13/14/2000

Serwis informacyjny Okręgu Mazowieckiego UPR


 
Serwis Informacyjny
Archiwum
13/14/2000
KRAJ
O Polsce...

Czy w Londynie już wiedzą, że my nie mamy wielkiej ochoty na zsocjalizowanie sie w ZSRE? więcej...
Wywiad "bezalternatywny" naszego reprezentanta w "negocjacjach" z ZSRE więcej...
Magister A. Kwaśniewski - obecnie na urzędzie Prezydenta RP - wypowiada się...  więcej...
Obserwacja wiedeńska polskiej przychylności dla USA wiecej...
 

Wiadomości z UPR

Oświadczenie Unii Polityki Realnej w sprawie austriackiej Partii Wolności Jerzego Haidera

Pikieta pod urzędem ZUS w Warszawie w dniu 15.02.2000 r.

Doceniają obecność UPR w internecie...

Sondaż OBOP - znowu idziemy w górę!

Śląska UPR walczy o obniżkę podatków za wodę i ścieki w Zabrzu

My nie jestśmy TKM, my jesteśmy SKL więcej...
Raport UOP nt. stanu bezpieczeństwa państwa więcej..
 
.
ZAGRANICA
Publicystyka

Jest metoda...
artykuł Stanisława Michalkiewicza

Dąbrowszczacy
artykuł Tadeusza M. Płużańskiego

Buzek do teatru (lalek) !!!
artykuł Pawła Sztąberka

 

Uważamy, że przystąpienie do Unii Europejskiej może się odbyć na naszych warunkach, ale jeszcze lepszym rozwiązaniem byłoby przystąpienie do NAFTA!!!

KRAJ

24.03.2000 r. 
My nie jesteśmy TKM, my jesteśmy SKL!

"Odejdzie, bo dał, a nie powinien
Władze Śródmieścia zapowiedziały kontrolę sposobu przyznawania lokali komunalnych
Artur Pusch (AW"S"-SKL), wicedyrektor Śródmieścia, odpowiedzialny w dzielnicy za przydział lokali komunalnych, został odwołany ze swego stanowiska. Powodem jest to, że przyznał mieszkanie żonie radnego Środmieścia Andrzejowi Smirnowowi (AW"S"-ZChN), choć taki lokal jej się nie należał.
Anna Wysocka, dyrektor Śródmieścia, specjalnie przerwała urlop, aby zwołać posiedzenie zarządu. Z listy tych, którym przyznano mieszkania, skreślona została żona radnego, a dyrektor Pusch, który lokal przyznał, straci stanowisko. Zarząd decyzję w tej sprawie już podjął. Teraz tylko wymówienie musi mu zostać doręczone. Do czasu powołania nowego dyrektora obowiązki przejmie jeden z pozostałych członków zarządu. - W piątek rozpocznie się także kontrola w wydziale lokalowym - powiedział wczoraj "Życiu" Krzysztof Przygoda, kierownik referatu prasowego urzędu dzielnicy.
- Ta decyzja jest bezpodstawna - mówi tymczasem odwołany Artur Pusch. - Nie chcę na razie komentować uchwał zarządu, ale na pewno w ciągu kilku najbliższych dni się do niej odniosę - zapowiada.Uważa, że przyznawanie lokalu odbyło się zgodnie z prawem. - Opiniowała to komisja mieszkaniowa, o przyznaniu zadecydował cały zarząd. Ja jestem tylko wykonawcą.
Andrzej Smirnow, przez którego cała sprawa sie rozpętała, był decyzją zarządu zaskoczony.
- Dowiaduję się o tym od pani - mówił wczoraj w rozmowie z "Życiem". Uważa, że przyznanie 37-metrowego mieszkania przy ulicy Wspólnej (samo centrum W-wy - przyp. SI) jego żonie odbyło się zgodnie z procedurami. - Moja żona wystąpiła o mieszkanie tak, jak może to zrobic każdy zwykły obywatel. Przydzielono lokal, którego poprzednio nie chciały wziąć trzy inne osoby - opowiada. - I gdyby nie fakt, że akurat jestem radnym Śródmieścia, nie byłoby tego całego szumu - uważa".
PAU
artykuł z papierowego wydania dodatku stołecznego do dziennika "Życie" z dn. 24.03.2000 r.



04.04.2000 r.
Raport UOP o stanie bezpieczeństwa RP i negatywnych skutkach wejścia Polski do ZSRE (czyli UE)!!!

Raport Urzędu Ochrony Państwa

dotyczący zagrożeń dla bezpieczeństwa państwa w aspekcie wewnętrznym i zewnętrznym oraz ujawnionych w tym zakresie przestępstw w 1999 roku.

W 1999 roku nie zaistniały poważne zagrożenia dla bezpieczeństwa wewnętrznego państwa, a także przeszkody uniemożliwiające konsekwentną i suwerenną realizację strategicznych celów polityki zagranicznej RP. Niemniej jednak w ubiegłym roku Urząd Ochrony Państwa odnotował szereg niekorzystnych zjawisk i tendencji, które w konsekwencji mogą mieć negatywny wpływ na ogólny stan bezpieczeństwa Polski. Do najistotniejszych z nich należą: Zagrożenia związane z aktywnością obcych służb specjalnych na terytorium RP Polska nadal pozostaje celem operacji wywiadowczych różnych obcych służb specjalnych, zarówno z uwagi na pozycję polityczno-ekonomiczną w regionie, jak też ze względu na przynależność do NATO i związaną z tym faktem rolą militarną. Najbardziej aktywną działalność w tym zakresie wykazują służby rosyjskie. Widoczne staje się nasilenie prób wywiadowczej penetracji oficjalnych przedstawicielstw naszego kraju za granicą, a także rozpoznawania sytuacji w strategicznych sektorach polskiej gospodarki oraz w administracji państwowej.

Zagrożenia związane z sytuacją wewnętrznąw państwach sąsiadujących z Polską

Podstawowym źródłem potencjalnych zagrożeń dla bezpieczeństwa Polski jest nadal niestabilna sytuacja w krajach b. ZSRR. Zmiany na szczytach władzy w Rosji, wojna w Czeczenii oraz wciąż bardzo trudna sytuacja ekonomiczna Federacji Rosyjskiej sprzyjają narastaniu nastrojów wielkomocarstwowych wśród społeczeństwa rosyjskiego. Są one podsycane przez przedstawicieli elit politycznych – hasła mocarstwowe, a nawet nacjonalistyczne, stały się w dzisiejszej Rosji podstawowym orężem walki o władzę. W tym kontekście niepokojący jest rosnący wpływ struktur siłowych (służby specjalne, armia) na życie polityczne w FR. Nadal nie można wykluczyć zmiany prozachodniego kursu polityki zagranicznej Ukrainy na jednoznacznie prorosyjski, która spowodowałaby zahamowanie procesu zacieśniania partnerskich więzi polsko-ukraińskich. Czynnikami mogącymi naruszyć dotychczasową stabilizację w regionie Europy Środkowo-Wschodniej są również: ewentualne dalsze pogorszenie się stosunków krajów bałtyckich z Rosją, a także kontynuowanie przez prezydenta A. Łukaszenkę działań sprzecznych z zasadami demokracji.
Również problemy mniejszości polskiej na Litwie mogą nadal negatywnie rzutować na atmosferę stosunków międzypaństwowych. Należy zakładać, iż pomimo dostrzeganej przez establishment polityczny Litwy potrzeby zacieśniania dobrosąsiedzkich stosunków z RP, działania na rzecz skłonienia Polaków do asymilacji ze społecznością rdzennie litewską realizowane będą stopniowo i ostrożnie, ale konsekwentnie.
Potencjalne zagrożenie dla interesów RP, zwłaszcza w kontekście polskich dążeń do członkostwa w Unii Europejskiej, mogą stwarzać działania podejmowane przez struktury, afiliowane przez niemieckie organizacje ziomkowskie (Związek Wypędzonych). W tym względzie wymienić można ofensywę propagandową na rzecz autonomii Śląska (realizowaną także przy zaangażowaniu niektórych środowisk mniejszości niemieckiej i aktywistów Ruchu Autonomii Śląska). (podkr. SI)

Zagrożenia dla procesu integracji Polski z Unią Europejską
W relacjach Polski z UE niepokojący staje się wzrost niechęci społeczeństw i elit politycznych „15" do idei rozszerzenia Unii oraz kształtowanie się niekorzystnego wizerunku RP jako kraju niedostatecznie przygotowanego do członkostwa w tej organizacji. Dotychczasowe negocjacje pokazują, iż rozszerzenie Unii nie stanowi priorytetu dla państw członkowskich, które koncentrują się obecnie przede wszystkim na rozwiązaniu problemów wewnętrznych, dotyczących m.in. bezrobocia, unijnego budżetu, funkcjonowania wspólnej waluty. W większości państw Unii silnie artykułowane były w 1999 r. tendencje protekcjonistyczne. Rozszerzenie UE postrzegane jest przez coraz większą część zachodnich społeczeństw nie tyle przez pryzmat korzyści ekonomicznych (wynikających z powiększenia wspólnego rynku), co przede wszystkim w aspekcie dodatkowych wydatków budżetowych oraz obaw o stabilność rynków pracy w tych krajach.
Wraz z postępem procesu negocjacji Polski z Komisją Europejską również w naszym kraju coraz częściej pojawiają się opinie kwestionujące sens integracji. Wejście Polski do struktur unijnych postrzegane jest przez przeciwników tego procesu, głównie przedstawicieli skrajnych ugrupowań politycznych, jako zagrożenie podstawowych interesów państwa polskiego: dobrowolne wyzbywanie się suwerenności, wyrzekanie się prawa do samostanowienia i bezkrytyczne poddawanie się europejskiej władzy w Brukseli. Jednocześnie sceptycyzm wobec integracji rośnie wśród ogółu społeczeństwa. Jak wskazują wyniki badań opinii publicznej na przestrzeni ostatnich lat nastąpił wyraźny spadek społecznej akceptacji dla tego procesu, przy równoczesnym wzroście liczby jego przeciwników. (podkr. SI)

Zagrożenia w zakresie przestępczości zorganizowanej
W tym zakresie do najgroźniejszych zaliczyć należy: dynamicznie rozwijający się obrót tzw. twardymi narkotykami – uprzednio pojawiające się na polskim terytorium w tranzycie, aktualnie są już przedmiotem rosnących dostaw z przeznaczeniem na polski rynek, głównie kokainy pochodzącej z krajów Ameryki Południowej. Odnotowywany jest rosnący udział obywateli polskich w organizacji tego procederu; rozwój rodzimej produkcji narkotyków syntetycznych według coraz prostszych i wydajniejszych technologii; dynamicznie rozwijający się obrót tzw. twardymi narkotykami – uprzednio pojawiające się na penetrowanie obszaru RP przez zagraniczne (rosyjskojęzyczne) struktury przestępcze, które niejednokrotnie nawiązują współpracę z lokalnymi polskimi ośrodkami zorganizowanej przestępczości. Posiadane przez UOP informacje wskazują także na wzmożone zainteresowanie obszarem RP ze strony działającej w USA rosyjskojęzycznej organizacji mafijnej, która dążyć ma do siłowego podporządkowania sobie polskich grup przestępczych i pełnego przejęcia kontroli nad ich obszarem działań; plasowanie się struktur przestępczych w niewielkich ośrodkach miejskich, w których mogą osiągnąć faktyczną kontrolę nad życiem społecznym i gospodarczym lokalnych społeczności; silne ich umocowanie w strefach nadgranicznych i w rejonie samych przejść, czemu towarzyszą powiązania o charakterze korupcyjnym lub wręcz mafijnym; ekspansja środowisk przestępczych z terenu Azji (Chińczycy, Wietnamczycy); zazębianie się obszarów przestępczości kryminalnej ze sferą aktywności gospodarczej, zorientowanej zarówno na pranie pieniędzy pochodzących z przestępstwa, jak i uboczne działania inwestycyjne.

W tym kontekście autonomicznymi zagrożeniami w zakresie przestępczości gospodarczej jawią się: ciągła aktualność „tradycyjnych" przedmiotów przestępstw, w tym zwłaszcza produkcja, dystrybucja i przemyt fałszywych znaków pieniężnych, znaków akcyzy i papierów wartościowych, przemyt papierosów, alkoholu i wyrobów przemysłowych, wyłudzenia nienależnego zwrotu podatku VAT, wyłudzenia bankowe, manipulacje giełdowe; wykorzystywanie do przestępczej działalności na terytorium RP – w tym do prania pieniędzy -specjalnie utworzonych podmiotów, zarejestrowanych w tzw. rajach podatkowych; angażowanie się do usług konsultingowych, pośrednictwa kredytowego, a także pośrednictwa w obrocie wierzytelnościami na rzecz dużych podmiotów sektora państwowego (w tym – jednoosobowych spółek Skarbu Państwa), podmiotów o podejrzanej proweniencji (co obserwowane bywa także na obszarach gospodarki strategicznych dla interesów państwa, jak zakłady przemysłu zbrojeniowego lub podmioty uczestniczące w obrocie specjalnym); aktywność inwestycyjna rodzimych lub zagranicznych ośrodków kapitałowych o nieokreślonej proweniencji angażujących na terenie Polski znaczne kwoty o trudnym do ustalenia pochodzeniu, co w niektórych przypadkach wskazywać może na legalizowanie lub lokowanie środków finansowych pochodzących z przestępstw, np. narkotykowych; wykorzystywanie dla celów przestępczych wszelkich potencjalnych luk w obowiązujących przepisach celnych i podatkowych (w tym dotyczących VAT i podatku akcyzowego); podatność zakładów przemysłu zbrojeniowego lub podmiotów uczestniczących w obrocie specjalnym na podejmowanie kontaktów handlowych z mało wiarygodnymi partnerami lub nie koncesjonowanymi pośrednikami, co stwarza zagrożenia realizacją nielegalnych transakcji handlowych sprzętem specjalnym oraz towarami i technologiami podwójnegozastosowania oraz eksportu do krajów objętych embargiem.

Zagrożenia związane z terroryzmem międzynarodowym
Terroryzm międzynarodowy (w tym islamski, jako najgroźniejszy) nie stanowi czynnika bezpośrednio zagrażającego bezpieczeństwu Polski. Jednakże na podstawie ustaleń własnych oraz informacji uzyskanych od służb partnerskich, UOP potwierdza, że mają miejsce fakty dowodzące pogarszania się stanu bezpieczeństwa RP od strony zagrożeń terroryzmem o podłożu politycznym. Choć jak dotychczas ataki ekstremistów muzułmańskich wymierzone były przede wszystkim przeciwko interesom, obiektom i obywatelom państw zachodnich, to tym niemniej uzyskanie członkostwa w NATO, bliskie stosunki ze Stanami Zjednoczonymi (np. reprezentowanie interesów USA w Iraku), perspektywa pełnej integracji z UE mogą w niedługim czasie doprowadzić do postrzegania przez międzynarodowe ugrupowania terrorystyczne polskich obiektów, jako potencjalnych celów zamachów. Terytorium RP, ze względu na usytuowanie geograficzne, brak dostatecznej szczelności granic i relatywnie dobrze rozwiniętą sieć międzynarodowych połączeń drogowych, kolejowych i lotniczych, stanowi dogodną bazę logistyczną dla przygotowania i podejmowania działań skierowanych przeciwko obywatelom, firmom i instytucjom innych państw, zwłaszcza w Europie Zachodniej.

Zagrożenia związane z działalnością organizacji politycznych o charakterze ekstremistycznym
Podstawowymi zagrożeniami związanymi z działalnością ugrupowań skrajnych w dalszym ciągu pozostają: kwestionowanie demokracji jako systemu sprawowania władzy; pochwalanie przemocy i terroryzmu; posługiwanie się retoryką antysemicką; kwestionowanie celowości integracji Polski ze strukturami europejskimi oraz członkostwa w NATO.
UOP monitoruje – w większości metodami tzw. białego wywiadu – aktywność efemerycznych grup ekstremistycznych, m.in. o orientacji neofaszystowskiej. Członkowie tych ostatnich – mających oparcie w młodzieżowej subkulturze skinheads – utrzymują kontakty ze swymi zagranicznymi odpowiednikami (wymiana materiałów propagandowych – niekiedy odnoszących się wprost do hitleryzmu, spotkania i zloty). Odnotowano pojedyncze sygnały o zainteresowaniu przedstawicieli tych orientacji zdobywaniem broni i materiałów wybuchowych.

Zagrożenia w zakresie ochrony tajemnicy państwowej
Najistotniejsze obecnie problemy w dziedzinie ochrony informacji niejawnych, które mogą stanowić potencjalne źródło zagrożeń dla bezpieczeństwa państwa, są związane z barierami i trudnościami we wdrażaniu zapisów ustawy o ochronie informacji niejawnych oraz tworzeniem systemu ochrony informacji klasyfikowanych NATO.
Bariery te wynikają z : braku zrozumienia i lekceważenia ochrony informacji niejawnych wśród kierownictwa i pracowników jednostek organizacyjnych, w których wytwarzane, przetwarzane, przechowywane i przekazywane są informacje niejawne; trudności i rozbieżności w interpretowaniu przepisów ustawy; braku odpowiednich środków finansowych w instytucjach zobowiązanych do wypełniania przepisów ustawy, co utrudnia lub wręcz uniemożliwia wdrażanie nowych regulacji prawnych, zwłaszcza w zakresie bezpieczeństwa fizycznego.

 * * *

W zakresie zwalczania zagrożeń dla bezpieczeństwa państwa w 1999 roku UOP realizował postępowania przygotowawcze dotyczące: przestępstw przeciwko bezpieczeństwu państwa, w tym: szpiegostwa – 5, ujawnienia tajemnicy państwowej – 10; przestępstw w sferze obrotu gospodarczego – 156; przestępstw przemytu, wytwarzania i wprowadzania do obrotu narkotyków i środków odurzających – 50; przestępstw nielegalnego wytwarzania, posiadania i obrotu bronią, amunicją i materiałami wybuchowymi – 6; innych – 10 (m.in. przestępstw przeciwko dokumentom, porządkowi publicznemu, zabójstwa).

Dynamika i kierunki rozwoju przestępczości w wyżej wymienionym obszarze zagrożeń kształtują się następująco:
1. w 1999 r. odnotowano w porównaniu z rokiem 1998 znaczący, bo o ponad 36%, wzrost liczby postępowań w sprawach przestępstw przeciwko bezpieczeństwu państwa. Wzrost ten spowodowany był głównie powierzeniem do prowadzenia służbom śledczym UOP większej ilości postępowań w sprawach szpiegostwa (w 1998 r. prowadzono tylko 1 śledztwo w takiej sprawie). Na dotychczasowym poziomie utrzymała się natomiast liczba postępowań dotyczących naruszenia tajemnicy państwowej; w ostatnich 2 latach jednostki śledcze UOP prowadziły po 10 tego rodzaju śledztw;
2. od lat najliczniejszą kategorią postępowań przygotowawczych są śledztwa w sprawach przestępstw godzących w podstawy ekonomiczne państwa, w minionym roku stanowiły one 66,1% ogółu prowadzonych spraw. W porównaniu z 1998 r. o ponad 32% wzrosła ilość tego rodzaju postępowań prowadzonych przez pion śledczy UOP. Z analiz prowadzonych postępowań wynika, że przestępczość w sferze obrotu gospodarczego jest jako tendencja zjawiskiem stałym, a jednocześnie ewoluującym w swoich formach i metodach. Jest to tym groźniejsze, że przestępczość ta rozprzestrzenia się na coraz to nowe dziedziny gospodarowania, wykorzystując istniejące luki i niespójności systemu prawa oraz wadliwe funkcjonowanie instytucji finansowych, wywołując tym samym zagrożenie dla szeroko pojętego ekonomicznego bezpieczeństwa państwa. O ile w pierwszych latach transformacji ustrojowej większość realizowanych śledztw w sprawach gospodarczych dotyczyła obrotu bankowego, o tyle obecnie dziedzinami gospodarki coraz bardziej narażonymi na szkody powodowane działalnością przestępczą są procesy prywatyzacyjne, obrót z zagranicą, sfera zamówień publicznych oraz działalność ubezpieczeniowa;
3. o blisko 28% w stosunku do 1998 r. zmniejszyła się ilość prowadzonych spraw dotyczących przemytu i nielegalnego wprowadzania do obrotu środków odurzających. Jednakże ten rodzaj śledztw nadal stanowi drugą co do wielkości (21,12%) grupę, po przestępstwach gospodarczych, spośród ogółu postępowań przygotowawczych prowadzonych przez jednostki śledcze UOP. Analiza materiałów procesowych zgromadzonych podczas realizacji spraw narkotykowych pozwoliła na określenie najczęściej pojawiających się cech przestępczego działania w tego rodzaju sprawach: dominują zorganizowane grupy przestępcze, prowadzące także inne rodzaje działalności kryminalnej (wymuszenia, rozboje, włamania, kradzieże samochodów), działalność prowadzona jest pod przykryciem oficjalnie działających firm, służących także do legalizacji zysków, przestrzegane są zasady konspiracji; organizatorzy pokrywają wszelkie wydatki, także koszty obrony zatrzymanych oraz zapewniają ich rodzinom wsparcie materialne w zamian za milczenie;
4. liczba postępowań karnych w sprawach przestępstw związanych z nielegalnym obrotem bronią, amunicją i materiałami wybuchowymi stanowi 5% ogółu śledztw realizowanych w 1999 r. i od lat utrzymuje się na tym samym poziomie. W tej kategorii przestępczości mamy do czynienia zarówno ze sprawami mało istotnymi z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa, jak i takimi, których oddźwięk może mieć wpływ na ocenę wiarygodności Polski na arenie międzynarodowej. Najpoważniejszym problemem jaki pojawia się w związku z ujawnionymi przypadkami przemytu lub kradzieży broni i amunicji jest sprawne funkcjonowanie kontroli państwa nad obrotem środkami specjalnymi, jak i fizycznego zabezpieczenia zakładów przemysłowych zajmujących się tego rodzaju produkcją;
5. postępowania przygotowawcze w sprawach nie mieszczących się w opisanych kategoriach zaliczono do grupy „inne przestępstwa" (10 spraw). W kategorii tej ulokowano jednostkowe śledztwa dotyczące przestępstw przeciwko dokumentom, utrudniania postępowania karnego, propagowania faszyzmu lub zabójstwa, które jako sprawy incydentalne nie wywierają istotnego wpływu na pracę pionu śledczego UOP, jak też nie mogą stanowić bazy do wyprowadzania jakichkolwiek ocen.

W 1999 r. UOP, zgodnie ze swoją właściwością rzeczową, prowadził ogółem 237 postępowań przygotowawczych obejmujących łącznie 462 podejrzanych. Spośród tych spraw 148 to sprawy wszczęte po 1 stycznia 1999 r. Śledztwa wszczęte w 1999 r. obejmowały 299 podejrzanych, spośród których 94 było tymczasowo aresztowanych. W postępowaniach tych stosowano także inne środki zapobiegawcze takie jak dozór policyjny oraz poręczenia majątkowe. W stosunku do 8 podejrzanych wydano postanowienie o poszukiwaniu listem gończym. W analizowanym okresie organy wymiaru sprawiedliwości uchyliły tymczasowe aresztowanie zamieniając je między innymi na dozór Policji, na poręczenie majątkowe lub na poręczenie osoby godnej zaufania.
W 1999 r. na ogólną liczbę 237 prowadzonych postępowań karnych zakończono 129 spraw (obejmujących 229 podejrzanych), z tego skierowaniem do prokuratury wniosku o sporządzenie aktu oskarżenia – 61 (przeciwko 138 podejrzanym). Umorzono 29 śledztw (przeciwko 21 podejrzanym), 35 zawieszono (przeciwko 43 podejrzanym), 4 sprawy przekazano innym organom ścigania (przeciwko 27 podejrzanych).
Na podstawie materiałów uzyskanych przez jednostki UOP po 1.01.1999 r. wszczęto 73 śledztwa, z czego: w wyniku pracy pionu śledczego – 32 sprawy, pionu ochrony
ekonomicznych interesów państwa – 35, kontrwywiadu – 2 i wywiadu – 4.
Z witryny (zamkniętej po 1 dniu od opublikowania tego raportu) UOP




O POLSCE...
21.02.2000 r. 
LONDYN

Inf. własna Amb. RP w Londynie: - Odpowiedzi Ministra Stanu w FCO K. Vaza na pytania podczas spotkania na forum "Poland Comes Home" 21.02.00.: - Zapytany, jaka może być największa przeszkoda na drodze Polski do członkostwa w UE, Vaz stwierdził, że jego zdaniem, mogą to być oczekiwania opinii publicznej w Polsce. Powiedział, że na wszystkich stronach tego procesu spoczywa odpowiedzialność za szerokie, właściwe informowanie opinii publicznej o procesie akcesyjnym i rozszerzenia UE. Polska opinia publiczna powinna zostać przygotowana na to, że w rozpoczynającym się, trudnym etapie negocjacji będą one toczyć się wolniej. Informowanie opinii publicznej ma też zasadnicze znaczenie w debacie
europejskiej w ZK.
Za "Przeglądem Mediów Światowych" MSZ



21.02.2000 r. 
Niby alternatywy - nie ma...

"Lietuvos Aidas" (21.02.2000) Wywiad z Janem Kułakowskim, pełnomocnikiem rządu RP ds. negocjacji z UE pt. "Wstępując do UE, Litwa powinna być nieustępliwa, otwarta i
elastyczna". Fragment: p. - Polska została zaproszona do negocjacji z UE przed dwoma laty. Co Polacy osiągnęli w ciągu tego okresu?
o. - Przede wszystkim nasze ustawy, normy prawne były uzgadniane z UE. Ale już w listopadzie 1998 r. rozpoczęliśmy zasadnicze negocjacje. Dotychczas, tymczasowo zakończono uzgadnianie dziewięciu rozdziałów. Czternaście rozdziałów na razie nie jest zakończonych; otrzymaliśmy odpowiedź UE i prowadzimy rozmowy.
Pozostało jeszcze sześć punktów, które należy uzgodnić, dopóki w UE przewodniczy Portugalia. Najtrudniejsze negocjacje rozpoczną się, kiedy przyjdzie negocjować o tzw. kompromisy. Wważam, iż nastąpi to w drugiej połowie br., kiedy przewodniczyć będzie Francja. Oczekują nas b. trudne dyskusje dot. rolnictwa Polski, ochrony środowiska oraz ochrony wschodnich granic. W tej dziedzinie wymagania Brukseli są bardzo wysokie.

p. - Czy dotyczy to również granicy z Litwą?
o. - Nie, Litwa jest już na progu do UE, tak więc pogląd na nią jest inny. UE chodzi przede wszystkim o granicę z Białorusią, Ukrainą i z Obwodem Kaliningradzkim. Przewidujemy także, iż stosunkowo trudne będą negocjacje także o wolne strefy handlowe w naszym kraju. Trudności wystąpią także podczas negocjacji w dziedzinie sprzedaży ziemi dla obcokrajowców.

p. - W jakich dziedzinach Polska zamierza żądać okresu przejściowego?
o. - Co do przystosowania naszego rolnictwa do norm UE, nie chcemy okresu przejściowego, ponieważ dążymy, aby wobec wszystkich krajów UE była stosowana wspólna polityka ulgowa - dotacje, różnego rodzaju bezpośrednie płatności itd. Natomiast w dziedzinie ochrony środowiska prosimy o 14 aż okresów przejściowych. W naszym kraju nie da się łatwo rozstrzygnąć kwestii sprzedaży ziemi obcokrajowcom, dlatego w tej dziedzinie będziemy żądali najdłuższych okresów przejściowych, a np. w kwestii sprzedaży ziemi uprawnej lub lasów - aż 18 lat. Chcielibyśmy 15-letniego okresu przejściowego w kwestii sprzedaży ziemi obcokrajowcom na działalność przemysłową i handlową.

p. - Jak wygląda sprawa wolnych stref ekonomicznych? Wydaje się, że UE niezbyt je popiera, natomiast w Polsce jest ich sporo?
o. - Według Brukseli, mogą one istnieć, jedynie pomoc państwa dla nich powinna nosić nieco inny charakter. Z tego powodu również w tej dziedzinie prosimy o przejściowy okres, jednak staramy się, aby tych okresów było jak najmniej.

p. - Do 1 stycznia 2003 r. - kiedy Polska spodziewa się zostać członkiem UE - należy jeszcze przyjąć ponad 160 ustaw. Chyba najbardziej rządowi i Sejmowi zarzuca się nienadążanie. Czy jest możliwe przyjęcie tylu ustaw w tak krótkim czasie?
o. - Tak, możliwe, ponieważ niektóre ustawy nie są skomplikowane. Oprócz tego, przewidujemy pierwszeństwo dla tych ustaw, które dotyczą członkostwa w UE. Powinniśmy to zrobić i zrobimy!

p. - Według najnowszych danych, w Polsce 56 % mieszkańców popiera integrację z UE, a 24% - nie popiera. Przed rokiem członkostwo popierało 60% respondentów. Dlaczego popularność UE zmniejszyła się?
o. - Tak, przed rokiem członkostwo w UE popierało 60% mieszkańców, po jakimś czasie - zaledwie 47%. Obecnie liczba zwolenników integracji wzrosła. Jest to normalne wahanie się stanowiska społeczeństwa. Sceptycy zawsze byli i będą. Nie można oczekiwać, aby wszyscy byli entuzjastami. Nie jesteśmy sowieckim społeczeństwem, gdzie politykę władz zawsze popierała absolutna większość - ponad 99% mieszkańców.

p. - O korzyściach z członkostwa mówią nie tylko politycy, ale także zwykli obywatele - studenci, uczniowie, mieszkańcy małych miasteczek. Jednak prasa zarzuca, że rząd zbyt mało pracuje w tej dziedzinie. Czy tylko rząd powinien to robić?
o. - Nasze media bardzo lubią krytykować rząd, władze. Włączyć się zaś do propagowania powinny także: samorządy, władze lokalne i regionalne, a także wyższe uczelnie, gimnazja, przedsiębiorcy, organizacje pozarządowe. Niestety, moim zdaniem, większość z nich działa zbyt pasywnie.

p. - Pan dużo jeździ po miastach, województwach Polski, spotyka się Pan z przedstawicielami społeczeństwa, Kościoła, porusza Pan te tematy...
o. - Jest to jeden z podstawowych sposobów propagowania. Odwiedzam diecezje, ponieważ Kościół pełni u nas bardzo ważną rolę. Byłem zaproszony także na konferencję Episkopatu w Częstochowie. Episkopat Polski popiera stanowisko Papieża Jana Pawła II wypowiedziane w Sejmie RP. Ojciec Święty podkreślił m.in., iż Watykan popiera proces integracji Europy. Alternatywy nie ma. Jest to najlepsza droga dla Polski (podkreślenie nasze - SI) i, myślę, także dla Litwy.

p. - Co mówicie mieszkańcom wsi, którzy nie popierają członkostwa w UE?
o. - Nie wszyscy nie popierają. Nawet członkowie opozycyjnej PSL mówili w Sejmie stosunkowo przychylnie. Obawy wsi są zrozumiale. Ale powinniśmy zrozumieć, że jeżeli uda nam się wynegocjować przychylne warunki dla naszego rolnictwa - w tej dziedzinie jesteśmy zdecydowani nie ustępować! - wówczas dla rolników członkostwo w UE będzie korzystne.

p. - Większą część swego życia - ok. 50 lat - spędził Pan na Zachodzie, dlatego pracując przez dwa lata na stanowisku głównego negocjatora swego kraju, najlepiej rozumie Pan, co daje członkostwo w UE. Jak propaguje Pan korzyści z członkostwa w UE, co mówi Pan ludziom?
o. - Jest to szeroki temat. Ważne jest to, że współczesny świat jest połączony pod względem ekonomicznym. Bez względu na to czy jesteśmy, czy też nie członkami UE, zależymy od jej decyzji, od działań różnych koncernów międzynarodowych, banków. Tak więc, nasza niezależność ekonomiczna jest względna. Wstępując do UE, znajdziemy się wśród tych, którzy decydują będziemy jednymi z nich. Znaczy to, że będziemy mogli wywierać wpływ na podejmowanie decyzji, które to, tak czy owak, już obecnie (te decyzje) wywierają wpływ na nasz kraj. Jednym słowem, otrzymujemy prawo do wyrażania swego stanowiska.

p. - Polska, jak i każdy inny kandydat potrzebuje wiele środków na przygotowanie się do członkostwa w UE. Czy dużą pomoc finansową otrzymała Polska i ile jeszcze spodziewa się otrzymać?
o. - Dużo, czy mało - trudno powiedzieć, zawsze jednak wygląda, że jest za mało. Do końca 2002 r. na potrzeby dostosowania rolnictwa do wymogów UE powinni byśmy otrzymać 168 mln euro. Z Fundacji ISPA na potrzeby ochrony środowiska i transportu - ok. 300 mln euro. Oprócz tego, jeszcze przed negocjacjami PHARE udzieliło nam sporego wsparcia. Po wstąpieniu do UE spodziewamy się otrzymać spore środki z tzw. funduszy strukturalnych (...).
Za "Przeglądem Mediów Światowych" MSZ
I taki, pożal się Boże, "negocjator" nas reprezentuje? Od razu się ustawia w roli błagającego o "jedyne słuszne rozwiązanie"?



14.03.2000 r. 
Prezydent RP - mgr A. Kwaśniewski wypowiada się...

...W wywiadzie dla "Corriere della Serra":
"(...) Pytanie: Czy "wirus Haidera" może okazać się zaraźliwy?

A.K.: "Idee Haidera nt. nazistowskiego faszyzmu są nie do przyjęcia dla Polaków. Polska jest krajem, w którym miał miejsce holokaust i który przeżył na własnej skórze tragedię nazizmu. Haider jest zjawiskiem ograniczonym do Austrii, która nie rozliczyła się jeszcze do końca z przeszłością. Natomiast niebezpieczny jest populizm Haidera i jego sceptyczne nastawienie do Unii Europejskiej, które mogą zahamować proces integracji europejskiej".

Pytanie: W nawiązaniu do sprawy Haidera prezydent Ciampi mówił o "Europie wartości", co do której nie wolno godzić się na kompromisy.

A.K.: "Zgadzam się z tym całkowicie. Jedność Europy opiera się przede wszystkim na fundamencie wspólnych wartości i mamy obowiązek ich bronić. W imię tych wartości interweniowaliśmy w Kosowie. Możliwość odrodzenia się nazizmu porusza w Polsce niezwykle wrażliwe struny. Okazywanie zaniepokojenia w tej sprawie nie oznacza ingerowania w sprawy wewnętrzne innego państwa. Rząd austriacki powstał w wyniku wolnych wyborów, ale my mamy święte prawo wyrazić naszą krytykę. Bruksela postąpiła bardzo dobrze wysyłając sygnały alarmowe (podkr. nasze - SI). Wkrótce zresztą się okaże, w jakim kierunku zamierza pójść rząd austriacki. Czeka go kilka sprawdzianów: stanowisko Austrii wobec ofiar holokaustu i rozszerzenia Unii Europejskiej, odszkodowania dla robotników zmuszonych do pracy u nazistów, stosunki z imigrantami. (...)"
Za "Przeglądem Mediów Światowych" MSZ
No i co tu z takim inteligentem zrobic?



13.03.2000 r. 
Na boku spotkania na szczycie w Gnieźnie...

W korespondencji pani Lesser dla dziennika "Der Standard":
"(...) W dyskusji nieznacznie zwyciężyły przesądy i stereotypy, które przez długi czas wydawały się należeć do przeszłości. Niemcy też nie są do końca bez winy. Targowanie się o odszkodowania dla robotników przymusowych ogromnie boli Polaków.
Świadomość, iż jest się wprawdzie odpowiednim do pracy przymusowej, lecz nie by cieszyć się wolnością przemieszczania się po wstąpieniu do UE prowadzi do rozgoryczenia i powstawania niepewności. Ponieważ Niemcy jako "adwokat Polski" w Brukseli ledwo podnoszą głos, Polska odwraca się coraz bardziej od Europy i kieruje swoje nadzieje w stronę USA. (...)"
Za "Przeglądem Mediów Światowych" MSZ




ZAGRANICA




Wiadomości z UPR
13.03.2000 
UPR na Śląsku walczy o obniżenie podatków za wodę i ścieki

PP. prezesi śląskiego Okręgu UPR Jarosław Jażdżyk i Andrzej Roczniok - wystosowali kolejne pismo do przewodniczącego Rady Miejskiej Zabrza, by ten spowodował wycofanie się Rady z Uchwały podnoszącej opłaty za wodę i ścieki w tym mieście. Tutaj jest tekst poprzedniego pisma, świadczącego o sukcesach naszych kolegów ze Śląska.
Tekst następnego pisma:
Zabrze 2000-03-09

 Szanowny Pan
 Przewodniczący
 Rady Miejskiej
 w Zabrzu

 Zbigniew Szczurek

W związku z uchyleniem Uchwały Rady Miejskiej nr IV/38/98 z 1998-12-14 przez Naczelny Sąd Administracyjny w Katowicach w dniu 2000-03-01, a dotyczącej ustaleniu opłat za wodę i ścieki wnosimy o pilne uchylenie Uchwały nr XV/219/99 z 1999-11-12 dotyczącej także opłat za wodę i ścieki.
Zgodnie z decyzją NSA uchwała z 1998 r została uchylona ze względu na złą podstawę prawną. Uchwała z 1999 r. ma taką samą podstawę prawną.
Należy z tego wnioskować, że jest również niezgodna z prawem jak poprzednia.
Według naszej wiedzy Uchwała Rady Miejskiej powołuje się na Rozporządzenie Rady Ministrów uchylone przez Trybunał Konstytucyjny, a dotyczy podmiotów uprawnionych do określania wysokości stawek za wodę i ścieki.
Na podstawie Uchwały z 1999 r. pobiera się zawyżone kwoty co może doprowadzić Zabrzańskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji do jeszcze większych problemów finansowych. Obecne kilkunastomilionowe zadłużenie wobec użytkowników wody może zachwiać kondycją finansową firmy.
Ponadto w oparciu o tą Uchwałę ZPWiK dokonuje świadomego i bezprawnego ściągania nie przysługujących mu należności.

Prezes Okręgu Śląskiego UPR Jarosław Jażdżyk
Sekretarz Okręgu Śląskiego UPR Andrzej Roczniok



28.02.2000 r. 
Zauważona silna obecność UPR w polskim internecie politycznym...

"(...) Dużą aktywność w sieci przejawia natomiast Unia Polityki Realnej - strona kandydata na prezydenta Janusza Korwin-Mikkego istnieje już od zeszłego roku (...).
Fragment artykułu nt. politycznej części polskiej Sieci z dziennika "Rzeczpospolita"



28.02.2000 r. 
W sondażu OBOP znowu przyznano Unii Polityki Realnej 4% za pierwszą połowę stycznia 2000 r.


15.02.2000 r. 
Demonstracja UPR w Warszawie

Pod urzędem ZUS na ul. Senatorskiej w Warszawie  odbyła się pikieta Unii Polityki Realnej, w której udział wzięli Prezesi UPR: pp. Janusz Korwin-Mikke i Leszek Samborski. Rozdawano ulotki z opisem złodziejskiego systemu ZUS, kradnącego w ciągu życia podatnika 4 miliardów złotych... Pikietę sfilmowała telewizja Polsat, nagrało Radio Kolor, a także opis został umieszczony w serwisie PAP.



03.02.2000 r. 
Oświadczenie Unii Polityki Realnej w sprawie Partii Wolności p. Jerzego Haidera

3 lutego 2000 r.

Oświadczenie

Unia Polityki Realnej z zażenowaniem przygląda się skandalowi, który wybuchł w Europie (i nie tylko) po wyborach w Austrii.
Uważamy, że oświadczenia polityków i eurokratów dotyczące wyników wyborów w Austrii są skandaliczną próbą ingerencji w wewnętrzne sprawy suwerennego państwa. Zaś grożenie Austrii blokadą polityczną i gospodarczą na skutek tego, że wynik demokratycznych (!) wyborów był nie pomyśli eurosocjalistów, można określić tylko w jeden sposób: jest to zwykły terroryzm polityczny.
W świetle tych poczynań musimy uznać, że większością państw UE rządzą ciemni nietolerancyjni, ksenofobiczni biurokraci, którzy nie są w stanie zrozumieć i szanować poglądów innych niż swoje.
Wobec tak ewidentnego nieposzanowania demokracji, którą sami wychwalają – i agresywnej postawy wobec jednego ze swych członków Rząd RP powinien na nowo rozważyć czy wchodzenie do struktur UE ma jakikolwiek sens.
UPR ze zrozumieniem i szacunkiem przygląda poczynaniom FPÖ pana Jerzego Haidera, który interes własnej Ojczyzny potrafi postawić wyżej od niejasnych interesów eurosocjalistów i przełamując skostniałe, biurokratyczno-mafijne struktury odnieść sukces. Mamy nadzieję, że sukces pana Haidera jest wydarzeniem, które zapoczątkuje zdecydowaną zmianę kursu światowej polityki – w prawo.
UPR protestuje jednocześnie przeciwko określaniu w mediach organizacji posthitlerowskich mianem „prawica”. Przypominamy, że hitlerowska partia NSDAP nosiła socjalizm nawet w nazwie, czyli bardziej pasuje do niej określenie skrajna lewica.

Prezes i wiceprezesi Unii Polityki Realnej
Janusz Korwin-Mikke
Leszek Samborski
Mariusz Waszak

powrót do strony głównej Serwisu Informacyjnego Ok. Mazowieckiego UPR