Otwarta debata publiczna w Szczecinie: jakiej ordynacji wyborczej potrzebuje Polska? - w zastępstwie odwołanego przesłuchania publicznego w Sejmie - 2 IX 2006 Wysłane piątek, 25, sierpnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
Szanowni Państwo, Drodzy WoJOWnicy
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW| Sprawiedliwy werdykt wojewody Kozińskiego - ASME z Garwolina Wysłane piątek, 25, sierpnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
| Co komu wolno mówić - Krzysztof Mazur Wysłane czwartek, 24, sierpnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
| OBRONA NIESŁAWY - Antoni Zambrowski Wysłane poniedziałek, 21, sierpnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
Za każdym razem, gdy czytam teksty w obronie Bolesława Piaseckiego i jego ugody z gen. Iwanem Sjerowem, przypominam sobie wstrząsająca relację mec. Władysława Siły-Nowickiego o wspólnym pobycie w ubeckim lochu z Kazimierzem Pużakiem. Mec. Siła-Nowicki opowiadał to w mojej obecności młodocianym uczestnikom seminarium historycznego, prowadzonego przez prof. Jerzego Łojka w klasztorze ojców paulinów na Nowym Mieście w Warszawie. Kazimierz Pużak - marszałek Rady Jedności Narodowej czyli okupacyjnego parlamentu Polski Podziemnej, został jak wiadomo porwany przez gen. Sjerowa do Moskwy wraz z innymi przywódcami polskimi i tam skazany w głośnym procesie 16 - tu. Po powrocie do Polski trafił ponownie jako przywódca PPS-WRN do lochu UB, gdzie siedział w jednej celi z młodym wówczas Siła-Nowickim. Pewnego razu został wezwany na przesłuchanie, na którym notable z MBP zaproponowali mu napisanie przyjaznego listu do prezydenta Bolesława Bieruta. W nagrodę obiecywali mu wolność. Gdy Kazimierz Pużak odmówił, zaproponowali mu w drodze kompromisu taką samą nagrodę za zwyczajne życzenia noworoczne pomyślności dla tegoż prezydenta Bieruta. Pużak ponownie odmówił i wrócił do celi. Już nie wyszedł z więzienia, gdyż zmarł tragicznie w 1950 roku w Rawiczu. Gdy ktoś ze współwięźniów zauważył, że cena za wolność była taka błaha - zwykłe życzenia noworoczne, Kazimierz Pużak żachnął się i odpowiedział: "Ja miałbym pisać do niego...". Urodzony w 1883 roku Kazimierz Pużak był etnicznym Ukraińcem z Galicji, o czym przypominał nawet jego okupacyjny pseudonim "Bazyli", co jest polską wersją popularnego ukraińskiego imienia Wasyl. Jako Polak zaiste z wyboru daje nam przykład, jak całe swoje długie życie i nawet śmierć można poświęcić służeniu Polsce. Organ na Dworze - prof. Jerzy Przystawa Wysłane poniedziałek, 21, sierpnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
W maju 1989 roku grupa członków NSZZ "S", w tym ponad 40 członków Komisji Krajowej i Prezydium zawiązało w Szczecinie Porozumienie na rzecz Demokratycznych Wyborów w NSZZ "S". Wśród założycieli Porozumienia znaleźli się, między innymi, Władysław Siła-Nowicki, Wiesław Chrzanowski, Antoni Macierewicz i Romuald Szeremietiew. Do stycznia 1990 r. uczestnicy Porozumienia spotykali się ośmiokrotnie w różnych regionach Polski. W grudniu 1989, na propozycję Jerzego Giedroyca, napisałem poniższy artykuł, który miał się ukazać w kolejnym numerze "Kultury". Z powodów, których można się tylko domyślać, tak się nie stało. Artykuł nie był nigdzie opublikowany. Przypominam ten nieznany epizod z historii "Solidarności", bo mówią, że "historia - magistra vitae".
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW Stolicą musi wreszcie rządzić Król Kaziu I! Wysłane poniedziałek, 21, sierpnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
| Apelujemy do władz RP: Sprawdźmy wniosek byłej stalinowskiej prokurator o przyznanie brytyjskiego obywatelstwa Czy Helena Wolińska-Brus musi być bezkarna? - Tadeusz M. Płużański Wysłane poniedziałek, 21, sierpnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
21 listopada 1950 r. płk Helena Wolińska usankcjonowała bezprawne aresztowanie szefa "Kedywu" Armii Krajowej gen. Augusta Emila Fieldorfa "Nila", co w konsekwencji doprowadziło do śledztwa, skazania i zamordowania jednego z największych bohaterów Polski Podziemnej. Gen. Fieldorf został powieszony 24 lutego 1953 r. w więzieniu mokotowskim w Warszawie. Polski wniosek o ekstradycję Wolińskiej-Brus z Wielkiej Brytanii z 1999 r. wymieniał jeszcze 15 innych osób, które aresztowała z pogwałceniem stalinowskiego prawa. Teraz, po prawie ośmiu latach, brytyjskie władze odmówiły wydania inkwizytorki. Informacja dotarła do Polski w przeddzień 62. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Historia po raz kolejny okrutnie zadrwiła sobie z bohaterów, gdyż była prokurator wojskowa nienawidziła szczególnie AK-owców, wydając ich w ręce bezpieki na tortury i śmierć. Czy jednak sprawa ekstradycji Wolińskiej musi być przesądzona?| Między nimi, noblistami - Konrad Turzyński Wysłane sobota, 19, sierpnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
Polski noblista Lech Wałęsa powiedział, że gdyby to on był na miejscu p. Günthera Grassa, to zrezygnowałby z tytułu honorowego obywatela Gdańska. Czym jednak zawinił wybitny niemiecki pisarz? Tym, że służył w Waffen SS, czy tym, że tyle lat milczał o tym? Według słów pisarza, zgłosił się ochotniczo, ale do marynarki podwodnej, lecz nie przyjęto go tam, a do Waffen SS. Rewelacja p. Grassa przypomina raczej spowiedź aniżeli żal za grzechy, a (jak wiadomo) wśród warunków sakramentu pokuty żal jest jeszcze ważniejszy niż spowiedź. Dwie racje stanu: partyjna i samorządowa - prof. Jerzy Przystawa Wysłane sobota, 19, sierpnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
Sprawa ordynacji wyborczej do samorządu, jej nowa formuła, jest jedynie kolejnym elementem walki partii politycznych ze społeczeństwem, walki, która toczy się w Polsce nieprzerwanie od 1989 roku. Świadomie pomijam tu okres PRL, ale doświadczenie tamtego półwiecza jest bardzo istotne dla charakteru i przebiegu tej walki. Polacy, w swojej ogromnej masie, mają alergię na samo słowo "partia polityczna", jakiej nabyli w tamtym okresie. 17 lat upływających w nowym rozdaniu historycznym wcale nie przyczynia się do eliminacji tej alergii, powiedziałbym - przeciwnie, tę niemaskowaną niechęć tylko pogłębia.
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW| Życie mordercy nad życiem nienarodzonego - prof. Michał Wojciechowski Wysłane sobota, 19, sierpnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
W sprawie aborcji i w sprawie kary śmierci chodzi o życie ludzkie. Wychodzą więc one poza aktualną politykę.| Wybuchowa oranżada i powolna degrengolada - Krzysztof Mazur Wysłane sobota, 19, sierpnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
| W papierach SB każdy znajdzie coś dla siebie, ale w Kościele katolickim były tysiące niezłamanych kapłanów - Łukasz Perzyna o sprawie "Delegata" Wysłane piątek, 11, sierpnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() W papierach SB każdy znajdzie coś dla siebie, ale w Kościele katolickim były tysiące niezłamanych kapłanów - Łukasz Perzyna o sprawie "Delegata" Wysłane piątek, 11, sierpnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
"Sprawa »Delegata«, zapoczątkowana wprawdzie przez dziennikarzy, ale bez reszty angażująca polityków - wskazuje na specyficzny stosunek Polaków do ich własnej historii. W tym samym czasie, gdy premier Kaczyński przerywa wypoczynek w Juracie, by pokazać się na tle muzeum w dawnym nazistowskim, niemieckim obozie w Sztuthofie, by pokazać, kto w naszej części Europy był agresorem, co wydaje sie nieodzowne gdy w Berlinie startuje wystawa Eryki Steinbach usiłująca pokazać Niemców jako »ofiary II Wojny Światowej«, nie jako sprawców - w Polsce toczy się dyskusja, kto z grona delegatów, którzy pojechali przed 25 laty do Ojca Świętego, był informatorem SB. Fachowcy, którzy badają spuściznę PRL-owskiej Służby Bezpieczeństwa, szacują liczbę agentów na 130 tysięcy. To dużo, choć trzeba pamiętać, że to był prawie 40-milionowy kraj, w którym niemal 10 milionów uczestniczyło w ruchu »Solidarności«, a były też ruchy antykomunistyczne konkurencyjne do »S«, choćby KPN. W Rumunii donosicieli Securitate było ponad 600 tysięcy, a była krajem znacznie mniej ludnym niż PRL" - Łukasz Perzyna, publicysta "Tygodnika Solidarność" i naszej witryny ASME, omawia sprawę dysproporcji w przekazach medialnych, związanych z najnowszymi podrygami walki byłych służb specjalnych PRL i odchodzących w przeszłość, związanych z PRL-bis.| Czy przedstawicie Kurii krakowskiej oczekują cudu, czy zbieżność daty likwidacji WSI jest przypadkowa? - Prezes UPR Wojciech Popiela o nikłych szansach na życie w nieciekawych czasach "polskiego regionu UE" Wysłane piątek, 11, sierpnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Czy przedstawicie Kurii krakowskiej oczekują cudu, czy zbieżność daty likwidacji WSI jest przypadkowa? - Prezes UPR Wojciech Popiela o nikłych szansach na życie w nieciekawych czasach "polskiego regionu UE" Wysłane piątek, 11, sierpnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
"Po klęsce suszy nadeszła klęska deszczu, na szczęście nie ma takiej klęski, której nie mogłaby zaradzić władza państwowa. Dlatego władza jeździ po kraju i... obiecuje, że »da« »naprawi« i »pomoże«... Według tych haseł odbywa się polityka rządowa, zwłaszcza że idą wybory. Jedynym pocieszającym faktem jest ponowna zapowiedź pana premiera Kaczyńskiego, że »kotwica budżetowa >minus 30 miliardów< zostanie utrzymana«. Jest ciekawe, jak jest prawdziwa głębokość zanurzenia tej kotwicy, bo kiedyś pani Gilowska mówiła o rządach SLD, że »ich oficjalna kotwica sięga 40 miliardów, a prawdziwa - 63«" - Wojciech Popiela, prezes UPR, zastanawia się, o ile wzrosną podatki za rządów PiS, by ci prawicawi etatyści mogli zrealizować swoje zapowiedzi wyborcze.| Skojarzenia - Krzysztof Mazur Wysłane czwartek, 10, sierpnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
| Wróżenie z nazwisk - Krzysztof Mazur Wysłane czwartek, 10, sierpnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
![]() Termin upłynął - kto wie jaka część razwiedki nadal pracuje dla wywiadów zagranicznych? - Stanisław Michalkiewicz o możliwości wybuchu inspirowanych przez zagraniczne służby specjalne zamieszek w Polsce Wysłane czwartek, 10, sierpnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Termin upłynął - kto wie jaka część razwiedki nadal pracuje dla wywiadów zagranicznych? - Stanisław Michalkiewicz o możliwości wybuchu inspirowanych przez zagraniczne służby specjalne zamieszek w Polsce Wysłane czwartek, 10, sierpnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
"W poniedziałek upłynął termin wyznaczony do składania oświadczeń, które mają składać komisji weryfikacyjnej »oficerowie WSI«, którzy chcieliby przejść do nowych służb, utworzonych po 30 września, kiedy to ma nastąpić likwidacja WSI, jeśli oczywiście Trybunał Konstytucyjny ustawy o nowych służbach nie zawetuje, co będzie ostatnią legalną możliwością zablokowania przez SLD tych ustaw. Termin upłynął - ja nie wiem jeszcze, ilu oficerów z tej możliwości skorzystało - ale nawet jeśliby połowa poddała się tej weryfikacji - to teraz rozpocznie się sprawdzanie prawdziwości oświadczeń - także i tych, które przyniosą nowe rewelacje o tajnej współpracy »oficerów WSI« z wydawcami prasowymi, nadawcami telewizyjnymi, redakcjami i dziennikarzami oraz przedsiębiorcami. Te wiadomości być może będą dozowane jak u Hitchkocka - najpierw wybucha bomba atomowa, a później napięcie rośnie. Podobnie jest w przypadku rewelacji ujawnionych przez dziennik »Rzeczpospolita«, która zapowiada kolejny odcinek »ujawniania« w przyszłym tygodniu, co pewnie wpływa na wysokość sprzedaży nakładu" - Stanisław Michalkiewicz opisuje znaczące rozstrzygnięcia polityczno-specjalne zapadające w tym tygodniu nie tylko przy ulicy Chałubinskiego czy placu Starynkiewicza...| Zaplątaj dobrze węzeł... - Stanisław Michalkiewicz Wysłane środa, 9, sierpnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
"Końce wsadź do wody" - cytował ruskie przysłowia doświadczony kapitan Ryków. Wydaje się, że parlament znalazł się na najlepszej drodze do zaplątania sobie i nam wszystkim węzła gordyjskiego w sprawie lustracji. Zresztą - powiedzmy sobie szczerze - nie po raz pierwszy. Żeby zrozumieć o co w tym wszystkim chodzi, a jeśli nawet nie "chodzi" - to czym się to wszystko może zakończyć - warto przypomnieć krótka historię naturalną lustracji w Polsce.