| Czy biznes wygra z bizantyjską tradycją polskich biurokratów: jak się skończą przygotowania do EURO 2012, bo wybór nowego marszałka został z góry przesądzony - Łukasz Perzyna nie tylko o hamletyzowaniach primabalerin politykierskich Wysłane sobota, 28, kwietnia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Czy biznes wygra z bizantyjską tradycją polskich biurokratów: jak się skończą przygotowania do EURO 2012, bo wybór nowego marszałka został z góry przesądzony - Łukasz Perzyna nie tylko o hamletyzowaniach primabalerin politykierskich Wysłane sobota, 28, kwietnia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
"Trener piłkarskiej drużyny sportowej Arki Gdynia po tym jak jego zespół przegrał 0 do 6, obwieścił, że odchodzi ze stanowiska. Dziennikarze pytali prezesa Arki Gdynia, klubu gdzie dzieją się afery korupcyjne, i który za nie ma być zdegradowany z ligi, czy trener Wojciech Stawowy pozostanie po takiej porażce na swym stanowisku, i otrzymali odpowiedź, że »jego wola odejścia jest równie mocna jak Marka Jurka z funkcji marszałka sejmu«. Ludzie sportu mają pewną nauczkę: pewna prawidłowość działa w jedną stronę, tj. politycy zyskują punkty lub je tracą, gdy odwołują się do sportowców – nigdy odwrotnie, bo zaraz potem Marek Jurek zaczął tak hamletyzować, że chodziły do niego całe delegacje, by pozostał na swej funkcji" - Łukasz Perzyna, komentator "Tygodnika Solidarność" i naszej witryny ASME, analizuje wydarzenia polityczno-sportowe z mijającego tygodnia.| Patrzyłem na to ze zdziwieniem - sejm uczcił pamięć oskarżonej o przestępstwa kryminalne - Stanisław Michalkiewicz komentował nowe tendencje w teatrzyku politycznym "polskiego regionu UE" podczas spotkania w Klubie Dyskusyjnym Ok. Mazowieckiego UPR Wysłane sobota, 28, kwietnia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Patrzyłem na to ze zdziwieniem - sejm uczcił pamięć oskarżonej o przestępstwa kryminalne - Stanisław Michalkiewicz komentował nowe tendencje w teatrzyku politycznym "polskiego regionu UE" podczas spotkania w Klubie Dyskusyjnym Ok. Mazowieckiego UPR Wysłane sobota, 28, kwietnia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
"Jak tak dalej pójdzie, to sejm będzie musiał obradować na stojąco, a może będzie nawet sejmem stojącym i niemym, bo jeśli walka z przestępczością zorganizowaną wejdzie w to co i rusz ktoś będzie zatrzymywany i strzelał sobie w łeb, chociaż nie sądzę, by tak się działo, bo gdyby na przykład tow. Aleksander Kwaśniewski został zatrzymany, to wątpliwe jest, by sobie strzelił w cokolwiek, a raczej prędzej wszystkich znajomych obciążył, bo by się przestraszył huku. pan marszałek Jurek najwyraźniej też się roztkliwia, jak nie nad sobą, to nad towarzyszką Blidą - a powinien już zmężnieć, bo jest już dużym chłopczykiem..." - mówił Stanisław Michalkiewicz podczas spotkania w Klubie Dyskusyjnym Okręgu Mazowieckiego UPR.| Człowiek może mieć rację - nawet wbrew całemu światu, ale my nie twierdzimy, że mamy rację, po prostu mamy swoje przekonania i czasem warto ich wysłuchać - Stanisław Michalkiewicz podczas spotkania przedwyborczego UPR w Łomży Wysłane piątek, 27, kwietnia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Człowiek może mieć rację - nawet wbrew całemu światu, ale my nie twierdzimy, że mamy rację, po prostu mamy swoje przekonania i czasem warto ich wysłuchać - Stanisław Michalkiewicz podczas spotkania przedwyborczego UPR w Łomży Wysłane piątek, 27, kwietnia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
"Szanowni Państwo - mam zaszczyt powitać was na tym spotkaniu wyborczym, nazywam się Stanisław Michalkiewicz i jestem członkiem władz Unii Polityki Realnej. Zanim przejdę do przedstawienia kandydatów, chciałbym powiedzieć coś o Unii Polityki Realnej, bo nieczęsto macie państwo okazję o tej partii słyszeć, między innymi dlatego, że też nieczęsto odnosiła ona polityczne sukcesy, no i w takim razie pada pytanie, dlaczego warto zwracać na nią uwagę. A są przynajmniej dwa takie powody: pierwszy - bo ona cały czas istnieje... W Polsce partie, które ponoszą klęskę, z reguły znikają ze sceny politycznej. Swego czasu naszym krajem rządził Kongres Liberalno-Demokratyczny z panem premierem Bieleckim na czele, dzisiaj tej partii już nie ma. Drugą partią, która rządziła Polską - było Porozumienie Centrum - tej też już nie ma - trzecią partią, która też kiedyś rządziła Polską, była partia "ludzi rozumnych", czyli Unia Wolności - tej też już nie ma... Unia Polityki Realnej cały czas jest, bo jej ludzie nie nastawiają się na osiągnięcie korzyđci politycznych i majątkowych czy posad państwowych, jak to jest w innych partiach, UPR to jest ugrupowanie ideowe, partia pewnej idei i projektu politycznego" - zaczął swoje wystąpienie na spotkaniu wyborczym UPR w Łomży Stanisław Michalkiewicz.| OPRAWCY GENERAŁA TATARA SKAZANI - TADEUSZ M. PŁUŻAŃSKI Wysłane piątek, 27, kwietnia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Wojskowy Sąd Garnizonowy w Warszawie skazał czterech stalinowskich śledczych na kary od roku i dwóch miesięcy do dwóch lat w zawieszeniu. Trzech - Zbigniew Krauze, Marian Popiołek i Kazimierz Turczyński służyło w Informacji Wojskowej, czwarty - Czesław Świstek - został oddelegowany do pomocy kolegom z wojskowej bezpieki przez Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego. W latach 1949 - 1952 znęcali się nad oficerami II RP i Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, oskarżonymi o "spisek w wojsku".| Przypływy i odpływy ideowości - Stanisław Michalkiewicz Wysłane wtorek, 24, kwietnia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Ciekawe od czego właściwie zależą przypływy i odpływy ideowości? Popularne porzekadło powiada, że jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Czyżby również w kwestiach ideowych? Nieprawdopodobne, ale mówi się - trudno. Nawet najmniej prawdopodobne poszlaki trzeba sprawdzić. Taki los wypadł nam. Weźmy taka sytuację na Ukrainie. Jeszcze dwa i pół roku temu Ukraina przeżywała niebywały przypływ ideowości. Jak 21 listopada Majdan Niepodległości w Kijowie zaczął zapełniać się ideowcami, to był zapełniony nieprzerwanie aż do stycznia, kiedy to sławna "pomarańczowa rewolucja" zakończyła się przepędzeniem Wiktora Janukowycza przez Wiktora Juszczenkę i Julię Tymoszenko. Wśród tych ideowców byli także ideowcy zagraniczni, z Polski m.in. Aleksander Kwaśniewski. W rezultacie Tymoszenko wkrótce została premierem. Kiedy jednak, zgodnie z zapowiedziami, przystąpiła do rewidowania prywatyzacji, żeby Borys Abramowicz Bieriezowski miał czym obetrzeć sobie łzy po utracie rosyjskich alimentów i zaczęła od "Kriworożstali", najbogatszego na Ukrainie Rinata Achmetowa, przerażony prezydent Juszczenko natychmiast ją zdymisjonował, a po wyborach z dwojga złego wolał już Janukowycza na urzędzie premiera niż eksperymenty Julii Tymoszenko. Fałszywe konflikty, fałszywe lojalności - prof. Jerzy Przystawa Wysłane poniedziałek, 23, kwietnia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Polityczna farsa, jakiej od kilku dni jesteśmy świadkami, u ludzi bardziej wrażliwych ma prawo wywoływać odruchy wymiotne. Śmiać się nie ma z czego, bo scenariusz ten, ad nauseam, powtarza się za każdym razem, i nawet znane powiedzenie o tym, że historia zwykle powtarza się jako farsa, wydaje się nieadekwatne. Z farsy się śmiejemy, a tu do śmiechu wcale nie jest. I wcale nie dlatego, że nie jest śmieszne to, co funkcjonuje na polskiej scenie politycznej pod nazwą Prawicy, ale dlatego, że trudno pojąć dlaczego ludzie rozumni, dlaczego społeczeństwo ludzi w końcu jako tako wykształconych i z tysiącletnią historią, toleruje u siebie taką absurdalną karuzelę zdarzeń, zupełnie tak, jakby jakieś fatum, jakieś moce zła obsiadły Polskę i Polaków i nie było żadnej drogi wyjścia?!
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW| Władimir Bukowski mówi o Rosji i jej perspektywach Polska powinna zacieśniać swe więzy z USA, zaś USA popierać Polskę - wywiad Antoniego Zambrowskiego Wysłane poniedziałek, 23, kwietnia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Zostań donatorem naszych publicystów: |
| Hipokryzja składa hołd - Krzyztof Mazur Wysłane poniedziałek, 23, kwietnia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Dzięki marszałkowi Jurkowi tow. Kwaśniewski coraz bardziej upodabnia się do wojsk łączności ze znanego powiedzenia Marszałka Piłsudskiego: cały czas nadstawia się na wszystkie strony... - Stanisław Michalkiewicz o konsekwencjach ruchów robaczkowych w rządzącej koalicji "prawicawej" Wysłane sobota, 21, kwietnia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Dzięki marszałkowi Jurkowi tow. Kwaśniewski coraz bardziej upodabnia się do wojsk łączności ze znanego powiedzenia Marszałka Piłsudskiego: cały czas nadstawia się na wszystkie strony... - Stanisław Michalkiewicz o konsekwencjach ruchów robaczkowych w rządzącej koalicji "prawicawej" Wysłane sobota, 21, kwietnia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
"No więc pan marszałek Jurek zdecydował się na utworzenie partii. Początki są raczej skromne. Partia jest pięcioosobowa, to znaczy że jeszcze nie rozpoczęła budowania struktur. To budowanie może być utrudnione, bo ustawa o partiach politycznych, a konkretnie - system finansowania partii politycznych nie ułatwi tworzenia nowej partii. Po drugie - w tej sytuacji jeśli pan marszałek nie będzie miał pieniędzy na budowanie struktur, może oprzeć się o biura poselskie tych osób, które już przeszły do nowej partii, ale na razie jest to pięć osób... Ciekawe jest to, że na wieść o tworzeniu nowej partii bardzo wiele ośrodków się zaktywizowało, na przykład od razu wyjaśniła się sytuacja, czy pan marszałek i jego partia będzie miała poparcie Radia Maryja - i raczej wiadomo, że nie. W Telewizji TRWAM wystąpił tego samego wieczora sam premier Jarosław Kaczyński, który powiedział, że wiele sobie można wybaczyć i nie palił za sobą mostów. Inni zaś zaktywizowali się w sposób raczej nieoczekiwany - oto Rzecznik Praw Obywatelskich, pan doktor Kochanowski zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego ustawę lustracyjną, bo ma wątpliwości, czy dziennikarze i naukowcy powinni składać oświadczenia lustracyjne. No jasne, że nie powinni - czego dowodzi kazus pana profesora Miodka, bo gdyby nie ustawa lustracyjna, nie dowiedzielibyśmy się, że miał casus paskudeus w swoim życiorysie!" - Stanisław Michalkiewicz, stały TV felietonista naszej witryny ASME, komentuje najnowsze wydarzenia na scenie politykierskiej "polskiego regionu UE". Efekt Konferencji "Jakiej ordynacji wyborczej potrzebuje Rzeczpospolita?" w Lublinie na KUL - stanowisko Zarządu Krajowego NZS o poparciu przez NZS idei Jednomandatowych Okręgów Wyborczych Wysłane piątek, 20, kwietnia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW| Przedterminowe wybory dla secesji czworga posłów/posłanek? Wolne żarty - Łukasz Perzyna o najnowszej inicjatywie radykalnych katolików w sejmie Wysłane piątek, 20, kwietnia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Przedterminowe wybory dla secesji czworga posłów/posłanek? Wolne żarty - Łukasz Perzyna o najnowszej inicjatywie radykalnych katolików w sejmie Wysłane piątek, 20, kwietnia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
"Ostatnio w Krakowie spotkaliśmy się z dość zaskakującymi i pewnie trochę ośmieszającymi sposób wykonywania prawa w Polsce reperkusjami marszu ONR przez miasto pod hasłami narodowo-radykalnymi, podobnie jak było to w latach 30. ub. wieku w Myślenicach. Przeciw ONR-owcowm wystąpili równie wyalienowani z polskiego społeczeństwa jak narodowi radykałowie - lewaccy anarchiści. Takie rzeczy dzieją się np. w Berlinie i tam bardziej niepokoją niż w mieście »stu kościołów«, Krakowie. Kiedy demonstracje się spotkały i oddzielił je kordon policji, ze strony lewaków rzucono zdechłego kota. Policja wszczęła śledztwo w sprawie, czy kot był już martwy, czy może jeszcze żył, kiedy lewacy go »przygotowywali« do ataku politycznego. Sekcja zwłok została przeprowadzona przez laboratorium z całą powagą i z całymi procedurami przewidzianymi w podobnych (?) przypadkach. Przypominający zwierzęta, rzucający zwierzęciem demonstranci będą odpowiadać za jedynie zaśmiecanie miasta, ponieważ kot był zdechły już wcześniej. Jednak zdechłego kota wrzucił - jeśli można tak się wyrazić czy porównać - do kotła pełnego zupy większości sejmowej - Marek Jurek, marszałek sejmu, uchodzący do niedawna za karnie podporządkowujący się punkt ugrupowania PiS. Tyle że - podobnie jak to było w Krakowie - kot już był martwy wcześniej, a podał marszałkowi go Roman Giertych, lider LPR" - Łukasz Perzyna, komentator "Tygodnika Solidarność" i naszej witryny ASME, analizuje wydarzenia z poletka gry aktorsko-politycznej "polskiego regionu UE".| Słowa podziękowania od wdowy po Ryszardzie Siwcu dla pamiętających o bohaterskim Polaku - Antoni Zambrowski Wysłane czwartek, 19, kwietnia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Otrzymałem z opóźnieniem list z Kanady od wdowy po śp. Ryszardzie Siwcu - naszego bohatera narodowego, który we wrześniu 1968 roku na Stadionie X-lecia PRL w Warszawie w znak protestu przeciwko udziałowi PRL w zbrojnym najeździe na bratnią Czechosłowację oblał się na trybunie benzyną i podpalił. Skonał w męczarniach w szpitalu praskim pw. Przemienienia Pańskiego 12 września 1968 roku. | Szanowny Panie Redaktorze Bardzo serdecznie dziękuję Panu za to, że przy każdej okazji przywołuje Pan mojego śp. małżonka Ryszarda Siwca, przypominając jego czyn, którym uratował honor polskiego żołnierza. Uczy Pan także najmłodszych prawdziwej historii Polski. Dziękuję Panu z całego serca, a także za ciepłe słowa o mojej rodzinie. Niech Bóg Panu błogosławi. Z poważaniem Maria Siwiec |
Zostań donatorem naszych publicystów: |
| Nie ma cienia szansy, by bez olbrzymich pieniędzy, w obecnych warunkach dofinansowania partii politycznych, łamiących konstytucję, dających im przywileje, obywatele mogli korzystać z podstaw demokracji - prof. Jerzy Przystawa, jeden z liderów Ruchu na rzecz JOW Wysłane czwartek, 19, kwietnia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Nie ma cienia szansy, by bez olbrzymich pieniędzy, w obecnych warunkach dofinansowania partii politycznych, łamiących konstytucję, dających im przywileje, obywatele mogli korzystać z podstaw demokracji - prof. Jerzy Przystawa, jeden z liderów Ruchu na rzecz JOW Wysłane czwartek, 19, kwietnia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
"Jednomandatowe Okręgi i FOZZ... Chcę powiedzieć, że FOZZ jest inspiracją Ruchu na rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych. Sprawa JOW wzięła się z FOZZ, Ten był najpierw, a JOW przyszedł później. Obeszliśmy - kiedy pisaliśmy naszą książkę »Via banki i FOZZ« - razem z profesorem Dakowskim całą »klasę« polityczną, bez różnicy na »lewo« i »prawo«, zwracając się do nich i mówiąc o gigantycznym rabunku finansów publicznych. Stwierdziliśmy, że cała »klasa« polityczna nie była zainteresowana tą sprawą. Wtedy pomyśleliśmy, że rzeczywiście jest z tym coś niedobrego i zaczęliśmy poszukiwać sposobu, by politycy zaczęli być zainteresowani takimi sprawami. Przyjrzeliśmy się, w jaki sposób »klasa« polityczna jest generowana. Okazało się, że właściwie cały czas ona się reprodukuje, i tak to już niby miało być. Stąd pomysł JOW-u..." - prof. Jerzy Przystawa zaczął swoją opowieść o podstawach realnego wpływu na politykę i swoich oraz swoich kolegów pomysłach na przewietrzenie "klasy" politycznej.| Jak klown na arenie - Stanisław Michalkiewicz Wysłane środa, 18, kwietnia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
W koszmarnych czasach komuny, kiedy to jeszcze nikt nie podejrzewał, że Krzysztof Teodor Toeplitz mógł być tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa, napisał on z przekąsem, że gdyby inteligencja robiła rewolucję, to zamiast np. hasła: "chcemy chleba!" pisałaby na transparentach "poproszę pieczywko!". Najwyraźniej od czasów rewolucji październikowej poziom inteligencji znacznie się podwyższył, bo dzisiaj można odnieść wrażenie, że władza nie wyrasta "z lufy karabinu" - jak twierdził Mao Tse Tung, ani nawet z lufy "towarzysza mauzera" - jak pisał Włodzimierz Majakowski. Z czego zatem wyrasta? Wygląda na to, że z prawniczych krętactw.