| OSZCZERSTWA JACKA ŻAKOWSKIEGO - Antoni Zambrowski Wysłane wtorek, 27, czerwca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
Dawny dziennikarz "Gazety Wyborczej" red. Jacek Żakowski oskarżył na łamach "Dziennika" tygodnik "Nasza Polska" o uprawianie prorosyjskiej oraz probiałoruskiej publicystyki. Przypisał on to działalności posła Bogusława Kowalskiego, rzekomo kluczowej postaci w tygodniku "Nasza Polska". Felieton Jacka Żakowskiego z atakami na "Naszą Polskę" swą treścią kompromituje współczesne polskie dziennikarstwo o orientacji lewicowo-liberalnej. Mamy tu do czynienia z reakcją niejako łańcuchową, gdy kłamstwo serwowane przez jednego z przyjaciół następnie krąży bezkarnie w mediach, podchwytywane przez innych przyjaciół z tej samej ideowo "paczki", względnie "sitwy". Najpierw red. Tomasz Wołek w programie radiowym poranek TOK FM, prowadzonym przez red. Jacka Żakowskiego, oskarżył posła Bogusława Kowalskiego o uprawianie publicystyki antysemickiej na łamach kierowanego przez siebie tygodnika "Nasza Polska" (Ewidentnie poseł Bogusław Kowalski naraził się red. Tomaszowi Wołkowi tym, że podjął rozmowy z klubem poselskim PiS o poparciu dla rządu premiera Kazimierza Marcinkiewicza). Był to ze strony red. T. Wołka oczywisty błąd, gdyż poseł Bogusław Kowalski nie miał nigdy nic wspólnego z tygodnikiem "Nasza Polska". Red. Jacek Żakowski postanowił pójść za ciosem i bez sprawdzenia podanej przez red. Tomasza Wołka informacji rozwinął ją na łamach "Dziennika", uzupełniając powyższe oskarżenia o uprawianie - o zgrozo ! - publicystyki prorosyjskiej oraz probiałoruskiej. | Afery zawsze będą, kiedy brakuje ZASAD, czyli winien jest ustrój, a nie świnie przy korycie - zapis wykładu Janusza Korwin-Mikkego o polityce bieżącej Wysłane niedziela, 25, czerwca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Afery zawsze będą, kiedy brakuje ZASAD, czyli winien jest ustrój, a nie świnie przy korycie - zapis wykładu Janusza Korwin-Mikkego o polityce bieżącej Wysłane niedziela, 25, czerwca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
"Przepowiednie w polityce sprawdzają się 70-75%, ja mam lepszy wynik, bo mówiłem już wcześniej, że sprawy będą się zaostrzały, i rozstrzygnięte zostaną gdzieś tak do sierpnia, jak państwo wiecie - rozwiązanie WSI jest przewidziane na wrzesień. Zaostrzenie oczywiście tyczy walki o kształt państwa. Zgodnie z tym, w co wierzy UPR, państwo powinno być rządzone przez jakieś zasady. Na razie mamy do czynienia z państwem rządzonym przez bezpiekę i państwem, które kieruje się pragmatyzmem. To nie tyczy zresztą tylko Polski, ale - i całego świata. Kiedy patrzycie państwo na działanie np. pana Busha w Ameryce czy w Iraku, czy Wspólnoty Europejskiej - to o zasadach się tam wcale nie mówi. Jest to świat, w którym nie wymaga się jakiejś logicznej spójności, jest to świat, gdzie jednego dnia działa się według jednej zasady, drugiego - według drugie, a ludzie, zapatrzeni w telewizję - w ogóle tego nie dostrzegają i myślą, że widocznie tak powinno być. Jest to widoczny objaw upadku cywilizacji i jest tylko pytanie, na ile jest to odwracalny proces i - czy w ogóle" - Janusz Korwin-Mikke, I Prezes UPR, rozpoczął swój wywiad na temat bieżącej polityki w globalnym ujęciu.| Który z "katolickich" publicystów odszczeka swoje opinie o "cieniach" w Kościele polskim? - Łukasz Perzyna o dymisji pani minister Gilowskiej oraz o porządkach w Kościele katolickim Wysłane sobota, 24, czerwca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
M | Pobierz |![]() Który z "katolickich" publicystów odszczeka swoje opinie o "cieniach" w Kościele polskim? - Łukasz Perzyna o dymisji pani minister Gilowskiej oraz o porządkach w Kościele katolickim Wysłane sobota, 24, czerwca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
"Zygmunt Wrzodak uchodzi wśród polskiej elity politycznej za niepoprawnego radykała. Dziennikarze wręcz boją się cytować słowa niedawnego przywódcy robotników Ursusa, teraz - parlamentarzysty II kadencji, jednak bez wątpienia polskiego polityka, któremu o coś jednak chodzi, bo Zygmunt Wrzodak nie zwykł w słowach przebierać. To Zygmunt Wrzodak mówił w poprzedniej kadencji, parę lat temu, o Zycie Gilowskiej, że »są papiery na Zytę«, że jest to sprawa lustracyjna, że zakończy się ta kariera finalizacją, kiedy jeszcze była ona wizytówką Platformy Obywatelskiej. Wtedy Komisja Etyki Poselskiej upomniała posła, okazało się jednak teraz , że rację miał niedawny ursuski robotnik, a nie jego gorliwi krytycy. Nie chodzi tu jednak o los Wrzodaka, ani o była ministerkę finansową, ale o proces lustracji" - Łukasz Perzyna, publicysta "Tygodnika Solidarność" i naszej witryny ASME, komentuje najbardziej donośne wydarzenie polityczne w "polski regionie UE', jakim była dzisiejsza dymisja pani minister Zyty Gilowskiej.| Panie Prezesie Kaczyński! Proszę traktować WSZYSTKICH POLAKÓW - równo! - Wojciech Popiela, Prezes UPR, o polityce podatkowej populistycznego ugrupowania PiS Wysłane czwartek, 22, czerwca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Panie Prezesie Kaczyński! Proszę traktować WSZYSTKICH POLAKÓW - równo! - Wojciech Popiela, Prezes UPR, o polityce podatkowej populistycznego ugrupowania PiS Wysłane czwartek, 22, czerwca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
"Rozpoczęło się kalendarzowe lato i upał doskwiera nie tylko na zewnątrz, ale i także w polityce. Główne partie przerzucają się oskarżeniami, prowadzą się po sądach, widać już wyraźnie, że chodzi o ostateczną rozgrywkę »kto - kogo?«. Pan Giertych żąda delegalizacji »ezelde«, pan Kurski próbuje wykluczyć z polityki pana Donalda Tuska, choć dodaje, że »pan Tusk mógł o niczym nie wiedzieć«. Równolegle pojawiły się informacje, jak to wysoko postawieni »urzędnicy« Platformy mieli wyciągać pieniądze podatników - w końcu PO jest finansowana z naszych pieniędzy - z własnej partii... Platforma zaś oskarża PiS, że »afera bilbordowa« rzeczywiście polegała na finansowaniu kampanii Prezydenta Kaczyńskiego. Widać, że elita Rzeczpospolitej nie ma nic ważniejszego do roboty - tylko zajmują się tym »kto - kogo«, kto przejmie rzeczywistą władzę. Rząd zaś nie rządzi, co i dobrze, tylko udaje, że panuje..." - Wojciech Popiela, Prezes UNII POLITYKI REALNEJ, komentuje najnowsze wydarzenia nie tylko z "polskiego regionu UE".| ROSJA: DYLEMATY NOWEJ ROSJI - Antoni Zambrowski Wysłane środa, 21, czerwca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
O paradoksach polityki rosyjskiej mówił mi przed kilku laty w Warszawie znany rosyjski pisarz i historyk Wiktor Suworow, mieszkający stale w Anglii były szpieg sowiecki, który wybrał wolność na Zachodzie. Opowiadał mi o żyjącym w biedzie znajomym kołchoźniku, który pocieszał się potęgą mocarstwową Związku Rad. Wiktor Suworow przeciwstawiał temu zamożne kraje Europy Zachodniej, które wyzbyły się mocarstwowych mrzonek i budują dzięki temu dostatni byt swych obywateli. Ani prezydent Rosji Władimir Putin, ani głosujący na niego Rosjanie nie są w stanie zaakceptować tej logiki. Prezydent Putin spotkał się ostatnio w swej rezydencji w Soci nad Morzem Czarnym z delegacją wspierającej go organizacji młodzieżowej "Naszy" (co znaczy "Nasi") i tłumaczył im, że bez silnego wojska nie będzie w ogóle państwa rosyjskiego. Fakty zadają temu kłam. Właśnie w tych dniach obywatele małej Czarnogóry głosowali za niepodległością, mimo że ten kraj stać będzie jedynie na malutkie siły zbrojne. Prezydent Putin natomiast w swym orędziu o stanie państwa mówił o konieczności dalszej rozbudowy sił zbrojnych Rosji, bo "towarzysz wilk" (czytaj: USA) z nikim się nie liczy i gryzie. Putin stwierdził w tym orędziu, że Rosję nie stać ma dorównanie wydatkom na zbrojenia takich europejskich państw, jak Wielka Brytania oraz Francja, zaś o wydatkach na poziomie USA, przekraczających rosyjskie 25-krotnie, nie ma co marzyć. Mimo to mówił o zadaniach rozbudowy i doskonalenia rosyjskich sił zbrojnych, o nowych rodzajach sprzętu bojowego itp., ponieważ siły zbrojne Rosji muszą być zdolne do stawiania czoła konfliktom globalnym lub kilku nawet konfliktom lokalnym naraz. Aber-racje Pełczyńskiego - prof. Jerzy Przystawa Wysłane środa, 21, czerwca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
Na portalu http://wiadomości.ngo.pl, w artykule "JOW nas nie zbawi" zabrał głos prof. Zbigniew Pełczyński, który sam siebie przedstawia, jako autorytet najwyższej miary: "Przez 40 lat wykładałem politologię na Uniwersytecie Oxfordzkim: zalety i wady systemów wyborczych były jednym z zasadniczych tematów, który moi studenci podejmowali w esejach. Poza wszystkim, znam Wielką Brytanię, w której obowiązuje system jednomandatowych okręgów wyborczych, od podszewki. Mieszkam tu od 60 lat, a od 50 jestem wyborcą".
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW| ANTONI ZAMBROWSKI - KAWALEREM KRZYŻA OFICERSKIEGO ORDERU ODRODZENIA POLSKI Wysłane wtorek, 20, czerwca 2006 przez Krzysztof Pawlak |

| POGROM KIELECKI WEDŁUG ADAMA MICHNIKA - Antoni Zambrowski Wysłane wtorek, 20, czerwca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
Wkrótce - 4 lipca będziemy obchodzili 60. rocznicę słynnego tzw. pogromu kieleckiego. Na tą okoliczność z niejakim wyprzedzeniem Adam Michnik zamieścił na sobotnich łamach swej "Gazety Wyborczej" kolejno dwa sążniste artykuły pod wspólnym tytułem "Pogrom kielecki: dwa rachunki sumienia". ("GW" 3 i 10 czerwca br.) Przeciwstawia on stanowisko w sprawie "pogromu" księdza biskupa Teodora Kubiny stanowisku księdza biskupa Czesława Kaczmarka wspartego przez resztę Episkopatu z księdzem Prymasem Augustem Hlondem na czele, sugerując istnienie dwóch twarzy polskiego Kościoła katolickiego, jakie się ujawniły po "pogromie". Przy sposobności Adam zarzuca polskim publicystom katolickim fałsz i zakłamanie, gdyż nie chcą otwarcie potępić "pogromowego antysemityzmu" Polaków. Tymczasem fałsz i zakłamanie można z powodzeniem zarzucić Adamowi Michnikowi.| Walka klasowa zaostrza się w miarę postępów socjalizmu - spiżowe słowa Józefa Stalina pasują jak zawsze do nowego kontredansu agentów razwiedki - Stanisław Michalkiewicz o znamiennych znakach czasu i eteru dotyczących niedalekiej przyszłości Wysłane wtorek, 20, czerwca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Walka klasowa zaostrza się w miarę postępów socjalizmu - spiżowe słowa Józefa Stalina pasują jak zawsze do nowego kontredansu agentów razwiedki - Stanisław Michalkiewicz o znamiennych znakach czasu i eteru dotyczących niedalekiej przyszłości Wysłane wtorek, 20, czerwca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
"Ponownie mamy wrażenie, że Józef Stalin miał rację, mówiąc że »walka klasowa zaostrza się w miarę postępów socjalizmu«, kiedy Parlament Europejski uchwalił w miniony czwarte, 15 czerwca uchwałę potępiającą Polskę i dwie w niej instytucje: radio Maryja i Ligę Polskich Rodzin za wszystkie ludzkie przywary, a mianowicie za »ksenofobię« i »homofobię«. Osobliwa jest ta definicja »homofobii«, świadcząca, że nie jest dobrze z logiką w Parlamencie Europejskim, ale - nie można w końcu zbyt wiele wymagać od parlamentarzystów »europejskich«" - Stanisław Michalkiewicz komentuje mnogość całkowicie nowych wydarzeń na scenie teatrzyku politykierskiego "polskiego regionu UE". Teatr Którego Być Nie Powinno - prof. Jerzy Przystawa Wysłane wtorek, 20, czerwca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
Na drugi dzień po święcie Bożego Ciała wybrałem się do Stronia Śląskiego, małego miasta na kresach Rzeczypospolitej. Stronie Śląskie to jeden z najpiękniejszych zakątków Polski, gdzie jest wszystko, czego dusza zapragnie - szumiące strumyki, góry, lasy i rzeki, zabytki przeszłości i jaskinie niedźwiedzie. Jeśli czegoś tu brakuje, to... pracy, bo podobnie jak cała ta niezwykłej urody okolica, Kotlina Kłodzka, jest obszarem najwyższego w Polsce bezrobocia. Niebawem, jak słyszę, zostanie zamknięta i znana w świecie huta kryształów, i zakłady kamieniarskie, i szpital psychiatryczny, co z pewnością do oczekiwanj prosperity nijak się nie przyczyni. Władze miejskie i mieszkańcy dwoją się i troją, aby przyciągnąć turystów i inwestorów, ale droga do sukcesu daleka. Wśród tych działań jest i "Teatr Którego Być Nie Powinno", bo skąd w tej biedzie mają się znaleźć pieniądze na teatr? Tymczasem aktor tego teatru, Jacek Kądziołka, w ramach oficjalnej mody i zapotrzebowań na demokrację, opracował projekt pod nazwą "Demokraci", a w nim warsztaty teatralne i działania mające przybliżyć tę wielką ideę mieszkańcom i odwiedzającym ich miasto turystom. Do poprowadzenia warsztatów zaprosił wrocławskiego artystę - aktora i mima - Jarosława Paczkowskiego i tak powstał spektakl plenerowy "Sposób", jaki późną nocą 16 czerwca, w towarzystwie ponad setki - głównie młodych - widzów, miałem przyjemność oglądać. Dynamiczna, świetnie zorganizowana pantomima, z dobrym tłem muzycznym, dała widzom skondensowany obraz najnowszej historii Polski, poprzez Karnawał Solidarności, Stan Wojenny i Okrągły Stół, do rzeczywistości dnia dzisiejszego - zamykanych zakładów pracy, kolejek bezrobotnych, beznadziei wegetacji na kresach. "Czy tak musi być?" - pytały plakaty i transparenty. Jest "Sposób" - odpowiadają autorzy spektaklu i aktorzy: Jednomandatowe Okręgi Wyborcze, jak w USA, jak w Wielkiej Brytanii, jak w Kanadzie! Pochód z tymi hasłami kończy ten interesujący, dobrze zagrany i dobrze przez publiczność przyjęty, spektakl.
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW| Nienawiść sięga za grób - Stanisław Michalkiewicz Wysłane poniedziałek, 19, czerwca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
Wielkimi krokami zbliża się 60. rocznica tzw. pogromu kieleckiego. 4 lipca 1946 roku doszło w Kielcach do linczu na Żydach mieszkających w kamienicy przy ul. Planty. Do dzisiejszego dnia nie zostało wyjaśnione, czy lincz miał charakter spontaniczny, czy też był sprawnie reżyserowany przez UB i NKWD. Niewątpliwie Związkowi Sowieckiemu i jego agenturze zależało na zaprezentowaniu opinii światowej wizerunku Polski jako krainy zdziczałych antysemitów, którzy powinni być krótko trzymani, najlepiej właśnie przez Józefa Stalina i taka intencja dobrze tłumaczy rolę UB, a także wojska w przebiegu wydarzeń. Mimo upływu 60 lat niewiele się pod tym względem zmieniło. Wprawdzie Związku Sowieckiego, UB i NKWD już nie ma, ale nadal są siły zainteresowane przedstawianiem opinii światowej wizerunku Polski jako krainy zdziczałych antysemitów, ksenofobów, populistów, faszystów i homofobów, których ktoś powinien krótko trzymać. Na terenie tubylczym nad lansowaniem takiego wizerunku Polski od lat pracuje usilnie "Gazeta Wyborcza", której naczelny redaktor Adam Michnik opublikował na jej łamach obszerny, rocznicowy artykuł w dwóch odcinkach. Znaczna jego część poświęcona jest krytycznej ocenie postawy ówczesnego kieleckiego biskupa Czesława Kaczmarka, przede wszystkim dlatego, że w memoriale skierowanym do ówczesnego ambasadora Stanów Zjednoczonych wspomniał o roli Żydów w "utrwalaniu władzy ludowej". Najwyraźniej jest to dowód, że postać biskupa Czesława Kaczmarka nadal jest przedmiotem specjalnej troski środowiska "Gazety Wyborczej" w kraju i podobnych środowisk za granicą i że od tej specjalnej troski nie uwalnia ani upływ czasu, ani nawet męczeńska śmierć. Mściwa nienawiść sięga za grób, "do dziesiątego pokolenia".| Kumitety w każdym powiecie - strategiczne cele anty-PRL-owskiego ugrupowania Populizm i Socjalizm Wysłane poniedziałek, 19, czerwca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
Sezon wakacyjny za pasem, ciepłe powietrze znad Rosji, rozgrzanej walką o zachowanie i poszerzenie swoich rynków zbytu oraz władzy nad emancypującymi się narodami, wzmaga nastroje rozlazłości, gnuśności oraz sentymentalizmu, z tego zapewne powodu coraz bardziej zdumionej tzw. opinii publicznej obserwującej "zaostrzającą się walkę o socjalizm" w "polskim regionie UE" przypomina się znamienna "prawda czasów, o których mówimy i prawda ekranu, która mówi: nie będziesz miał cudzych bogów przede mną, Twoim dobroczyńcą - Panem Urzędnikiem"...| UPRzejmy punkt widzenia (19) - Wojciech Popiela Wysłane niedziela, 18, czerwca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
Ledwo tylko pochwaliłem rząd za plany częściowego zniesienia podatku od spadków, a już dowiedziałem się z komentarza pana Andrzeja Myśliwego (silgin), że "Pan Popiela jest politycznym idiotą!!! Przecież to jest tylko listek figowy. Oprócz zniesienia tylko jednego podatku będzie w tym roku podniesienie podatków, jakich jeszcze nie było". | Jak zginął Józef Franczak, "Lalek", ostatni żołnierz II Rzeczypospolitej - Tadeusz M. Płużański Wysłane piątek, 16, czerwca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
Na ten temat: OSTATNI ŻOŁNIERZ II RZECZYPOSPOLITEJ - artykuł Tadeusza M. Płużańskiego |
- Około godziny 14-tej wracaliśmy z pola. Kiedy spojrzałam na dębowy las, miałam przeczucie, że coś złego się wydarzy - wspomina Czesława Kasprzak.| Obecnie rządzący mają kłopoty z opanowaniem rozgałęzionych wpływów post(?)komunistów w wielu aspektach życia politycznego, społecznego i gospodarczego Polski - Antoni Macierewicz o kolejach lustracji i propozycjach ugrupowania PiS nt. zmiany ustawy lustracyjnej Wysłane czwartek, 15, czerwca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Obecnie rządzący mają kłopoty z opanowaniem rozgałęzionych wpływów post(?)komunistów w wielu aspektach życia politycznego, społecznego i gospodarczego Polski - Antoni Macierewicz o kolejach lustracji i propozycjach ugrupowania PiS nt. zmiany ustawy lustracyjnej Wysłane czwartek, 15, czerwca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
"Można powiedzieć, że jak rzadko - sytuacja jest klarowna. Opiszę ją na przykładzie ustawy lustracyjnej. Banalne jest stwierdzenie, że jednym z istotnym powodów sukcesu Prawa i Sprawiedliwości było to, że w ocenie społecznej było i jest traktowane jako partia niosąca ze sobą rozwiązanie problemów uwikłania życia politycznego, społecznego i gospodarczego w - struktury mafijne. Te powiązania nabrały wszelkich podobieństw do działania mafii włoskiej. To jest zupełnie inny świat niż nasz, choć oczywiście nie jest taki sam jak świat mafii włoskiej. To jest świat postsocjalistyczny, postmarksistowski, który mi kiedyś opisał jeden z głównych ludzi »lepszej strony« środowiska SLD-owskiego Stanisław Ciosek, który został kiedyś, po 1984 r. nadzorcą z ramienia PZPR wszystkich służb specjalnych PRL. W pewnym momencie, podczas przesłuchania w »komisji ORLEN-owskiej« wynikł pewien spór pomiędzy nim a mną, trzeba było pójść do tajnej kancelarii - w trakcie tej drogi po korytarzach sejmowych zwrócił się do mnie: »Pani Antoni, niecha pan tak nie naciska w sprawie tej mafii, bo ONI MNIE PO PROSTU ZABIJĄ... W latach 80. w najgorszym przypadku poszedłbym do więzienia, ale teraz strzelą mi najpierw w kolano - a później zastrzelą...«. Ta nowa struktura posługuje się czystą, fizyczną przemocą" - Antoni Macierewicz opisuje w nagraniu TV ASME, dokonanym podczas spotkania w Centrali Unii Polityki Realnej, specyfikę "życia politycznego" "polskiego regionu UE", w której poruszają się przedstawiciele "IV Rzeczypospolitej".