| Jaja powyżej pasa - Krzysztof Mazur Wysłane wtorek, 13, marca 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Męczeństwo na krzyżu pluszowym, to dzisiejsza solidarność zawodowa według zasady "wszyscy za jednego" - Stanisław Michalkiewicz o ukrywaniu liścia w świeżo zasadzonym lesie Wysłane poniedziałek, 12, marca 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Męczeństwo na krzyżu pluszowym, to dzisiejsza solidarność zawodowa według zasady "wszyscy za jednego" - Stanisław Michalkiewicz o ukrywaniu liścia w świeżo zasadzonym lesie Wysłane poniedziałek, 12, marca 2007 przez Krzysztof Pawlak |
"Ledwo przyleciałem z Ameryki, a już wpadłem - jeszcze na lotnisku w Toronto - wir wydarzeń. Zobaczyłem tam w gazecie, że autorytety moralne organizują Fołksfront przeciw lustracji. Salon po krótki okresie konsternacji wydał z siebie opinię, że »elementarne warunki przyzwoitości«, byłym członkom opozycji antysocjalistycznej - obecnym dziennikarzom - nie pozwalają złożyć oświadczenia, że nie byli Tajnymi Współpracownikami Służby Bezpieczeństwa PRL. Dziwne to oświadczenie" - zastanawia się w pierwszym po powrocie z rajzy po Stanach Zjednoczonych TV felietonie Stanisław Michalkiewicz, znakomity publicysta prawicowy. | Władza bez kontroli to rzecz najgorsza - protesty dziennikarzy przy tym to ruch skrzydła motyla - Łukasz Perzyna o zbliżającym się terminie wolnego dostępu do materiałów IPN Wysłane poniedziałek, 12, marca 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Władza bez kontroli to rzecz najgorsza - protesty dziennikarzy przy tym to ruch skrzydła motyla - Łukasz Perzyna o zbliżającym się terminie wolnego dostępu do materiałów IPN Wysłane poniedziałek, 12, marca 2007 przez Krzysztof Pawlak |
"Eksperci ogłosili niedawno, że co trzecia ryba jest złowiona w Polsce przez kłusowników. A więc może byłoby najlepiej ogłosić jakąś abolicję, pozwolić kłusownikom płacić podatki - skoro są filarem tej »drugiej« gospodarki. Sprawa odstrzału żubra przez »niezależnego senatora« Stokłosę też mieści się w tej kanwie. Nie podejrzewam, że by z tego powodu leśnicy, pracownicy policji wodnych czy PGR-ybnych ogłosili, że skoro jest uchwalone złe prawo - to oni nie będą łapać bandytów i kłusowników. Tymczasem w polskim życiu dziennikarskim, które coraz częściej niż opisem rzeczywistości, zajmuje się samym sobą - narasta kolejny już w ostatnich latach konflikt dotyczący nie całej ustawy o lustracji ale zaledwie jej części - która dotyczy żurnalistów" - Łukasz Perzyna, publicysta "Tygodnika Solidarność" i naszej witryny ASME, opisuje głośny konflikt małej grupki żurnalistów z milczącą większością ich kolegów i koleżanek. Reprezentatywność sezonowych partii politycznych - prof. Jerzy Przystawa Wysłane niedziela, 11, marca 2007 przez Krzysztof Pawlak |
W sprawie ordynacji wyborczej do Sejmu autorytatywnie, ex cathedra, wypowiedział się Pan Premier. W wywiadzie, jaki w czwartek, 8 marca, opublikowała "Rzeczpospolita" mogliśmy wszyscy przeczytać: "...dlaczego konserwatywni publicyści nie dostrzegają rzeczy oczywistej chociażby w naszych przemówieniach sejmowych, różnicy między koncepcjami PiS a PO. My chcemy rozwijać Polskę, zabiegając o społeczną równowagę, o poprawę sytuacji grup, które nie nadążają, dbać o rodzinę, walczyć z patologiami w naszym życiu społecznym i gospodarczym. Realizacji takiego programu służy reprezentatywny system wyborczy, bliski temu, jaki jest obecnie. PO natomiast stawia jednoznacznie na system wyborczy, który będzie prowadził do zdecydowanej przewagi silniejszych grup społecznych, bo to one (choć oczywiście będą wyjątki) skorzystają na jednomandatowych okręgach wyborczych i pozbawieniu partii politycznych państwowych środków finansowych. Owa przewaga miałaby być następnie konsumowana poprzez bardzo twardą politykę społeczną, przesuwającą środki do grup najzamożniejszych, i udostępnienie im zasobów łatwego kapitału...".
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW| Polskie obozy koncentracyjne lekiem na niechcianą imigrację? Tak to tylko w... "polskim regionie UE"... Wysłane sobota, 10, marca 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Polska rośnie w siłę, a ludziom żyje się coraz dostatniej. Co? Niby już to było? Ależ zapewniam Państwa, że to nie ma znaczenia - tamte było z oczywistych powodów (okupacja komunistyczno-sowiecka) fałszywe i naciągane - obecne spostrzeżenie jest poparte autorytetem rządu "sanatorów" inteligentnych żoliborsko, do których poziomu lotności hasłowej kudy tam pozostałej części peletonu "wykształciuchów", mundurowych demokratów narodowych i aferzystów tak zajadłych, że chcą już zrezygnować ze znaku samej obory, pod którym skutecznie zostali wypromowani przez "służby PRL", o czym wielokrotnie przypominał JE Pierwszy Minister RP Jarosław Kaczyński. Pozostałych nie ma w rankingach, więc ich - nie ma i już.| Czy tzw. rewolucja moralna według scenariusza PiS ma sens? - debata w Klubie Dyskusyjnym Ok. Mazowieckiego UPR Wysłane piątek, 9, marca 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Czy tzw. rewolucja moralna według scenariusza PiS ma sens? - debata w Klubie Dyskusyjnym Okręgu Mazowieckiego UPR Wysłane piątek, 9, marca 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Klub Dyskusyjny UPR działający obecnie pod egidą Okręgu Mazowieckiego UPR, przygotował kolejne spotkanie w cyklu środowych imprez z udziałem gości "zewnętrznych" - tym razem pod tytułem "Czy tzw. rewolucja moralna według scenariusz PiS ma sens?". Gośćmi byli: pp. Łukasz Perzyna, publicysta i analityk polityczny z redakcji "Tygodnika Solidarność" i naszej witryny ASME, oraz Jego odpowiednik - red. Robert Walenciak z lewicowego "Przeglądu".| MATKA BOŻA STANU WOJENNEGO - ANTONI ZAMBROWSKI Wysłane środa, 7, marca 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Zwycięstwo nad komuną zawdzięczamy naszej walce oraz modlitwom do Matki Bożej.Zostań donatorem naszych publicystów: |
| Salon dąsa się i miota - Stanisław Michalkiewicz Wysłane środa, 7, marca 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Uuuuch! Jeszcze zdążyłem przed odlotem do Toronto przejrzeć pobieżnie Raport Komisji Weryfikacyjnej ujawniony 16 lutego przez prezydenta Kaczyńskiego, ale za oceanem docierają do mnie już tylko echa rezonansu, jaki publikacja ta wywołała w Salonie i jego bliższym, i dalszym otoczeniu. Wygląda na to, że dominującą reakcją jest obraza. Specjalnie się temu nie dziwię, bo cóż w takiej sytuacji może zrobić mikrocefal, konfident zdemaskowany albo obawiający się zdemaskowania w przekonaniu, że siekiera już do pnia przyłożona? Gdyby jeszcze można było zadzwonić do red. Michnika, albo chociaż "drogiego Bronisława", to wiedzielibyśmy, co myślimy, ale każdy milczy, jak ten ogon wilczy, więc na wszelki wypadek lepiej się obrazić, bo wtedy sprawy merytoryczne ustępują przed względami towarzyskimi, no a bywalcy Salonu sprawy towarzyskie mają już obcykane i na ich niebłaganym gruncie czują się bezpiecznie. Słyszę tedy, że Lech Wałęsa, były nasz prezydent (Maurycy Mochnacki pisząc o księciu Konstantym Pawłowiczu, wspomniał, że "los swej ironii względem nas dalej posunąć nie chciał. Może też i nie śmiał?") nazwał aktualnego prezydenta "durniem". Ciekawe, czy dlatego, że prezydent Lech Kaczyński ujawnił raport, zamiast przekazać go, dajmy na to Mieczysławowi Wachowskiemu, by się zorientował, który z tych dwójkarzy wystarczająco nasiąknął złotem i którego można już wycisnąć, czy dlatego, że uznał, iż Lech Wałęsa, jako zwierzchnik Sił Zbrojnych odpowiada za to, iż Wojskowe Służby Informacyjne, tzn. razwiedka, zamiast "wykonywać zadania", kręciła lody? | Rewolucja moralna wg PiS i Edgar Robespierre Wysłane środa, 7, marca 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Ugrupowanie "założone przez ludzi związanych z PRL-owskim służbami specjalnymi", o czym zapewniał w czasie kampanii wyborczej do parlamentu w 2005 roku Jarosław Kaczyński, a którego lider jest po ówczesnym - podwójnym - zwycięstwie wyborczym PiS koalicjantem i wicepremierem w rządzie Brata Jarosław, nie przestaje dawać dowodów do utrzymywania się w polskim społeczeństwie opinii o jego przedstawicielach - piastujących często już najwyższe funkcje administracyjne czy posiadający dostęp do najdalszych rejestrów władzy - jako o "warchołach", "przestępcach" albo przynajmniej osobnikach o wyjątkowo, delikatnie pisząc, "kontrowersyjnych" osiągnięciach w dotychczasowej karierze życiowej. Jednak to dzięki postulatowi "rewolucji moralnej" PiS osiągnął oba zwycięstwa w ostatnich wyborach parlamentarnych. Polski Problem Numer Jeden - prof. Jerzy Przystawa Wysłane środa, 7, marca 2007 przez Krzysztof Pawlak |
W telewizorni lament nad odejściem "niepolitycznego" prezesa, a w tygodniku "Polityka", który nadal stanowi podstawową karmę polskich inteligentów, jubileusz 50-lecia. Z tej okazji Redakcja zwróciła się do ok. 20 wybitnych intelektów politycznych z prośbą "o wskazanie dzisiejszego polskiego problemu numer 1, spraw, które hamują rozwój, psują społeczną atmosferę albo stają się wyzwaniem, z którym Polakom przyjdzie się zmierzyć". Reprezentacja intelektów naprawdę znakomita, od Rafała Ziemkiewicza po Marka Borowskiego, a w środku giganci, tacy jak Adam Michnik, Jerzy Buzek, Lech Wałęsa czy Jego Ekscelencja X. Arcybiskup Alfons Nossol. Spektrum ideowe i polityczne tak szerokie, że szerszego już wręcz wyobrazić sobie nie można!
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW| Za Zamek, za Katyń, za Sybir, za krew Zapłaci "Zapory" piechota - Tadeusz M. Płużański Wysłane wtorek, 6, marca 2007 przez Krzysztof Pawlak |
58 lat temu, 7 marca 1949 r., został stracony, wraz z sześcioma podkomendnymi - żołnierzami WiN. Podstawą był wyrok Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie, chyba najbardziej krwawego trybunału śmierci w stalinowskiej Polsce. Tak zginął Hieronim Dekutowski "Zapora", jeden z najsłynniejszych bohaterów antysowieckiej partyzantki, najbardziej znany i poszukiwany przez szwadrony NKWD i UB żołnierz Lubelszczyzny. W czasie niemieckiej okupacji, cichociemny, przeprowadził 83 akcje bojowe i dywersyjne. Zasłynął jako obrońca mieszkańców Zamojszczyzny przed represjami. Aresztowany we wrześniu 1947 r., podczas próby przedostania się na Zachód, wskutek zdrady. Zamordowany, po trwającym ponad rok, brutalnym śledztwie, w katowni bezpieki na ul. Rakowieckiej w Warszawie.| Mity marcowe - jak było naprawdę - Antoni Zambrowski Wysłane wtorek, 6, marca 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Jeden z mitów opisuje wydarzenia marcowe jako rozgrywkę pomiędzy zwalczającymi się frakcjami partyjnymi. W rzeczywistości było to spontaniczne wystąpienie studentów w obronie honoru narodowego.Zostań donatorem naszych publicystów: |
| Rozterki mniej wartościowych - Stanisław Michalkiewicz Wysłane wtorek, 6, marca 2007 przez Krzysztof Pawlak |
W Chicago, gdzie od 24 lutego spotykam się z tutejszymi Polakami, korzystam tylko z internetowych wydań polskich dzienników, więc może w wydaniach papierowych wyglądało to inaczej, ale przeglądając "Gazetę Wyborczą" z 27 lutego, nie zauważyłem w niej informacji o przybyciu do Warszawy delegacji żydowskiej w celu negocjowania z polskimi władzami państwowymi kształtu ustawy o rekompensatach. "Rzeczpospolita" o przybyciu delegacji informuje, a "Gazeta Wyborcza" - nie. Skąd takie zlekceważenie "obowiązku rzetelnego informowania"? Czyżby z tego samego powodu, dla którego mieszkańcy domu wisielca unikają mówienia o sznurach i linach?| Do Tiperary ciągle daleko - Krzysztof Mazur Wysłane poniedziałek, 5, marca 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| CZY GOMUŁKA BYŁ TAKI DOBRY? - ANTONI ZAMBROWSKI Wysłane poniedziałek, 5, marca 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Red. Paweł Siergiejczyk w krótkim czasie po przejściu do "Naszej Polski" z "Myśli Polskiej" rozwinął w niej skrzydła i stał się jednym z jej filarów i ozdobą. Niestety jego artykuł "Niesiołowski i Gomułka" (zamieszczony w numerze 4 z 23 stycznia br.) budzi u katolickich czytelników masę wątpliwości. Red. P. Siergiejczyk słusznie bierze w obronę przed senatorem Platformy Obywatelskiej prof. Stefanem Niesiołowskim premiera Jarosława Kaczyńskiego, którego senator PO z obsesyjnym uporem porównuje do tow. Wiesława, czyli Władysława Gomułki. Czyni to jednak przy pomocy argumentów nie do przyjęcia dla osób pamiętających tamte czasy. W sposób bowiem pasujący raczej do "Myśli Polskiej" broni postaci tow. Wiesława jako "postaci nieprzeciętnej", odbijającej od pozostałych komunistycznych miernot. Red. P. Siergiejczyk rzetelnie wymienia zalety i zasługi Władysława Gomułki, zwłaszcza jego historyczną rolę w przełomie październikowym 1956 roku, kiedy nie ugiął się on przed moskiewskim dyktatem popartym ruchami sowieckich czołgów i okrętów wojennych. Natomiast omija szerokim łukiem jego winy wobec narodu polskiego, a zwłaszcza wobec Kościoła katolickiego. Zostań donatorem naszych publicystów: |
| Czy skrótowiec PiS pozostanie w pamięci Polaków rozwinięty tylko jako Populizm i Socjalizm? - Łukasz Perzyna o narastającej fali etatyzmu w administracji rządowej Wysłane poniedziałek, 5, marca 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Czy skrótowiec PiS pozostanie w pamięci Polaków rozwinięty tylko jako Populizm i Socjalizm? - Łukasz Perzyna o narastającej fali etatyzmu w administracji rządowej Wysłane poniedziałek, 5, marca 2007 przez Krzysztof Pawlak |
"Telewizja Polska jak wiadomo, jest spółką skarbu państwa, nie jest jej celem zdobywanie zysku i odprowadzanie go do budżetu, jak robią to KGHM czy PKN Orlen - jest to firma, która powinna oferować abonentom specyficzną treść, inną od komercyjnej. Ostatnia zmiana na stanowisku prezesa TVP podzieliła urzędników administracji rządowej, bo wiadomo, że to Jarosław Kaczyński stracił cierpliwość do Bronisława Wildsteina, no i przystał na to, by wspólnie z Samoobroną i LPR zmienić skład Rady Nadzorczej TVP, i mianować urzędnika administracji warszawskiej Andrzeja Urbańskiego. Nie bronię Bronisława Wildsteina, ale podział i jakiś kryzys w PiS jest faktem. Trzeba przyznać, że wynika on - moim zdaniem - z fascynacji etatyzmem" - Łukasz Perzyna, publicysta "Tygodnika Solidarność" i naszej witryny ASME, analizuje wydarzenia z minionego tygodnia odbywające się na wielu scenach działania teatru politycznego.