Serwis informacyjny Okręgu Mazowieckiego UPR
KRAJ
Podczas II Zgromadzenia Krajowego Ruchu Społecznego
AW"S" boss związkowców z "Solidarności" Marian Krzaklewski wyraził zgodę
na wystawienie swojej kandydatury do wyborów prezydenckich '2000 r. Unia
Wolności oświadczyła, że nie poprze jego kandydatury - pewnie myślą, że
mają swoją - lepszą...
Sejm olbrzymią większością potwierdził wolę ratyfikacji
tzw. Protokołu
nr 6 do konwencji o "ochronie praw człowieka", w którym ZSRE (UE) opowiada
się za całkowitym zniesieniem kary śmierci. Czy ich wyborcy w przyszłym
roku będą chcieli jeszcze raz ich wybrać, wiedząc imiennie, kto "zafundował"
im zwiększenie niebezpieczeństwa ich rodzin i najbliższych? U nas, na Witrynie
Kary Śmierci - niedługo kolejny, imienny wykaz "dobroczyńców" dla morderców...
"Posłowie w piątek opowiedzieli się za ratyfikacją protokołu do konwencji
o ochronie praw człowieka, dotyczącego zniesienia kary śmierci. Ratyfikacja
protokołu przypieczętuje zniesienie w Polsce kary śmierci (obecnie najwyższą
karą przewidzianą w kodeksie karnym jest dożywocie).
Za ratyfikacją protokołu dodatkowego opowiedziało się 257 posłów -
większość AWS i SLD, cały Klub UW, dwie osoby z PSL (Aleksander Łuczak
i Mirosław Pietrewicz) i posłowie koła PPS-Ruch Ludzi Pracy, przeciw było
117 posłów - 56 z AWS (m.in. ZChN i część SKL), 21 z SLD, 20 z PSL i posłowie
czterech kół.
33 osoby wstrzymały się od głosu, m.in. minister kultury i dziedzictwa
narodowego Kazimierz Ujazdowski.
Przed głosowaniem Jarosław Kaczyński (koło ROP) zapytał, czy protokół
nr 6 jest elementem prawa Unii Europejskiej. Odpowiedział mu wiceminister
spraw zagranicznych Jerzy Kranz, który przyznał, że protokół nie ma formalnego
związku z prawem europejskim, ale spośród krajów należących do Rady Europy
nie ratyfikowały go tylko Rosja, Gruzja, Albania, Turcja i Polska.
Przyjęty przez Radę Europy protokół do konwencji o ochronie praw człowieka
i podstawowych wolności zakłada, że "znosi się karę śmierci" oraz "nikt
nie może być skazany na taką karę ani nie może nastąpić jej wykonanie".
Jednocześnie protokół dopuszcza, że "państwo może przewidzieć w swoich
ustawach karę śmierci za czyny popełnione podczas wojny". Po ratyfikacji
protokołu nr 6 Polska nie będzie mogła przywrócić kary śmierci bez wypowiedzenia
tej międzynarodowej umowy.
E.O., J.T.P.
artykuł z dziennika "Rzeczpospolita"
Prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu będzie przestępstwem zagrożonym
karą do dwóch lat więzienia.
Za spowodowanie po pijanemu wypadku ze skutkiem śmiertelnym sąd będzie
mógł orzec dożywotni zakaz prowadzenia samochodu i nawiązkę w wysokości
do stu najniższych pensji. Przepisy te znalazły się w uchwalonej w piątek
noweli kodeksu karnego.
Kardynalną zmianą wprowadzoną do kodeksu karnego jest zmiana kwalifikacji
prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu. Nie będzie to już wykroczenie
- jak jest obecnie - lecz przestępstwo".
fragment artykułu z dziennika "Rzeczpospolita"
Wreszcie w miejsce nieodpowiedzialności kierowców
wprowadzono zasadę konserwatyzmu: chcącemu nie dzieje się krzywda...
Podczas obchodów 60. rocznicy zamordowania na
rozkaz komunistów sowieckich polskich jeńców i więźniów w Katyniu, Charkowie
i Ostaszkowie Kwaśniewski przprosił w swoim imieniu za "tych, którzy przemilczali
i fałszowali prawdę o Katyniu". W normalnym państwie już by natychmiast
przestał być prezydentem, nie mówiąc o bezczelności ponownego zgłoszenia
swojej kandydatury do reprezentowania Polaków przed całym światem...
"POLSKA-UE
Autobusy turystyczne
Najwyżej dwudziestolatki
Autobusy turystyczne, które mają więcej niż 20 lat, nie będą mogły wyjechać
do krajów Unii Europejskiej i większości państw Europy Środkowej - takie
zobowiązanie przyjęli wczoraj w Brukseli przedstawiciele polskiego rządu.
Umowa ma stworzyć równe warunki konkurencji między firmami przewożącymi
"okazjonalnie" pasażerów, a więc głównie biurami turystycznymi. Dzięki
niej kontrole na granicach zostaną uproszczone.
Aby świadczyć takie usługi, biuro będzie musiało mieć zabezpieczenie
9 tys. euro za pierwszy wprowadzony do ruchu autobus i po 5 tys.
euro za każdy następny. Ma to pokryć ewentualne szkody wyrządzone przez
przewoźnika. Wicedyrektor Departamentu Transportu Samochodowego w ministerstwie
transportu Tomasz Michalski twierdzi, że nowe reguły nie zwiększą kosztów
polskich biur, gdyż formą zabezpieczenia mogą być nieruchomości oraz różne
rodzaje lokat (...)".
fragment artykułu z dziennika "Rzeczpospolita"
Czyli nie ma znaczenia, że dany pojazd ma pełny
atest, w którym potwierdzono jego sprawność techniczną do spełnianie swej
funkcji - ważne jest, że w następnej dziedzinie, po np. słynnej już krzywiźnie
bananów - biurole z Brukseli mają swoje zdanie nt. oceny fachowości punktów
badania technicznego pojazdów - by, oczywiście, wyeliminować konkurencję
nie-unijną.... Nie mówiąc już o korporacyjnych (faszystowskich) koncesjach...
"(...) Z 4,2 proc. do 6,4 proc. wzrasta stawka akcyzy na pojazdy inne
niż importowane pojazdy samochodowe i inne mechaniczne, przeznaczone zasadniczo
do przewozu osób, także kombi i wyścigowe, o pojemności silnika powyżej
2000 centymetrów sześciennych".
fragment artykułu z dziennika "Rzeczpospolita"
opisujący dokonania "liberała inaczej" z Unii Zniewolenia
Tygodnik "Moskowskije Nowosti" nr 14 zamieścił wywiad z prof. Leszkiem Balcerowiczem pt. "Proste recepty. Polski wicepremier obiecuje Ukrainie remake polskiego cudu gospodarczego", (udzielony podczas wizyty w Kijowie).
Pyt. Na początek banalne pytanie: Jaka jest główna przyczyna, że w Polsce
reformy się udały, a u ich sąsiadów na Wschodzie - nie?
Odp. To na czym polegają reformy i uzdrowienie gospodarki od dawna
wiadomo. Jest to: uproszczenie norm prawnych, aby osłabić presję biurokratyczną
i zwalczyć korupcję (podreślenie nasze - SI), likwidacja deficytu budżetowego
oraz prywatyzacja. Konieczność takich kroków potwierdza zarówno nauka ekonomii,
jak i doświadczenia przekształceń w państwach Centralnej Europy w ostatnich
10 latach. Problem polega na tym, jak przeprowadzić te reformy.
Po pierwsze potrzebni są sami reformatorzy. Nie wystarczą specjaliści
- ekonomiści. Aby osiągnąć sukces reform potrzebne jest poparcie polityczne.
W Polsce tak się złożyło, że w pierwszym okresie transformacji pod moim
kierownictwem pracowała grupa reformatorów. Mieliśmy polityczne poparcie
parlamentu oraz prezydenta i mieliśmy carte blanche na 2 lata. Tylko
tak można zmienić sytuację. Najważniejsze czego życzę Ukrainie jest to,
aby grupa reformatorów (jestem przekonany, że taka istnieje) miała możliwość
pracować jak najdłużej, nie mniej niż 2 lata (...).
Pyt. W końcu ub.r. zaproponował pan program obniżenia obciążeń podatkowych
i jednoczesnej likwidacji ulg. Prezydent zgodził się z inicjatywą, lecz
zdecydował o pozostawieniu części ulg. Większość obserwatorów oceniła to
jako krok polityczny, związany z przyszłymi wyborami. Na czym polega istota
konfliktu?
Odp. Reforma podatkowa
w Polsce, którą zaproponowałem, składa się z trzech części. Po pierwsze:
obniżenie podatków od dochodu osób prawnych. To udało się zrobić. Po drugie:
obniżenie stawek podatków pośrednich. To również zrobiliśmy (pokreślenie
nasze - SI). Trzecia część odnosi się do podatków od osób fizycznych.
Proponowaliśmy obniżyć stawki, a ulgi maksymalnie zlikwidować. Mimo że
parlament poparł wszystkie trzy części takiego rozwiązania, Prezydent nałożył
veto na ostatnią część. Uważam, że taka decyzja nie ma uzasadnienia ekonomicznego.
Mam nadzieję na zakończenie reformy w pełnym zakresie
Za "Przeglądem
Mediów Światowych" MSZ
...W wywiadzie dla "Corriere della Serra":
"(...) Pytanie: Czy "wirus Haidera" może okazać się zaraźliwy?
A.K.: "Idee Haidera nt. nazistowskiego faszyzmu są nie do przyjęcia dla Polaków. Polska jest krajem, w którym miał miejsce holokaust i który przeżył na własnej skórze tragedię nazizmu. Haider jest zjawiskiem ograniczonym do Austrii, która nie rozliczyła się jeszcze do końca z przeszłością. Natomiast niebezpieczny jest populizm Haidera i jego sceptyczne nastawienie do Unii Europejskiej, które mogą zahamować proces integracji europejskiej".
Pytanie: W nawiązaniu do sprawy Haidera prezydent Ciampi mówił o "Europie wartości", co do której nie wolno godzić się na kompromisy.
A.K.: "Zgadzam się z tym całkowicie. Jedność Europy opiera się przede
wszystkim na fundamencie wspólnych wartości i mamy obowiązek ich bronić.
W imię tych wartości interweniowaliśmy w Kosowie. Możliwość odrodzenia
się nazizmu porusza w Polsce niezwykle wrażliwe struny. Okazywanie
zaniepokojenia w tej sprawie nie oznacza ingerowania w sprawy wewnętrzne
innego państwa. Rząd austriacki powstał w wyniku wolnych wyborów, ale
my mamy święte prawo wyrazić naszą krytykę. Bruksela postąpiła bardzo
dobrze wysyłając sygnały alarmowe (podkr. nasze - SI). Wkrótce zresztą
się okaże, w jakim kierunku zamierza pójść rząd austriacki. Czeka go kilka
sprawdzianów: stanowisko Austrii wobec ofiar holokaustu i rozszerzenia
Unii Europejskiej, odszkodowania dla robotników zmuszonych do pracy u nazistów,
stosunki z imigrantami. (...)"
Za "Przeglądem Mediów
Światowych" MSZ
No i co tu z takim inteligentem zrobic?
ZAGRANICA
W Waszyngtonie "tysiące" przeciwników globalizacji
urządziło rozróby przeciwko temu zjawisku. Jak zwykle, były w robocie "koktajle
Molotowa", więc policja miała trochę roboty. Oczywiście - jak w poprzednich
burdach w Seattle i londyńskim City - główny prym wiedli bossowie związkowi
i "zwolennicy ochrony środowiska", którym chodzi tylko o to, by koszt siły
roboczej w biedniejszych państwach podnisł sie do poziomu skutecznie zniechęcającego
inwestorów i właścicieli fabryk do przenoszenia do nich stanowisk pracy...
Ważnym wnioskiem z tych bijatyk jest to, że za pomocą Sieci można bezkonkurencyjnie
łatwo zorganizować masowe protesty w przypadku najmniejszych nawet problemów
na niespotykaną dotąd skalę!
W dniu 11.04.2000, pod Ratuszem Gminy Warszawa-Bemowo, odbyła się zorganizowana
przez Koło Bemowo, akcja „antyratuszowa". Przez około 90 minut dziewięciu
członków i sympatyków Unii Polityki Realnej (w tym Prezes Oddziału Stołecznego,
kol. Grzegorz Parzych i Prezes Koła Bemowo, kol. Teresa Sajkowska-Sławińska),
w towarzystwie transparentu „Urzędnicy budują – ludzie głodują" i partyjnych
flag, rozdawało ulotki i rozmawiało z mieszkańcami. Przechodniów przekonywano,
co można zrobić z ponad 40 milionami złotych, np. oddać każdemu bemowiakowi
jego 400 zł, poszerzyć główne ulice leżące na terenie gminy, wykupić posesję
tamującą ruch na ul. Powstańców Śląskich (a nawet 40 posesji, gdyby tyle
ich było!), zbudować kilkanaście budynków wielkości poprzedniej siedziby
gminnych władz itd. „Przekonywano" to może nie najlepsze słowo, gdyż zdecydowana
większość przechodzących osób natychmiast zgadzała się z naszymi postulatami,
złorzecząc gminnym oficjelom.
Około godz. 12 pod Ratusz przybyli Prezes i Wiceprezes UPR, pp. Janusz
Korwin-Mikke i Leszek Samborski. Wzbudzili oni powszechne zainteresowanie,
nie tylko „szarych obywateli", lecz również gminnych władz. Do pikietujących
wyszli bowiem: wiceburmistrz, sekretarz i rzecznik prasowy Gminy. Po krótkiej
rozmowie na zewnątrz, zaprosili liderów UPR do środka. Po powrocie, Janusz
Korwin-Mikke zażartował, że rozpoczęto właśnie rozmowy o zamianie lokalu
naszej partii... (no cóż, trudno się dziwić, na 10.000 metrów kwadratowych
zmieściłaby się nawet siedziba Oddziału, a po małej rozbudowie pewnie i
Koło znalazłoby jakiś kąt).
Impreza zakończyła się o godz. 13. W zwykle sennej o tej porze części
Bemowa rozdano ponad pół tysiąca ulotek, co towarzysząca nam przedstawicielka
„Gazety Lokalnej" określiła jako duży sukces.
MARCIN BONICKI
Tutaj
są fotografie z ww. pikiety
W różnych sondażach prowadzonych w polskiej części Sieci - Prezes UPR
Janusz Korwin-Mikke prowadzi wśród kandydatów do urzędu Prezydenta RP!
Oto Linki do tych sondaży:
Prawybory internetowe: http://www.prawybory.pl Stan na
17.04.2000 r.: 1. miejsce - 39,4%
Sondaż tygodnika "Nowe Państwo": http://home.webmedia.pl/bazy/glosowania/projekty/
Stan na 17.04.2000 r.: 1. miejsce - 28.96 %
Sondaż p. Miecznikowskiego: http://www.math.uni.wroc.pl/~pmiec/wyniki.html
Stan na 17.04.2000 r.: 1. miejsce - oddane 52 głosy
Sondaż na stronie wyborczej Kandydata A. Olechowskiego (kandydat "Inny"
- bo nie chcą go uwzględnić w swojej "obiektywenej" ankiecie) http://www.sonda.pl/wyniki.php3?id=2581&uid=11263
2. miejsce - oddane 316 głosy... (no, może nie wszystkie - jak się poprawią
- będziemy inaczej klasyfikować...)
Jak zwykle od wielu, wielu miesięcy - prowadzimy
w tym sondażu pod wzgledem popularności partyj politycznych w polskiej
cześci Sieci... Oto wyniki:
| IV '99 | V '99 | VI '99 | VII '99 | VIII '99 | IX '99 | X '99 | XI '99 | XII '99 | I '2000 | II '2000 | III '2000 | |
| Unia Polityki Realnej | 25,0 | 37,6 | 30,7 | 42,2 | 35,2 | 41,7 | 54,9 | 50,9 | 42,0 | 50,6 | 43,6 | 43,5 |
PP. prezesi śląskiego Okręgu UPR Jarosław Jażdżyk i Andrzej Roczniok
- wystosowali kolejne pismo do przewodniczącego Rady Miejskiej Zabrza,
by ten spowodował wycofanie się Rady z Uchwały podnoszącej opłaty za wodę
i ścieki w tym mieście. Tutaj
jest tekst poprzedniego pisma, świadczącego o sukcesach naszych kolegów
ze Śląska.
Tekst następnego pisma:
Zabrze 2000-03-09
Szanowny Pan
Przewodniczący
Rady Miejskiej
w Zabrzu
Zbigniew Szczurek
W związku z uchyleniem Uchwały Rady Miejskiej nr IV/38/98 z 1998-12-14
przez Naczelny Sąd Administracyjny w Katowicach w dniu 2000-03-01, a dotyczącej
ustaleniu opłat za wodę i ścieki wnosimy o pilne uchylenie Uchwały nr XV/219/99
z 1999-11-12 dotyczącej także opłat za wodę i ścieki.
Zgodnie z decyzją NSA uchwała z 1998 r została uchylona ze względu
na złą podstawę prawną. Uchwała z 1999 r. ma taką samą podstawę prawną.
Należy z tego wnioskować, że jest również niezgodna z prawem jak poprzednia.
Według naszej wiedzy Uchwała Rady Miejskiej powołuje się na Rozporządzenie
Rady Ministrów uchylone przez Trybunał Konstytucyjny, a dotyczy podmiotów
uprawnionych do określania wysokości stawek za wodę i ścieki.
Na podstawie Uchwały z 1999 r. pobiera się zawyżone kwoty co może doprowadzić
Zabrzańskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji do jeszcze większych
problemów finansowych. Obecne kilkunastomilionowe zadłużenie wobec użytkowników
wody może zachwiać kondycją finansową firmy.
Ponadto w oparciu o tą Uchwałę ZPWiK dokonuje świadomego i bezprawnego
ściągania nie przysługujących mu należności.
Prezes Okręgu Śląskiego UPR Jarosław Jażdżyk
Sekretarz Okręgu Śląskiego UPR Andrzej Roczniok
"(...) Dużą aktywność w sieci przejawia natomiast Unia Polityki Realnej
- strona kandydata na prezydenta Janusza Korwin-Mikkego istnieje już od
zeszłego roku (...).
Fragment artykułu nt. politycznej części polskiej Sieci z dziennika
"Rzeczpospolita"
Pod urzędem ZUS na ul. Senatorskiej w Warszawie odbyła się pikieta
Unii Polityki Realnej, w której udział wzięli Prezesi UPR: pp. Janusz Korwin-Mikke
i Leszek Samborski. Rozdawano ulotki z opisem złodziejskiego systemu ZUS,
kradnącego w ciągu życia podatnika 4 miliardów złotych... Pikietę sfilmowała
telewizja Polsat, nagrało Radio Kolor, a także opis został umieszczony
w serwisie PAP.
3 lutego 2000 r.
Oświadczenie
Unia Polityki Realnej z zażenowaniem przygląda się skandalowi, który
wybuchł w Europie (i nie tylko) po wyborach w Austrii.
Uważamy, że oświadczenia polityków i eurokratów dotyczące wyników wyborów
w Austrii są skandaliczną próbą ingerencji w wewnętrzne sprawy suwerennego
państwa. Zaś grożenie Austrii blokadą polityczną i gospodarczą na skutek
tego, że wynik demokratycznych (!) wyborów był nie pomyśli eurosocjalistów,
można określić tylko w jeden sposób: jest to zwykły terroryzm polityczny.
W świetle tych poczynań musimy uznać, że większością państw UE rządzą
ciemni nietolerancyjni, ksenofobiczni biurokraci, którzy nie są w stanie
zrozumieć i szanować poglądów innych niż swoje.
Wobec tak ewidentnego nieposzanowania demokracji, którą sami wychwalają
– i agresywnej postawy wobec jednego ze swych członków Rząd RP powinien
na nowo rozważyć czy wchodzenie do struktur UE ma jakikolwiek sens.
UPR ze zrozumieniem i szacunkiem przygląda poczynaniom FPÖ pana Jerzego
Haidera, który interes własnej Ojczyzny potrafi postawić wyżej od niejasnych
interesów eurosocjalistów i przełamując skostniałe, biurokratyczno-mafijne
struktury odnieść sukces. Mamy nadzieję, że sukces pana Haidera jest wydarzeniem,
które zapoczątkuje zdecydowaną zmianę kursu światowej polityki – w prawo.
UPR protestuje jednocześnie przeciwko określaniu w mediach organizacji
posthitlerowskich mianem „prawica”. Przypominamy, że hitlerowska partia
NSDAP nosiła socjalizm nawet w nazwie, czyli bardziej pasuje do niej określenie
skrajna lewica.
Prezes i wiceprezesi Unii Polityki Realnej
Janusz Korwin-Mikke
Leszek Samborski
Mariusz Waszak
powrót do strony głównej Serwisu Informacyjnego Ok. Mazowieckiego UPR