Jaka forma destrukcji byłaby dla Platformy Obywatelskiej korzystniejsza? - zastanawia się Łukasz Perzyna Wysłane sobota, 17, grudnia 2005 przez Krzysztof Pawlak |
"Czy wyobrażają sobie Państwo rozłam w partii, która prowadzi w sondażach? Być może będziemy mieli w Polsce do czynienia ze swoistym politologicznym fenomenem, jeśli nie z rozłamem - to odpryskiem w łonie Platformy Obywatelskiej, której sondażowe przewagi to jednak zwycięstwo pyrrusowe" - Łukasz Perzyna, publicysta "Tygodnika Solidarność" i naszej witryny ASME, analizuje wydarzenia z omijającego tygodnia.| UE: Łotwa broni się rozpaczliwie, Brytyjczycy w oparach państwa homopolicyjnego Wysłane piątek, 16, grudnia 2005 przez Krzysztof Pawlak |
Czy trzeba walić w tarabany, bo nadchodzi kres cywilizacji zachodnioeuropejskiej (a może i atlantyckiej) z powodu "potopu" zachowań dewianckich, usilnie lansowanych przez ogólnoświatowe (zachodnie) media? Jeszcze niekoniecznie, należy tylko wczytywać się w te mniej nagłaśniane przez te same środki masowego przekazu informacje o narastającej kontrreakcji dla propagandy upowszechniającej zboczenia w naszym kręgu kulturowym. Oto serwisy witryn Onet i WP z dnia dzisiejszego doniosły za agencją PAP o dość istotnym zwrocie polityczno-obyczajowym na krańcu Wspólnot Europejskich, zwanych przez konserwatywnych liberałów Związkiem Socjalistycznych Republik Europejskich:| Józef Garliński (1913 - 2005) W służbie prawdy - Tadeusz M. Płużański Wysłane środa, 14, grudnia 2005 przez Krzysztof Pawlak |
29 listopada 2005 r. zmarł w Londynie w wieku 92 lat prof. Józef Garliński, wybitny, choć w Polsce trochę niedoceniany emigracyjny pisarz i historyk. Swoje niespożyte siły poświęcał również szeroko pojętej działalności społecznej na rzecz Polonii. Zaraz po wojnie współtworzył m.in. słynny Polski Ośrodek Społeczno-Kulturalny Londynie, a później, przez lata, kierował Związkiem Pisarzy na Obczyźnie. Wszystko, co robił, było podporządkowane nadrzędnemu celowi - walce o dobre imię Polski na Zachodzie.| Europa - system nieludzkiego systemu szpiegującego obywateli - Janusz Korwin-Mikke, I Prezes UPR, rozważa status państw represyjnych i prewencyjnych Wysłane środa, 14, grudnia 2005 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz | Europa - system nieludzkiego systemu szpiegującego obywateli - Janusz Korwin-Mikke, I Prezes UPR, rozważa status państw represyjnych i prewencyjnych Wysłane środa, 14, grudnia 2005 przez Krzysztof Pawlak |
"Istnieją dwa typy państw: państwo oparte o zasadę represji, i państwo oparte o zasadę prewencji. Państwo represyjne bardzo się źle dzisiaj kojarzy: państwo dzisiejsze jest oparte o prewencję, parsa, radio, telewizja mówią, że represjonowanych ludzi należy bronić, prewencja jest wspaniała, zapobiega przestępstwom, chorobom społecznym... Ja jako ohydny reakcjonista jestem zwolennikiem państwa represyjnego" - Janusz Korwin-Mikke przypomina podstawowe różnice państwowotwórcze.| Czy liberalizm istnieje? - prof. Michał Wojciechowski Wysłane środa, 14, grudnia 2005 przez Krzysztof Pawlak |
Jeśli słabnie potępienie takich występków, jak kradzież, przemoc czy bluźniercze wybryki, należy się spodziewać upadku wolności w sferze gospodarki, polityki i religii| Ekstradycja gen. Jaruzelskiego do Czech i/lub Słowacji? - Konrad Turzyński Wysłane środa, 14, grudnia 2005 przez Krzysztof Pawlak |
Obserwując, jak "ślimaczą się" postępowania karne, w których gen. Wojciech Jaruzelski mógłby być oskarżonym i ew. skazanym (o ile pamiętam, chodzi o dwa kompleksy spraw: Grudzień 1970 i Grudzień 1981 r.), kompetentni funkcjonariusze publiczni w dwóch sąsiadujących z nami od południa państwach mogą pokusić się o wszczęcie procedury ekstradycyjnej przeciwko generałowi.| XV-lecie UNII POLITYKI REALNEJ - spotkanie pokoleń liberalnych konserwatystów Wysłane środa, 14, grudnia 2005 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz | XV-lecie UNII POLITYKI REALNEJ - spotkanie pokoleń liberalnych konserwatystów Wysłane środa, 14, grudnia 2005 przez Krzysztof Pawlak |
"Nigdy nie dawano nam w sondażach więcej niż 1 procent. Teraz zdarza się, że dają nam 2-3 procent. To dobrze świadczy o przyszłości. żebyśmy tego nie zmarnowali! Widzę teraz to bardzo dobrze. Moim wielkim rozczarowaniem była grupa kolibrantów u steru. Sam to forowałem. Była dyskusja, że padły dwie kandydatury na Konwentyklu, jedna z kandydatur miała przyciągnąć młodych ludzi, drugi był pan Leszek Samborski. Taką decyzję Konwentykl pojął. Ta decyzja okazała się być nieszczęśliwa. Okazało się, że zmian o jedno pokolenie jest dobra, o dwa pokolenia - niezbyt dobra. Teraz widzę po wieku Rady Głównej, że są we właściwym wieku, czyli pełni energii, a jednocześnie z doświadczeniem..." - I Prezes UPR Janusz Korwin-Mikke przyznaje się do błędu popełnionego w poprzednich latach przy zarządzaniu UNIĄ POLITYKI REALNEJ i wyraża optymizm z odmiany nastawienia środków masowego rażenia w stosunku do UPR.| Prezydent rzyga łaskawością - Stanisław Michalkiewicz Wysłane wtorek, 13, grudnia 2005 przez Krzysztof Pawlak |
"Kiedy Padyszachowi wiozą zboże, kapitan nie troszczy się, jakie wygody mają myszy na statku" - zauważył Franciszek Maria Arouet, zwany inaczej Wolterem. I rzeczywiście - kiedy trzeba wyciągać z opresji towarzysza tak zasłużonego dla PZPR (a niektórzy powiadają, że i dla STASI), a więc szeroko pojętej lewicy, jak b. wiceminister spraw wewnętrznych Zbigniew Sobotka, to trzeba przejść do porządku dziennego nad wątpliwościami co do względów przyzwoitości. Właściwie, to na początku nie było żadnych wątpliwości ani w sumieniu prezydenta Kwaśniewskiego, ani u innych polityków Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Żeby takie wątpliwości pojawiły się w sumieniu, to po pierwsze - trzeba w ogóle mieć sumienie, po drugie - umieć rozróżnić, co jest przyzwoite, a co nie, a po trzecie - nie mieć nawyku działań stadnych. Tymczasem wypowiedzi prezydenta i wszystkich innych polityków SLD dowodzą braku każdego z tych trzech czynników. Niby wszyscy to wiemy, a przecież za każdym razem nie możemy powstrzymać zdziwienia. Zima nasza, a wiosna jeszcze bardziej? - prof. Jerzy Przystawa Wysłane wtorek, 13, grudnia 2005 przez Krzysztof Pawlak |
Bracia Kaczyńscy i ich partia Prawo i Sprawiedliwość dają nam przykład niesłychanego sukcesu i idą jak burza. Partia została założona 13 czerwca 2001 i liczyła wówczas zaledwie 70 członków, ale już w trzy miesiące później, po wrześniowych wyborach roku 2001, wprowadziła do Sejmu 44 posłów, uzyskując prawie 10% oddanych głosów. Fakt ten obala wszystkie teorie głoszące, że w warunkach ordynacji proporcjonalnej i istnienia pięcioprocentowego progu wyborczego na sukces liczyć mogą tylko partie bogate, które stać na kosztowną kampanię wyborczą, albowiem koszt zdobycia jednego mandatu poselskiego oscyluje około miliona złotych. Łatwiej nam zrozumieć sukcesy Samoobrony czy Platformy Obywatelskiej, bo tam siedzi bogacz na bogaczu, podczas gdy zarówno sami Kaczyńscy, jak i inni znani politycy tej partii, groszem nie pachną. Sukces PiS należy zatem rozpatrywać albo w kategorii cudu, albo geniuszu. Premier Kazimierz Marcinkiewicz twierdzi, że Jarosław Kaczyński jest geniuszem i przyjmijmy taką wykładnię, bo nie byłoby grzecznym nie wierzyć premierowi. Geniusz, połączony z dotacją i subwencją, doprowadził do tego, że dzisiaj w Sejmie mamy prawie cztery razy więcej (154) posłów PiS, prawie połowa senatorów pochodzi z PiS, o Prezydencie i Rządzie Rzeczypospolitej już nie wspomnę. Czy w demokracji sukces może być większy? Czy pełnia władzy może być bardziej pełna?
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW| UPRzejmy punkt widzenia (2) - Wojciech Popiela Wysłane niedziela, 11, grudnia 2005 przez Krzysztof Pawlak |
Tydzień zdominowany był gromkim oburzeniem rządu polskiego wobec brytyjskiej szczerości na temat budżetu tzw. UE. Wobec znikomego wykorzystana przez Polskę dostępnych pieniędzy z uwagi na procedury unijne i działania polskiej biurokracji, polskie pokrzykiwania miały charakter mało poważny, zwłaszcza w obliczu naszych możliwości nacisku i kroków na jakie zdobyć może się zadłużony po uszy polski rząd. Tym niemniej dla widzów telewizji w Polsce wyglądało to zarówno stanowczo jak i honorowo. Relacja z posiedzenia Rady Głównej UPR 10.12.2005 Wysłane niedziela, 11, grudnia 2005 przez Krzysztof Pawlak |
| UPRzejmy punkt widzenia - Wojciech Popiela Wysłane niedziela, 11, grudnia 2005 przez Krzysztof Pawlak |
Z punktu widzenia Unii Polityki Realnej, zapowiadana IV RP jawi się póki co jako bliźniacza siostra RP Trzeciej. Być może dlatego, że dziecko jest niemowlęciem i kształty nie zostały jeszcze zasadniczo zarysowane. Jednak to co jest wyraźne - zdecydowanie wskazuje na kontynuację.| Mimo nadal przychylnych dla PO wyników ankiet skompromitowanych sondażowni Bracia Kaczyńscy będą kontynuować politykę spokojnej budowy coraz większego ugrupowania parlamentarnego - Łukasz Perzyna o przyszłorocznym rozwoju sceny politycznej w Polsce Wysłane sobota, 10, grudnia 2005 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz | Mimo nadal przychylnych dla PO wyników ankiet skompromitowanych sondażowni Bracia Kaczyńscy będą kontynuować politykę spokojnej budowy coraz większego ugrupowania parlamentarnego - Łukasz Perzyna o przyszłorocznym rozwoju sceny politycznej w Polsce Wysłane sobota, 10, grudnia 2005 przez Krzysztof Pawlak |
"Czy Państwo sobie wyobrażacie parlament, który składa się z trzech - i tylko z trzech - partii politycznych? Można powiedzieć, że kategoria wyobraźni w polskiej polityce została w ostatnich latach dość wyraźnie zweryfikowana. Gdyby ktoś pół roku powiedział, że prezydentem będzie Lech Kaczyński, a jego brat NIE zostanie premierem, tylko namaści polityka z drugiego szeregu Kazimierza Marcinkiewicza na premiera - w dodatku rządu mniejszościowego - zostałby okrzyknięty fantastą. Wedle najnowszego sondażu CBOS PIS uzyskałoby 39% poparcia, PO - 30%, Samoobrona - 8%. Kto dalej? NIKT! CBOS daje np. LPR i SLD - po 4%. Oczywiście sondaże nie sprawdzają się w 100%, a nawet w mniejszym wymiarze - ostatnio" - Łukasz Perzyna, publicysta "Tygodnika Solidarność" i naszej witryny ASME, analizuje najnowsze tendencje w grze politykierskiej "polskiego regionu UE'.| ZAPOMNIANY BOHATER OPOZYCJI ANTYKOMUNISTYCZNEJ - Antoni Zambrowski Wysłane piątek, 9, grudnia 2005 przez Krzysztof Pawlak |
22 października br. zmarł nagle w Łodzi mec. Karol Głogowski - wybitny działacz opozycji demokratycznej i niepodległościowej w PRL. Jego śmierć przeszła do tego stopnia niepostrzeżenie, zignorowana przez środki przekazu, że na jego imieniny w dniu 4 listopada usiłowałem mu złożyć telefonicznie życzenia i dopiero od zapłakanej wdowy dowiedziałem się o jego tragicznej śmierci. Jakże to kontrastuje z ogólnopolskimi obchodami śmierci Jacka Kuronia, który dzięki odpowiedniej reklamie zgarnął wszystkie laury bohatera opozycji demokratycznej kosztem wielu pozostałych - nie mniej od niego zasłużonych!| Obywatelska misja Ojca Dyrektora Tadeusza Rydzyka, Radia Maryja, gazety "Nasz Dziennik" i stacji TV TRWAM Wysłane czwartek, 8, grudnia 2005 przez Krzysztof Pawlak |
Okres pierwszych miesięcy rządów ugrupowania PiS z pewnością już przejdzie do Historii pisanej z dużej litery z jednego przynajmniej powodu. Oto znamienici przedstawiciele rządzącej ekipy nie przedstawili swoich założeń programowych w mediach przyzwyczajonych do swej roli jedynie słusznych kreatorów gwiazd i gwiazdeczek medialnej demokracji oraz omnipotentnych interpretatorów zmian na scenie politykierskiej "polskiego regionu UE". Uczynili to na falach radiostacji nazywającej się Radio Maryja, założonej i kierowanej przez Ojca Dyrektora - jak z szacunkiem wymawiają ten tytuł Jego liczni współpracownicy oraz sympatycy - Tadeusza Rydzyka.| Należy umożliwić tym, którzy naprawę brali udział, zmieniali Historię, by oni tę Historię naprawdę teraz napisali... - II część wywiadu z Józefem Dajczgewandem, "komandosem"-emigrantem roku 1968, okresu PZPR-owskich walk frakcyjnych i początków "opozycji koncesjonowanej" Kuronia i Michnika Wysłane czwartek, 8, grudnia 2005 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz | Należy umożliwić tym, którzy naprawę brali udział, zmieniali Historię, by oni tę Historię naprawdę teraz napisali... - II część wywiadu z Józefem Dajczgewandem, "komandosem"-emigrantem roku 1968, okresu PZPR-owskich walk frakcyjnych i początków "opozycji koncesjonowanej" Kuronia i Michnika Wysłane czwartek, 8, grudnia 2005 przez Krzysztof Pawlak |
"Dokonała się jakaś konwergencja między opozycją a władzą" - zauważa Józef Dajczgewand, Gość TV ASME w ramach cyklu Świadkowie Historii Prawdziwej w II części nagrania. "Nie - opozycji! Tylko między częścią opozycji, która frondowała w ramach komunizmu" - oponuje prowadzący wywiad red. Antoni Zambrowski. "Kiedy Karol Modzelewski idzie pracować do sztabu wyborczego tow. Cimoszewicza, to to właściwie pokazuje, że ta cała jego wojna z komunizmem to była wojna wewnątrz komunizmu i dotyczy to i Kuronia, i Michnika, i całego środowiska, które założyło teraz partię "demokratów' razem z towarzyszami partyjnymi" - stwierdza Antoni Zambrowski.