| Ważne jest, by pamiętać, kto jeszcze posiada armaty, a kto je bezpowrotnie stracił - Łukasz Perzyna o przyszłości polskiego parlamentaryzmu Wysłane środa, 8, sierpnia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Ważne jest, by pamiętać, kto jeszcze posiada armaty, a kto je bezpowrotnie stracił - Łukasz Perzyna o przyszłości polskiego parlamentaryzmu Wysłane środa, 8, sierpnia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
"Przynajmniej część polityków w Polsce zrezygnowała z wakacji. Za to polska polityka in gremio - wyzbywa się istotnego atrybutu - powagi. No bo najpierw Jarosław Kaczyński, polityk znany z nie tylko tego, że z dumą podkreślał, że nie ma konta bankowego, ale również życia prywatnego, czyli m.in. urlopów, obwieszcza właśnie, że przerywa urlop, by oświadczyć, że jeśli koalicja się rozpadnie - to będzie wina Samoobrony. Dzień później Andrzej Lepper, współkoalicjant »ciężko chory« jak mówili jedni, »polityk z zagrożonym immunitetem«, jak mówili drudzy, obwieszcza, »strzelając z patyka", że tak naprawdę koalicja istnieć przestała, ale to w żaden sposób wina Samoobrony, a jej ministrowie oddają się »do dyspozycji premiera«. Problem w tym, że ustawa zasadnicza w żaden sposób nie uwzględnia czegoś takiego jak »oddanie się do dyspozycji«" - Łukasz Perzyna, publicysta "Tygodnika Solidarność" i naszej witryny ASME, komentuje wydarzenia z ostatnich dni występów wesołego teatrzyku parlamentarnego.| Bohater Polski Podziemnej Generał August Emil Fieldorf: miejsce pogrzebania nieznane, mordercy nieosądzeni - Tadeusz M. Płużański Wysłane środa, 8, sierpnia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Inne artykuły Tadeusza M. Płużańskiego na ten temat: |
4 lutego 1953 r. komuniści zamordowali gen. Augusta Emila Fieldorfa "Nila", żołnierza I Brygady Legionów, uczestnika wojny 1920 r., podczas niemieckiej okupacji szefa "Kedywu" Komendy Głównej Armii Krajowej, zastępcę ostatniego dowódcy AK, gen. Leopolda Okulickiego "Niedźwiadka". Postawy wobec prawa wyborczego w świetle papieskich intencji - Jerzy Gieysztor Wysłane środa, 8, sierpnia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW| Kto pod kim dołki kopie... - Krzysztof Mazur Wysłane środa, 8, sierpnia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
![]() Ogólnokrajowe obchody 63. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego oraz nagranie z warszawskich ulic Wysłane piątek, 3, sierpnia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Po raz pierwszy w historii PRL i obecnej PRL-bis nadano obchodom rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego rangę ogólnokrajową. Doszło do tego w wyniku usilnych starań rządzącej koalicji PiS-LPR-Samoobrona, w której za takim przedstawieniem aktu bezprzykładnego bohaterstwa mieszkańców jednej z europejskich stolic w czasie II wojny światowej oraz równie nie mającego porównania barbarzyństwa okupantów - jednego, socjalistyczno-narodowego, niemieckiego, schodzącego ze sceny, drugiego na nią wkraczającego, komunistycznego, sowieckiego - optowało ugrupowanie Prawo i Sprawiedliwość, wywodzące swoje korzenie ideowe z idei sanacyjnej II Rzeczypospolitej oraz specyficznej atmosfery socjalizujących elit warszawskiej dzielnicy Żoliborz. | Podobne produkty marketingowe: PiS, LPR i Samoobrona - Łukasz Perzyna o dalszych losach rozpadającej się koalicji ugrupowań populistycznych i socjalistycznych Wysłane czwartek, 2, sierpnia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Podobne produkty marketingowe: PiS, LPR i Samoobrona - Łukasz Perzyna o dalszych losach rozpadającej się koalicji ugrupowań populistycznych i socjalistycznych Wysłane czwartek, 2, sierpnia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
"Wprawdzie tylko 18% internautów uczestniczących w naprędce zorganizowanej sondzie uznaję, że Wojciech Mojzesowicz będzie dobrym ministrem rolnictwa, ale Wojciech Mojzesowicz właśnie nominację odebrał i przystępuje do oczyszczania ministerstwa z ludzi Andrzeja Leppera. Zapewne sięgnie po tego samego człowieka, który przez dłuższy czas umożliwiał Lepperowi normalne funkcjonowanie resortu, czyli Marka Zagórskiego, który de facto zajmował się rolnictwem, by minister mógł zajmować się polityką i reprezentacją. Wiadomo, że dziś polska wieś dzięki dopłatom »europejskim« ma nieco inne kłopoty niż kolejki pod elewatorami i w skupie, co było jeszcze w latach 90. codzienną rzeczywistością" - Łukasz Perzyna, publicysta "Tygodnika Solidarność" i naszej witryny ASME, omawia scenariusz przyszłych losów ugrupowań rządzącej koalicji.| Czy brakiem wewnętrznej spójności swojej osobowości Prezydent RP zarazi cały naród? - Stanisław Michalkiewicz o memento, jakim jest kolejna rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego Wysłane środa, 1, sierpnia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Czy brakiem wewnętrznej spójności swojej osobowości Prezydent RP zarazi cały naród? - Stanisław Michalkiewicz o memento, jakim jest kolejna rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego Wysłane środa, 1, sierpnia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
"Mamy 63. rocznicę 63 dni bitwy o Warszawę, Powstania Warszawskiego. Pan Prezydent Kaczyński przemawiając w Muzeum Powstania Warszawskiego do weteranów i licznej publiczności powiedział, że walka o Polskę to najważniejsza sprawa i że zawsze należy to robić. Szkoda, że nie zawsze pan prezydent o tym pamięta, bo jesteśmy w przededniu podjęcia decyzji o przyjęciu lub odrzuceniu Traktatu Reformującego, który jest niczym innym, jak zmienioną nazwą konstytucji Unii Europejskiej i przyjęcie tego dokumentu oznacza zrzeczenie się suwerenności państwowej. Być może nie natychmiastową i tak spektakularną jak skapitulowanie przed Niemcami, ale jednak to byłaby pełzająca kapitulacja" - Stanisław Michalkiewicz z okazji obchodów Powstania Warszawskiego przypomina konsekwencję dzisiejszych działań aktorów sceny politycznej.| Demokratyczne salto mortale - Krzysztof Mazur Wysłane wtorek, 31, lipca 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| OBRAZ NAZBYT WYKRZYWIONY Znowu o Dworcu Gdańskim - Antoni Zambrowski Wysłane poniedziałek, 30, lipca 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Znana dziennikarka Teresa Torańska nakręciła w Izraelu film, zatytułowany "Dworzec Gdański" i pokazany na dorocznym (już IV-tym z kolei) festiwalu "Żydowskie Motywy" w Warszawie w kinie "Muranów". Z tego względu zapewne został nadany przez TVN, dzięki czemu go sobie obejrzałem.Zostań donatorem naszych publicystów: |
| Agenci w lesie i w domu - Tadeusz M. Płużański Wysłane poniedziałek, 30, lipca 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Dzięki IPN - instytucji tak znienawidzonej przez czerwonych i różowych - dowiadujemy się coraz więcej nie tylko o mechanizmach totalitarnego państwa, o bohaterach walki z komuną, ale o zdrajcach, którzy donosili na żołnierzy niepodległościowego podziemia, opozycjonistów, pisarzy. Także o kapowaniu na swoich najbliższych. Jak skręcić biczyk z piasku? - prof. Jerzy Przystawa Wysłane poniedziałek, 30, lipca 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Dziś prawie wszyscy, łącznie z Wielkim Wodzem, głoszą, że wybory już raczej bliżej niż dalej, rozpoczyna się więc przedwyborcze dzielenie skóry na niedźwiedziu, uczone analizy analityków i przepowiednie politycznych jasnowidzów. Wszyscy też, od prawa do lewa i wokół, mają świadomość, że wybory w tej samej ordynacji do niczego sensownego nie doprowadzą: polska nawa państwowa dryfuje w nieokreślonym kierunku i wznoszenie głośnych okrzyków przy uszkodzonym sterze oraz nielojalnej załodze w niewielkim tylko stopniu pomaga przy wytyczaniu i trzymaniu się kursu. Co raz powszechniej staje się zrozumiałym, że tzw. klucz proporcjonalny - głosowanie na listy partyjne - to jest mechanizm podziału i dezintegracji sceny politycznej i co raz częściej wygłaszane są marzenia o "dwupartyjnym parlamencie" i jak by to było dobrze, gdyby tak się wreszcie "ułożyło", że z jednej strony patriotyczna prawica, z drugiej jeszcze bardziej patriotyczna lewica, stabilny rząd i w ogóle wspaniale. Kłopot jednakże w tym, że z mechanizmem dezintegracji - który wymusza rozdrobnienie i nietrwałe koalicje - poradzić by mógł sobie tylko jakiś Wielki Autorytet, jaki byłby w stanie nakłonić Polaków do zaufania mu i zagłosowania na ludzi przez niego wskazanych. Tak się jednak składa, że ostatnim takim autorytetem był nieśmiertelny Lech Wałęsa i w roku 1989 był on w stanie, rzeczywiście, nawet konia wypromować na senatora. Niestety, ludzie przez niego wypromowani okazali się - by nikogo nie urazić - nie najwyższej jakości - a on sam cały ten autorytet roztrwonił błyskawicznie. W pozostawionym przez niego zwierzyńcu politycznym nie pojawiła się żadna charyzmatyczna postać, która byłaby w stanie natchnąć Polaków zaufaniem i nadzieją. I trudno się temu dziwić, jeśli się pamięta klucz, według którego rekrutowano ludzi do Magdalenki i "okrągłego stołu", a więc i kandydatów do historycznego zdjęcia z Wałęsą.
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW| Moje kolejne sprostowanie rodzinne - Antoni Zambrowski Wysłane czwartek, 26, lipca 2007 przez Krzysztof Pawlak |
W numerze "Gazety Polskiej" z dnia 20 czerwca 2007 r. ukazał się obszerny artykuł Bohdana Urbankowskiego pt. "Łagodna rewolucja - z szubienicami w tle" poświęcony m.in. tzw. Żołnierzom Wyklętym z powojennego podziemia antykomunistycznego. Od lat darzę przyjaźnią kilku z nich, by wymienić mego świadka bierzmowania w obozie internowania Antoniego Hedę "Szarego", kolegę redakcyjnego z "Tygodnika Solidarność" Stanisława Murzańskiego lub śp. Zdzisława Szpakowskiego. W więzieniu mokotowskim oraz w Barczewie siedziałem z wieloma z nich w latach 1968-69 i przeżywałem jak swoje ich dramaty życiowe. Przyklasnąłbym więc chętnie intencjom autora artykułu. Niestety jedno zdanie – wybite jako tzw. lead i wyniesione na okładkę, budzi mój sprzeciw. Brzmi ono: "Nie wypadało mówić o wyrzynaniu wiernych rządowi Rzeczypospolitej oddziałów, o wysyłaniu tysięcy Polaków do rosyjskich łagrów i do bardziej swojskich obozów speckomisji Zambrowskiego". Jest to ewidentny fałsz, gdyż zamiast kazamatów MBP Stanisława Radkiewicza oraz lochów jeszcze okrutniejszej Informacji Wojskowej występują tu obozy pracy Komisji Specjalnej do walki z nadużyciami, z Romanem Zambrowskim na czele. Tymczasem ta Komisja - cokolwiek by o niej nie sądzić - była powołana nie do walki z podziemiem antykomunistycznym, lecz - pod publiczkę - do walki ze spekulacją, czyli paskarstwem. Zastępowanie Stanisława Radkiewicza i sowieckich nadzorców Informacji Wojskowej przez skłóconego od wielu lat z Radkiewiczem Romana Zambrowskiego to m.in. chwyt Zjednoczenia Patriotycznego "Grunwald". Sam byłem mimowolnym świadkiem takiej masówki "Grunwaldu" pod dawną siedzibą MBP 8 marca 1981 roku, ewidentnie skierowanej przez ówczesnego sekretarza KW PZPR Stanisława Kociołka przeciwko mazowieckiej "Solidarności", obchodzącej uroczyście 13. rocznicę wydarzeń marcowych. Zostań donatorem naszych publicystów: |
| Samym kabaretem człowiek nie pożyje Wysłane czwartek, 26, lipca 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Pan prezydent ogłosił żałobę narodową, która zakończyła się wczoraj. Można już pisać w lżejszej formie. Żałoba po katastrofie autokaru z polskimi pielgrzymami pod francuskim miastem Grenoble została przyjęta w wielu środowiskach z mieszanymi uczuciami, tak samo jak kilka poprzednich, wprowadzanych przez post(?)komunistycznego prezydenta Kwaśniewskiego, potem przez JE Lecha Kaczyńskiego - ze względu na coraz bardziej widoczną dewaluację tego pojęcia w sytuacji, gdy na polskich fatalnej jakości drogach codziennie ginie do 15 osób, z którego to faktu nikt nie czyni spektakularnych, "propaństwowych" gestów. W końcach tygodni, kiedy to Polacy, tak samo jak wiele innych, zmotoryzowanych nacji, wracają z wypoczynku lub sąsiedzkich odwiedzin, niestety ginie w wypadkach samochodowych do kilkudziesięciu najczęściej niewinnych uczestników ruchu drogowego, których śmierci nie poważyło się wykorzystać do markietingiarskiego manewru politycznego żadne jeszcze populistyczne, a nawet "sprawiedliwe", a może i jak niemal wszystkie inne - "solidarne społeczne", czyli socjalistyczne w mowie poprawnie politycznej, ugrupowanie. To zapewne jednak kwestia czasu.| Czy "wirtuoz intrygi" tym razem osiągnie sukces? - Stanisław Michalkiewicz o kresie projektu IV Rzeczpospolitej Wysłane wtorek, 24, lipca 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Czy "wirtuoz intrygi" tym razem osiągnie sukces? - Stanisław Michalkiewicz o kresie projektu IV Rzeczpospolitej Wysłane wtorek, 24, lipca 2007 przez Krzysztof Pawlak |
"Wygląda na to, że IV Rzeczpospolita - bo tak nazywał się ten polityczny eksperyment - dobiega kresu, bo wszystko na to wskazuje, że pan premier Kaczyński w rocznicę objęcia urzędu postawił swoim koalicjantom propozycję nie do odrzucenia. Koalicjanci w postaci LiS-a - bardzo osobliwej partii, ponieważ tworzą ją dwie partie zachowujące swoje odrębne struktury, tworząc smoka-dwugłowca, o których Stanisław Lem pisał, że wyginęły z przyczyn naturalnych - zachowują się jak zespół muzyczny, który ma grać na nerwach panu premierowi. "Dziesięć warunków dobrego rządzenia" zostaje uzupełnione przez LiS-a swoimi dopiskami, choć ultimatum nie zostało przedstawione jedynie Samoobronie i LPR, ale także ojcu Rydzykowi" - Stanisław Michalkiewicz, świetny publicysta prawicowy i nasz stały współpracownik, komentuje wydarzenia na scenie aktorstwa politycznego Rzeczyposplitej.| Spełniamy europejskie standardy dekadencji - Krzysztof Mazur Wysłane wtorek, 24, lipca 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Czy premier Kaczyński rozgrywa partię szachów z jednym tylko ruchem wyprzedzającym w głowie? - Łukasz Perzyna o możliwości wielkich przetasowań na scenie politycznej Wysłane wtorek, 24, lipca 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |