45/99

Serwis informacyjny Okęgu Mazowieckiego UPR

KRAJ

Prawo prawem, ale swojego (z UW) trzeba bronić - artykuł z "Rzeczpospolitej" 30.10 - 01.11.1999 r.


01.10.1999 r.
Jeden z liderów Unii Wolności na Lubelszczyźnie, Ryszard Setnik, były poseł tej partii, członek "Solidarności" od 1980 roku, wstapił do SLD. Setnik powiedział w piątek (29.10.1999 r.) na konferencji prasowej w Lublinie, na której wystąpił obok Leszka Millera, że zawsze byłu mu bliskie wartości lewicowe, a nie może ich realizować obecnie w Unii Wolności. "To nie jest koniunkturalizm. Latami się nad tym zastanawiałem. Przechodzę z partii współrządzącej do partii opozycyjnej. W radzie miasta, gdzie zasiadam, będę w opozycji przez 3 lata", dodał Setnik.
Za "Rzeczpospolitą" 30.10 - 01.11.1999 r
Towarzysze, łączcie się szybciej! Partia wzywa! A społeczeństwo może odetchnie...


02.11.1999 r.
Gdyby teraz odbyło się referendum w sprawie członkostwa w Unii Europejskiej, 47 proc. głosujących poparłoby wejście Polski do Unii - wynika z sondażu OBOP. 68% ankietowanych uznało, że ich wiedza na temat UE jest niewystarczająca.


01.11.1999 r.
Balcerowicz obniża podatki - a producenci (niewdzięcznicy!!) samochodów w Polsce zaprotestowali wobec jego wspaniałemu pomysłowi podniesienia w przyszłym roku akcyzy z 2 na 6% na samochody. Garry Wallace, szef polskiego oddziału General Motors (producent opli w Gliwicach), ostrzegł, że może to spowodować spadek sprzedaży nowych samochodów w naszym kraju. Według stanowiska MinFinu, ta podwyżka nie spowoduje znaczągo wpływu na wielkość sprzedaży. Producenci podkreślają, że ta podwyżka faworyzuje importerów samochodów, gdyż oni mogą są ją sobie zrekompensować poprzez jednoczesne obniżenie ceł na sprowadzane samochody.
Nie ma to jak popieranie gospodarki w wykonaniu znanego i uznanego liberała Leszka Balcerowicza...


04.11.1999 r.
(...) Żaden rozsądny analityk nie ma już dziś najmniejszych wątpliwości, że stan finansów publicznych jest znacznie gorszy niż wynikałoby to z oficjalnych statystyk. Nikt też, łącznie z przedstawicielami Ministerstwa Finansów, nie żyje w niepewności co do realnego wpływu na gospodarkę wielomiliardowego pozabudżetowego "kredytowania". Zezwalając na rozmycie niedoboru sektora publicznego w "kreatywnej księgowości", Balcerowicz mocno nadszarpnął swoją wiarygodność w oczach uczestników rynku.

Bez względu na motywy, jakimi kierował się wicepremier minister finansów, bez względu na obiektywne okoliczności, które go do tego zmuszały, skutek jest koszmarny. Oto naraz poważni inwestorzy krajowi i zagraniczni, jak jeden mąż, przestali interesować się prognozami deficytu budżetowego. Wszyscy za to zaczęli dopytywać się o wynik finansowy ZUS, kas chorych; zaczęli podpytywać o kredyty brane poza obowiązującymi limitami wydatków z banków komercyjnych przez jednostki budżetowe. (...)
część artykułu z wydania 04.11.1999 r. dziennika "Rzeczpospolita"



04.11.1999 r.
(...) Drugi aspekt zmian w ustroju Warszawy ma charakter polityczny. Koalicja AWS-UW podejmie zapewne próbę wprowadzenia w życie umowy z kwietnia tego roku, według której fotel prezydenta jest zarezerwowany dla przedstawiciela Akcji. Paweł Piskorski musiałby ustąpić mu miejsca. Wczoraj Piskorski zadeklarował, że odejdzie, gdy tylko koalicjanci porozumieją się. Na to jednak są niewielkie szanse. Raz, że występują znaczne różnice w interpretacji umowy koalicyjnej (podział stanowisk i kompetencji między koalicjantów).
Dwa, że podział w AWS na grupę związkowców ("Solidarność" i SKL, a ostatnio mówi się, że także PPChD) i polityków (RS AWS, ZChN, PC, Ruch Stu) powoduje, że ugrupowanie to nie potrafi mówić jednym głosem, a tym bardziej podpisywać porozumień. Do tej pory nie ma zresztą kandydata na prezydenta. - W AWS jest wielu polityków mogących wziąć na siebie ten ciężar - usłyszeli dziennikarze na wczorajszej konferencji "stolika politycznego" AWS. (...)
część artykułu z wydania 04.11.1999 r. dziennika "Rzeczpospolita"

ZAGRANICA
02.11.1999 r.
Francuski minister finansów Dominique Strauss-Kahn, podejrzany o udział w aferze korupcyjnej, podał się do dymisji. Strauss-Kahn - prawa ręka socjalistycznego premiera Lionela Jospin - jest podejrzany o fałszerstwo dokumentów i przyjęcie korzyści finansowych za fikcyjną pracę (ponad 600 tys. franków). Jak to u nich zwykle - zaprzecza tym oskarżeniom. "Jeśli rezygnuję, to nie dlatego, że poczuwam się do winy" - powiedział. Jego następcą został Christian Sautter, dotąd minister budżetu. D. S-K miał w sondażach opinii publicznej najwyższe notowania ze wszystkich członków rządu.
 

powrót do strony głównej