| Od "sypania" kolegów do "donosu" na Polaków - wywiad Tadeusza M. Płużańskiego z Antonim Zambrowskim nt. "profesora" Jana Tomasza Grossa Wysłane wtorek, 8, sierpnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
| Autorytety z oślimi uszami - Krzysztof Mazur Wysłane poniedziałek, 7, sierpnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
| Kto będzie kontrolował kontrolerów środowisk politycznych, czyli dziennikarzy - może właśnie opinia publiczna? - Łukasz Perzyna o zbliżającym się czasie lustracji żurnalistów Wysłane sobota, 5, sierpnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Kto będzie kontrolował kontrolerów środowisk politycznych, czyli dziennikarzy - może właśnie opinia publiczna? - Łukasz Perzyna o zbliżającym się czasie lustracji żurnalistów Wysłane sobota, 5, sierpnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
"Prokurator właśnie postawił Mariuszowi Ziomeckiemu zarzut znieważenia funkcjonariusza publicznemu. Ziomecki jeszcze jako naczelny bulwarówki »Super Express« odpowiada za użycie słów »Babsztyl łże« w tej gazecie. W USA załatwia się takie sprawy z oskarżenia prywatnego, nie publicznego, jeżeli w ogóle, bo ryzyko ośmieszenia się jeżeli ma sie za partnera dziennikarza uprawnione do publicznej krytyki - jest ważniejsze niż ewentualne zyski z takiego procesu. Każdy prokurator amerykański ośmieszyłby się, gdyby takie sprawy ścigał z urzędu. Sformułowanie nie było oczywiście eleganckie, sam bym w stosunku do np. Anity Błochowiak czy Danuty Waniek nie użył takich słów, które stosowałem w stosunku do ich kolegów partyjnych. Problem w tym, że Anna Sobecka w trakcie przetargów o stanowisko rzecznika praw dziecka zmieniała wielokrotnie, w odstępie kilkudziesięciu minut, składała sprzeczne oświadczenia, których nie dało się wytłumaczyć zmianami w oficjalnych negocjacjach. Ale nigdzie w świecie bulwarówki nie są specjalnie eleganckie, a posłanka Sobecka prezentuje się niestety dużo gorzej niż wiele jej koleżanek z PiS zasiadających w ławach poselskich" - Łukasz Perzyna, publicysta "Tygodnika Solidarność" i naszej witryny ASME, komentuje znaczące wydarzenie w środowisku mediów polskich.![]() Ilu senatorów i posłów wycofa się do "pracy naukowej" po wprowadzeniu nowego projektu o wycofaniu agentury MSW? - Janusz Korwin-Mikke o kolejnej ofensywie anty-bezpieczniackiej Wysłane sobota, 5, sierpnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
"Muszę powiedzieć, że lustracja pani Gilowskiej rozwija się w sposób trochę dziwny. SB-ecy trzymają się tej linii, że co napisane, to napisane... Z drugiej strony - zdementowali działanie SB-eka Wieczorka, jak widać, czarne owce trafiają się wszędzie. Jednak mam nadzieję, że nie podważa to wiarygodności dokumentów SB, które były sprawdzane przez ludzi w miarę odpowiedzialnych. A nawet jeśli pani Gilowska coś mówiła, to - pewnie tylko opowiadała, co się dzieje na Zachodzie. W Wielkiej Brytanii każdy naukowiec wyjeżdżający za granicę jest wzywany do wywiadu i jest to uważane za coś normalnego. Natomiast ciekawe jest, jak odżyła sprawa kary śmierci. Przypominam, że my, UPR, złożyliśmy już wiele lat temu projekt przywrócenia KS do kodeksu, co ugrobił pan marszałek Nałęcz, lewicowiec taki, a nasze podpisy leżą gdzieś w piwnicy sejmowej klubu SLD" - Janusz Korwin-Mikke, I prezes UPR, komentuje kolejne wydarzenia z mijającego tygodnia działalności teatrzyku politycznego "polskiego regionu UE".| Ilu senatorów i posłów wycofa się do "pracy naukowej" po wprowadzeniu nowego projektu o wycofaniu agentury MSW? - Janusz Korwin-Mikke o kolejnej ofensywie anty-bezpieczniackiej Wysłane sobota, 5, sierpnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz || ANTYPOLSKI SPISEK W MEDIACH - Antoni Zambrowski Wysłane czwartek, 3, sierpnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
Obchodziliśmy ostatnio 60. rocznicę krwawego "pogromu" kieleckiego. W polskich mediach elektronicznych obowiązuje oczywiście stara komunistyczna wersja, że mord na kieleckich Żydach był dziełem klerykalnej i antysemickiej tłuszczy, choć już we wspomnieniach premiera Stanisława Mikołajczyka napisanych na emigracji na Zachodzie i zatytułowanych "Rape of Poland" można wyczytać, że ten pogrom był dziełem funkcjonariusza UB majora Władysława Spychaja - Sobczyńskiego, wykonanym na zlecenie NKWD. Bezpośrednim sprawcą mordu był oddział wojska pod dowództwem sowieckiego oficera w polskim mundurze. Stanisław Mikołajczyk dodaje, że major Spychaj - Sobczyński wcześniej, jako szef UBP w Rzeszowie, zamordował wybitnego działacza ludowego z opozycyjnego PSL Władysława Kojdera. Sprawa "pogromu" kieleckiego została po latach podjęta przez znanego polskiego reportera Krzysztofa Kąkolewskiego, który wyniki swych badań opisał w książce "Umarły cmentarz", wydanej przez wydawnictwo von Borowiecki. Wynika z niej, że mjr Władysław Spychaj - Sobczyński jako szef wojewódzkiego UBP kolejno w Rzeszowie, Krakowie i Kielcach organizował pogromy antyżydowskie w tych właśnie miastach. Pogrom kielecki był z nich najgłośniejszy, gdyż pociągnął za sobą największą liczbę ofiar śmiertelnych wśród Żydów i zbiegł się z rocznicą amerykańskiego Dnia Niepodległości. Wskutek tego warszawscy korespondenci pism zachodnich zostali poinformowani o krwawym pogromie w Kielcach tegoż dnia na przyjęciu zorganizowanym w warszawskim hotelu "Polonia" przez ambasadora USA. I natychmiast wysłali korespondencje do swych gazet i agencji. | Wynagrodzenie należy brać z góry i w ogóle o nim najpierw pomyśleć - Stanisław Michalkiewicz o narodach "mniej wartościowych" w spojrzeniu neokonserwatystów, czyli - popleczników syjonistów Wysłane czwartek, 3, sierpnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Wynagrodzenie należy brać z góry i w ogóle o nim najpierw pomyśleć - Stanisław Michalkiewicz o narodach "mniej wartościowych" w spojrzeniu neokonserwatystów, czyli - popleczników syjonistów Wysłane czwartek, 3, sierpnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
Na ten temat: |
"W nocy z 2 na 3 sierpnia polska polityka zagraniczna odniosła jeszcze jeden wielki sukces - mianowicie zakończyła się »pomarańczowa rewolucja« na Ukrainie, został podpisany pakt między prezydentem Juszczenką a jego głównym konkurentem, premierem Janukowyczem - o podziale władzy na Ukrainie. Zakończyła się - przynajmniej na tym etapie - podziałem stref wpływów między Rosją a Zachodem, cokolwiek miałoby to znaczyć, a tak naprawdę - być może oznacza to Niemcy, bo trzeba to wydarzenie widzieć w kontekście spotkania pana prezydenta Busza i panią kanclerz Merkel w Stralsundzie 13 lipca, tuż przed »szczytem G8« w Petersburgu" - Stanisław Michalkiewicz zwraca uwagę na doniosłe wydarzenia za naszą południowo-wschodnią współczesną granicą.| MACZUGA JAKO NARZĘDZIE TOLERANCJI - Antoni Zambrowski Wysłane środa, 2, sierpnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
Podczas obchodów 30. rocznicy Marca '68 w Domu Literata wszyscy mówcy atakowali gen. Moczara jako organizatora antysemickiej nagonki w owym czasie. Przedarłem się do mikrofonu i powiedziałem: "Zostawcie w spokoju gen. Moczara, gdyż on od dawna nie żyje. Żyje natomiast inny organizator antysemickiej czystki w PRL w owym czasie - gen. Wojciech Jaruzelski". Pewna pani powiedziała wtedy do mnie: "Co pan wygaduje?! Przecież leje pan wodę na młyn prawicy". Zapytałem ją więc: "Walczy pani z antysemityzmem czy z prawicą?". Mam wrażenie, że i dla środowiska "Gazety Wyborczej" hasło walki z antysemityzmem jest jedynie pretekstem do walki z prawicą i rządami Prawa i Sprawiedliwości. Zwalczanie antysemityzmu jest taką maczugą, którą w imię tolerancji bije się przeciwników bez względu na ich prawdziwy stosunek do Żydów. Doświadczyłem tego na własnej skórze, trafiając jako rzekomy antysemita na łamy raportu Stowarzyszenia Otwarta Rzeczpospolita o języku nienawiści za moje słowa prawdy w sprawie obchodów rocznicy mordu na Żydach w Jedwabnem. Autor raportu - dziennikarz "GW" Sergiusz Kowalski dla równowagi nawyzywał mi w tymże raporcie od Żydów, co najlepiej świadczy o wartości oskarżeń o antysemityzm. Podobnie potraktował mnie ostatnio przyjaciel Adama Michnika Piotr Najsztub na łamach swego "Przekroju" w artykule poświęconym memu przyjacielowi prof. Jerzemu Robertowi Nowakowi. Środowisko "Gazety Wyborczej" zna mnie jako dziennikarza katolickiego, stąd ich usiłowania, wypisz - wymaluj jak u ubecji, przypisania mnie za karę do narodu wybranego. Wyobrażam, co by się działo, gdybym to ja nazwał w polemice Żydami kogokolwiek ze środowiska "Gazety Wyborczej", nawet kogoś, kto publicznie obnosi się swymi związkami z narodem żydowskim. Wrocławska XV Rocznica Śmierci Michała Falzmanna Wysłane środa, 2, sierpnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
Skoro tzw. elita polityczna Rzeczypospolitej nie widzi powodu do honorowania pamięci Michała Falzmanna, z tym większym szacunkiem wypada zdać relację z upamiętnienia tej rocznicy przez wrocławian zrzeszonych w Dolnośląskim Towarzystwie Cyklistów (ale nie tylko).
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW Chce zostawić po sobie partię - prof. Jerzy Przystawa Wysłane środa, 2, sierpnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
Wszystkie gazety, tygodniki, miesięczniki i wszelkie media komentują exposé nowego premiera, wynajdują podteksty i niuanse, prognozują na tej podstawie naszą najbliższą przyszłość. Najciekawszą z tych wszystkich analiz, moim zdaniem, przedstawił w tygodniku "Wprost" Igor Janke w artykule "Expose z głowy". Jego zdaniem, Jarosław Kaczyński jest pierwszym premierem III (IV?) RP, któremu exposé nikt nie pisał, a być może w ogóle nie zostało napisane, tylko wygłoszone wprost "z głowy". Janke porównuje je z wystąpieniami poprzednich premierów, opisując bóle w jakich się rodziły i sztaby nad nimi pracujące, a tu, proszę, wreszcie mamy polityka jak należy: wie wszystko sam i żadnych sztabów nie potrzebuje. Przynajmniej nie potrzebuje tych, którzy będą mu pisali, co ma mówić. To bardzo krzepiące. Nareszcie mamy premiera, który wydaje się nie być zakładnikiem żadnego "układu", polityka silnego i samodzielnego.
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW| Naturszczycy wracają - Stanisław Michalkiewicz Wysłane środa, 2, sierpnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
On revient toujours a son premiere amour - powiadają wymowni Francuzi, co oznacza, że zawsze wraca się do pierwszej miłości. My wiemy to i bez wymownych Francuzów; wystarczy tylko uważanie rozejrzeć się dookoła. Zbliżają się oto wybory samorządowe, które nie wiadomo, kto właściwie ma wygrać, bo prezydent Kaczyński podpisał już ustawę o rozwiązaniu razwiedki. Gdyby nie podpisał, to wiadomo - już tam wybitni publicyści ogłosiliby nam w telewizorze i radio, jaki jest rozkaz i wszystko byłoby w jak najlepszym porządku, to znaczy - i demokratyczne pozory byłyby zachowane i układ okrągłego stołu "z razwiedką na czele" funkcjonowałby bez zarzutu. Niestety, albo jak kto woli - "stety!"; razwiedka sama dziś w opałach, więc nie ma tu miejsca na żadną gnuśną rutynę.| Budujemy drugi Kuwejt - Krzysztof Mazur Wysłane wtorek, 1, sierpnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
| UPRzejmy punkt widzenia (22) - Wojciech Popiela Wysłane poniedziałek, 31, lipca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
Jak wiadomo, "z obfitości serca usta mówią". Przemówiły też usta pana Andrzeja Leppera. Czy to z racji PZPR-owskich korzeni, czy z racji wicepremierostwa w rządzie IV RP, kwestionując zapisy w ustawie o CBA, stwierdził, że trzeba "określić, co to jest korupcja". Tak się też złożyło, że sam sobie na to odpowiedział. Bawiąc na otwarciu otwarciu "VII Wojewódzkich Igrzysk Rekreacyjno-Sportowych Ludowych Związków Sportowych" stwierdził, że konieczne jest wprowadzenie przymusowych ubezpieczeń wszystkich rolników, dla ich dobra oczywiście. Przy czym "koszty ubezpieczeń powinno w 60 proc. pokrywać państwo, a w 40 proc. sami rolnicy".| Ostentacyjna zamożność byłych PZPR-owców powstrzymana przez zapowiedź PiS-owskiej akcji sprawdzania pochodzenia majątków - Łukasz Perzyna o drugim po likwidacji komunistycznej WSI powodzie zmartwienia byłych kolaborantów sowieckich okupantów Polski Wysłane piątek, 28, lipca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Ostentacyjna zamożność byłych PZPR-owców powstrzymana przez zapowiedź PiS-owskiej akcji sprawdzania pochodzenia majątków - Łukasz Perzyna o drugim po likwidacji komunistycznej WSI powodzie zmartwienia byłych kolaborantów sowieckich okupantów Polski Wysłane piątek, 28, lipca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
"Pamiętacie Państwo zacne filmy amerykańskie popularne, z happy endem, pojawiał się tam wątek poszukiwania źródeł pochodzenia majątku polityków - zazwyczaj będących czarnymi charakterami - okazywało się wtedy, że było to m.in. ratowanie Żydów z Holokaustu za pieniądze czy ratowanie niemieckich nazistów przed odpowiedzialnością za zbrodnie, przenoszonych m.in. za pieniądze do Argentyny. Charakterystyczne, że nikt się w tych przypadkach nie zastanawiał, dlaczego mamy prawo badać, skąd się wziął majątek polityka, czy polityk ma odpowiadać za to, jakie są źródła jego zamożności. Po 11 września Ameryka nadal uchodzi za demokrację stabilną, wzorzec, na którym mogą polegać inni, mimo sprawy np. z Guantanamo, złamaniem tej demokracji reguł. Nikt nie miał wątpliwości w przypadku majątku prezydenta Ronalda Reagana, bo był wzorem, symbolem nadziei antykomunistycznej postawy przeciwnej infiltracji komunistycznej elit amerykańskich, która tak wiele złego wyrządziła w latach 50. i 60. w USA. Warto jednak pamiętać, że polityk amerykański jest prześwietlany od swoich czasów przedpolitycznych. W Polsce są osobowości polityczne, które miały zasłużone dokonania na polach zawodowych - np. Czesław Bielecki, Krzysztof Piesiewicz czy Robert Smoktunowicz, które nie muszą udowadniać pochodzenia swoich majątków, będące efektami ich umiejętności" - Łukasz Perzyna, publicysta "Tygodnika Solidarność" i naszej witryny ASME, analizuje kolejny projekt ugrupowania PiS, mający na celu walkę ze spadkiem komunistycznych zapisów tzw. okrągłego stołu.| Kto lepiej wprowadziłby "kotwicę budżetową"? Jarosław Kaczyński w Polsce czy Stanisław Michalkiewicz w Warszawie - Wojciech Popiela, prezes Unii Polityki Realnej o agresji izraelskiej w Libanie, przyszłych podwyżkach podatków dokonywanych przez "prawicawy" sojuz LPR-PiS-Samoobrona, przymusowo dotowanych szansonistach "postempu" i hipotetycznej kandydaturze Stanisława Michalkiewicza w wyborach do prezydentury w Warszawie Wysłane czwartek, 27, lipca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Kto lepiej wprowadziłby "kotwicę budżetową"? Jarosław Kaczyński w Polsce czy Stanisław Michalkiewicz w Warszawie - Wojciech Popiela, prezes Unii Polityki Realnej o agresji izraelskiej w Libanie, przyszłych podwyżkach podatków dokonywanych przez "prawicawy" sojuz LPR-PiS-Samoobrona, przymusowo dotowanych szansonistach "postempu" i hipotetycznej kandydaturze Stanisława Michalkiewicza w wyborach do prezydentury w Warszawie Wysłane czwartek, 27, lipca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
"Media, które doniosły, że pan Kaczyński miał się wzwrócić do pani minister zagranicznej rządu, "by mówiła prościej, bo nie wiadomo o czym mówi". Ta informacja nie została zdementowana ani potwierdzona, bo polski MSZ nie wyraziło się jak dotąd jasno w sprawie izraelskiego ataku na Bejrut. Krótko mówiąc Izrael najspokojniej w świecie bombarduj sobie dzielnice mieszkalne stolicy Libanu, a świat się przygląda i urządza sobie konferencje prasowe. Trudno oprzeć się wrażeniu, że jest to kolejna stolca świata - i obrazki z obchodzonej niedługo rocznicy 1 Sierpnia, "jednym można więcej, a inni będą mogli wykorzystać szansę, by siedzieć cicho". Polska ją jak na razie wykorzystuje. Pytanie kto następny narzuca się samo" - Wojciech Popiela, prezes UPR, komentuje wydarzenia z ostatnich dni.| Teraz panowie Kaczyńscy wiedzą, kto jak naprawdę działa - gdy dostali dostęp do teczek minionych i obecnych służb specjalnych - Janusz Korwin-Mikke o tegorocznym wyjątkowo gorącym lecie Wysłane czwartek, 27, lipca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |