| To był i jest świat funkcjonujący niezależnie od rzeczywistości kraju - Teresa Bochwic o kuluarach działania Kancelarii Prezydenta RP - z czasów prezydentury Lecha Wałęsy Wysłane sobota, 1, kwietnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() To był i jest świat funkcjonujący niezależnie od rzeczywistości kraju - Teresa Bochwic o kuluarach działania Kancelarii Prezydenta RP - z czasów prezydentury Lecha Wałęsy Wysłane sobota, 1, kwietnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
"Jeśli ktoś miał do tej pory jakieś wątpliwości, że istnieją ludzie, którzy będą tworzyli całe scenariusze, jak postąpić, jak podłożyć świnię, jak wylać oliwę na chodnik, by ktoś się przewrócił - to ma teraz żywy dowód, że tak jest. Trzeba sobie powiedzieć po tych 17 latach, że to już jest wielka pora, by w Kancelarii Prezydenta RP nie było ludzi, którzy pracują w niej od 35 lat" - Teresa Bochwic, dziennikarka zatrudniona w Zespole Obsługi Politycznej prezydenta Wałęsy w początkach lat 90. ub. wieku, opisuje kulisy funkcjonowania ekip współpracowników głównego lokatora Pałacu Namiestnikowskiego/Pałacu Prezydenckiego w Warszawie.| Stanisław Lem w służbie prawdy? - Konrad Turzyński Wysłane piątek, 31, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
W czasach, kiedy w głosowanie nikt na serio nie wierzył (a "patronujący" całej tej sytuacji Józef Dżugaszwili, ps. Stalin, mawiał, że "nie ważne, jak ludzie głosują, ważne, kto liczy głosy"), oficjalnie "obowiązywała" marksistowska koncepcja prawdy: prawdą jest to, co służy "rewolucji proletariackiej", a fałszem to, co jej nie służy. Nikt jednak nie wpadłby na to, by głosowanie było kryterium prawdy. Tymczasem zmarły w tym tygodniu polski pisarz Stanisław Lem w swojej pierwszej, jeszcze hurra-komunistycznej, powieści pt. "Astronauci", powstałej jeszcze w okresie stalinowskim, umieścił interesujący passus. Warto przypomnieć, że akcja powieści toczy się mniej więcej w naszych czasach, konkretnie w roku 2006, kiedy to świat już w całości jest ogarnięty socjalizmem, przeżywa po prostu ten komunistyczny raj, który wówczas (w czasach Stalina) intensywnie głoszono wszelkimi sposobami. Nie ma wojen, planeta jest zjednoczona, konflikty rasowe należą już do historii, słowem - "każdemu według jego potrzeb, od każdego według jego zdolności", jak brzmi naczelne hasło owej utopii. Dla uczczenia triumfu komunizmu, który nastąpił już wiele lat wcześniej, odkryty w 1997 roku pierwiastek chemiczny, posiadający w tablicy Mendelejewa numer 103, został nazwany "Communium" (w rzeczywistości pierwiastek o takiej tzw. liczbie atomowej został odkryty już w 1961 r. i otrzymał nazwę "Lawrencium", czyli lorens). Widomym znakiem tego, że ludzkość nie ma większych trosk ani zmartwień, jest czyniony wspólnymi siłami podbój kosmosu. | ROSJA: DOGONIĆ I PRZEŚCIGNĄĆ - Antoni Zambrowski Wysłane piątek, 31, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
Telewizja moskiewska co i rusz powtarza dyrektywę prezydenta Władimira Putina, by wzmóc tempo wzrostu gospodarczego. Celem jest osiągnięcie przez Rosję poziomu produkcji Portugalii na jednego mieszkańca. Hasło "dognat' i pieriegnat'", czyli dogonić i prześcignąć, stało się tradycyjnym hasłem pięciolatek stalinowskich. Wtedy zadanie było znacznie ambitniejsze, gdyż plany zakładały prześcignięcie USA. Po wojnie Nikita Chruszczow odgrażał się nawet Amerykanom, że Związek Rad ich pogrzebie wraz z ich ustrojem. Nic z tego nie wyszło. Dziś prezydent Putin nie marzy o ściganiu się z USA i wziął sobie za cel znacznie uboższą Portugalię. Ale mimo to zadanie nie jest łatwe, tak zacofana gospodarczo jest Rosja. Zwłaszcza, że wciąż pozostaje niewydolna gospodarczo i obciążona zbrojeniami wskutek ambicji imperialnych jej władców.| Błędy podwładnych Prezydenta Rzeczypospolitej będą zapamiętane tylko na rachunku Szefa, o kancelistach nikt za kilka lat nie będzie pamiętał - Łukasz Perzyna o istotnych przyczynkach pamiętnikarskich, znanych z historii Polski Wysłane piątek, 31, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Błędy podwładnych Prezydenta Rzeczypospolitej będą zapamiętane tylko na rachunku Szefa, o kancelistach nikt za kilka lat nie będzie pamiętał - Łukasz Perzyna o istotnych przyczynkach pamiętnikarskich, znanych z historii Polski Wysłane piątek, 31, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
"W zwycięskiej dla siebie, ubiegłorocznej kampanii prezydenckiej Lech Kaczyński był przedstawiany przez sztabowców jako lepszy, wielki patriota i katolik niż jego główny konkurent Donald Tusk. W ślad za tym szły działania sztabowców PiS na krawędzi faulu, czyli m.in. przypominanie, kiedy to Donald Tusk wziął ślub kościelny i w jakim mundurze walczył dziadek Donalda. Jeśli ten wybór wygrał Lech Kaczyński, to dlatego, że udało się Mu upowszechnić wizerunek sprzedany w kampanii. Teraz pojawiły się na wizerunku zwycięzcy i pretendenta do więcej niż pojedyncza kadencja prezydencka - zasadnicze rysy" - Łukasz Perzyna, publicysta "Tygodnika Solidarność" i naszej witryny ASME skupia się na na świeżych błędach popełnionych przez podwładnych szefa urzędu Prezydenta Rzeczpospolitej. Pomarańczowa ordynacja - prof. Jerzy Przystawa Wysłane czwartek, 30, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
Od czasu, gdy politycy polscy - na Aleksandrze Kwaśniewskim poczynając, a na Lechu Kaczyńskim kończąc - odnieśli historyczny sukces, doprowadzając do zwycięstwa Wiktora Juszczenki i Pomarańczowej Rewolucji na Ukrainie, kraj ten wysunął się na czoło państw zrzucających z siebie komunistyczną skórę i dołączających do społeczeństw nowoczesnych i demokratycznych. Taki przynajmniej obraz Ukrainy kształtują wszystkie życzliwe demokratyczne media "zachodnie" z polskimi, bez wątpienia, na czele. Któż bowiem jest w stanie bardziej kompetentnie ocenić przebieg wydarzeń na Ukrainie niż jej najbliżsi sąsiedzi - Polacy? Obraz ten staje się jeszcze bardziej wyrazisty przez kontrast z ciemnym obrazem Białorusi, gdzie panuje dyktatura, a o demokracji wolno tylko marzyć. Takie jest wspólne stanowisko ponad trzech i pół tysiąca bezstronnych międzynarodowych obserwatorów, którzy skrupulatnie badali i przyglądali się wyborom parlamentarnym na Ukrainie, jakie zakończyły się w minioną niedzielę, 26 marca. Wszystkie, albo prawie wszystkie, "wolne media" donoszą z radością, że były to pierwsze, prawdziwie wolne i demokratyczne wybory na Ukrainie i co do tego nie może być najmniejszych wątpliwości.
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW| Manipulacje ostatnich dni - przegląd - Teresa Bochwic Wysłane środa, 29, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
Najpierw małe szpileczki. Słucham przeważnie radia, więc to przykłady z radia. List o miejsce dyskusji nad JOW na forum uczelni wyższych - od prof. Jerzego Przystawy i 32 profesorów uczelni polskich do JM Przewodniczącego KRASP Tadeusza Lutego Wysłane środa, 29, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW| W zamian za rozbity tylko jeden nos w Mińsku, w Warszawie trwa obrona pedałów i lesbijek - Stanisław Michalkiewicz o działaniach tzw. Salonika w stolicy i na Kresach Wschodnich Wysłane poniedziałek, 27, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() W zamian za rozbity tylko jeden nos w Mińsku, w Warszawie trwa obrona pedałów i lesbijek - Stanisław Michalkiewicz o działaniach tzw. Salonika w stolicy i na Kresach Wschodnich Wysłane poniedziałek, 27, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
"Mamy prawie że »wojnę na górze«, nie tylko wewnątrz Kraju, ale na zewnątrz: stosunki z Białorusi się tak zaostrzyły, że aż brakuje tylko powszechnej mobilizacji, bo były ambasador RP został skazany na 15 dni aresztu, a stażystka »Gazety Wyborczej« dostała aż 10 dni aresztu. To są przeżycia tak traumatyczne, że będzie trzeba wzywać do nich psychologów, a może i nawet socjologów?! Nie wiem, iloma siłami Rzeczpospolita uderzy na Białoruś, ale może WSZYSTKIMI CZTEREMA, a trzeba będzie też skądś dobyć więcej amunicji, bo tych 18 sztuk nabojów przypadających na pojedynczego żołnierza może nie wystarczyć, by Białorusini nie umarli ze śmiechu, kiedy już do interwencji na znienawidzoną satrapię dojdzie" - Stanisław Michalkieicz komentuje doniosłe wydarzenia medialne z okolic polityki wewnętrznej i zagranicznej, imperialnej Najjaśniejszej Rzeczypospolitej.| Geniusz karpacki według "Wyborczej" - Stanisław Michalkiewicz Wysłane poniedziałek, 27, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
Wielu historyków nauki zwracało uwagę, że największe odkrycia dokonywane są przypadkiem. Na przykład dwaj amerykańscy naukowcy Albert Penzias i Robert Wilson zupełnie przypadkowo wpadli na trop największego odkrycia naszych czasów w postaci tzw. promieniowania tła. Odkąd amerykański astronom Edwin Hubble, który nawiasem mówiąc, tak naprawdę był adwokatem, odkrył (w 1929 r.), że Wszechświat się rozszerza, coraz więcej naukowców skłaniało się do poglądu, iż miał on początek w czasie, że powstał z niczego, tj. z punktu matematycznego w postaci gigantycznej eksplozji, zwanej Wielkim Wybuchem. Efekt Dopplera w postaci przesunięcia widma świetlnego galaktyk ku czerwieni, wprawdzie na to wskazywał, ale była to tylko poszlaka, a nie dowód. Dowodem byłoby wykrycie echa Wielkiego Wybuchu w postaci tzw. promieniowania tła, które jest wszędzie, ale nie ma wyraźnego, a właściwie żadnego źródła. Penzias i Wilson, prowadząc obserwacje astronomiczne, nie mogli usunąć uciążliwego szumu ani znaleźć jego przyczyny. Wreszcie olśniła ich myśl, że oto właśnie natrafili na promieniowanie tła - echo Wielkiego Wybuchu, które rozlega się we Wszechświecie od 15, a może nawet 20 miliardów lat, dając o sobie znać również w postaci tzw. śniegu na ekranach naszych telewizorów. | Towarzysz Lepper wspólnym kandydatem na "prezia" stolycy zgodnego obozu PiS-SLD-SdPl-UP... "demokratów"... PO... Instytutu Schillera...! Wysłane poniedziałek, 27, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
Niespełnione marzenia są częstym źródłem wielu zgryzoto oraz niepokojów sennych, dlatego powinno się czynić wiele, by uniknąć nadmiernej koncentracji żółci w zdrowym ciele, którym kieruje wesoły i pewny siebie duch. Ta zdroworozsądkowa konstatacja na pewno towarzyszy podejmowaniu znaczącej liczby decyzji w światku obrotowej sceny politycznej rodzącej się w bólach Rzeczpospolitej numer już czwarty. Nie zostanie też pominięta przez Wysokie Układające się Strony przy niechybnym zawiązywaniu kolejnej koalicji - być może teraz już rządowej pomiędzy prawicawą formacją Prawo i Sprawiedliwość a wywodzącą się - wydawałoby się - z zupełnie innych, mrocznych rejonów bez-myśli politykierskiej Samoobroną, której szeregi wypełniają towarzysze z PZPR-erii sortu trzeciego.| Dyktatorzy i filantropi - Krzysztof Mazur Wysłane poniedziałek, 27, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
| Nie zarzyna się kury znoszącej złote jajka - Łukasz Perzyna o stabilności rządu Kazimierza Marcinkiewicza Wysłane poniedziałek, 27, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Nie zarzyna się kury znoszącej złote jajka - Łukasz Perzyna o stabilności rządu Kazimierza Marcinkiewicza Wysłane poniedziałek, 27, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
"Jak wynika z badań opinii publicznej, Kazimierz Marcinkiewicz cieszy się popularnością wśród 69% rodaków, Jarosław Kaczyński - wśród 44%. Ta spora różnica określa pole manewru polityka, który nie bez racji uchodził za wszechmocnego, selekcjonera, a nawet - »kingmejkera«, czyli tego, który tworzy, promuje władców... Dzisiaj to rząd Kazimierza Marcinkiewicza ogniskuje sympatię społeczną dla formacji, która wygrała jesienne wybory i wciąż jest czytelnym znakiem nadziei dla milionów Polaków. W związku z tym jeden z możliwych wariantów, by doprowadzić do przedterminowych wyborów, na których tak zależy Jarosławowi Kaczyńskiemu, wariant dymisji rządu - wydaje się diabelską alternatywą" - Czy można mówić o rządach formacji PiS przez ponad 14 minut? Można, z pełnym powodzeniem, jak widać w kolejnym TV-felietonie Łukasza Perzyny, publicysty "Tygodnika Solidarność" i naszej witryny ASME. Fascynująca umiejętność...!| Demokratyczne państwo interpretacji prawa - Krzysztof Mazur Wysłane poniedziałek, 27, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
Mieszana ordynacja wyborcza - czy jej chcemy? - Jerzy Gieysztor Wysłane sobota, 25, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW| Lustracja: projekty PO, LPR i Samoobrony - do kosza, za to ugrupowania PiS - mimo swoistej "grubej kreski" - wart rozważenia - relacja TV ASME ze spotkania w Centrali UPR z Antonim Macierewiczem Wysłane piątek, 24, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Lustracja: projekty PO, LPR i Samoobrony - do kosza, za to ugrupowania PiS - mimo swoistej "grubej kreski" - wart rozważenia - relacja TV ASME ze spotkania w Centrali UPR z Antonim Macierewiczem Wysłane piątek, 24, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
"Ustawy, które obecnie zostały złożone, były próbą wyjścia z dylematu kompromisu poprzedniego rozwiązania »lustracyjnego« w którym Lech Wałęsa został uznany przez IPN na wniosek sądu lustracyjnego za »pokrzywdzonego«, wbrew materiałom z IPN. Od razu powiedzmy sobie, że trzy z nich nie były takim wyjściem. Były to ustawy LPR, Samoobrony i Platformy Obywatelskiej. Każda z nich ma swoje cechy szczególne, ale wspólną ich cechą jest to, że odnoszą się do stanu rzeczy sprzed orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z zeszłej kadencji, i za punkt wyjścia biorą ustawę lustracyjną z 1997 roku, a więc oznacza to, że 95% agentury nie będzie brane pod uwagę" - Antoni Macierewicz relacjonuje niuanse dotychczasowych rozliczeń z byłymi współpracownikami reżimu komunistycznego i projektów ustaw mających je poprawić.