Serwis informacyjny Okręgu Mazowieckiego UPR
|
|
||
|
|
||
|
|
||
|
|
||
|
|
O
Polsce...
Wielki Komornik polskiej gospodarki L. Balcerowicz chwali się swoimi
"dokonaniami" w Polsce więcej...
|
Wiadomości
z UPR
Manifestacja UPR pod Ministerstwem Finansów i ambasadą USA w dn. 27.04.2000 r. Oświadczenie Unii Polityki Realnej w sprawie austriackiej Partii Wolności Jerzego Haidera Pikieta pod urzędem ZUS w Warszawie w dniu 15.02.2000 r. Doceniają obecność UPR w internecie... Sondaż CBOS z czerwca - znowu idziemy w górę! Śląska UPR walczy o obniżkę podatków za wodę i ścieki w Zabrzu W sondażu na stronie "polityka.home"
Kandydat popierany przez UPR - Janusz Korwin-Mikke wygrywa w sondażach w polskiej części internetu! Tutaj jest projekt nowej ulotki podatkowej!!! Opis pikiety Koła Bemowskiego UPR pod ratuszem Gminy
Warszawa-Bemowo
|
| "Wiarygodne" wyniki sondażu prezydenckiego CBOS z czerwca 2000 r. więcej... | ||
|
Pytania o referendum o przystąpienie Polski
do ZSRE (UE) więcej...
|
||
| Pierwsze ustalenia o kampanii prezydenckiej w mediach więcej... | ||
|
Nie będzie deprawacji młodych ludzi na
tzw. Przystanku Woodstock 2000 - organizatorzy zrezygnowali po protestach
mieszkańców Lęborka! więcej...
|
||
| Warkot z gardzieli brukowca "Gazeta Wyborcza" więcej... | ||
|
|
||
| Uczciwość prezydenta z mianowania UW - Pawła Piskorskiego kwestionują radni Zgody Warszawskiej więcej... | ||
| Dlaczego musimy przepłacać, utrzymująć bezsensowną liczbę radnych warszawskich? - przecież w Ameryce jest inaczej i lepiej! więcej... | ||
|
|
Druga
natura pana prezydenta
Opór
w sprawie reprywatyzacji
Prezydent
Kwaśniewski jako złota rybka
Bankierzy
z ZChN
Boje
koalicyjne
|
|
|
Uważamy, że przystąpienie
do ZSRE (Unii Europejskiej) może się odbyć na naszych
warunkach, ale jeszcze lepszym rozwiązaniem byłoby przystąpienie do NAFTA!!!
|
||
KRAJ
29.06.2000 r.
Według CBOS - Korwin-Mikke ma tylko 1%
"Wybory prezydenckie - sondaże
Gdyby wybory prezydenckie odbyły się w czerwcu, Aleksander Kwaśniewski zdobyłby 65 proc. głosów,
Andrzej Olechowski otrzymałby 11 proc., a Marian Krzaklewski - 5 proc. Frekwencja wyniosłaby 78 proc. - wynika z sondażu CBOS.
Poparcie dla Aleksandra Kwaśniewskiego wzrosło o trzy punkty procentowe w porównaniu z majem. Marian Krzaklewski zanotował wzrost o jeden punkt procentowy, a poparcie dla Andrzeja Olechowskiego nie zmieniło się.
Blisko dwie trzecie badanych zapowiedziało, że na pewno nie odda głosu na Lecha Wałęsę. Tak samo jak miesiąc temu, prawie połowa deklaruje swoją niechęć do Andrzeja Leppera i Mariana Krzaklewskiego. Liczba niechętnych Andrzejowi Olechowskiemu nie zmieniła się i wynosi 3 proc. Na Aleksandra Kwaśniewskiego na pewno nie głosowałoby 9 proc. obywateli, o 1 punkt procentowy mniej niż przed miesiącem.
Ponad 76 proc. badanych uważa, że obecny prezydent zostanie ponownie wybrany. W jego zwycięstwo najbardziej wątpi elektorat Mariana Krzaklewskiego. Spośród zwolenników Andrzeja Olechowskiego aż 70 proc. przewiduje zwycięstwo Kwaśniewskiego. Poparcie dla pozostałych kandydatów w czerwcowym sondażu wyniosło: Lech Wałęsa - 3 proc. (tak jak w maju), Andrzej Lepper - 3 proc. (jak w maju), Jarosław Kalinowski - 2 proc. (w maju - 4 proc.), Jan Olszewski - 2 proc. (w maju - 1 proc.), Janusz Korwin- Mikke - 1 proc. (w maju - 2 proc.), Tadeusz Wilecki i Jan Łopuszański - poniżej 1 (tak jak w maju).
Z kolei OBOP podał następujące wyniki swojego sondażu: w wyborach prezydenckich Aleksander Kwaśniewski może liczyć na 63 proc. głosów, Andrzej Olechowski -na 10 proc., a szef AWS Marian Krzaklewski - na 7 proc.
W porównaniu z majem poparcie dla Kwaśniewskiego spadło o 7 punktów procentowych, notowania Olechowskiego nie zmieniły się, a Krzaklewski zyskał 3 punkty procentowe. W czerwcowym sondażu po 4 proc. poparcia otrzymali: lider Ruchu Odbudowy Polski Jan Olszewski, marszałek Sejmu Maciej Płażyński (który nie jest kandydatem na prezydenta) i szef "Samoobrony" Andrzej Lepper. Na kandydata PSL Jarosława Kalinowskiego chciało głosować 3 proc. badanych. Tyle samo wybrało Lecha Wałęsę. Kandydat UPR Janusz Korwin-Mikke i kandydat Porozumienia Polskiego Jan Łopuszański mogliby liczyć na 1 proc. głosów. Nikt nie chciał głosować na innych kandydatów: Piotra Ikonowicza z PPS, gen. Tadeusza Wileckiego i Kazimierza Świtonia.
Na Kwaśniewskiego chcą głosować przede wszystkim sympatycy SLD. Również
zwolennicy PSL wskazują go częściej niż kandydata ludowców (tylko 3 z 10
sympatyków PSL chce głosować na Jarosława Kalinowskiego). Podzielił się
elektorat UW: dwie piąte chce reelekcji Kwaśniewskiego i tyle samo opowiada
się za Olechowskim. Wśród wyborców AWS co trzeci wskazał Krzaklewskiego,
a co piąty - obecnego prezydenta".
Za serwisem Onet.pl
"Gdyby dzisiaj odbywało się referendum w sprawie integracji europejskiej,
to niemal dwie trzecie Polaków głosowałyby za przystąpieniem do Unii Europejskiej.
Jest to cztery procent
więcej niż rok temu. Liczba osób, które są przeciwne przystąpieniu,
pozostaje zaś na tym samym poziomie, do tej grupy należy co czwarty ankietowany.
Według sondaży CBOS
tendencja do obniżania się społecznej aprobaty dla integracji widoczna
w ostatnich latach została zahamowana.
Jeszcze sześć lat temu "tak" w referendum głosowałoby blisko 80 procent
ankietowanych, "nie" co piętnasty Polak. Wtedy rok 2000 zdawał się całkiem
realną datą naszego członkostwa. Tak wynikało z wypowiedzi zarówno polityków
unijnych, jak i polskich (...)".
Fragment artykułu z dziennika "Rzeczpospolita"
z dn. 29.06.2000 r.
Jednak UPR uważa, że to nie politycy w imieniu
polskich obywateli - ale sami Polacy powinni się wypowiedzieć bezpośrednio
na tak ważny temat, czy możemy oddać suwerenność naszego państwa w łapy
biurwokratów socjalistycznych z Brukseli. A może odpowiedź na pytanie -
czy będzie zgłoszony projekt takiego referendum ze strony samych posłów
lub naszych biurwokratów państwowych - jest trywialnie prosta? "NIE..."?
Znowu manipulacja w (dotąd) tym najmniej stosującym
takie brudne chwyty dzienniku: "(...) Dużo więcej zamieszania może
spowodować zbliżająca się kampania prezydencka. Część kandydatów, takich
jak Jan Łopuszański, Tadeusz Wilecki, Dariusz Grabowski, a także Jarosław
Kalinowski i Jan Olszewski, nie będzie mówić o Unii Europejskiej z entuzjazmem
(...)". - a o czołowym eurosceptyku - kandydacie
na Prezydenta RP Januszu Korwin-Mikkem - ani słowa!!!
"MEDIA
Kampania wyborcza w TVP
Obowiązkowa, ale nieatrakcyjna
23 września TVP rozpocznie emisję bloków wyborczych, w których prezentować
się będą kandydaci na prezydenta. - Modlimy się, by kandydatów było dziesięciu,
a nie dwudziestu, bo inaczej widzowi trudno będzie cokolwiek zrozumieć
z tej sieczki - mówili wczoraj przedstawiciele telewizji publicznej na
konferencji poświęconej standardom obowiązującym TVP w
czasie kampanii.
TVP wstępnie zdecydowała, że bloki wyborcze, w których bezpłatnie kandydaci na prezydenta prezentować będą swoje sylwetki i programy, wystartują 23 września w Programie II. Emitowane będą codziennie do 6 października, z wyjątkiem niedziel, w godz. 17.00 - 17.46. W Jedynce bloki wyborcze rozpoczną się 25 września i (oprócz sobót i niedziel) nadawane będą do 6 października około godz. 21.45. W obu programach emisja bloków zajmie dwadzieścia godzin, kolejne pięć godzin wyemituje TV Polonia (2 - 6 października).
Po wypowiedziach, które padły podczas wczorajszej konferencji, spodziewać się można, że bloki wyborcze nie będą się cieszyć zbyt wielką oglądalnością. Z danych przedstawionych przez Lenę Kolarską-Bobińską z Instytutu Spraw Publicznych wynika bowiem, że choć u Polaków nie zmienia się zainteresowanie polityką (utrzymuje się na poziomie 10 - 15 proc.), maleje oglądalność programów wyborczych. Jeszcze w 1993 roku 33 proc. widzów oglądało większość takich programów, ale już w 1997 roku zaledwie 15 proc. - Warto się zastanowić, czy te programy zachęcają do udziału w życiu publicznym i czy dostarczają widzom wystarczająco dużo informacji, by świadomie uczestniczyli oni w wyborach - mówiła profesor Kolarska-Bobińska. Jej zdaniem telewizja mogłaby zwiększyć zainteresowanie programami wyborczymi, na przykład rozbijając bloki wyborcze. Można by też się zastanowić, czy nie czas, by przestać dzielić czas równo między wszystkich kandydatów.
Przedstawiciele TVP bronili się, że o podziale czasu i emisji bloków decydują ustawy i rozporządzenia. - Skoro sztaby wyborcze nie są wystarczająco kreatywne, by zainteresować widzów, to jest to ich problem - mówił Juliusz Maliszewski, szef Telewizyjnej Agencji Informacyjnej. Ripostował szef Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Juliusz Braun: - Kreatywność to nie jest prywatny interes partii politycznych, bo TVP ma ustawowy obowiązek zapewniać społeczeństwu taką ilość informacji, by umożliwić ludziom podejmowanie racjonalnych decyzji. LUZ".
Za dziennikiem "Rzeczpospolita"
z dn. 28.06.2000 r.
Owsiak Jerzy zrezygnował z organizacji "Przystanku Woodstock 2000" w
Lęborku, po protestach złożonych przez część jego mieszkańców i niektórych
radnych tego miasta.
T(f)urca "przystanku Woodstock" w wypowiedzi dla Programu II PR - "Trójki"
określił ów brak chęci części mieszkańców Lęborka: "...to nie jest logiczna
rozmowa, to jest dzika, bezmyślna nagonka" i życzył im, "żeby raz im się
udało coś pożytecznego w życiu przygotować...". Swoich przeciwników określił
mianem "szaleńców, którym nie wie, co jeszcze może przyjść do głowy". Jest
to ostateczna decyzja WOŚP.
W Lęborku nie będzie deprawacji!!
"Zróbmy pakt dla Europy
2000-06-28
Polscy politycy powinni natychmiast utworzyć w rządzie i parlamencie
ponadpartyjny pakt dla Europy, z gwarancjami, że nie zostanie zerwany po
wyborach parlamentarnych (...).
Ale Unia się waha. Wielu polityków zachodnich - także nam życzliwych
- zastanawia się:
- czy nie odwlec rozszerzenia Unii o co najmniej kilka lat,
- czy nie dać nam ograniczonego członkostwa drugiej kategorii,
- czy nie zawęzić rozszerzenia do kilku małych państw, a dzieło zjednoczenia
Europy odłożyć aż do wielkiej reformy instytucji Unii.
Każdy z tych pomysłów jest fatalny, ostatni ukazuje ponurą groźbę,
że Polska nie znajdzie się w Unii w najbliższej dekadzie. Najbliższy rok,
dwa zadecydują o dziesięcioleciach. Tymczasem nie widać, by polscy politycy
- skupieni na bieżących rozgrywkach - docenili powagę momentu dziejów (...).
MSZ oraz Urząd Komitetu Integracji Europejskiej powinny zostać wyjęte
spod politycznego przetargu. O polskie szanse mają walczyć najlepsi, ludzie
obdarzeni międzynarodowym autorytetem, nawet jeśli doraźne polityczne
rachunki i partyjne ambicje wskazywałyby co innego.
Do AWS, UW, SLD i PSL kierujemy pytanie: kto najlepiej spełnia takie
warunki? Do premiera Buzka i AWS apelujemy o podzielenie się z opozycją
pracą i odpowiedzialnością za wejście Polski do Europy. Wymaga to rozwiązań
niekonwencjonalnych - łącznie z wysokimi stanowiskami dla opozycji.
Tylko tak desperacka manifestacja jedności może dać argumenty naszym
przyjaciołom na Zachodzie, może być sygnałem, że z Polski nie można rezygnować.
Taki pakt dla Europy powinien powstać natychmiast, z gwarancją, że
nie zostanie zerwany po wyborach parlamentarnych, które może wygrać SLD.
Jeśli Polska zostanie członkiem Unii już za kilka lat, będzie to zasługa
całej klasy politycznej. Jeśli stracimy szanse, będzie to katastrofa dla
kraju, a także kompromitacja polityków.
"GAZETA WYBORCZA"" - tak jest toto podpisane!!!
Za dziennikiem "GW"
z dn. 28.06.2000 r.
Oczywiście, jak zawsze w przypadku wynurzen lewaków
z tego brukowca, rodzie się pytanie - kto niby ma byc tymi "najlepszymi
ludzmi, obdarzonymi..." itd.? Znowu "rozumni naczej" z zanikającej w starczym
uwiądzie kanapowej partyjki spod znaku kielni i fartuszka? Czy może już
są przygotowane "nowe, młode kadry" ze wspieranej bratniej partii "bezideowych
cyników" spod znaku Czerwonego Sierpa i Młota?
![]() |
![]() |
O POLSCE...
Tygodnik "Moskowskije Nowosti" nr 14 zamieścił wywiad z prof. Leszkiem Balcerowiczem pt. "Proste recepty. Polski wicepremier obiecuje Ukrainie remake polskiego cudu gospodarczego", (udzielony podczas wizyty w Kijowie).
Pyt. Na początek banalne pytanie: Jaka jest główna przyczyna, że w Polsce
reformy się udały, a u ich sąsiadów na Wschodzie - nie?
Odp. To na czym polegają reformy i uzdrowienie gospodarki od dawna
wiadomo. Jest to: uproszczenie norm prawnych, aby osłabić presję biurokratyczną
i zwalczyć korupcję (podreślenie nasze - SI), likwidacja deficytu budżetowego
oraz prywatyzacja. Konieczność takich kroków potwierdza zarówno nauka ekonomii,
jak i doświadczenia przekształceń w państwach Centralnej Europy w ostatnich
10 latach. Problem polega na tym, jak przeprowadzić te reformy.
Po pierwsze potrzebni są sami reformatorzy. Nie wystarczą specjaliści
- ekonomiści. Aby osiągnąć sukces reform potrzebne jest poparcie polityczne.
W Polsce tak się złożyło, że w pierwszym okresie transformacji pod moim
kierownictwem pracowała grupa reformatorów. Mieliśmy polityczne poparcie
parlamentu oraz prezydenta i mieliśmy carte blanche na 2 lata. Tylko
tak można zmienić sytuację. Najważniejsze czego życzę Ukrainie jest to,
aby grupa reformatorów (jestem przekonany, że taka istnieje) miała możliwość
pracować jak najdłużej, nie mniej niż 2 lata (...).
Pyt. W końcu ub.r. zaproponował pan program obniżenia obciążeń podatkowych
i jednoczesnej likwidacji ulg. Prezydent zgodził się z inicjatywą, lecz
zdecydował o pozostawieniu części ulg. Większość obserwatorów oceniła to
jako krok polityczny, związany z przyszłymi wyborami. Na czym polega istota
konfliktu?
Odp. Reforma podatkowa
w Polsce, którą zaproponowałem, składa się z trzech części. Po pierwsze:
obniżenie podatków od dochodu osób prawnych. To udało się zrobić. Po drugie:
obniżenie stawek podatków pośrednich. To również zrobiliśmy (pokreślenie
nasze - SI). Trzecia część odnosi się do podatków od osób fizycznych.
Proponowaliśmy obniżyć stawki, a ulgi maksymalnie zlikwidować. Mimo że
parlament poparł wszystkie trzy części takiego rozwiązania, Prezydent nałożył
veto na ostatnią część. Uważam, że taka decyzja nie ma uzasadnienia ekonomicznego.
Mam nadzieję na zakończenie reformy w pełnym zakresie
Za "Przeglądem
Mediów Światowych" MSZ
...W wywiadzie dla "Corriere della Serra":
"(...) Pytanie: Czy "wirus Haidera" może okazać się zaraźliwy?
A.K.: "Idee Haidera nt. nazistowskiego faszyzmu są nie do przyjęcia dla Polaków. Polska jest krajem, w którym miał miejsce holokaust i który przeżył na własnej skórze tragedię nazizmu. Haider jest zjawiskiem ograniczonym do Austrii, która nie rozliczyła się jeszcze do końca z przeszłością. Natomiast niebezpieczny jest populizm Haidera i jego sceptyczne nastawienie do Unii Europejskiej, które mogą zahamować proces integracji europejskiej".
Pytanie: W nawiązaniu do sprawy Haidera prezydent Ciampi mówił o "Europie wartości", co do której nie wolno godzić się na kompromisy.
A.K.: "Zgadzam się z tym całkowicie. Jedność Europy opiera się przede
wszystkim na fundamencie wspólnych wartości i mamy obowiązek ich bronić.
W imię tych wartości interweniowaliśmy w Kosowie. Możliwość odrodzenia
się nazizmu porusza w Polsce niezwykle wrażliwe struny. Okazywanie
zaniepokojenia w tej sprawie nie oznacza ingerowania w sprawy wewnętrzne
innego państwa. Rząd austriacki powstał w wyniku wolnych wyborów, ale
my mamy święte prawo wyrazić naszą krytykę. Bruksela postąpiła bardzo
dobrze wysyłając sygnały alarmowe (podkr. nasze - SI). Wkrótce zresztą
się okaże, w jakim kierunku zamierza pójść rząd austriacki. Czeka go kilka
sprawdzianów: stanowisko Austrii wobec ofiar holokaustu i rozszerzenia
Unii Europejskiej, odszkodowania dla robotników zmuszonych do pracy u nazistów,
stosunki z imigrantami. (...)"
Za "Przeglądem Mediów
Światowych" MSZ
No i co tu z takim inteligentem zrobic?
![]() |
![]() |
ZAGRANICA
Wiadomości z UPR
Gdyby wybory parlamentarne odbyły się
w drugiej połowie czerwca SLD otrzymałby 34 proc. głosów, a AWS - 15 proc.;
Unia Wolności miałaby 10-procentowe poparcie - wynika z czerwcowego sondażu
CBOS.
Swoich przedstawicieli wprowadziliby
do Sejmu także PSL (8 proc. głosów) i Unia Pracy (5 proc.). W czerwcowych
wyborach Krajowa Partia Emerytów i Rencistów oraz Unia Polityki Realnej
otrzymałyby po 2 proc. głosów.
A np. ROP, "Samoobrona", czy partia
Lecha Wałęsy - Chrześcijańska Demokracja III RP po 1 proc.
Udział w wyborach zadeklarowało 66
proc. badanych.
CBOS przeprowadził sondaż od 15 do
20 czerwca wśród 1066 dorosłych".
Za serwisem portalu Onet.pl
Unia Polityki Realnej chce, by Polska wstąpiła do Północnoamerykańskiego
Stowarzyszenia Wolnego Handlu (NAFTA), zamiast do Unii Europejskiej, która
- w opinii UPR - "coraz bardziej upodabnia się do byłego Związku Sowieckiego".
Z apelem o rozważenie tej propozycji UPR wystąpiła w liście do "JE
Wilhelma Clintona oraz panów Jerzego Busha Mł. i Alberta Gore'a, kandydatów
na Urząd Prezydenta". List przekazano w czwartek amerykańskiej ambasadzie
w Warszawie.
UPR pisze, że podobną propozycję przedstawił "już p. Jerzy Bush (senior)
podczas swej prezydenckiej kampanii w 1992 r., który proponował Czechom,
Polakom i Węgrom wstąpienie do NAFTA (stowarzyszającej USA, Kanadę i Meksyk)".
UPR argumentuje, że "Warszawa jest bliżej Waszyngtonu niż Honolulu, a Polska
jest w lepszej sytuacji gospodarczej aniżeli Meksyk".
"Ideolodzy z Brukseli starają się przyłączyć Polskę - co wspierają
eks-komuniści, pp. Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Geremek, oraz skorumpowana
klasa polityczna czekająca na sposobność rozgrabienia pieniędzy euro-podatników.
Lecz nie popiera tego opinia publiczna, bardziej pro-amerykańska niż pro-
europejska" - napisano w liście.
UPR uważa, że idea przyłączenia Polski do NAFTA jest "warta rozważenia"
przez amerykańskich polityków . "Niestety obecny reżim jest tak silnie
proeuropejski, że używa pieniędzy podatnika (także: tego eurosceptycznego!)
do promowania tylko jednych, tj. pro-europejskich poglądów" - głosi list.
UPR podkreśliła też w nim, iż pragnie, by także Polacy korzystali z dobrodziejstwa
niższych podatków. Był to zarazem główny postulat czwartkowej pikiety UPR
przed Ministerstwem Finansów.
za "Dziennikiem Internetowym" PAP
Apel ów odebrała od nas I sekretarz Ambasady
USA, p. Janice G. Weiner... A
zdjęcia z manifestacji są TUTAJ!!!
W dniu 11.04.2000, pod Ratuszem Gminy Warszawa-Bemowo, odbyła się zorganizowana
przez Koło Bemowo, akcja „antyratuszowa". Przez około 90 minut dziewięciu
członków i sympatyków Unii Polityki Realnej (w tym Prezes Oddziału Stołecznego,
kol. Grzegorz Parzych i Prezes Koła Bemowo, kol. Teresa Sajkowska-Sławińska),
w towarzystwie transparentu „Urzędnicy budują – ludzie głodują" i partyjnych
flag, rozdawało ulotki i rozmawiało z mieszkańcami. Przechodniów przekonywano,
co można zrobić z ponad 40 milionami złotych, np. oddać każdemu bemowiakowi
jego 400 zł, poszerzyć główne ulice leżące na terenie gminy, wykupić posesję
tamującą ruch na ul. Powstańców Śląskich (a nawet 40 posesji, gdyby tyle
ich było!), zbudować kilkanaście budynków wielkości poprzedniej siedziby
gminnych władz itd. „Przekonywano" to może nie najlepsze słowo, gdyż zdecydowana
większość przechodzących osób natychmiast zgadzała się z naszymi postulatami,
złorzecząc gminnym oficjelom.
Około godz. 12 pod Ratusz przybyli Prezes i Wiceprezes UPR, pp. Janusz
Korwin-Mikke i Leszek Samborski. Wzbudzili oni powszechne zainteresowanie,
nie tylko „szarych obywateli", lecz również gminnych władz. Do pikietujących
wyszli bowiem: wiceburmistrz, sekretarz i rzecznik prasowy Gminy. Po krótkiej
rozmowie na zewnątrz, zaprosili liderów UPR do środka. Po powrocie, Janusz
Korwin-Mikke zażartował, że rozpoczęto właśnie rozmowy o zamianie lokalu
naszej partii... (no cóż, trudno się dziwić, na 10.000 metrów kwadratowych
zmieściłaby się nawet siedziba Oddziału, a po małej rozbudowie pewnie i
Koło znalazłoby jakiś kąt).
Impreza zakończyła się o godz. 13. W zwykle sennej o tej porze części
Bemowa rozdano ponad pół tysiąca ulotek, co towarzysząca nam przedstawicielka
„Gazety Lokalnej" określiła jako duży sukces.
MARCIN BONICKI
Tutaj
są fotografie z ww. pikiety
W większości różnych sondaży prowadzonych w polskiej części Sieci -
Prezes UPR Janusz Korwin-Mikke prowadzi wśród kandydatów do urzędu Prezydenta
RP! Oto Linki do tych sondaży:
Prawybory internetowe: http://www.prawybory.pl Stan
na 17.04.2000 r.: 1. miejsce - 39,4% Stan na 23.06.2000 r. - 1.
miejsce - 24.4%
Sondaż tygodnika "Nowe Państwo": http://home.webmedia.pl/bazy/glosowania/projekty/
Stan na 17.04.2000 r.: 1. miejsce - 28.96 %
Sondaż p. Miecznikowskiego: http://www.math.uni.wroc.pl/~pmiec/wyniki.html
Stan na 17.04.2000 r.: 1. miejsce - oddane 52 głosy
Sondaż na stronie wyborczej Kandydata A. Olechowskiego (kandydat
"Inny" - bo nie chcą go uwzględnić w swojej "obiektywenej" ankiecie) http://www.sonda.pl/wyniki.php3?id=2581&uid=11263
2. miejsce - oddane 316 głosy... (no, może nie wszystkie - jak się poprawią
- będziemy inaczej klasyfikować...) Stan na 23.06.2000 r. - 2. miejsce
- łącznie oddane 4144 głosy...
Sondaż na serwisie Onet.pl http://wybory.onet.pl/prezydenci_za/glosuj.html
- Stan na 23.06.2000 r. - 3. miejsce - 1. Andrzej Olechowski - 39.97% 2.Aleksander
Kwaśniewski - 32.31% 3.Janusz Korwin-Mikke - 19.33%
Jak zwykle od wielu, wielu miesięcy - prowadzimy
w tym sondażu pod wzgledem popularności partyj politycznych w polskiej
cześci Sieci... Oto wyniki:
| IV '99 | V '99 | VI '99 | VII '99 | VIII '99 | IX '99 | X '99 | XI '99 | XII '99 | I '2000 | II '2000 | III '2000 | IV '2000 | V '2000 | |
| Unia Polityki Realnej | 25,0 | 37,6 | 30,7 | 42,2 | 35,2 | 41,7 | 54,9 | 50,9 | 42,0 | 50,6 | 43,6 | 43,5 | 39,6 | 62,3 |
PP. prezesi śląskiego Okręgu UPR Jarosław Jażdżyk i Andrzej Roczniok
- wystosowali kolejne pismo do przewodniczącego Rady Miejskiej Zabrza,
by ten spowodował wycofanie się Rady z Uchwały podnoszącej opłaty za wodę
i ścieki w tym mieście. Tutaj
jest tekst poprzedniego pisma, świadczącego o sukcesach naszych kolegów
ze Śląska.
Tekst następnego pisma:
Zabrze 2000-03-09
Szanowny Pan
Przewodniczący
Rady Miejskiej
w Zabrzu
Zbigniew Szczurek
W związku z uchyleniem Uchwały Rady Miejskiej nr IV/38/98 z 1998-12-14
przez Naczelny Sąd Administracyjny w Katowicach w dniu 2000-03-01, a dotyczącej
ustaleniu opłat za wodę i ścieki wnosimy o pilne uchylenie Uchwały nr XV/219/99
z 1999-11-12 dotyczącej także opłat za wodę i ścieki.
Zgodnie z decyzją NSA uchwała z 1998 r została uchylona ze względu
na złą podstawę prawną. Uchwała z 1999 r. ma taką samą podstawę prawną.
Należy z tego wnioskować, że jest również niezgodna z prawem jak poprzednia.
Według naszej wiedzy Uchwała Rady Miejskiej powołuje się na Rozporządzenie
Rady Ministrów uchylone przez Trybunał Konstytucyjny, a dotyczy podmiotów
uprawnionych do określania wysokości stawek za wodę i ścieki.
Na podstawie Uchwały z 1999 r. pobiera się zawyżone kwoty co może doprowadzić
Zabrzańskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji do jeszcze większych
problemów finansowych. Obecne kilkunastomilionowe zadłużenie wobec użytkowników
wody może zachwiać kondycją finansową firmy.
Ponadto w oparciu o tą Uchwałę ZPWiK dokonuje świadomego i bezprawnego
ściągania nie przysługujących mu należności.
Prezes Okręgu Śląskiego UPR Jarosław Jażdżyk
Sekretarz Okręgu Śląskiego UPR Andrzej Roczniok
"(...) Dużą aktywność w sieci przejawia natomiast Unia Polityki Realnej
- strona kandydata na prezydenta Janusza Korwin-Mikkego istnieje już od
zeszłego roku (...).
Fragment artykułu nt. politycznej części polskiej Sieci z dziennika
"Rzeczpospolita"
Pod urzędem ZUS na ul. Senatorskiej w Warszawie odbyła się pikieta
Unii Polityki Realnej, w której udział wzięli Prezesi UPR: pp. Janusz Korwin-Mikke
i Leszek Samborski. Rozdawano ulotki z opisem złodziejskiego systemu ZUS,
kradnącego w ciągu życia podatnika 4 miliardów złotych... Pikietę sfilmowała
telewizja Polsat, nagrało Radio Kolor, a także opis został umieszczony
w serwisie PAP.
3 lutego 2000 r.
Oświadczenie
Unia Polityki Realnej z zażenowaniem przygląda się skandalowi, który
wybuchł w Europie (i nie tylko) po wyborach w Austrii.
Uważamy, że oświadczenia polityków i eurokratów dotyczące wyników wyborów
w Austrii są skandaliczną próbą ingerencji w wewnętrzne sprawy suwerennego
państwa. Zaś grożenie Austrii blokadą polityczną i gospodarczą na skutek
tego, że wynik demokratycznych (!) wyborów był nie pomyśli eurosocjalistów,
można określić tylko w jeden sposób: jest to zwykły terroryzm polityczny.
W świetle tych poczynań musimy uznać, że większością państw UE rządzą
ciemni nietolerancyjni, ksenofobiczni biurokraci, którzy nie są w stanie
zrozumieć i szanować poglądów innych niż swoje.
Wobec tak ewidentnego nieposzanowania demokracji, którą sami wychwalają
– i agresywnej postawy wobec jednego ze swych członków Rząd RP powinien
na nowo rozważyć czy wchodzenie do struktur UE ma jakikolwiek sens.
UPR ze zrozumieniem i szacunkiem przygląda poczynaniom FPÖ pana Jerzego
Haidera, który interes własnej Ojczyzny potrafi postawić wyżej od niejasnych
interesów eurosocjalistów i przełamując skostniałe, biurokratyczno-mafijne
struktury odnieść sukces. Mamy nadzieję, że sukces pana Haidera jest wydarzeniem,
które zapoczątkuje zdecydowaną zmianę kursu światowej polityki – w prawo.
UPR protestuje jednocześnie przeciwko określaniu w mediach organizacji
posthitlerowskich mianem „prawica”. Przypominamy, że hitlerowska partia
NSDAP nosiła socjalizm nawet w nazwie, czyli bardziej pasuje do niej określenie
skrajna lewica.
Prezes i wiceprezesi Unii Polityki Realnej
Janusz Korwin-Mikke
Leszek Samborski
Mariusz Waszak
powrót do strony głównej Serwisu Informacyjnego Ok. Mazowieckiego UPR