| Czekamy na efekt "deubekizacji" - Łukasz Perzyna o kryzysie moralnym PRL-bis Wysłane niedziela, 14, stycznia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Czekamy na efekt "deubekizacji" - Łukasz Perzyna o kryzysie moralnym PRL-bis Wysłane niedziela, 14, stycznia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
"Polski Kościół przemawia jednym głosem, wbrew pomysłom dzielenia go na »łagiewnicki« i «toruński«. Wyciągnął wnioski z tego, co działo się w ostatnich tygodniach - po posiedzeniu episkopatu zapowiedział, że będziemy mieli badanie przeszłości biskupów przez komisję historyczną. W lutym ma przecież pojawić się książka księdza Isakowicza-Zaleskiego. Jednak to nie kościoła ma przede wszystkim dotyczyć lustracja - przez cały czas istnienia PRL był co prawda głównym miejscem oporu antykomunistycznego, ale działały w tym czasie i podziemie zbrojne, i później już coraz silniejsza opozycja. »Non possumus« kardynała Wyszyńskiego przez kilkadziesiąt lat ugruntowało prawdziwy autorytet Kościoła w Polsce" - Łukasz Perzyna, publicysta "Tygodnika Solidarność" i naszej witryny ASME, analizuje wydarzenia mające miejsce i czas po niedokończonym ingresie biskupa Wielgusa.| Po panu Kaczyńskim przyjdzie pan Korwin-Mikke i odbierze specjalnym służbistom ich emerytury - Janusz Korwin-Mikke o "walce z UBekistanem" w wydaniu PiS Wysłane sobota, 13, stycznia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Po panu Kaczyńskim przyjdzie pan Korwin-Mikke i odbierze specjalnym służbistom ich emerytury - Janusz Korwin-Mikke o "walce z UBekistanem" w wydaniu PiS Wysłane sobota, 13, stycznia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
"Ludzie mają w sprawie Kościoła katolickiego i w innych sprawach dwa stanowiska. Jedno lansuje PiS, że jak ktoś był agentem SB - to jest człowiekiem całkowicie spalonym, oszustem, złodziejem, bandytą i godnym co najmniej śmierci cywilnej. Drugie stanowisko, lansowane głównie przez »Gazetę Wyborczą« - dokładnie odwrotne: żadnych agentów nie było, a jak byli, to nie jest to żadna sprawa, to są raczej ofiary Systemu i tak dalej. Oba stanowiska są z gruntu fałszywe" - Janusz Korwin-Mikke komentuje projekt ustawy o "deubekizacji" "polskiego regionu UE".| ANTONI KOPACZEWSKI, SYN "LWA" - TADEUSZ M. PŁUŻAŃSKI Wysłane piątek, 12, stycznia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
13 grudnia 1981 r., podobnie jak tysiące działaczy "Solidarności", został internowany. Więziony w wielu miejscach - m.in. Ostródzie, w Pałacu Mostowskich, na Montelupich. Antoni Kopaszewski, twórca i pierwszy przewodniczący rzeszowskiej "Solidarności" aż do końca komuny był represjonowany, pozbawiony możliwości pracy. W wolnej Polsce działacz samorządowy, od wielu lat radny miasta Rzeszowa. 31 sierpnia br. w Gdańsku, podczas centralnych uroczystości 26. rocznicy wydarzeń Sierpnia 1980 r. i powstania NSZZ "Solidarność", prezydent Lech Kaczyński odznaczył go Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.| Model polskiego patriotyzmu powinien odnosić do Polski mocarstwowej, Polski XVI wieku, nie zaś być rozpamiętywaniem klęsk narodowych - dr Jacek Bratyzel o programie "polityki historycznej" rządzącego ugrupowania PiS Wysłane piątek, 12, stycznia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Model polskiego patriotyzmu powinien odnosić do Polski mocarstwowej, Polski XVI wieku, nie zaś być rozpamiętywaniem klęsk narodowych - dr Jacek Bartyzel o programie "polityki historycznej" rządzącego ugrupowania PiS Wysłane piątek, 12, stycznia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
"Patriotyzm możemy zdefiniować na poziomie elementarnym jako pewną psychiczną, prymarnie emocjonalną, ale to nie znaczy irracjonalną - dyspozycję, która jest miłością do Ojczyzny, do kraju ojców, Patres... Od tej miłości jest nieodłączna gotowość do poświęcenia innych, nawet cennych, im bardziej cennych rzeczy, tym bardziej ta miłość jaśnieje - nawet i w ostateczności życia. Patriotyzm jest zgodny ze społeczną naturą Człowieka, nie jest w końcu On »idios«, jak mówili Grecy, jest samotny - musi żyć pośród ludzi, a szczególnie nie jest On »krete in« - nie jest kretynem, który by mniemał, że życie w samotności jest lepsze..." - rozpoczął swój wykład na temat współczesnego pojmowania patriotyzmu w kulturze politycznej w Centrali Unii Polityki Realnej dr Jacek Bartyzel.| O ś w i a d c z e n i e Klubu Konserwatywnego w Łodzi (sprawa abpa Wielgusa) - dr Jacek Bartyzel Wysłane czwartek, 11, stycznia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Kosmata łapa lustracji - prof. Jerzy Przystawa Wysłane środa, 10, stycznia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Arcybiskup Stanisław Wielgus, prałat cieszący się zaufaniem Stolicy Apostolskiej i hierarchów Kościoła katolickiego w Polsce, został rozjechany i zmiażdżony walcem teczkowym, Kościół w Polsce znalazł się w poważnym kryzysie, najwyższe władze państwowe w sytuacji co najmniej kłopotliwej, a Polska wyszła nagle na czołówkę wiadomości światowych i nie ma z tego najmniejszego powodu do chwały. W nadzwyczaj nieprzyjemnej sytuacji znalazł się Papież zmuszony do zmiany podjętej i ogłoszonej, urbi et orbi, decyzji, co samo w sobie jest ciosem nad wyraz nieprzyjemnym i bolesnym. Teraz, jak słyszymy, domaga się od hierarchów polskich wysunięcia kandydata nie tylko kwalifikowanego, ale i "czystego", a więc niezamieszanego we współpracę z komunistycznym reżimem.
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW| Zakon Ojców Konfidencjałów był potężniejszy niż się przypuszczało i Polska mogła zostać pozbawiona najważniejszych warstw przywódczych - Stanisław Michalkiewicz o wydarzeniach związanych z niedoszłym niedzielnym ingresem arcybiskupa Wielgusa Wysłane poniedziałek, 8, stycznia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Zakon Ojców Konfidencjałów był potężniejszy niż się przypuszczało i Polska mogła zostać pozbawiona najważniejszych warstw przywódczych - Stanisław Michalkiewicz o wydarzeniach związanych z niedoszłym niedzielnym ingresem arcybiskupa Wielgusa Wysłane poniedziałek, 8, stycznia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
"Jesteśmy »po przejściach«, Dramatycznych, jak zwykle. Niedoszły ingres JE arcybiskupa Wielgusa przypominał w nastroju film "Zmierzch bogów" i pewną scenę z niego - ślub baronessy von Essenbeck. Widowisko było niesamowite, ale trzeba przyznać, że ten finał był do przewidzenia, zwłaszcza kiedy okazało się, że papież Benedykt dostał wieczorem w sobotę tłumaczenie na niemiecki dokumentów IPN dotyczących księdza arcybiskupa, po czym wykonał telefon do księdza arcybiskupa z poleceniem rezygnacji czy z prośbą o rezygnację. Oznacza to jednak, że dopiero wtedy Ojciec Święty tak naprawdę zapoznał się ze wszystkimi materiałami dotyczącymi sprawy, a to stawia znak zapytania o prawdziwość twierdzeń JE Wielgusa, że »w rozmowie z nim powiedział Mu wszystko«. To nie poprawia wizerunku arcybiskupa w naszych oczach, widać, że JE przyznawał się on do kolejnych zarzutów w miarę ich dokumentowania" - Stanisław Michalkiewicz, znakomity publicysta prawicowy, komentator także i naszej witryny ASME, analizuje doniosłe wydarzenia z ostatnich dni w warszawskim kościele.| Gdy siatka się kończy - Stanisław Michalkiewicz Wysłane poniedziałek, 8, stycznia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Znane jest przysłowie, że klin najlepiej wybijać klinem. Szczególnie gustują w nim pijacy, którzy przy pomocy kolejnych klinów potrafią wprawiać się w stan permanentnej nirwany. Ale zasad wybijania klina klinem sprawdza się nie tylko w stanach wskazujących na spożycie, ale i w polityce. Oto nie tak dawno na porządku dziennym Sejmu stanęła sprawa zmiany konstytucji, poprzez dodanie do art. 38. trzech słów: "od chwili poczęcia". Inicjatywa podjęta przez LPR zmierzała do nadania normie konstytucyjnej treści następującej: "Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia od chwili poczęcia", co stanowiłoby realizację stawianego od dziesięcioleci postulatu Kościoła katolickiego w kwestii ochrony życia i walki z "cywilizacją śmierci". Ku powszechnemu zdumieniu, inicjatywę zmiany konstytucji skrytykowali również... niektórzy hierarchowie Kościoła katolickiego, że to niby zburzy ona kompromis. Krytycznie do pomysłu początkowo odniósł się nawet Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, JE abp Józef Michalik, ale też jako jeden z pierwszych się opamiętał i ostatecznie inicjatywę zdecydowanie poparł. No bo jakże w przeciwnym razie pomstować z pasją na "cywilizację śmierci" i zachęcać katolików świeckich do obrony życia poczętego? | To dopiero początek - Krzysztof Mazur Wysłane niedziela, 7, stycznia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Sławomirowi Skrzypkowi będzie łatwiej niż Leszkowi Balcerowiczowi dogadywać się nie tylko z RPP - Łukasz Perzyna o zmianie na stanowisku prezesa NBP Wysłane sobota, 6, stycznia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Sławomirowi Skrzypkowi będzie łatwiej niż Leszkowi Balcerowiczowi dogadywać się nie tylko z RPP - Łukasz Perzyna o zmianie na stanowisku prezesa NBP Wysłane sobota, 6, stycznia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
"Prezydenckie wskazanie Sławomira Skrzypka na nowego prezesa NBP niesłusznie jest dzisiaj odbierane w najkrótszym z możliwych czasowych kontekstów, czyli perspektywie sejmowego głosowania. Bardzo mało jest prawdopodobne, by Roman Giertych zdołał się zdobyć na obstrukcję, wsparcie Samoobrony jest raczej przesądzone, a szef LPR już tylko z list PiS miałby szansę wejść ponownie do parlamentu. Wszystko wskazuje na to, że Sławomir Skrzypek zostanie wybrany na sześcioletnią kadencję prezesa NBP. To nie jest bezpośrednio polityczna funkcja w kraju, choć na politykę oczywiście rzutująca. Jeśli Jarosław Kaczyński przegra kolejne wybory i zniknie z wielkiej polityki - to Sławomir Skrzypek jako jego nominat będzie nadal zarządzać bankiem narodowym, otwiera się więc pewna nowa epoka" - Łukasz Perzyna, analityk "Tygodnika Solidarność" i naszej witryny ASME, opisuje ważne, noworoczne wydarzenie z dziedziny narodowej gospodarki.| Lista osób popierających Apel o SZYBKIE ujawnienie i usunięcie agentów z Episkopatu Wysłane piątek, 5, stycznia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Mistyka Służby II Wysłane piątek, 5, stycznia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Patrz też: |
SB-ecja dobierała starannie kandydatów do gry operacyjnej - po to m.in. były im tak potrzebne informacje z pozoru nieważne, jak kto i gdzie się zachowywał - najczęściej w towarzystwie bezpiecznych, bo przyjaźniących się z nimi osób, Byłem zdumiony, kiedy się o tym przekonałem, ilu wartościowych psychologów i analityków zatrudniało MSW czy MON - ale to właśnie była ich praca, niemal najwyżej oceniana przez kierownictwo SS PRL - kompetentne opracowywanie profilu osobowościowego kandydata na agenta, później już tylko była kwestia sposobu "dotarcia" do figuranta, by zmienić mu status w papierach. Jednych brano na "patriodiotyzm", innych szantażem, czasem przekupstwem, ale to najniższa z kategorii, która taką była zawsze i wszędzie. Ważne, że na swych kolaborantów służby na całym świecie dobierają jednostki z jakiś powodów "miękkie", których profil osobowościowy wskazuje na podatność na wpływ. Czyli mówiąc a contrario - brak zasad. Ludzi, którzy z założenia "nie pertraktowali z okupantem" słudzy "czerwonego szatana" nawet nie brali pod uwagę.| Akcja SUBITO, Akcja TACA, Krucjata Czas mizerykordii - Mirosław Dakowski Wysłane środa, 3, stycznia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Apel do Episkopatu Polski o oczyszczenie Kościoła - prof. Mirosław Dakowski Wysłane środa, 3, stycznia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Wielu poszkodowanych w PRL-u czeka na finansowe zadośćuczynienie za doznane krzywdy Mieli zabić Chruszczowa i Gomułkę - Tadeusz M. Płużański Wysłane środa, 3, stycznia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Od kilkunastu lat Sławomir Równicki bezskutecznie walczy o odszkodowanie za znęcanie się nad jego rodziną w czasach PRL-u. W 1959 roku SB aresztowała matkę Równickiego, oskarżając ją o próbę zamachu na I sekretarza KC KPZR Nikitę Chruszczowa. Miała podłożyć bombę na trasie przejazdu bratniej delegacji przez Zagórze - dzielnicę Sosnowca. Prawdziwy bombiarz wpadł dwa lata później, gdy w podobny sposób chciał zabić Władysława Gomułkę.