![]() Niech rozkwita sto kwiatów do 2009 roku i Dzień Konfidenta się świętuje - Stanisław Michalkiewicz o rocznicy 4 czerwca 1992 obalenia rządu Jana Olszewskiego Wysłane wtorek, 5, czerwca 2007 przez Krzysztof Pawlak |
"Dzisiaj mija 15 lat od 4 czerwca 1992 roku, kiedy został obalony rząd premiera Jana Olszewskiego, który wykonywał uchwałę lustracyjną. Ten dzień powinien zostać uchwalony Dniem Konfidenta i pewnie zostanie tak ustanowiony, ale jeszcze nie teraz, tylko wtedy, gdy do władzy dojdzie Lewica i Demokraci, których szefem Rady Programowej został Aleksander Kwaśniewski »po naradzie z żoną«. Ta żona to musi być jakieś ciało zbiorowe, bo pan Kwaśniewski naradzał się po prostu z razwiedką" - mówi Stanisław Michalkiewicz, nasz stały komentator teatru politycznego sceny "polskiego regionu UE".| Wokół zmian w ordynacji wyborczej - Krzysztof Mazur Wysłane poniedziałek, 4, czerwca 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Skąd wzięły się wolty byłych antylustratorów, żądających obecnie pełnej lustracji - Janusz Korwin-Mikke o mechanizmach władzy Wysłane poniedziałek, 4, czerwca 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Skąd wzięły się wolty byłych antylustratorów, żądających obecnie pełnej lustracji - Janusz Korwin-Mikke o mechanizmach władzy Wysłane poniedziałek, 4, czerwca 2007 przez Krzysztof Pawlak |
"Od dawna obserwuję zdziwienie ludzi, dlaczego właściwie grono zawziętych lustratorów typu Adam Michnik, nagle chce pełnej lustracji, choć to nie On zaczął się pierwszy tego domagać? Otóż sprawa jest bardzo prosta. Na czym polegały do niedawna wpływy niejakiego Adama M.? Łaził sobie w podartych dżinsach, coś tam mówił, jest tylko naczelnym redaktorem »Gazety Wyborczej« i to nie sprawującym władzy - a tu - taka to była potęga jeszcze do dwóch lat temu, człowiek-instytucja ważniejsza niż niejedna partia polityczna. Dlaczego tak się działo? Otóż Adam M. wraz z trzema kolegami: panem Ajnenkielem, Holzerem i Krollem weszli sobie do archiwum SB-ecji w pierwszych chwilach po 1989 roku i »przeglądali« teczki. Adam M. notował sobie wszystko - i... miał haki na wszystkie ważne osoby w kraju. Zgorzkniał od tego, stał się śledziennikiem i mając tę wiedzę, zapewne obdzwaniał tych ludzi i »skutecznie im tłumaczył«, co jest dobre »dla Polski«. Ale teraz PiS dobrało się nie tylko do tajemnic SB, ale także do czegoś lepszego - do akt WSI!" - Janusz Korwin-Mikke wyjaśnia mechanizmy "władzy", które obowiązują cały czas w naszym "regionie polskim UE". TAK w Rumunii, a JAK w Polsce? - prof. Jerzy Przystawa Wysłane poniedziałek, 4, czerwca 2007 przez Krzysztof Pawlak |
W czwartek, 19 kwietnia 2007, po pięciogodzinnej debacie, na wspólnym posiedzeniu Izby Deputowanych i Senatu, stosunkiem głosów 332 do 108, przy 10 głosach wstrzymujących się, parlament rumuński zawiesił prezydenta Traiana Basescu w pełnieniu obowiązków głowy państwa. Głównymi zarzutami były: naruszanie konstytucji, wchodzenie w kompetencje rządu, zapędy dyktatorskie na wzór Aleksandra Łukaszenki. Na czele koalicji antyprezydenckiej stanął szef rządu, premier Calin Popescu Tariceanu. Prezydent musiał wyprowadzić się z pałacu i przenieść do wynajętej ad hoc willi w centrum Bukaresztu. Jego obowiązki przejął marszałek Senatu Nicolae Vacaroiu. Zgodnie z konstytucją na dzień 19 maja wyznaczono referendum, w którym obywatele mieli zatwierdzić bądź odrzucić decyzję parlamentu.
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW| Sprawiedliwość społeczna - Stanisław Michalkiewicz Wysłane poniedziałek, 4, czerwca 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Podobno Pan Bóg tylko dlatego nie zsyłał kolejnych potopów na krnąbrną ludzkość, że przekonał się o całkowitej bezskuteczności pierwszego potopu. Coś musi być na rzeczy, skoro również św. Faustyna Kowalska zanotowała w swoim "Dzienniczku" jak to pewnego razu Pan Jezus opowiadał jej, w jaki sposób postępuje z zatwardziałymi grzesznikami. Upominam ich - mówił - głosem sumienia, upominam ich głosem Kościoła, zsyłam na nich przygody mogące doprowadzić człowieka do opamiętania, a kiedy nic nie pomaga - spełniam wszystkie ich pragnienia. Te słowa uświadamiają nam, jak wiele naszych pragnień musi być nie tylko niemądrych, ale wręcz niebezpiecznych dla nas samych. Wspominał o tym zresztą i Platon, wołając: "nieszczęsny, będziesz miał to, czegoś chciał!". Prezydent Rumunii za JOW - list prof. Jerzego Przystawy do Konsula Honorowego Rumunii we Wrocławiu Wysłane poniedziałek, 4, czerwca 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW| Nagły przypływ godności osobistej w środowiskach budżetowych i "przystawkach koalicyjnych" - Stanisław Michalkiewicz o ciężkiej doli rządzącej koalicji Wysłane czwartek, 31, maja 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Nagły przypływ godności osobistej w środowiskach budżetowych i "przystawkach koalicyjnych" - Stanisław Michalkiewicz o ciężkiej doli rządzącej koalicji Wysłane czwartek, 31, maja 2007 przez Krzysztof Pawlak |
"Po chwalebnym wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który zablokował lustrację, wzrosło poczucie godności osobistej w naszym narodzie i dynamicznie rozwija się ruch obywatelskiego nieposłuszeństwa. Strajkują lekarze, którym chodzi m.in. o to, by pacjenci płacili częściowo za konsultacje medyczne, niezależnie od postulatu, by im podwyższyć pensje z NFZ. Ale w takim szpitalu w Świdnicy, który przeszedł na samozatrudnienie, lekarze zatrudniają się jako niezależne przedsiębiorstwa, dzięki czemu zarabiają kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie i tam strajków nie ma. Oprócz lekarzy nagły przypływ godności osobistej odnotowało środowisko nauczycielskie, pan Broniarz poderwał cały ZNP do strajku ostrzegawczego, a tu jeszcze zapowiadają strajk kolejarze, krótko mówiąc - cały sektor publiczny podrywa się do walki o godność osobistą. Gdyby to tylko - ale tu jeszcze obserwujemy dziwaczne poruszenie w koalicji rządowej: oto Samoobrona i LPR wymuszają na panu premierze zmianę umowy koalicyjnej i też strajkują - ostrzegawczo" - Stanisław Michalkiewicz, znakomity komentator polityczny i publicysta prawicowy, stały współpracownik naszej witryny, analizuje wydarzenia ze scen "teatru politycznego "polskiego regionu UE".| Rozmiar upadku Europy pod rządami socjalistów jest niewyobrażalny - Janusz Korwin-Mikke o stanie zacofania gospodarki naszego kontynentu Wysłane czwartek, 31, maja 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Rozmiar upadku Europy pod rządami socjalistów jest niewyobrażalny - Janusz Korwin-Mikke o stanie zacofania gospodarki naszego kontynentu Wysłane czwartek, 31, maja 2007 przez Krzysztof Pawlak |
"Jak wiadomo, nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, ale jest też odwrotna strona medalu, czyli nie ma tego dobrego, które by na złe nie wyszło. Tylko obecny dobrobyt, który zawdzięczamy nauce i technice - powoduje, że takie złe rządy na świecie mogą się utrzymać. Gdyby jak do niedawna - z jednego kłosa rodziły się jedynie trzy lub cztery - a nie sześćdziesiąt, to te rządy już dawno zostałyby zmiecione, bo byśmy zaczęli umierać z głodu. Ale jak długo można marnować tę szansę? Obecny rząd w Polsce ma ten szczęśliwy czas, że akurat NA ŚWIECIE trwa duża koniunktura - podobnie jak to było po zamachu majowym w 1926, do 1929/30 roku - to jest wyjątkowy fakt, że wejście Indii i Chin do światowej gospodarki wywołało popyt na węgiel, na stal, i to ciągnie także zacofaną gospodarkę europejską" - Janusz Korwin-Mikke zwraca uwagę na nieciekawe aspekty uczestnictwa naszego kraju w coraz bardziej zsocjalizowanym świecie zachodniej kultury antychrześcijańskiej. Ogólnopolska konferencja w sprawie reformy prawa wyborczego w Łodzi pod patronatem Prezydenta Łodzi dr. Jerzego Kropiwnickiego - 16.06.2007 Wysłane środa, 30, maja 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW Czego chce Ruch JOW, co zamierza PO? - prof. Jerzy Przystawa Wysłane środa, 30, maja 2007 przez Krzysztof Pawlak |
W niedzielę, 27 maja 2007, dzienniki telewizyjne podały wiadomość, że główna partia polityczna opozycji parlamentarnej, Platforma Obywatelska, na konwencji krajowej w Warszawie, przyjęła postulat reformy prawa wyborczego i wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych (JOW) jako jeden z głównych punktów nowego programu politycznego. Z lektury doniesień prasowych o tym ważnym wydarzeniu, trudno się jednak zorientować, co konkretnie liderzy PO rozumieją pod tym postulatem. Dziennikarze, w różnych wywiadach natychmiast przeprowadzanych z jednym z głównych polityków PO Janem Rokitą cytują jego słowa "Ja nie znam jeszcze tego programu", co jest o tyle zaskakujące, że to właśnie podpis Jana Rokity, na oficjalnej stronie internetowej PO, figurował pod wszystkimi propozycjami programowi, a on sam zasiadał w prezydium niedzielnej konwencji. W omówieniu jej przebiegu, w artykule pt. "Platforma pokazuje program" zamieszczonym w poniedziałkowym wydaniu "Dziennika", pisze Anna Wojciechowska: "Program, który podsumowuje kilkanaście tematycznych konferencji, będzie opublikowany w internecie i jeszcze - w zależności od potrzeb - modyfikowany. Dlatego w niektórych kwestiach Platforma nie stawia kropki nad i. Jak choćby w swoim sztandarowym haśle okręgów jednomandatowych. W programie dopuszczonych jest teraz kilka możliwości ordynacji mieszanej. I rzeczywiście, w Programie zamieszczonym na drugi dzień na stronie domowej Platformy czytamy: "Rozwiązania powinny być wprowadzone niezwłocznie w samorządzie, natomiast w wyborach do Sejmu należałoby, być może, zastosować ordynację mieszaną, częściowo w okręgach jednomandatowych ("Poseł z każdego powiatu"), dla pozostałej zaś, niewielkiej części miejsc mandatowych można utrzymać ordynację proporcjonalną (partyjną). Gdyby przyjęta została ordynacja wyborcza większościowa, zasadniczo z okręgami jednomandatowymi, należy ponownie rozważyć postulat zmniejszenia składu osobowego Sejmu". Z drugiej strony, w tym samym miejscu znajduje się wywiad, jaki z sekretarzem generalnym partii przeprowadził Jacek Karnowski: "(...) W tym wypadku jest tak, że tak naprawdę większościowa ordynacja, wybory bezpośrednie, wybory posła mają związać wyborców ze swoim przedstawicielem. Ten głos jest ważny, bo jest bezpośredni, nie ma iść na partię anonimową, często anonimowego przedstawiciela partii politycznej. Chcemy związać wyborcę z posłem z danego okręgu. Chcemy podkreślić, że tak naprawdę ten związek emocjonalny przy małej frekwencji, przy ogromnym dystansie między klasą polityczną a obywatelami jest bardzo potrzebny, bardzo ważny. Potwierdzamy te wybory bezpośrednie i ordynację większościową jako znak firmowy (…)".
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW| Nuda początku sezonu ogórkowego, okraszona zapowiedzią podjęcia tematu JOW do ordynacji wyborczej - Łukasz Perzyna o efektach konwencji partyjnych minionego weekendu Wysłane wtorek, 29, maja 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Nuda początku sezonu ogórkowego, okraszona zapowiedzią podjęcia tematu JOW do ordynacji wyborczej - Łukasz Perzyna o efektach konwencji partyjnych minionego weekendu Wysłane wtorek, 29, maja 2007 przez Krzysztof Pawlak |
"Zagłosowaliśmy ostatni raz przed wakacjami, a przynajmniej zagłosowało 21% mieszkańców Podlasia i zaczyna się sezon ogórkowy w polityce polskiej. Wraz z nim - przeznaczone na użytek aparatów partyjnych niezliczone konwencje i konferencje partyjne. Rządzący PiS planuje taką konwencję w Radomiu, w przededniu rocznicy wystąpień robotniczych z 1976 roku. To z pewnością dobra tradycja, choć jeśli pozostaje się w koalicji z Samoobroną w której »element postPZPR-owski« jest silnie reprezentowany - wydaje się takie posunięcie zagadywaniem własnego, nieczystego sumienia. Co jednak ma robić partia rządząca w półtora roku po objęciu władzy? Partia, która w dodatku - nie traci w oczach pracowników tzw. sondażowni? Inaczej było w przypadku minionych czasów rządów AW»S« czy postkomunistów pod przewodem tow. Leszka Muellera (pisownia europejska nazwiska - ASME)" - Łukasz Perzyna, publicysta "tygodnika Solidarność" i naszej witryny ASME, komentuje wydarzenia ze scen teatru politycznego minionego tygodnia.| Kwestia poczucia humoru - Krzysztof Mazur Wysłane poniedziałek, 28, maja 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Rezerwaty dla Irokezów - Stanisław Michalkiewicz Wysłane niedziela, 27, maja 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Podczas kiedy my tu w napięciu obserwujemy przebieg spotkania Włodzimierza Putina z Anielą Merkel i Manuelem Baroso w Samarze, w przekonaniu, że od otwarcia rosyjskiego rynku dla wieprzowiny z Polski zależą losy Rzeczypospolitej, piąta kolumna w Polsce święci kolejne triumfy. Tymczasem w kraju dzieją się rzeczy nie mniej ważne, chociaż bez udziału polityków z najwyższej półki. Może pomógłby Grabski? - prof. Jerzy Przystawa Wysłane piątek, 25, maja 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Trwa, a nawet się zaostrza, kolejny strajk lekarzy, zdenerwowany Premier bez ogródek sygnalizuje wzięcie zbuntowanych konowałów "w kamasze", a do strajku już szykują się nauczyciele. Tymi ostatnimi Premier przejmuje się mniej, bo zamknięcie szkół, na krócej czy dłużej, jeszcze nikomu nie zaszkodziło, a na polskich nauczycieli za granicą nikt specjalnie nie czeka, nie mają więc w zanadrzu jakichś superargumentów, których władza musiały by się obawiać. Pozostaje jednak faktem, że tych dwu najważniejszych sektorów życia społecznego - edukacji i opieki zdrowotnej - przez 18 lat zreformować się nie udało, pomimo wszystkich niesłychanych osiągnięć ekonomicznych i politycznych kolejnych ekip reformatorskich. Nie pomógł nawet geniusz polskiego cudotwórcy Leszka Balcerowicza, a prof. Zyta Gilowska skromnie pozostaje w cieniu i nawet nie zabiera głosu w tych finansowych utarczkach.
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW| Efekt jest taki sam, jaki był, czas na jednomandatową ordynację wyborczą - Łukasz Perzyna o konsekwencjach wyborów na Podlasiu Wysłane wtorek, 22, maja 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Efekt jest taki sam, jaki był, czas na jednomandatową ordynację wyborczą - Łukasz Perzyna o konsekwencjach wyborów na Podlasiu Wysłane wtorek, 22, maja 2007 przez Krzysztof Pawlak |
"Od jakiego poziomu uczestnictwa w wyborach można mówić, że wybory czy referendum się udało, że są reprezentatywne? Wiadomo, że progi ważności ustawia się różnie w różnych przypadkach. Są takie wybory, w których wystarczy, że jedna osoba zagłosuje, by były ważne, ale jeśli będzie to bliżej jednej osoby niż większości, to możemy mówić, że reprezentatywność pozostawia wiele do życzenia, choć politolodzy i tak będą się kłócić. Na razie stoimy w obliczu wyników dodatkowych wyborów na Podlasiu, połączonych z referendum regionalnym. Wynik - patowy, remisowy, niemal dokładnie równoważący wpływy rządzącej koalicji przez PO zblokowaną z PSL, z dodatkowym urobkiem LiD-u - ten wynik wydaje się, z całym szacunkiem dla tych, którzy poszli na głosowanie... całkowicie drugorzędny. Poszło głosować tylko 21 procent obywateli. Już kiedyś mieliśmy takie głosowanie, kiedy tylko 21% wzięło w nim udział - było to wybory do Parlamentu Europejskiego, do Strasburga. Miażdżąca większość uznała, że ma coś lepszego do roboty..." - Łukasz Perzyna, publicysta "Tygodnika Solidarność" i naszej witryny ASME, analizuje reperkusje "sprawdzianu podlaskiego" dla polskiej sceny politycznej.