|
|
||
|
|
||
|
|
||
|
|
O
Polsce...
Czy w Londynie już wiedzą, że my nie mamy wielkiej ochoty
na zsocjalizowanie sie w ZSRE? więcej...
|
Wiadomości
z UPR
Oświadczenie Unii Polityki Realnej w sprawie austriackiej Partii Wolności Jerzego Haidera Pikieta pod urzędem ZUS w Warszawie w dniu 15.02.2000 r. Doceniają obecność UPR w internecie... Sondaż OBOP - znowu idziemy w górę! Śląska UPR walczy o obniżkę podatków za wodę i ścieki w Zabrzu |
| My nie jestśmy TKM, my jesteśmy SKL więcej... | ||
|
Raport UOP nt. stanu bezpieczeństwa państwa
więcej..
|
||
|
|
||
| . | ||
|
|
Jest metoda... Dąbrowszczacy Buzek do teatru (lalek) !!!
|
|
|
Uważamy, że przystąpienie do
Unii Europejskiej może się odbyć na naszych
warunkach, ale jeszcze lepszym rozwiązaniem byłoby przystąpienie do
NAFTA!!!
|
||
"Odejdzie, bo dał, a nie powinien
Władze Śródmieścia zapowiedziały kontrolę sposobu przyznawania lokali
komunalnych
Artur Pusch (AW"S"-SKL), wicedyrektor Śródmieścia, odpowiedzialny w
dzielnicy za przydział lokali komunalnych, został odwołany ze swego stanowiska.
Powodem jest to, że przyznał mieszkanie żonie radnego Środmieścia Andrzejowi
Smirnowowi (AW"S"-ZChN), choć taki lokal jej się nie należał.
Anna Wysocka, dyrektor Śródmieścia, specjalnie przerwała urlop, aby
zwołać posiedzenie zarządu. Z listy tych, którym przyznano mieszkania,
skreślona została żona radnego, a dyrektor Pusch, który lokal przyznał,
straci stanowisko. Zarząd decyzję w tej sprawie już podjął. Teraz tylko
wymówienie musi mu zostać doręczone. Do czasu powołania nowego dyrektora
obowiązki przejmie jeden z pozostałych członków zarządu. - W piątek rozpocznie
się także kontrola w wydziale lokalowym - powiedział wczoraj "Życiu" Krzysztof
Przygoda, kierownik referatu prasowego urzędu dzielnicy.
- Ta decyzja jest bezpodstawna - mówi tymczasem odwołany Artur Pusch.
- Nie chcę na razie komentować uchwał zarządu, ale na pewno w ciągu kilku
najbliższych dni się do niej odniosę - zapowiada.Uważa, że przyznawanie
lokalu odbyło się zgodnie z prawem. - Opiniowała to komisja mieszkaniowa,
o przyznaniu zadecydował cały zarząd. Ja jestem tylko wykonawcą.
Andrzej Smirnow, przez którego cała sprawa sie rozpętała, był decyzją
zarządu zaskoczony.
- Dowiaduję się o tym od pani - mówił wczoraj w rozmowie z "Życiem".
Uważa, że przyznanie 37-metrowego mieszkania przy ulicy Wspólnej (samo
centrum W-wy - przyp. SI) jego żonie odbyło się zgodnie z procedurami.
- Moja żona wystąpiła o mieszkanie tak, jak może to zrobic każdy zwykły
obywatel. Przydzielono lokal, którego poprzednio nie chciały wziąć trzy
inne osoby - opowiada. - I gdyby nie fakt, że akurat jestem radnym Śródmieścia,
nie byłoby tego całego szumu - uważa".
PAU
artykuł z papierowego wydania dodatku stołecznego do dziennika "Życie"
z dn. 24.03.2000 r.
Raport Urzędu Ochrony Państwa
dotyczący zagrożeń dla bezpieczeństwa państwa w aspekcie wewnętrznym i zewnętrznym oraz ujawnionych w tym zakresie przestępstw w 1999 roku.
W 1999 roku nie zaistniały poważne zagrożenia dla bezpieczeństwa wewnętrznego państwa, a także przeszkody uniemożliwiające konsekwentną i suwerenną realizację strategicznych celów polityki zagranicznej RP. Niemniej jednak w ubiegłym roku Urząd Ochrony Państwa odnotował szereg niekorzystnych zjawisk i tendencji, które w konsekwencji mogą mieć negatywny wpływ na ogólny stan bezpieczeństwa Polski. Do najistotniejszych z nich należą: Zagrożenia związane z aktywnością obcych służb specjalnych na terytorium RP Polska nadal pozostaje celem operacji wywiadowczych różnych obcych służb specjalnych, zarówno z uwagi na pozycję polityczno-ekonomiczną w regionie, jak też ze względu na przynależność do NATO i związaną z tym faktem rolą militarną. Najbardziej aktywną działalność w tym zakresie wykazują służby rosyjskie. Widoczne staje się nasilenie prób wywiadowczej penetracji oficjalnych przedstawicielstw naszego kraju za granicą, a także rozpoznawania sytuacji w strategicznych sektorach polskiej gospodarki oraz w administracji państwowej.
Zagrożenia związane z sytuacją wewnętrznąw państwach sąsiadujących z Polską
Podstawowym źródłem potencjalnych zagrożeń dla bezpieczeństwa Polski
jest nadal niestabilna sytuacja w krajach b. ZSRR. Zmiany na szczytach
władzy w Rosji, wojna w Czeczenii oraz wciąż bardzo trudna sytuacja ekonomiczna
Federacji Rosyjskiej sprzyjają narastaniu nastrojów wielkomocarstwowych
wśród społeczeństwa rosyjskiego. Są one podsycane przez przedstawicieli
elit politycznych – hasła mocarstwowe, a nawet nacjonalistyczne, stały
się w dzisiejszej Rosji podstawowym orężem walki o władzę. W tym kontekście
niepokojący jest rosnący wpływ struktur siłowych (służby specjalne, armia)
na życie polityczne w FR. Nadal nie można wykluczyć zmiany prozachodniego
kursu polityki zagranicznej Ukrainy na jednoznacznie prorosyjski, która
spowodowałaby zahamowanie procesu zacieśniania partnerskich więzi polsko-ukraińskich.
Czynnikami mogącymi naruszyć dotychczasową stabilizację w regionie Europy
Środkowo-Wschodniej są również: ewentualne dalsze pogorszenie się stosunków
krajów bałtyckich z Rosją, a także kontynuowanie przez prezydenta A. Łukaszenkę
działań sprzecznych z zasadami demokracji.
Również problemy mniejszości polskiej na Litwie mogą nadal negatywnie
rzutować na atmosferę stosunków międzypaństwowych. Należy zakładać, iż
pomimo dostrzeganej przez establishment polityczny Litwy potrzeby zacieśniania
dobrosąsiedzkich stosunków z RP, działania na rzecz skłonienia Polaków
do asymilacji ze społecznością rdzennie litewską realizowane będą stopniowo
i ostrożnie, ale konsekwentnie.
Potencjalne zagrożenie dla interesów RP, zwłaszcza w kontekście
polskich dążeń do członkostwa w Unii Europejskiej, mogą stwarzać działania
podejmowane przez struktury, afiliowane przez niemieckie organizacje ziomkowskie
(Związek Wypędzonych). W tym względzie wymienić można ofensywę propagandową
na rzecz autonomii Śląska (realizowaną także przy zaangażowaniu niektórych
środowisk mniejszości niemieckiej i aktywistów Ruchu Autonomii Śląska).
(podkr. SI)
Zagrożenia dla procesu integracji Polski z Unią Europejską
W relacjach Polski z UE niepokojący staje się wzrost niechęci społeczeństw
i elit politycznych „15" do idei rozszerzenia Unii oraz kształtowanie się
niekorzystnego wizerunku RP jako kraju niedostatecznie przygotowanego do
członkostwa w tej organizacji. Dotychczasowe negocjacje pokazują, iż rozszerzenie
Unii nie stanowi priorytetu dla państw członkowskich, które koncentrują
się obecnie przede wszystkim na rozwiązaniu problemów wewnętrznych, dotyczących
m.in. bezrobocia, unijnego budżetu, funkcjonowania wspólnej waluty. W większości
państw Unii silnie artykułowane były w 1999 r. tendencje protekcjonistyczne.
Rozszerzenie UE postrzegane jest przez coraz większą część zachodnich społeczeństw
nie tyle przez pryzmat korzyści ekonomicznych (wynikających z powiększenia
wspólnego rynku), co przede wszystkim w aspekcie dodatkowych wydatków budżetowych
oraz obaw o stabilność rynków pracy w tych krajach.
Wraz z postępem procesu negocjacji Polski z Komisją Europejską również
w naszym kraju coraz częściej pojawiają się opinie kwestionujące sens integracji.
Wejście Polski do struktur unijnych postrzegane jest przez przeciwników
tego procesu, głównie przedstawicieli skrajnych ugrupowań politycznych,
jako zagrożenie podstawowych interesów państwa polskiego: dobrowolne wyzbywanie
się suwerenności, wyrzekanie się prawa do samostanowienia i bezkrytyczne
poddawanie się europejskiej władzy w Brukseli. Jednocześnie sceptycyzm
wobec integracji rośnie wśród ogółu społeczeństwa. Jak wskazują wyniki
badań opinii publicznej na przestrzeni ostatnich lat nastąpił wyraźny spadek
społecznej akceptacji dla tego procesu, przy równoczesnym wzroście liczby
jego przeciwników. (podkr. SI)
Zagrożenia w zakresie przestępczości zorganizowanej
W tym zakresie do najgroźniejszych zaliczyć należy: dynamicznie rozwijający
się obrót tzw. twardymi narkotykami – uprzednio pojawiające się na polskim
terytorium w tranzycie, aktualnie są już przedmiotem rosnących dostaw z
przeznaczeniem na polski rynek, głównie kokainy pochodzącej z krajów Ameryki
Południowej. Odnotowywany jest rosnący udział obywateli polskich w organizacji
tego procederu; rozwój rodzimej produkcji narkotyków syntetycznych według
coraz prostszych i wydajniejszych technologii; dynamicznie rozwijający
się obrót tzw. twardymi narkotykami – uprzednio pojawiające się na penetrowanie
obszaru RP przez zagraniczne (rosyjskojęzyczne) struktury przestępcze,
które niejednokrotnie nawiązują współpracę z lokalnymi polskimi ośrodkami
zorganizowanej przestępczości. Posiadane przez UOP informacje wskazują
także na wzmożone zainteresowanie obszarem RP ze strony działającej w USA
rosyjskojęzycznej organizacji mafijnej, która dążyć ma do siłowego podporządkowania
sobie polskich grup przestępczych i pełnego przejęcia kontroli nad ich
obszarem działań; plasowanie się struktur przestępczych w niewielkich ośrodkach
miejskich, w których mogą osiągnąć faktyczną kontrolę nad życiem społecznym
i gospodarczym lokalnych społeczności; silne ich umocowanie w strefach
nadgranicznych i w rejonie samych przejść, czemu towarzyszą powiązania
o charakterze korupcyjnym lub wręcz mafijnym; ekspansja środowisk przestępczych
z terenu Azji (Chińczycy, Wietnamczycy); zazębianie się obszarów przestępczości
kryminalnej ze sferą aktywności gospodarczej, zorientowanej zarówno na
pranie pieniędzy pochodzących z przestępstwa, jak i uboczne działania inwestycyjne.
W tym kontekście autonomicznymi zagrożeniami w zakresie przestępczości gospodarczej jawią się: ciągła aktualność „tradycyjnych" przedmiotów przestępstw, w tym zwłaszcza produkcja, dystrybucja i przemyt fałszywych znaków pieniężnych, znaków akcyzy i papierów wartościowych, przemyt papierosów, alkoholu i wyrobów przemysłowych, wyłudzenia nienależnego zwrotu podatku VAT, wyłudzenia bankowe, manipulacje giełdowe; wykorzystywanie do przestępczej działalności na terytorium RP – w tym do prania pieniędzy -specjalnie utworzonych podmiotów, zarejestrowanych w tzw. rajach podatkowych; angażowanie się do usług konsultingowych, pośrednictwa kredytowego, a także pośrednictwa w obrocie wierzytelnościami na rzecz dużych podmiotów sektora państwowego (w tym – jednoosobowych spółek Skarbu Państwa), podmiotów o podejrzanej proweniencji (co obserwowane bywa także na obszarach gospodarki strategicznych dla interesów państwa, jak zakłady przemysłu zbrojeniowego lub podmioty uczestniczące w obrocie specjalnym); aktywność inwestycyjna rodzimych lub zagranicznych ośrodków kapitałowych o nieokreślonej proweniencji angażujących na terenie Polski znaczne kwoty o trudnym do ustalenia pochodzeniu, co w niektórych przypadkach wskazywać może na legalizowanie lub lokowanie środków finansowych pochodzących z przestępstw, np. narkotykowych; wykorzystywanie dla celów przestępczych wszelkich potencjalnych luk w obowiązujących przepisach celnych i podatkowych (w tym dotyczących VAT i podatku akcyzowego); podatność zakładów przemysłu zbrojeniowego lub podmiotów uczestniczących w obrocie specjalnym na podejmowanie kontaktów handlowych z mało wiarygodnymi partnerami lub nie koncesjonowanymi pośrednikami, co stwarza zagrożenia realizacją nielegalnych transakcji handlowych sprzętem specjalnym oraz towarami i technologiami podwójnegozastosowania oraz eksportu do krajów objętych embargiem.
Zagrożenia związane z terroryzmem międzynarodowym
Terroryzm międzynarodowy (w tym islamski, jako najgroźniejszy) nie
stanowi czynnika bezpośrednio zagrażającego bezpieczeństwu Polski. Jednakże
na podstawie ustaleń własnych oraz informacji uzyskanych od służb partnerskich,
UOP potwierdza, że mają miejsce fakty dowodzące pogarszania się stanu bezpieczeństwa
RP od strony zagrożeń terroryzmem o podłożu politycznym. Choć jak dotychczas
ataki ekstremistów muzułmańskich wymierzone były przede wszystkim przeciwko
interesom, obiektom i obywatelom państw zachodnich, to tym niemniej uzyskanie
członkostwa w NATO, bliskie stosunki ze Stanami Zjednoczonymi (np. reprezentowanie
interesów USA w Iraku), perspektywa pełnej integracji z UE mogą w niedługim
czasie doprowadzić do postrzegania przez międzynarodowe ugrupowania terrorystyczne
polskich obiektów, jako potencjalnych celów zamachów. Terytorium RP, ze
względu na usytuowanie geograficzne, brak dostatecznej szczelności granic
i relatywnie dobrze rozwiniętą sieć międzynarodowych połączeń drogowych,
kolejowych i lotniczych, stanowi dogodną bazę logistyczną dla przygotowania
i podejmowania działań skierowanych przeciwko obywatelom, firmom i instytucjom
innych państw, zwłaszcza w Europie Zachodniej.
Zagrożenia związane z działalnością organizacji politycznych o charakterze
ekstremistycznym
Podstawowymi zagrożeniami związanymi z działalnością ugrupowań skrajnych
w dalszym ciągu pozostają: kwestionowanie demokracji jako systemu sprawowania
władzy; pochwalanie przemocy i terroryzmu; posługiwanie się retoryką antysemicką;
kwestionowanie celowości integracji Polski ze strukturami europejskimi
oraz członkostwa w NATO.
UOP monitoruje – w większości metodami tzw. białego wywiadu – aktywność
efemerycznych grup ekstremistycznych, m.in. o orientacji neofaszystowskiej.
Członkowie tych ostatnich – mających oparcie w młodzieżowej subkulturze
skinheads – utrzymują kontakty ze swymi zagranicznymi odpowiednikami (wymiana
materiałów propagandowych – niekiedy odnoszących się wprost do hitleryzmu,
spotkania i zloty). Odnotowano pojedyncze sygnały o zainteresowaniu przedstawicieli
tych orientacji zdobywaniem broni i materiałów wybuchowych.
Zagrożenia w zakresie ochrony tajemnicy państwowej
Najistotniejsze obecnie problemy w dziedzinie ochrony informacji niejawnych,
które mogą stanowić potencjalne źródło zagrożeń dla bezpieczeństwa państwa,
są związane z barierami i trudnościami we wdrażaniu zapisów ustawy o ochronie
informacji niejawnych oraz tworzeniem systemu ochrony informacji klasyfikowanych
NATO.
Bariery te wynikają z : braku zrozumienia i lekceważenia ochrony informacji
niejawnych wśród kierownictwa i pracowników jednostek organizacyjnych,
w których wytwarzane, przetwarzane, przechowywane i przekazywane są informacje
niejawne; trudności i rozbieżności w interpretowaniu przepisów ustawy;
braku odpowiednich środków finansowych w instytucjach zobowiązanych do
wypełniania przepisów ustawy, co utrudnia lub wręcz uniemożliwia wdrażanie
nowych regulacji prawnych, zwłaszcza w zakresie bezpieczeństwa fizycznego.
* * *
W zakresie zwalczania zagrożeń dla bezpieczeństwa państwa w 1999 roku UOP realizował postępowania przygotowawcze dotyczące: przestępstw przeciwko bezpieczeństwu państwa, w tym: szpiegostwa – 5, ujawnienia tajemnicy państwowej – 10; przestępstw w sferze obrotu gospodarczego – 156; przestępstw przemytu, wytwarzania i wprowadzania do obrotu narkotyków i środków odurzających – 50; przestępstw nielegalnego wytwarzania, posiadania i obrotu bronią, amunicją i materiałami wybuchowymi – 6; innych – 10 (m.in. przestępstw przeciwko dokumentom, porządkowi publicznemu, zabójstwa).
Dynamika i kierunki rozwoju przestępczości w wyżej wymienionym obszarze
zagrożeń kształtują się następująco:
1. w 1999 r. odnotowano w porównaniu z rokiem 1998 znaczący, bo o ponad
36%, wzrost liczby postępowań w sprawach przestępstw przeciwko bezpieczeństwu
państwa. Wzrost ten spowodowany był głównie powierzeniem do prowadzenia
służbom śledczym UOP większej ilości postępowań w sprawach szpiegostwa
(w 1998 r. prowadzono tylko 1 śledztwo w takiej sprawie). Na dotychczasowym
poziomie utrzymała się natomiast liczba postępowań dotyczących naruszenia
tajemnicy państwowej; w ostatnich 2 latach jednostki śledcze UOP prowadziły
po 10 tego rodzaju śledztw;
2. od lat najliczniejszą kategorią postępowań przygotowawczych są śledztwa
w sprawach przestępstw godzących w podstawy ekonomiczne państwa, w minionym
roku stanowiły one 66,1% ogółu prowadzonych spraw. W porównaniu z 1998
r. o ponad 32% wzrosła ilość tego rodzaju postępowań prowadzonych przez
pion śledczy UOP. Z analiz prowadzonych postępowań wynika, że przestępczość
w sferze obrotu gospodarczego jest jako tendencja zjawiskiem stałym, a
jednocześnie ewoluującym w swoich formach i metodach. Jest to tym groźniejsze,
że przestępczość ta rozprzestrzenia się na coraz to nowe dziedziny gospodarowania,
wykorzystując istniejące luki i niespójności systemu prawa oraz wadliwe
funkcjonowanie instytucji finansowych, wywołując tym samym zagrożenie dla
szeroko pojętego ekonomicznego bezpieczeństwa państwa. O ile w pierwszych
latach transformacji ustrojowej większość realizowanych śledztw w sprawach
gospodarczych dotyczyła obrotu bankowego, o tyle obecnie dziedzinami gospodarki
coraz bardziej narażonymi na szkody powodowane działalnością przestępczą
są procesy prywatyzacyjne, obrót z zagranicą, sfera zamówień publicznych
oraz działalność ubezpieczeniowa;
3. o blisko 28% w stosunku do 1998 r. zmniejszyła się ilość prowadzonych
spraw dotyczących przemytu i nielegalnego wprowadzania do obrotu środków
odurzających. Jednakże ten rodzaj śledztw nadal stanowi drugą co do wielkości
(21,12%) grupę, po przestępstwach gospodarczych, spośród ogółu postępowań
przygotowawczych prowadzonych przez jednostki śledcze UOP. Analiza materiałów
procesowych zgromadzonych podczas realizacji spraw narkotykowych pozwoliła
na określenie najczęściej pojawiających się cech przestępczego działania
w tego rodzaju sprawach: dominują zorganizowane grupy przestępcze, prowadzące
także inne rodzaje działalności kryminalnej (wymuszenia, rozboje, włamania,
kradzieże samochodów), działalność prowadzona jest pod przykryciem oficjalnie
działających firm, służących także do legalizacji zysków, przestrzegane
są zasady konspiracji; organizatorzy pokrywają wszelkie wydatki, także
koszty obrony zatrzymanych oraz zapewniają ich rodzinom wsparcie materialne
w zamian za milczenie;
4. liczba postępowań karnych w sprawach przestępstw związanych z nielegalnym
obrotem bronią, amunicją i materiałami wybuchowymi stanowi 5% ogółu śledztw
realizowanych w 1999 r. i od lat utrzymuje się na tym samym poziomie. W
tej kategorii przestępczości mamy do czynienia zarówno ze sprawami mało
istotnymi z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa, jak i takimi, których
oddźwięk może mieć wpływ na ocenę wiarygodności Polski na arenie międzynarodowej.
Najpoważniejszym problemem jaki pojawia się w związku z ujawnionymi przypadkami
przemytu lub kradzieży broni i amunicji jest sprawne funkcjonowanie kontroli
państwa nad obrotem środkami specjalnymi, jak i fizycznego zabezpieczenia
zakładów przemysłowych zajmujących się tego rodzaju produkcją;
5. postępowania przygotowawcze w sprawach nie mieszczących się w opisanych
kategoriach zaliczono do grupy „inne przestępstwa" (10 spraw). W kategorii
tej ulokowano jednostkowe śledztwa dotyczące przestępstw przeciwko dokumentom,
utrudniania postępowania karnego, propagowania faszyzmu lub zabójstwa,
które jako sprawy incydentalne nie wywierają istotnego wpływu na pracę
pionu śledczego UOP, jak też nie mogą stanowić bazy do wyprowadzania jakichkolwiek
ocen.
W 1999 r. UOP, zgodnie ze swoją właściwością rzeczową, prowadził ogółem
237 postępowań przygotowawczych obejmujących łącznie 462 podejrzanych.
Spośród tych spraw 148 to sprawy wszczęte po 1 stycznia 1999 r. Śledztwa
wszczęte w 1999 r. obejmowały 299 podejrzanych, spośród których 94 było
tymczasowo aresztowanych. W postępowaniach tych stosowano także inne środki
zapobiegawcze takie jak dozór policyjny oraz poręczenia majątkowe. W stosunku
do 8 podejrzanych wydano postanowienie o poszukiwaniu listem gończym. W
analizowanym okresie organy wymiaru sprawiedliwości uchyliły tymczasowe
aresztowanie zamieniając je między innymi na dozór Policji, na poręczenie
majątkowe lub na poręczenie osoby godnej zaufania.
W 1999 r. na ogólną liczbę 237 prowadzonych postępowań karnych zakończono
129 spraw (obejmujących 229 podejrzanych), z tego skierowaniem do prokuratury
wniosku o sporządzenie aktu oskarżenia – 61 (przeciwko 138 podejrzanym).
Umorzono 29 śledztw (przeciwko 21 podejrzanym), 35 zawieszono (przeciwko
43 podejrzanym), 4 sprawy przekazano innym organom ścigania (przeciwko
27 podejrzanych).
Na podstawie materiałów uzyskanych przez jednostki UOP po 1.01.1999
r. wszczęto 73 śledztwa, z czego: w wyniku pracy pionu śledczego – 32 sprawy,
pionu ochrony
ekonomicznych interesów państwa – 35, kontrwywiadu – 2 i wywiadu –
4.
Z witryny (zamkniętej po 1 dniu od opublikowania tego raportu) UOP
Inf. własna Amb. RP w Londynie: - Odpowiedzi Ministra Stanu w FCO K.
Vaza na pytania podczas spotkania na forum "Poland Comes Home" 21.02.00.:
- Zapytany, jaka może być największa przeszkoda na drodze Polski do członkostwa
w UE, Vaz stwierdził, że jego zdaniem, mogą to być oczekiwania opinii publicznej
w Polsce. Powiedział, że na wszystkich stronach tego procesu spoczywa odpowiedzialność
za szerokie, właściwe informowanie opinii publicznej o procesie akcesyjnym
i rozszerzenia UE. Polska opinia publiczna powinna zostać przygotowana
na to, że w rozpoczynającym się, trudnym etapie negocjacji będą one toczyć
się wolniej. Informowanie opinii publicznej ma też zasadnicze znaczenie
w debacie
europejskiej w ZK.
Za "Przeglądem
Mediów Światowych" MSZ
"Lietuvos Aidas" (21.02.2000) Wywiad z Janem Kułakowskim, pełnomocnikiem
rządu RP ds. negocjacji z UE pt. "Wstępując do UE, Litwa powinna być nieustępliwa,
otwarta i
elastyczna". Fragment: p. - Polska została zaproszona do negocjacji
z UE przed dwoma laty. Co Polacy osiągnęli w ciągu tego okresu?
o. - Przede wszystkim nasze ustawy, normy prawne były uzgadniane z
UE. Ale już w listopadzie 1998 r. rozpoczęliśmy zasadnicze negocjacje.
Dotychczas, tymczasowo zakończono uzgadnianie dziewięciu rozdziałów. Czternaście
rozdziałów na razie nie jest zakończonych; otrzymaliśmy odpowiedź UE i
prowadzimy rozmowy.
Pozostało jeszcze sześć punktów, które należy uzgodnić, dopóki w UE
przewodniczy Portugalia. Najtrudniejsze negocjacje rozpoczną się, kiedy
przyjdzie negocjować o tzw. kompromisy. Wważam, iż nastąpi to w drugiej
połowie br., kiedy przewodniczyć będzie Francja. Oczekują nas b. trudne
dyskusje dot. rolnictwa Polski, ochrony środowiska oraz ochrony wschodnich
granic. W tej dziedzinie wymagania Brukseli są bardzo wysokie.
p. - Czy dotyczy to również granicy z Litwą?
o. - Nie, Litwa jest już na progu do UE, tak więc pogląd na nią jest
inny. UE chodzi przede wszystkim o granicę z Białorusią, Ukrainą i z Obwodem
Kaliningradzkim. Przewidujemy także, iż stosunkowo trudne będą negocjacje
także o wolne strefy handlowe w naszym kraju. Trudności wystąpią także
podczas negocjacji w dziedzinie sprzedaży ziemi dla obcokrajowców.
p. - W jakich dziedzinach Polska zamierza żądać okresu przejściowego?
o. - Co do przystosowania naszego rolnictwa do norm UE, nie chcemy
okresu przejściowego, ponieważ dążymy, aby wobec wszystkich krajów UE była
stosowana wspólna polityka ulgowa - dotacje, różnego rodzaju bezpośrednie
płatności itd. Natomiast w dziedzinie ochrony środowiska prosimy o 14 aż
okresów przejściowych. W naszym kraju nie da się łatwo rozstrzygnąć kwestii
sprzedaży ziemi obcokrajowcom, dlatego w tej dziedzinie będziemy żądali
najdłuższych okresów przejściowych, a np. w kwestii sprzedaży ziemi uprawnej
lub lasów - aż 18 lat. Chcielibyśmy 15-letniego okresu przejściowego w
kwestii sprzedaży ziemi obcokrajowcom na działalność przemysłową i handlową.
p. - Jak wygląda sprawa wolnych stref ekonomicznych? Wydaje się, że
UE niezbyt je popiera, natomiast w Polsce jest ich sporo?
o. - Według Brukseli, mogą one istnieć, jedynie pomoc państwa dla nich
powinna nosić nieco inny charakter. Z tego powodu również w tej dziedzinie
prosimy o przejściowy okres, jednak staramy się, aby tych okresów było
jak najmniej.
p. - Do 1 stycznia 2003 r. - kiedy Polska spodziewa się zostać członkiem
UE - należy jeszcze przyjąć ponad 160 ustaw. Chyba najbardziej rządowi
i Sejmowi zarzuca się nienadążanie. Czy jest możliwe przyjęcie tylu ustaw
w tak krótkim czasie?
o. - Tak, możliwe, ponieważ niektóre ustawy nie są skomplikowane. Oprócz
tego, przewidujemy pierwszeństwo dla tych ustaw, które dotyczą członkostwa
w UE. Powinniśmy to zrobić i zrobimy!
p. - Według najnowszych danych, w Polsce 56 % mieszkańców popiera integrację
z UE, a 24% - nie popiera. Przed rokiem członkostwo popierało 60% respondentów.
Dlaczego popularność UE zmniejszyła się?
o. - Tak, przed rokiem członkostwo w UE popierało 60% mieszkańców,
po jakimś czasie - zaledwie 47%. Obecnie liczba zwolenników integracji
wzrosła. Jest to normalne wahanie się stanowiska społeczeństwa. Sceptycy
zawsze byli i będą. Nie można oczekiwać, aby wszyscy byli entuzjastami.
Nie jesteśmy sowieckim społeczeństwem, gdzie politykę władz zawsze popierała
absolutna większość - ponad 99% mieszkańców.
p. - O korzyściach z członkostwa mówią nie tylko politycy, ale także
zwykli obywatele - studenci, uczniowie, mieszkańcy małych miasteczek. Jednak
prasa zarzuca, że rząd zbyt mało pracuje w tej dziedzinie. Czy tylko rząd
powinien to robić?
o. - Nasze media bardzo lubią krytykować rząd, władze. Włączyć się
zaś do propagowania powinny także: samorządy, władze lokalne i regionalne,
a także wyższe uczelnie, gimnazja, przedsiębiorcy, organizacje pozarządowe.
Niestety, moim zdaniem, większość z nich działa zbyt pasywnie.
p. - Pan dużo jeździ po miastach, województwach Polski, spotyka się
Pan z przedstawicielami społeczeństwa, Kościoła, porusza Pan te tematy...
o. - Jest to jeden z podstawowych sposobów propagowania. Odwiedzam
diecezje, ponieważ Kościół pełni u nas bardzo ważną rolę. Byłem zaproszony
także na konferencję Episkopatu w Częstochowie. Episkopat Polski popiera
stanowisko Papieża Jana Pawła II wypowiedziane w Sejmie RP. Ojciec Święty
podkreślił m.in., iż Watykan popiera proces integracji Europy. Alternatywy
nie ma. Jest to najlepsza droga dla Polski (podkreślenie nasze - SI)
i, myślę, także dla Litwy.
p. - Co mówicie mieszkańcom wsi, którzy nie popierają członkostwa w
UE?
o. - Nie wszyscy nie popierają. Nawet członkowie opozycyjnej PSL mówili
w Sejmie stosunkowo przychylnie. Obawy wsi są zrozumiale. Ale powinniśmy
zrozumieć, że jeżeli uda nam się wynegocjować przychylne warunki dla naszego
rolnictwa - w tej dziedzinie jesteśmy zdecydowani nie ustępować! - wówczas
dla rolników członkostwo w UE będzie korzystne.
p. - Większą część swego życia - ok. 50 lat - spędził Pan na Zachodzie,
dlatego pracując przez dwa lata na stanowisku głównego negocjatora swego
kraju, najlepiej rozumie Pan, co daje członkostwo w UE. Jak propaguje Pan
korzyści z członkostwa w UE, co mówi Pan ludziom?
o. - Jest to szeroki temat. Ważne jest to, że współczesny świat jest
połączony pod względem ekonomicznym. Bez względu na to czy jesteśmy, czy
też nie członkami UE, zależymy od jej decyzji, od działań różnych koncernów
międzynarodowych, banków. Tak więc, nasza niezależność ekonomiczna jest
względna. Wstępując do UE, znajdziemy się wśród tych, którzy decydują będziemy
jednymi z nich. Znaczy to, że będziemy mogli wywierać wpływ na podejmowanie
decyzji, które to, tak czy owak, już obecnie (te decyzje) wywierają wpływ
na nasz kraj. Jednym słowem, otrzymujemy prawo do wyrażania swego stanowiska.
p. - Polska, jak i każdy inny kandydat potrzebuje wiele środków na przygotowanie
się do członkostwa w UE. Czy dużą pomoc finansową otrzymała Polska i ile
jeszcze spodziewa się otrzymać?
o. - Dużo, czy mało - trudno powiedzieć, zawsze jednak wygląda, że
jest za mało. Do końca 2002 r. na potrzeby dostosowania rolnictwa do wymogów
UE powinni byśmy otrzymać 168 mln euro. Z Fundacji ISPA na potrzeby ochrony
środowiska i transportu - ok. 300 mln euro. Oprócz tego, jeszcze przed
negocjacjami PHARE udzieliło nam sporego wsparcia. Po wstąpieniu do UE
spodziewamy się otrzymać spore środki z tzw. funduszy strukturalnych (...).
Za "Przeglądem Mediów Światowych" MSZ
I taki, pożal się Boże, "negocjator" nas reprezentuje?
Od razu się ustawia w roli błagającego o "jedyne słuszne rozwiązanie"?
...W wywiadzie dla "Corriere della Serra":
"(...) Pytanie: Czy "wirus Haidera" może okazać się zaraźliwy?
A.K.: "Idee Haidera nt. nazistowskiego faszyzmu są nie do przyjęcia dla Polaków. Polska jest krajem, w którym miał miejsce holokaust i który przeżył na własnej skórze tragedię nazizmu. Haider jest zjawiskiem ograniczonym do Austrii, która nie rozliczyła się jeszcze do końca z przeszłością. Natomiast niebezpieczny jest populizm Haidera i jego sceptyczne nastawienie do Unii Europejskiej, które mogą zahamować proces integracji europejskiej".
Pytanie: W nawiązaniu do sprawy Haidera prezydent Ciampi mówił o "Europie wartości", co do której nie wolno godzić się na kompromisy.
A.K.: "Zgadzam się z tym całkowicie. Jedność Europy opiera się przede
wszystkim na fundamencie wspólnych wartości i mamy obowiązek ich bronić.
W imię tych wartości interweniowaliśmy w Kosowie. Możliwość odrodzenia
się nazizmu porusza w Polsce niezwykle wrażliwe struny. Okazywanie
zaniepokojenia w tej sprawie nie oznacza ingerowania w sprawy wewnętrzne
innego państwa. Rząd austriacki powstał w wyniku wolnych wyborów, ale
my mamy święte prawo wyrazić naszą krytykę. Bruksela postąpiła bardzo
dobrze wysyłając sygnały alarmowe (podkr. nasze - SI). Wkrótce zresztą
się okaże, w jakim kierunku zamierza pójść rząd austriacki. Czeka go kilka
sprawdzianów: stanowisko Austrii wobec ofiar holokaustu i rozszerzenia
Unii Europejskiej, odszkodowania dla robotników zmuszonych do pracy u nazistów,
stosunki z imigrantami. (...)"
Za "Przeglądem Mediów
Światowych" MSZ
No i co tu z takim inteligentem zrobic?
W korespondencji pani Lesser dla dziennika "Der Standard":
"(...) W dyskusji nieznacznie zwyciężyły przesądy i stereotypy, które
przez długi czas wydawały się należeć do przeszłości. Niemcy też nie są
do końca bez winy. Targowanie się o odszkodowania dla robotników przymusowych
ogromnie boli Polaków.
Świadomość, iż jest się wprawdzie odpowiednim do pracy przymusowej,
lecz nie by cieszyć się wolnością przemieszczania się po wstąpieniu do
UE prowadzi do rozgoryczenia i powstawania niepewności. Ponieważ Niemcy
jako "adwokat Polski" w Brukseli ledwo podnoszą głos, Polska odwraca się
coraz bardziej od Europy i kieruje swoje nadzieje w stronę USA. (...)"
Za "Przeglądem Mediów
Światowych" MSZ
ZAGRANICA
PP. prezesi śląskiego Okręgu UPR Jarosław Jażdżyk i Andrzej Roczniok
- wystosowali kolejne pismo do przewodniczącego Rady Miejskiej Zabrza,
by ten spowodował wycofanie się Rady z Uchwały podnoszącej opłaty za wodę
i ścieki w tym mieście. Tutaj
jest tekst poprzedniego pisma, świadczącego o sukcesach naszych kolegów
ze Śląska.
Tekst następnego pisma:
Zabrze 2000-03-09
Szanowny Pan
Przewodniczący
Rady Miejskiej
w Zabrzu
Zbigniew Szczurek
W związku z uchyleniem Uchwały Rady Miejskiej nr IV/38/98 z 1998-12-14
przez Naczelny Sąd Administracyjny w Katowicach w dniu 2000-03-01, a dotyczącej
ustaleniu opłat za wodę i ścieki wnosimy o pilne uchylenie Uchwały nr XV/219/99
z 1999-11-12 dotyczącej także opłat za wodę i ścieki.
Zgodnie z decyzją NSA uchwała z 1998 r została uchylona ze względu
na złą podstawę prawną. Uchwała z 1999 r. ma taką samą podstawę prawną.
Należy z tego wnioskować, że jest również niezgodna z prawem jak poprzednia.
Według naszej wiedzy Uchwała Rady Miejskiej powołuje się na Rozporządzenie
Rady Ministrów uchylone przez Trybunał Konstytucyjny, a dotyczy podmiotów
uprawnionych do określania wysokości stawek za wodę i ścieki.
Na podstawie Uchwały z 1999 r. pobiera się zawyżone kwoty co może doprowadzić
Zabrzańskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji do jeszcze większych
problemów finansowych. Obecne kilkunastomilionowe zadłużenie wobec użytkowników
wody może zachwiać kondycją finansową firmy.
Ponadto w oparciu o tą Uchwałę ZPWiK dokonuje świadomego i bezprawnego
ściągania nie przysługujących mu należności.
Prezes Okręgu Śląskiego UPR Jarosław Jażdżyk
Sekretarz Okręgu Śląskiego UPR Andrzej Roczniok
"(...) Dużą aktywność w sieci przejawia natomiast Unia Polityki Realnej
- strona kandydata na prezydenta Janusza Korwin-Mikkego istnieje już od
zeszłego roku (...).
Fragment artykułu nt. politycznej części polskiej Sieci z dziennika
"Rzeczpospolita"
Pod urzędem ZUS na ul. Senatorskiej w Warszawie odbyła się pikieta
Unii Polityki Realnej, w której udział wzięli Prezesi UPR: pp. Janusz Korwin-Mikke
i Leszek Samborski. Rozdawano ulotki z opisem złodziejskiego systemu ZUS,
kradnącego w ciągu życia podatnika 4 miliardów złotych... Pikietę sfilmowała
telewizja Polsat, nagrało Radio Kolor, a także opis został umieszczony
w serwisie PAP.
3 lutego 2000 r.
Oświadczenie
Unia Polityki Realnej z zażenowaniem przygląda się skandalowi, który
wybuchł w Europie (i nie tylko) po wyborach w Austrii.
Uważamy, że oświadczenia polityków i eurokratów dotyczące wyników wyborów
w Austrii są skandaliczną próbą ingerencji w wewnętrzne sprawy suwerennego
państwa. Zaś grożenie Austrii blokadą polityczną i gospodarczą na skutek
tego, że wynik demokratycznych (!) wyborów był nie pomyśli eurosocjalistów,
można określić tylko w jeden sposób: jest to zwykły terroryzm polityczny.
W świetle tych poczynań musimy uznać, że większością państw UE rządzą
ciemni nietolerancyjni, ksenofobiczni biurokraci, którzy nie są w stanie
zrozumieć i szanować poglądów innych niż swoje.
Wobec tak ewidentnego nieposzanowania demokracji, którą sami wychwalają
– i agresywnej postawy wobec jednego ze swych członków Rząd RP powinien
na nowo rozważyć czy wchodzenie do struktur UE ma jakikolwiek sens.
UPR ze zrozumieniem i szacunkiem przygląda poczynaniom FPÖ pana Jerzego
Haidera, który interes własnej Ojczyzny potrafi postawić wyżej od niejasnych
interesów eurosocjalistów i przełamując skostniałe, biurokratyczno-mafijne
struktury odnieść sukces. Mamy nadzieję, że sukces pana Haidera jest wydarzeniem,
które zapoczątkuje zdecydowaną zmianę kursu światowej polityki – w prawo.
UPR protestuje jednocześnie przeciwko określaniu w mediach organizacji
posthitlerowskich mianem „prawica”. Przypominamy, że hitlerowska partia
NSDAP nosiła socjalizm nawet w nazwie, czyli bardziej pasuje do niej określenie
skrajna lewica.
Prezes i wiceprezesi Unii Polityki Realnej
Janusz Korwin-Mikke
Leszek Samborski
Mariusz Waszak
powrót do strony głównej Serwisu Informacyjnego Ok. Mazowieckiego UPR