE" - to jedna z powtarzających się
uwag.
Przeciwnicy przystapienia naszego kraju do Unii podkreślali przede
wszystkim, że Polska nie jest przygotowana koncepcyjnie do takiej operacji
i wyrażali obawę, że jesteśmy jako kraj za słabi, by oprzeć się przemożnemu
wpływowi głównych państw Unii.
Wyrażali obawę podporządkowania naszego kraju "centralistycznej biurokracji"
unijnej, której nie sa obce skandale korupcyjne, czego mocny przykład,
na szczycie unijnej hierarchii, mieliśmy całkiem niedawno.
Niepokoili się, że w trakcie negocjacji poprzedzających przystapienie
do UE górę będą brały "interesy Unii w Polsce", a nie Polski w Unii".
Część respondentów napisała, że brak im odpowiedzi na pytanie "w jaki
sposób członkostwo w Unii Europejskiej sprzyjać będzie długofalowej realizacji
polskiego interesu narodowego?" "Toczące się już od kilku lat dyskusje
na temat członkostwa Polski w UE cechuje brak jasnego i jednoznacznego
języka." - to jedna z uwag w tym kontekście.
Wielokrotnie w wypowiedziach osób niechętnych wizji Polski w UE pojawiał
się argument, że "w Norwegii odrzucono wejście do UE i jakoś nie sprawdziły
się tam czarne proroctwa euroentuzjastów."
Trzy czwarte uczestników ankiety podało, że odpowiedź wysyła z Polski,
co siódmy, że z USA. Co siódma osoba uczestnicząca w ankiecie to kobieta.
Prawie 60 proc. osób, które nadesłały odpowiedź zadeklarowało wykształcenie
wyższe. Do grupy osób z wykształceniem wyższym, studentów lub wykształceniem
średnim zaliczyło się prawie 90 proc. uczestników ankiety.
Przewaga popierających wejście Polski do EU nad przeciwnikami tej koncepcji
okazała się trzykrotnie większa wśród kobiet i "zaledwie" ponaddwukrotna
wśród mężczyzn (...)".
Za Dziennikiem Internetowym PAP
Walka o wejście Polski do NAFTA dopiero zaczeła
się...
Przewodniczący KPN-Ojczyzna poseł Adam Słomka uważa, że wspólny klub
parlamentarny KPN-O, ROP i Naszego Koła będzie fundamentem przyszłej koalicji
wyborczej.
"Będzie to fundament koalicji parlamentarnej. Klub może nawet liczyć
20 osób, gdyby się wszystko dobrze ułożyło" - powiedział Słomka podczas
sobotniej konferencji prasowej. Słomka uważa, że decyzja w sprawie Klubu
zapadnie w grudniu.
Zdaniem Słomki, stworzenie Klubu będzie historycznym wydarzeniem. "Jeszcze
nigdy nie zdarzyło się, by nurt niepodległościowy i nurt narodowy stworzyły
jedno ugrupowanie" - mówił Słomka. W jego opinii powołanie takiej siły
jest "obowiązkiem patriotycznym".
Słomka podał, że oprócz 17 posłów tworzących trzy koła, swój akces
do nowego klubu zgłosił jeden poseł AWS. Lider KPN-O nie chciał powiedzieć,
kto to jest.
Słomka mówił, że Klub będzie "poważną alternatywą" dla 3 mln wyborców,
którzy - jego zdaniem - odwrócili się od AWS. Twierdzi poza tym, że widoczna
jest "degrengolada układu rządzącego".
"Koalicja nie potrafi nawet zmobilizować własnych posłów" - mówił Słomka
o braku kworum w sejmowych głosowaniach.
Słomka wspomniał o korzyściach, jakie daje utworzenie klubu parlamentarnego.
Jest to m.in. udział w sejmowej Komisji Służb Specjalnych i miejsce w Konwencie
Seniorów.
Za Dziennikim Internetowym PAP
Tajna kasa AWS
Pieniądze z budżetu państwa transferowane są przez Polski Komitet Normalizacyjny
do spółki Alfa-Wero, która sponsorowała kampanię wyborczą AWS - oświadczył
wczoraj Waldemar Dubiński, sekretarz Regionu Mazowsze "S". Sprawę Alfy-Wero
nazwał skandalem i aferą gospodarczą.
O monopolu na druk polskich norm, który ma spółka Alfa-Wero, i wielomilionowych
stratach skarbu państwa tym spowodowanych "Rzeczpospolita" napisała jako
pierwsza w maju tego roku. Wczoraj władze mazowieckiej "S" ujawniły, że
Alfa-Wero była sponsorem AWS.
- Decyzję o powołaniu Marii Pernach na stanowisko prezesa Polskiego
Komitetu Normalizacyjnego podjął osobiście premier Jerzy Buzek, mimo że
wiedział o jej rodzinnych powiązaniach ze spółką Alfa-Wero - powiedział
Waldemar Dubiński. - Duże pieniądze z budżetu państwa są transferowane
do tej spółki przez Komitet, podatnicy są po prostu okradani. Pytamy premiera,
dlaczego tak się dzieje. Jaką rolę w tej sprawie odgrywa poseł Andrzej
Smirnow? Dlaczego broni tego złodziejskiego układu?
Redakcja "Rz" posiada dokumenty, które potwierdzają, że były prezes
PKN Janusz Roszij musiał płacić spółce Alfa-Wero nawet wówczas, gdy ta
niczego nie drukowała. Gdy Komitet chciał wydrukować niewielką liczbę norm
na własnej maszynie, musiał płacić wydawnictwu równowartość 25 procent
normy. Umowa dająca Alfie-Wero wyłączność na druk polskich norm obowiązuje
do dziś, mimo iż kontrolerzy z Kancelarii Premiera już w czerwcu zalecali,
aby ją wypowiedzieć.
- Ta sprawa bardzo poważnie kompromituje struktury władzy państwowej,
a zwłaszcza urząd premiera Jerzego Buzka - stwierdził Jacek Gąsiorowski,
przewodniczący Regionu Mazowsze "S".
Zdaniem Jerzego Widzyka, szefa Kancelarii Premiera, należy dać czas
Marii Pernach na uzdrowienie sytuacji w PKN, a wypowiedzi związkowców o
"państwie kolesi" nie mają żadnych podstaw. Gdyby premier był zadowolony
z działalności Janusza Roszija i przekazywania pieniędzy do Alfy-Wero,
to nie podjąłby decyzji o jego odwołaniu - argumentuje minister Widzyk.
- Decyzję o powołaniu Marii Pernach premier podjął osobiście, gdyż
tylko premier jest upoważniony do powoływania i odwoływania prezesa PKN
- powiedział "Rz" Jerzy Widzyk. - Sprawa spółki Alfa-Wero ciągnie się od
wielu lat, nie jest to nic nowego. Trzeba poczekać na zakończenie kontroli
NIK. Jeżeli premier stwierdzi, że pani prezes Pernach jest stronnicza lub
działa niezgodnie z prawem, podejmie odpowiednią decyzję.
Według posła Andrzeja Smirnowa Janusz Roszij był bardzo dobrym szefem
PKN i jego odwołanie było błędem. Przyznaje, że taką opinię przekazał premierowi.
Zapewnia jednak, że nie forsował kandydatury Marii Pernach.
Siedziby Polskiego Komitetu Normalizacyjnego, pikietowanej przez
"Solidarność", strzegli wczoraj po południu policjanci. Zdezorientowani
petenci nie mogli się dostać do budynku (mieści się w nim również Główny
Urząd Miar), gdyż frontowe drzwi były zamknięte. Prezes PKN Maria Pernach
była nieuchwytna.
W środę związkowcy z "Solidarności" będą pikietować Kancelarię Premiera.
Leszek Kraskowski"
Za dziennikiem "Rzeczpospolita"
Kwitnące "państwo kolesi" zaczyna wydawać śmierdzące
owoce...
Unia Polityki Realnej zwróciła się do prezydenta o podpisanie ustaw o podatku dochodowym od firm oraz od osób fizycznych, a nie podpisywanie ustawy o VAT i akcyzie.
W piśmie skierowanym do Aleksandra Kwaśniewskiego UPR zauważa, że "łączna
kwota płaconych podatków wzrasta poprzez przerzucanie ciężaru obciążeń
na podatki pośrednie", co spowoduje wzrost kosztów wytwarzania i cen towarów.
Unia ostrzega też przed dalszymi konsekwencjami podniesienia VAT i
akcyzy: inflacją, bezrobociem i załamaniem gospodarczym.
UPR godzi się na ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych i podatku
od osób fizycznych, bo - jak powiedział we wtorek dziennikarzom jeden
z liderów Unii Stanisław Michalkiewicz - prowadzą one do "nieznacznego,
niemniej obniżenia podatków i spłaszczenia progresji podatkowej", którą
w ogóle UPR uważa za "szkodliwą". Jest to zatem,
według niego, "krok w dobrym kierunku".
Unia pogodziła się nawet z bardzo krótkim okresem vacatio legis tych
przepisów, mimo że programowo opowiada się za uchwalaniem ustaw podatkowych
z kilkuletnim wyprzedzeniem.
Natomiast ustawa o VAT i akcyzie oznacza podwyżkę podatków, przeciw
czemu UPR tradycyjnie występuje.
Lider Unii Janusz Korwin-Mikke nie ukrywał zresztą, że główną intencją
UPR jest takie ograniczenie dochodów budżetu, które zmusiłoby rząd do cięć
w wydatkach na, jak to określił, "tak zwane cele społeczne", jak np. oświata
czy ochrona zdrowia i przyspieszenie tym samym ich prywatyzacji.
W jego ocenie, finansowanie przez budżet tych celów prowadzi do marnowania
"potężnych pieniędzy". Zauważył, że sprywatyzowanie weterynarii przyniosło
w rezultacie polepszenie leczenia zwierząt. "Nie rozumiem, dlaczego nie
miałoby się również polepszyć ludziom" - powiedział.
Sądzi jednak, że prezydent postąpi "dokładnie odwrotnie": podpisze
ustawę o podatkach pośrednich, a nie podpisze ustaw o podatkach bezpośrednich".
Za "Dziennikiem Internetowym" PAP
ZAGRANICA
Według prezesa Związku Polaków na Białorusi (ZPB Tadeusza Gawina, żyjący
na Białorusi Polacy - wbrew temu, co powiedział Aleksander Łukaszenka na
szczycie OBWE w Stambule - nie są zadowoleni ze swojej sytuacji. W piątkowej
rozmowie z PAP Gawin podał jako przykład szkolnictwo polskie.
Podczas swojego wystąpienia w Stambule, podczas szczytu OBWE, Łukaszenka
twierdził, że Polacy na Białorusi korzystają z pełni praw i są zadowoleni.
Ma o tym - jego zdaniem - świadczyć list, który władze otrzymały od organizacji
polonijnych na Zachodzie.
Białoruski lider odpowiedział w ten sposób polskiemu prezydentowi Aleksandrowi
Kwaśniewskiemu, który w swoim wystąpieniu apelował do OBWE, by angażowała
się tam, gdzie zagrożone są prawa człowieka i w tym kontekście wymienił
Białoruś.
Tadeusz Gawin potwierdził, co prawda, istnienie listu, który we wrześniu
wystosowała do szefa białoruskiej dyplomacji Rada Europejskich Wspólnot
Polonijnych z siedzibą w Londynie, uważa jednak, że Łukaszenka błędnie
interpretuje jego treść.
Organizacje polonijne wystosowały wspomniany list po tym, jak zostały
poinformowane przez Gawina, że grodzieński wojewoda Aleksandr Dubko biecał,
że sprawa polskich szkół w Grodnie i Nowogródku zostanie załatwiona pomyślnie.
O pozwolenie na ich budowę - za własne pieniądze - Związek Polaków stara
się od kilku lat. W odpowiedzi "Rada napisała, że
cieszy się, iż sprawy Polaków na Białorusi idą w dobrym kierunku" -
wyjaśniał PAP szef ZPB.
"Z grodzieńskim wojewodą rozmawiałem na początku września i jego słowa
przekazałem Radzie. Podkreśliłem jednak, że nasza sytuacja nie zmieniła
się. Również w liście Rady nie ma słowa o tym, że jesteśmy zadowoleni ze
swojej sytuacji" - mówi Gawin.
Tymczasem, według jego słów, w ostatnim czasie ZPB otrzymał od wojewody
pismo, w którym kategorycznie odmówiono zgody na budowę drugiej polskiej
szkoły w Grodnie. W sprawie placówki w Nowogródku, mieście Adama Mickiewicza,
Polacy zostali odesłani do władz powiatowych. W czerwcu tego roku ZPB zaskarżył
je o bezprawne sprzeciwianie się
budowie szkoły. Sprawę przegrał".
Za Dziennikiem Inetrnetowym PAP
Źródło: NYT
Źróło: NYT
Poważne wątpliwości ogarnęły ostatnio Amerykanów odnośnie startu pani
Clinton w wyborach do Kongresu z okręgu Nowy York. Hillary nie zadeklarowała
jeszcze w sposób oficjalny swojej decyzji co do wzięcia udziału w wyborach.
Jednakże prezydencka para nabyła w lecie dom za sumę 1,67 mln $ w Chappaqua.
Ma to pozwolić pani Clinton na startowanie w wyborach jako miejscowy rezydent,
a nie jako przybłęda jak określali ją przeciwnicy polityczni. Jeżeli
Hillary wygra, obejmie fotel senatora po Danielu Patricku Moynihan, który
zamierza odejść w przyszłym roku na emeryturę. Jej najbardziej prawdopodobym
kontrkandydatem będzie Republikanin Rudolph W. Giuliani
Hillary jak sama podkreśla zdecyduje się ostatecznie na początku
nowego roku, ale już zapowiedziała, że w czasie kampanii znacznie zredukuje
swoje obowiązki jako Pierwsza Dama.
Źródło: NYT
- "Niezależnie od chaosu etnicznego, nierówności, korupcji i małego
cmentarza umarłych nadziei post-komunistyczna Europa ma się o wiele lepiej
niż w 1989 r. (...) Miliony ludzi ze Wschodu
ma możliwość udania się na Zachód. Nawet linie komunikacyjne wiążą
coraz bardziej cały region. Szybkobieżne pociągi sprawią, że Warszawa będzie
oddalona już tylko o godzinę od
Hannoveru via Berlin. W ciągu najbliższej dekady, co jest coraz bardziej
oczywiste, osiem państw, będących kiedyś w rosyjskiej strefie wpływów,
stanie się członkami UE.
Czy jednak fakt, że staną się bardziej "zachodnimi" oznacza, że staną
się też "bogatszymi"? Należy wziąć tutaj pod uwagę trzy czynniki: rozwój
gospodarczy, pokój oraz kreowanie społecznych i demokratycznych wartości
(czyli po prostu moralności). Patrząc pod tym kątem, widzimy, że rezultaty
są mieszane. Euforia politycznej wolności szybko zaczęła znikać pod wpływem
realiów reform ekonomicznych.
Rządy stosujące "terapie szokowe" stały się prędko niepopularne, najlepszym
świadectwem tego jest sytuacja pierwszych, po upadku komunizmu, rządów
Polski i Estonii. Do połowy lat 90-tych gospodarki krajów post-komunistycznych
przeżywały trudności, siła nabywcza miejscowych walut spadała. Jak powiedział
Strobe Talbott, obecny strateg Białego Domu ds. b. krajów komunistycznych:
"Polacy otrzymali zbyt wiele szoku, a zbyt mało terapii". (pokreślenie
nasze - SI)
Nawet dzisiaj lista tych, którzy stracili jest długa. Dotyczy ona głównie
ludzi powyżej wieku średniego, słabo wykształconych, głównie z dawnych
regionów przemysłowych. Znaleźli się na niej to również ludzie zaliczający
się do warstwy inteligenckiej, pisarze, malarze itd. Na ironię zakrawa
fakt, że w tym "Nowym Wpaniałym Świecie" swoje stanowiska pracy utracili
ci, którzy walczyli o obalenie komunizmu - robotnicy, stoczniowcy i górnicy.
Przy widocznym wzroście poziomu życia coraz bardziej wyraźny staje
się podział na tych "co mają" i na tych, którzy "nie mają". Powiększają
się różnice między metropoliami a małymi
miastami, między miastami a wsią. W Polsce, gdzie 1/5 obywateli żyje
na wsi, zbliżanie się do UE oznacza prawdopodobieństwo zmniejszenia się
tej proporcji do poziomu 5%. Spada standard obsługi zdrowotnej, powiększają
się różnice międzypokoleniowe : młodzi i zdolni potrafią się ekscytować
nowym życiem (starsi - nie).
Oznaki poprawy sytuacji stają się jednak coraz wyraźniejsze, a państwa
EŚW są coraz lepiej wyposażone, by konkurować ze "światem rzeczywistym".
Polska, kraj największego sukcesu gospodarczego ostatnich lat, rozwija
się w oszałamiającym tempie. W ciągu ostatnich czterech lat, średni roczny
wzrost PKB wynosił 6 %. Zwiększa się liczba posiadaczy nowych samochodów
i domów. Najbardziej charakterystycznymi elementami tego ostrego procesu
dochodzenia do zdrowia są: prywatyzacja całej gospodarki państwowej, ograniczanie
subsydiów, uwolnienie cen, utrzymywanie inflacji na niskim poziomie i stabilna
waluta - to wszystko przynosi największe dywidendy.
Politycy, którzy heroicznie forsowali niepopularne reformy w tych ciężkich
czasach - Leszek Balcerowicz w Polsce i Mart Laar w Estonii - zostali odsunięci
od władzy w początkach lat
90-tych. Teraz stoją z powrotem u steru swoich gospodarek, które, dzięki
wcześniejszym reformom, prosperują doskonale.
Największe jednak sukcesy odniosły kraje EŚW na polu rozwoju demokracji.
Rządy powstają i odchodzą na życzenie elektoratu, a różnorodne ugrupowania
partyjne osiągają zadziwiający stopień kompromisu.
W Polsce ekskomunistyczny prezydent współpracuje komfortowo z antykomunistycznymi
zwolennikami wolnego rynku, którzy kierują teraz rządem. Podobna sytuacja
jest w Czechach i na Słowacji. Przy tych wszystkich zmianach nie nastąpiła
jeszcze całkowita przemiana społeczna w sensie osiągnięcia wysokiego poziomu
nowej moralności publicznej.
Dzisiejszy świat postkomunistyczny jest często karykaturą dzikiego
kapitalizmu, przed którym ostrzegali starzy komunistyczni propagandziści.
Nowym "bogiem" są pieniądze. System prawny, nawet w takich krajach jak
Polska, Węgry i Czechy jest wciąż jednak "odrażający". Policja i służby
celne są o wiele bardziej skorumpowane niż na Zachodzie. Nowa klasa średnia
jest ciągle jeszcze zbyt nieliczna, zbyt przestraszona, zbyt nieśmiała
w tworzeniu "normalności", która miała być celem po obaleniu komunizmu.
Kraje EŚW nie są ciągle jeszcze "krajami normalnymi", głównie ze względu
na dziedzictwo komunizmu. (pokreślenie nasze - SI) Coraz więcej jednak
jest w tych krajach wiary w obywatelską uczciwość i coraz więcej wiary
w prawo. Na tej drodze kraje te postępują o wiele szybciej niż wielu się
spodziewało."
Za Przeglądem Mediów
Światowych MSZ
Jego Ekscelencja
Aleksander Kwaśniewski
Prezydent
Rzeczpospolitej Polskiej
Unia Polityki Realnej zawsze uważała, że niskie
i proste podatki to gwarancja dobrobytu obywateli, a tym samym rozwoju
gospodarczego Kraju. Dlatego z dużą uwagą i nadzieją oczekiwaliśmy na reformy
podatkowe opracowane przez rządzącą koalicję AWS - UW.
Niestety uchwalone przez Sejm ustawy z dnia 20.11.99
r. o podatku dochodowym od osób prawnych i fizycznych oraz o podatku od
towarów i usług oraz podatku akcyzowym nie powodują łącznego zmniejszenia
obciążeń podatkowych. De facto łączna kwota płaconych podatków wzrasta
poprzez przerzucanie ciężaru obciążeń na podatki pośrednie.
Naszym zdaniem spowoduje to wzrost kosztów wytworzenia
i sprzedaży towarów co w konsekwencji wpłynie na zwiększenie inflacji (już
widoczne) i dalej bezrobocia a tym samym załamanie gospodarcze.
W tej sytuacji zwracamy się do Pana Prezydenta
z apelem o niepodpisywanie przedłożonej ustawy O podatku od towarów
i usług oraz o podatku akcyzowym, a podpisanie ustaw O podatku dochodowym
od osób prawnych i O podatku od osób fizycznych.
Pozostajemy z poważaniem
Leszek Samborski
Janusz Korwin-Mikke
Wiceprezes
Prezes
Unii Polityki Realnej
Unii Polityki Realnej