| Rok bloga - Krzysztof Mazur Wysłane środa, 3, stycznia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Pochwała ładu i porządku - Stanisław Michalkiewicz Wysłane wtorek, 2, stycznia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Jak to się dziwnie przeplatają sprawy na tym świecie. Z jednej strony widać u nas bardzo silną tendencję do zapanowania nad grożącym zewsząd chaosem, co wyraża się w jurydycznej atmosferze, która udziela się nawet dzieciom. Oto jeden chłopczyk opowiada drugiemu, że dwa i dwa równa się cztery. "A masz na to świadków?" - kontruje go kolega. Widać wyraźnie, że bez świadków i to najlepiej kilku, bo już starożytni zauważyli, że testis unus - testis nullus (jeden świadek - żaden świadek), niczego ustalić się nie da. Bywają zresztą sytuacje, kiedy i świadkowie nie pomagają, chociaż Rejent Milczek mawiał, że "nie brak świadków na tym świecie" - o czym mogliśmy przekonać się przy okazji afery obyczajowej. Czasami dowód ze świadków nie wystarcza i konieczny jest dowód z dokumentów. Jak nie ma dokumentów - nie ma sprawy, to znaczy - nie wiemy, czy ona jest, czy jej nie ma, a skoro tak, to znaczy - że nie ma. Na przykład pasierb Pawła Jasienicy twierdził przed sądem, że skoro nie zachowała się teczka pracy jego matki, a żony Pawła Jasienicy, to znaczy, że matka wcale nie była tajnym współpracownikiem SB o pseudonimie "Ewa". Wprawdzie skądinąd wiadomo, że ze swoimi oficerami prowadzącymi rozmawiała bardzo skwapliwie, ale czy aby na pewno? A skąd wiemy, że ci oficerowie sobie tych rozmów nie sfingowali, tak samo, jak w przypadku pani wicepremier Gilowskiej? Dopiero na tym tle możemy docenić wagę jurydycznej atmosfery. Inna rzecz, że czasami taka nieobecność dokumentów może być tylko wyższą formą obecności; nie ma ich, dajmy na to, w archiwum, ale to nie znaczy, że nie ma ich w ogóle, bo w tym czasie mogą one znajdować się w posiadaniu osób prywatnych. Te prywatne osoby mogą nawet używać tych dokumentów do straszenia osób zainteresowanych w celu wyciągnięcia od nich pieniędzy, a jeśli prywatne osoby są ambitniejsze - to również w celu wydobycia od osób zainteresowanych różnych pożądanych decyzji. Jest to interesujący przyczynek do teorii spiskowej, która wszelako została zabroniona przez "Gazetę Wyborczą" pod rygorem uznania za oszołoma lub psychola. Co prawda od tej zasady zdarzają się dyspensy, kiedy np. Lew Rywin przyjdzie do Adama Michnika z korupcyjną propozycją, ale dyspensy, jak wiadomo, słusznej zasady nie podważają. Dlatego też w żadne spiski nie wierzymy i w tym upatrujemy źródło dumy ze swego rozumu.| NAWRÓCENIE MASONA (15-lecie śmierci śp. księdza prałata Jana Zieji) - Antoni Zambrowski Wysłane wtorek, 2, stycznia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
O księdzu prałacie Janie Zieji usłyszałem po raz pierwszy, gdy w środowisku opozycji niepodległościowej rozniosły się słuchy o jego niezwykle odważnym kazaniu, wygłoszonym 17 września 1974 roku w 35. rocznicę stalinowskiego najazdu na walczącą z Hitlerem Polskę w katedrze warszawskiej pw. św. Jana. Później podziwiałem na wielu pogrzebach osób zasłużonych dla opozycji jego wysoką sylwetkę w starej, wytartej sutannie. Był od lat młodości zwolennikiem Kościoła ubogich i przez całe życie codzienną postawą demonstrował swe przekonania w tym względzie. Miał długie, białe od siwizny włosy i równie białą brodę, toteż wyglądem przypominał patriarchów biblijnych.Zostań donatorem naszych publicystów: |
| Orędzie Noworoczne Redaktora Naczelnego Wysłane niedziela, 31, grudnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
W dzisiejszym podsumowaniu wydarzeń merdialnych z grajdołka zwanego "polskim regionem Unii Europejskiej" poczynionym w serwisie informacyjnym "Teleekspress", emitowanym w programie Pierwszym Telewizji Polskiej (tej od mitycznej misji specjalnej na użytek społeczeństwa między [jeszcze] Odrą/Nissą a Bugiem) materiał dotyczący wyborów samorządowych został okraszony komentarzem, że "zwyciężyła Platforma Obywatelska PRZED PiS-em"...| Redaktor Stanisław o księdzu Stanisławie i doktorze Stanisławie - czyli dobre Słowo na Nowy 2007 Rok od znamienitego publicysty prawicowego Wysłane sobota, 30, grudnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Redaktor Stanisław o księdzu Stanisławie i doktorze Stanisławie - czyli dobre Słowo na Nowy 2007 Rok od znamienitego publicysty prawicowego Wysłane sobota, 30, grudnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
"Proszę Państwa, w przededniu ostatniego dnia Starego Roku i pierwszego dnia Nowego Roku i takie momenty sprzyjają refleksjom »temporalnym«, związanym z upływem czasu i nasuwa się mi dlatego taka uwaga, że to co było kiedyś udziałem szlachty - piękne stroje, wysoka kultura - zeszły do chłopstwa i przetrwało do naszych czasów w postaci np. sukman i tańców ludowych. Przypominam o tym, bo na naszych oczach potwierdza się po raz kolejny teoria konwergencji - oto Kościół upodabnia się coraz bardziej do Partii. Komuny walczącej z Kościołem w takiej postaci, jaką znaliśmy sprzed kilkudziesięciu lat, już nie ma. W ostatnich dniach, przy okazji oskarżenia księdza arcybiskupa Wielgusa o dwudziestoletnią współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa pod pseudonimem »Adam«, które wyszło od strony »Gazety Polskiej« widać, że arystokracja kościelna w postaci Jego książąt - biskupów zaczęła naśladować partyjne zachowania" - Stanisław Michalkiewicz w swym ostatnim w tym roku TV felietonie na naszej witrynie ASME rozważa doniosłość okoliczności, jakie pojawiły się przed ingresem nowego pasterza diecezji warszawskiej.| Lustracja w Kościele i prezentacja książki "Stan wojenny w zapiskach arcybiskupa Dąbrowskiego" - wykład katolickiego historyka Petera Rainy w ramach Klubu Politycznego Unii Polityki Realnej Wysłane czwartek, 28, grudnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Lustracja w Kościele i prezentacja książki "Stan wojenny w zapiskach arcybiskupa Dąbrowskiego" - wykład katolickiego historyka Petera Rainy w ramach Klubu Politycznego Unii Polityki Realnej Wysłane czwartek, 28, grudnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
"Wydałem właśnie książkę - ksiądz biskup upoważnił mnie do tego na parę miesięcy przed Jego śmiercią, więc teraz to czynię, bo dobrze się składa, minęła właśnie 25. rocznica wprowadzenia stanu wojennego. Także niedługo opracuję teczki założone księdzu Jankowskiemu i wiele spraw związanych z kurią pomorską, bo są już dostępne materiały Służby Bezpieczeństwa z tamtego regionu" - oświadczył na wstępie swojego wykładu w siedzibie Unii Polityki Realnej Peter Raina, katolicki historyk, badacz czasu pierwszej "Solidarności" i lat ostatnich okupacji sowieckiej oraz władzy ich komunistycznych kolaborantów.| Pasterze i bydło - Krzysztof Mazur Wysłane czwartek, 28, grudnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
| Polsce bardzo potrzebne są nieskażone autorytety - Łukasz Perzyna o sprawie oskarżeń "Gazety Polskiej" wobec biskupa Wielgusa Wysłane piątek, 22, grudnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Polsce bardzo potrzebne są nieskażone autorytety - Łukasz Perzyna o sprawie oskarżeń "Gazety Polskiej" wobec biskupa Wielgusa Wysłane piątek, 22, grudnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
"Parlamentarzyści polscy, sejm, którego notowania, jeśli chodzi o ocenę jego dobrej pracy, prestiżu - znów jak to zwykle bywa, w każdej kadencji lecą na łeb na szyję - wpadli na pomysł, by Jezusa Chrystusa ogłosić Królem Polski. Na to zareagowały protestem wcale nie antyklerykalne środowiska, lecz jeden z bardziej znanych i poważanych hierarchów Kościoła Polskiego - arcybiskup Sławoj Leszek Głódź doradził parlamentarzystom, by po prostu modlili się i pokutowali. I to chyba jest głos słuszny. To co w najwyższym stopniu zapewne arcybiskupa oburzyło - to pewnie brak moralnego tytułu obecnego parlamentu do tej koronacji - bo wyobraźmy sobie, że za taką uchwałą podnoszą ręce i przyciskają przyciski ci molestanci panienek biurowych z Samoobrony albo ci, co bardzo długo nie potrafili wyciągnąć organizacyjnych konsekwencji z palenia flag na śląskiej imprezie" - Łukasz Perzyna, publicysta "Tygodnika Solidarność", współpracownik naszej witryny ASME, autor politologicznej książki "Uwaga! Idą wyborcy", analizuje sprawę upublicznienia zarzutów o kolaborację biskupa płockiego z SS PRL.| Pełne zaufanie Ojca Świętego - prof. Mirosław Dakowski Wysłane czwartek, 21, grudnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW| Myślenie pozytywne - Stanisław Michalkiewicz Wysłane czwartek, 21, grudnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
Ostatnio jesteśmy zachęcani ze wszystkich stron, żeby myśleć pozytywnie. Podobno taka zmiana myślenia potrzebna jest zwłaszcza u nas, gdzie od rana do wieczora słychać tylko narzekanie, a od wieczora do rana - wołanie upiora i ujadanie strwożonych psów. Jak tylko wszyscy zaczniemy myśleć po nowemu, to narzekać będziemy tylko na to, na co wolno, a nawet trzeba, a z pozostałych rzeczy będziemy już tylko się radować według wskazówek Adama Michnika. Tak w każdym razie mówią psychologowie, którzy z każdą kolejną ustawą respektującą unijne standardy mają nam coraz więcej do powiedzenia i coraz bardziej władczym tonem. Skoro więc taki rozkaz, to trudno; próżno wierzgać przeciwko ościeniowi, więc w tej sytuacji warto się zorientować, na czym właściwie polega to pozytywne myślenie.| Na czele pruskiej kolumny marszowej powiewa sztandar pana Jakuba Goldszmita, potomka "starej rodziny z Wrocławia" - Stanisław Michalkiewicz o złożeniu do Trybunału w Strasburgu pozwów Powiernictwa Pruskiego przeciw Polsce Wysłane środa, 20, grudnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Na czele pruskiej kolumny marszowej powiewa sztandar pana Jakuba Goldszmita, potomka "starej rodziny z Wrocławia" - Stanisław Michalkiewicz o złożeniu do Trybunału w Strasburgu pozwów Powiernictwa Pruskiego przeciw Polsce Wysłane środa, 20, grudnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
"No to mamy problem: Powiernictwo Pruskie wbrew wszystkim ustaleniom politycznej poprawności wystąpiło przeciwko Polsce do trybunału w Strasburga z 22 pozwami, a na czele tych pozwów jest pozew pana Jakuba Goldszmita, potomka starego rodu żydowskiego z Wroclawia. Rozumiem, że to dlatego, iżby pozew miał na sędziów Trybunału działać onieśmielająco, zniewalająco - by nie śmieli takiego pozwu tak od razu rozpatrzyć i być może odrzucić bez merytorycznego rozpatrzenia. Jeśli trybunał w Strasburgu jednak zacznie je rozpatrywać, będzie to potwierdzenie ograniczenia naszej suwerenności nad obszarem 1/3 terytorium Polski, bo poddanie arbitrażowi międzynarodowemu stosunków własnościowych na naszym terenie to właśnie oznacza. I to jest te "szydło z worka", które wyszło mimo bajko-opowieści pana Kwaśniewskiego z broszurki przed referendum nad Anszlussem RP przez Unię Europejską" - Stanisław Michalkiewicz, stały współpracownik naszego serwisu ASME, komentuje ważkie wydarzenia z dziedziny międzynarodowej wymiany uprzejmości politycznych.| Ścieżki kariery - Krzysztof Mazur Wysłane wtorek, 19, grudnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
| Panie Kaziu, pan się nie martwi - "Byczo jest!" Wysłane wtorek, 19, grudnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
Od wielu dni, a właściwie od kilku tygodni - od czasu sromotnej przegranej przez ekipę "młotych, doświadczonych, kre(a)tywnych meneczerów markietingiarskich" z lewicowo-narodowego ugrupowania Populizm i Socjalizm wojny o stołki w stołecznym samorządzie "polskiego regionu UE" trwa ogólnopolska akcja szukania sponsorowanego przez podatników stołka dla "pana Kazia", "Dymisjonarza" Marcinkiewicza, ekspremiera i eks-pełniącego obowiązki prezydenta Warszawy. Pan Kazio - jak z lubością określają go ci obserwatorzy życia robaczkowego polskiej sceny politycznej, którzy zapoznali się z prowadzonym przez niego tzw. blokiem (nie rysunkowym...) wypełnionym pijarowskimi mądrościami o poziomie infantylizmu typowym dla pełnym pretensjonalnych uwag nastoletnich panienek w okresie rozkwitania - po otrzymaniu od podatników warszawskich kosza w konkurach do stołecznego żłobu usilnie rozmyśla i apeluje do swego dobrodzieja, Brata Jarosława Kaczyńskiego o zapewnienie Mu odpowiedniego dla jego nabytego tak niedawno majestatu stanowiska. Dokonał się czas pojednania POPiS-u w świetle 3. świeczki! Wysłane poniedziałek, 18, grudnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
Cud się rodzi, Moc truchleje! Czas pojednania nadszedł! Przy chanukowych światełkach jedna się nowy moralnie świat Prawa i Sprawiedliwości z metropolitalną z zasady Platforma ratunkową dla Obywateli.| Koalicja rozsądku - PiS i PO zagłosują za zapisem o zakazie sprawowanie funkcji posła przez osobników skazanych za przestępstwa pospolite? - Łukasz Perzyna o pokłosiu "afery seksualnej" wśród "lewicy post(?)komunistycznej" Wysłane poniedziałek, 18, grudnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Koalicja rozsądku - PiS i PO zagłosują za zapisem o zakazie sprawowanie funkcji posła przez osobników skazanych za przestępstwa pospolite? - Łukasz Perzyna o pokłosiu "afery seksualnej" wśród "lewicy post(?)komunistycznej" Wysłane poniedziałek, 18, grudnia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
"Rzadko tak się w demokracji zdarza, że jednocześnie zyskują w sondażach i partia rządząca, i opozycja. Czemu tak się dzieje? Czy przypisać to można np. czasowi przedświątecznemu? Polacy są przekorni, niechętni do oddawania władzy w jedne ręce, stąd może wynikać zwycięstwo Hanny Gronkiewicz-Waltz w Warszawie, choć i Kazimierz Marcinkiewicz nie dał wielu szans swoim zwolennikom. Teraz PiS ma 33%, a Platforma 29% poparcia - mają lepszy wynik niż przed rokiem, jest to wynik bipolaryzacji, efektem stawiania na wyraziste siły polityczne, nie na surogaty" - Łukasz Perzyna, publicysta "Tygodnika Solidarność" i naszej witryny ASME, autor politologicznej książki "Idą wyborcy", komentuje wydarzenia minionego tygodnia.