| Der Totale Krieg, czyli Zyg-Zyg Hajl na parteitagach VolksPlattformy Wysłane czwartek, 16, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
Nic nie powtarza się w sposób identyczny, o czym przekonał się każdy, kogo nazajutrz bolała głowa i dlatego wziął zwyczajowe lekarstwo sprzyjające zapomnieniu o troskach dnia bieżącego, a gdy kolejnego poranka zbudził się - otaczała go juz nowa, jeszcze wspanialsza rzeczywistość.| "Byli ludzie" wznoszą nowe hasło "Lepper musi odejść!", a prezes Balcerowicz zna swoją powinność - Stanisław Michalkiewicz o kolejnej "wojence na górze" Wysłane środa, 15, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz | "Byli ludzie" wznoszą nowe hasło "Lepper musi odejść!", a prezes Balcerowicz zna swoją powinność - Stanisław Michalkiewicz o kolejnej "wojence na górze" Wysłane środa, 15, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
"»No to mamy wojenkę, pani Millerowo!« - powiedziałby dzielny wojak Szwejk, gdyby dożył do 8 marca 2006 roku. Na szczęście nie dożył i nie był świadkiem tych paroksyzmów, jakie nastąpiły po usunięciu pana Cezarego Mecha z posiedzenia Komisji Nadzoru Bankowego. Wyrzucił go stamtąd być może na prośbę pana Lejby Fogelmana pan prezes Leszek Balcerowicz, choć może i nie musiał pan Fogelman nic nakazać panu prezesowi Balcerowiczowi, bo pan prezes swoją inteligencję ma i wie, co należy robić w takich sytuacjach" - Stanisław Michalkiewicz komentuje najnowsze i bardzo ostre starcie na najwyższych piętrach władzy w "polskim regionie UE". Ordynacja wyborcza Prawa i Sprawiedliwości - prof. Jerzy Przystawa Wysłane środa, 15, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
Kilka dni temu Marszałek Sejmu Marek Jurek postraszył sojuszników Prawa i Sprawiedliwości groźną zapowiedzią, że jeśli nie będą grzeczni, to PiS wprowadzi pod uchwały Sejmu przygotowywany od dawna projekt nowej ordynacji wyborczej, który będzie miał tę cudowną właściwość, że z miejsca wyeliminuje z Sejmu małe partie. Najmniejszą dziś partią jest Liga Polskich Rodzin, więc to ona najbardziej powinna się obawiać. Jest to nowy rodzaj uprawiania polityki w Polsce. Dotąd najczęściej straszono, czym się dało przeciwników, od niedawna straszy się głównie sojuszników. Jest to też nowatorskie podejście do funkcji Marszałka Sejmu, ponieważ "do laski marszałkowskiej" jeszcze nie wpłynął odpowiedni projekt ordynacji, więc straszenie nim w wykonaniu Marszałka stanowi swoiste kuriozum.
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW| Tow. Leszek Balcerowicz - dobroczyńca tak wielu... Wysłane wtorek, 14, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
W końcu lat 80 ub. wieku i na przełomie ostatniej dekady dla przyszłego "regionu polskiego UE" został opracowany "plan Sachsa" dla "przemiany gospodarczej PRL", zwany później od jego głównego wykonawcy "planem Balcerowicza", byłego wykładowcy Działu Polityczno-Gospodarczego w Instytucie. Podstawowych Problemów Marksizmu-Leninizmu przy KC PZPR.| IV RP: Jeszcze socjalizm czy już komunizm? - Wojciech Popiela Wysłane wtorek, 14, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
W czasie wizyty w Polsce dwukrotnego premiera Estonii, będącej nieodległym dowodem na praktyczność i skuteczność rozwiązań wolnościowych w gospodarce, przygniatającą większością głosów koalicja socjalistyczna złożona z posłów SLD, PiS, LPR, PSL, Samoobrony, pojedynczych przedstawicieli PO i nie zrzeszonych przyjęła 10 marca 2006 ustawę "o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji". | Onyszkiewicz za fołksfrontem - Stanisław Michalkiewicz Wysłane poniedziałek, 13, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
"On revient toujours a son premiere amour" - mówią wymowni Francuzi, co się wykłada, że zawsze wraca się do pierwszej miłości. Tak się akurat złożyło, że powrót ze Szwajcarii b. prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego zbiegł się w czasie ze zjazdem Partii Demokratycznej, który na nowego przewodniczącego wybrał Janusza Onyszkiewicza. Zbieżność ta była zapewne przypadkowa, ale nie byłoby niczego dziwnego, gdyby nie jedna rzecz, ponieważ jedną z pierwszych deklaracji nowego przywódcy demokratów był zamiar wzięcia udziału w budowaniu szerokiej politycznej formacji "od PO po SLD", która ma stanąć "w obronie demokracji". Tak uzasadniony historyczny kompromis "Chamów" z " Żydami" mieści się w formule fołksfrontu, jakie na polecenie Kominternu, czyli Józefa Stalina, powstawały w latach 30.| Ośle-pienie i zaślepienie - Krzysztof Mazur Wysłane niedziela, 12, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
| UPRzejmy punkt widzenia (9) - Wojciech Popiela Wysłane sobota, 11, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
"Czy podtrzymuje Pan swoje stanowisko z początku ubiegłego roku, że LPR powinna iść w kierunku thatcheryzmu? - Dokładnie właśnie ku temu zmierzamy" - powiedział pan Roman Giertych w ostatnim wywiadzie. | Bracia Kaczyńscy swoje robią, pomaga im Zyta Gilowska, a nawet paradoksalnie - Leszek Balcerowicz - Łukasz Perzyna o nowych "okolicznościach przyrody" przejętego przez PiS od koalicyjnej Samoobrony hasła "Balcerowicz musi odejść!" Wysłane sobota, 11, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz | Bracia Kaczyńscy swoje robią, pomaga im Zyta Gilowska, a nawet paradoksalnie - Leszek Balcerowicz - Łukasz Perzyna o nowych "okolicznościach przyrody" przejętego przez PiS od koalicyjnej Samoobrony hasła "Balcerowicz musi odejść!" Wysłane sobota, 11, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
"»Prezes NBP nie jest królem« - powiedział to nie Lepper, nie Giertych, nie Kropiwnicki, ale Zyta Gilowska, wicepremierka w rządzie PiS-owskim, pragnąca uchodzić za równie silną co tow. Balcerowicz (rodem z PZPR) strażniczkę skarbu państwa. Tego marzyciela o Nagrodzie Nobla w dziedzinie »nauki ekonomicznej« weryfikują w ostatnich dniach mijającego tygodnia wszyscy »stabilizanci« z mimo wszystko trwałej koalicji PiS-Samoobrona-LPR" - Łukasz Perzyna, publicysta "Tygodnika Solidarność" i naszej witryny ASME, analizuje doniosły problem zajmujący ostatnio wszystkie strony aktorskie sceny politycznej "polskiego regionu UE".| Wykład o. Jacka Salija w Nowym Sączu - 14 marca 2006 Wysłane czwartek, 9, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
Ojciec Jacek Salij urodził się 19 sierpnia 1942 w Budach na Wołyniu; jest dominikaninem, profesorem teologii, kierownikiem Katedry Teologii Dogmatycznej Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, konsulatorem Sekcji Nauk Teologicznych w Komisji Nauki Wiary Konferencji Episkopatu Polski, członkiem polskiego PEN Clubu, stale współpracuje z miesięcznikiem "W drodze".| Dni rządu premiera Marcinkiewicza są już policzone: sanacja morduje papugi - Stanisław Michalkiewicz o przyszłym Rządzie Ocalenia Narodowego Wysłane wtorek, 7, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz | Dni rządu premiera Marcinkiewicza są już policzone: sanacja morduje papugi - Stanisław Michalkiewicz o przyszłym Rządzie Ocalenia Narodowego Wysłane wtorek, 7, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
"Proszę Państwa, sytuacja jest już bardzo poważna, już przed wojną Gałczyński wszystko przewidział - napisał wiersz »Sanacja morduje papugi«. Teraz rząd nie tylko po cichu szykuje holokaust drobiowy, ale jeszcze ukrywa to przed społeczeństwem, o czym donoszą profesjonalni dziennikarze śledczy z »Gazety Wyborczej«. Rząd ukrywał fakt pojawienia sie »zarazy z Torunia« przez całe trzy dni, gdyby rządził premier Jan Maria Rokita, to byśmy o tych łabędziach dowiedzieli się w tej samej chwili, a gdyby rząd tworzyła koalicja SLD-PD »demokraci.pl« - to byśmy się o tym dowiedzieli z dwutygodniowym wyprzedzeniem" - Stanisław Michalkiewicz o nieomylnych znaklach "przygasania ognia" w koalicji spojonej Paktem Stabilizacyjnym.| Zwykła mowa do zwykłych ludzi - Krzysztof Mazur Wysłane wtorek, 7, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
| Ich wielki wróg - "Łupaszka" - Tadeusz M. Płużański Wysłane wtorek, 7, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
Posłowie PiS z sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu przygotowali projekt uchwały, który spotkał się z ostrym atakiem postkomunistycznej lewicy. Projekt stwierdza na wstępie: "Pięćdziesiąt pięć lat temu, 8 lutego 1951 roku, zamordowany został w komunistycznym więzieniu major Zygmunt Szendzielarz »Łupaszka«. Żołnierz do końca wierny Niepodległej Polsce, za swoją służbę dwukrotnie odznaczony orderem Virtuti Militari". Prawo i Sprawiedliwość chciało w ten sposób uczcić pamięć jednego z najlepszych dowódców z okresu niemieckiej okupacji i powojennej, antysowieckiej konspiracji. Do dziś - w pewnych środowiskach - żołnierza wyklętego.| Dużo dymu mało ognia - Krzysztof Mazur Wysłane wtorek, 7, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
| W poszukiwaniu najlepszego - Stanisław Michalkiewicz Wysłane poniedziałek, 6, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Kiedy 17 lutego Sejmowi nie udało się wybrać nowego Rzecznika Praw Dziecka, wielu ludzi było tym szczerze zmartwionych. Nie tyle może z powodu utrzymywania się wakatu na tym urzędzie, bo nie sądzę, żeby ktokolwiek w Polsce w ogóle to zauważył, jeśli oczywiście nie liczyć tych, którzy mają nadzieję na otrzymanie tam posady. Jak dotąd bowiem nie wynaleziono takiego aparatu fotograficznego, który zdołałby utrwalić pracę Rzecznika. Jednocześnie zablokowanie wyboru wielu ludzi ucieszyło. Nie tylko licznych dziennikarzy, którym w ten sposób sygnatariusze Paktu Stabilizacyjnego ułatwili wykonanie zadań stawianych przez oficerów prowadzących, ale również Salon, który z mściwą satysfakcją odnotowuje każde potknięcie rządu, a jeśli akurat żadnego nie ma, to odwołując się do eksperiencji z czasów stalinowskich, chętnie tworzy fakty prasowe. Jak bowiem powszechnie wiadomo, media są niezależne, ale podobnie jak wolnym rynkiem - ktoś przecież musi nimi kierować! Jednolitego kierownictwa potrzebuje zwłaszcza Salon, skupiający głównie ambitnych durniów. Ponieważ głównym problemem ambitnego durnia jest ukrycie głupoty, szuka on towarzystwa podobnych durniów, ponieważ z jednej strony ta masa gwarantuje mu anonimowość, a z drugiej - daje poczucie siły. Ponieważ jednak nie istnieje nic takiego jak "zbiorowa mądrość", to wiadomo, że nawet Legion durniów niczego mądrego nie wymyśli. Na tym też ufundowana jest pozycja red. Adama Michnika i proroków mniejszych, którzy objawiają Salonowi, co akurat się myśli. Zdarzają się niekiedy momenty, gdy red. Michnikowi albo zwichnie się aureola, albo zepsuje telefon i w takich chwilach Salon nie wie, co myśli, dopóki telefon się nie odblokuje.| UPRzejmy punkt widzenia (8) - Wojciech Popiela Wysłane poniedziałek, 6, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
Wraz z uczestniczkami "manif" pojawiła się w Polsce ptasia grypa. Dojrzałe i niedojrzałe kobiety miały kilka poważnych problemów, o których informowały postronnych przechodniów i media. Chcą, by w szkołach wprowadzono "edukację seksualną". Nie chcą dzieci i chcą pracy zamiast becikowego. Najczęściej też mają awersję do mężczyzn. Być może nie dostrzegają, że ich postulaty znoszą się i dlatego nie ma powodu, by państwo się nimi zajmowało. Mogą stanowić jedynie rodzaj wiosennej rozrywki, preludium przed topieniem marzanny. Skoro mają awersję do mężczyzn - posiadanie dzieci im nie grozi. Szczęśliwie są kobiety chcące i mężczyzn i dzieci. Do tego sprowadza się istota edukacji seksualnej i szkoda, że zajęte mamusie nie zdążyły im tego powiedzieć, gdy były w wieku szkolnym. Becikowe w tej sytuacji również nie będzie ich udziałem. Pracy też nie rozdaje rząd, nie licząc państwowych posad. Tyle wypadałoby w tym wieku już wiedzieć i jeśli można coś postulować, to intensywny kurs "edukacji ekonomicznej". Praca, jako edukatorki seksualne jak można mniemać, dla podatnika miałaby taki sam skutek jak becikowe. Wypada więc nam, podatnikom, grzecznie odmówić i polecić poszukania sobie pożytecznego zajęcia.| TO już jest! KO-MA 23, RE-DY 45... Wysłane niedziela, 5, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
Proszę Państwa, proszę nie wpadać w panikę! "Nie ma powodów do paniki" - tak zapewniają dziś od rana wszelkie elektronowe publikatory, czyli sprzęt odbiornikowy fal radyjnych, państwowych w wykonaniu, choćby taki Program ... Polskiego Radia, także prywatne w wierze media współczesne, czyli serwisy informacyjne zwane uprzejmie przez gawiedź sieciową "srortalalami".