| Nie usłyszeliśmy nowych haseł ani odpowiedzi na podstawowe pytania - Łukasz Perzyna o początku kampanii wyborczych głównych ugrupowań w "polskim rejonie UE" Wysłane środa, 12, września 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Nie usłyszeliśmy nowych haseł ani odpowiedzi na podstawowe pytania - Łukasz Perzyna o początku kampanii wyborczych głównych ugrupowań w "polskim rejonie UE" Wysłane środa, 12, września 2007 przez Krzysztof Pawlak |
"Kiedy szefem amerykańskiej Rezerwy Federalnej, czyli odpowiednika naszego Narodowego Banku Polskiego, banku centralnego, był Alan Greenspan, który przemawiał bardzo zawile, zwykł mówić, że »jeżeli Państwo zrozumieliście połowę z tego, co mówiłem, to znaczy, że nie się postarałem«. Wydaje się, że jedną z głównych przesłanek, którą rozkręcająca się kampania wyborcza PiS będzie musiała spełnić, będzie wytłumaczenie wyborcom, dlaczego mając większość parlamentarną, Jarosław Kaczyński zdecydował się ją zburzyć, dlaczego mając przed sobą dwa lata kadencji parlamentarnej i praktycznie zhołdowanych i spacyfikowanych koalicjantów, zagrożonych przez pięcioprocentowy próg wyborczy w kolejnych wyborach - zdecydował się jednak przeciąć ten węzeł gordyjski i dokonać pospiesznej weryfikacji wyborczej" - Łukasz Perzyna, publicysta "Tygodnika Solidarność" i stały współpracownik naszej witryny ASME, analizuje początki kampanii wyborczej do nowego sejmu Rzeczypospolitej.![]() Chcemy, by rządziła Prawda, Honor, Sprawiedliwość - kandydat na posła na Sejm RP Janusz Korwin-Mikke o powodach utworzenia koalicji UPR-LPR-RP Wysłane wtorek, 11, września 2007 przez Krzysztof Pawlak |
"Stale padają pytania, dlaczego startujecie w koalicji - akurat z LPR i RP - a nie z PiS? Wczoraj we Wrocławiu odpowiadałem, że istnieje pięć ważnych powodów i jest jeszcze jeden, szósty, może nieważny - bo nam tego PiS nie proponowało. Podobnie jest z Platformą Obywatelską. Z LPR jest sprawa inna - przede wszystkim łączy nas podstawowa rzecz: głęboka niechęć do tych, ktorzy przy okrągłym stole postanowili, że w Polsce prawica nie może dojść do władzy. Wszelka prawica, zarówno narodowa, katolicka jak i konserwatywno-liberalna. To nas łączy. Oczywiście wiele nas różni, ale negocjacje przebiegły dość spokojnie i koncyliacyjnie. Wspólnie nie chcemy być w Związku Socjalistycznych Republik Europejskich, czyli Unii Europejskiej, nie chcemy Traktatu Reformującego, oczywiście każda partia pozostaje przy własnym programie. Natomiast gdybyśmy nie połączyli sie - to każda gazeta napisałaby, że UPR dostaje 1%, LPR - też 1%, Prawica Rzeczypospolitej... hmmm... jak zawsze. A teraz, NA STARCIE, dostaliśmy ponad 6%!" - I prezes Unii Polityki Realnej Janusz Korwin-Mikke wyjaśnia powody zawiązania wyborczego TRIUMWIRATU na prawicy.| Kto przypilnuje Balcerowicza? - Stanisław Michalkiewicz Wysłane wtorek, 11, września 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Rzadko kiedy jakieś wydarzenie następuje znienacka. Z reguły poprzedzają je różne zwiastuny, zwane niekiedy znakami. Na przykład jesień. Przejście od lata do jesieni następuje płynnie; dni są wprawdzie podobne, jeden do drugiego, ale na przykład bociany zaczynają zbierać się w stada, podobnie jak szpaki, których garściami Pan Bóg obsiewa jesienną ziemię. Podobnie w polityce. Wszyscy zastanawiają się, czy 7 września Sejm podejmie uchwałę o samorozwiązaniu. Wprawdzie aż trzy ugrupowania złożyły projekty takiej uchwały, ale wiadomo, że si duo dicunt idem, non est idem, co się wykłada, że gdy dwóch mówi to samo, to wcale nie jest to samo - a cóż dopiero, gdy trzech? Ale od czegóż znaki?| Polska walczyła, a Oni stali na lewym brzegu Wisły - Tadeusz M. Płużański Wysłane niedziela, 9, września 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Wojska frontu białoruskiego dowodzone przez Konstantego Rokossowskiego (późniejszego "marszałka Polski") pod koniec lipca dotarły do przedmieść prawobrzeżnej Warszawy i wydawało się, że wkrótce wkroczą do miasta. Dowództwo Armii Krajowej uznało, że jest to najlepszy moment, aby zaatakować wycofujących się Niemców, a wobec Rosjan wystąpić w roli gospodarzy. Taki plan zakładała akcja "Burza", której Powstanie Warszawskie było częścią. Stalin zatrzymał jednak Armię Czerwoną, praktycznie przy braku reakcji ze strony aliantów zachodnich. Powstanie było dla niego wymarzoną sytuacją, aby rękami hitlerowców wymordować Polaków i zrównać z ziemią niepokorne miasto.| O odpowiedzialności publicysty - polemika Antoniego Zambrowskiego ze Stanisławem Michalkiewiczem oraz artykuł "Dzieci jednego Boga" Wysłane niedziela, 9, września 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Drogi Stasiu, dzięki Tobie osiągnąłem istotny dla mnie sukces dziennikarski. Już wiele razy polemizowałem z Tobą, a raczej z tezami Twoich artykułów, ale trafiło się wreszcie ślepej kurze ziarno i po raz pierwszy z internetu moja polemika przeniosła się na łamy prasy. "Gazeta Polska" zamieściła bowiem moją polemikę z Twoim artykułem "Dzieci gorszego Boga?". (Dotychczas żadna z zaprzyjaźnionych redakcji nie chciała zamieścić moich polemik z Twoimi artykułami). Mimo to starym zwyczajem nadal kontynuuję dyskusję z Tobą na gościnnych łamach ASME, gdyż "Gazeta Polska" nie dała mi miejsca na wypowiedzenia wszystkich mych przemyśleń w tym względzie, zaś tu nie ma ograniczeń ani merytorycznych, ani pod względem ilości słów.
Polacy i Ukraińcy są dziećmi jednego Boga i powinni miłować się jak bracia. Powinni, ale tego nie czynią.Zostań donatorem naszych publicystów: |
| Sojusz tronu z szynkwasem - Stanisław Michalkiewicz Wysłane niedziela, 9, września 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Wprawdzie toruńska prokuratura nie dopatrzyła się cech przestępstwa w wypowiedziach ojca Tadeusza Rydzyka skierowanych do studentów Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej, ale organizacje żydowskie z samym przewodniczącym Ligi Antydefamacyjnej Abrahamem Foxmanem nie dają za wygraną, domagając się ograniczenia wolności słowa w Polsce. Podnoszone z tej strony argumenty nie wszystkim jednak trafiają do przekonania, bo oskarżenia o "antysemityzm", na skutek ich nadużywania, zupełnie się zdewaluowały i na normalnych ludziach przestały robić wrażenie. Inny jest jednak porządek, że tak powiem, prywatny, a inny - oficjalny. Oficjalnie oskarżenia o antysemityzm traktowane są ze śmiertelną powagą - tym większą, im większe jest uzależnienie instytucji lub organizacji od lichwiarskiej międzynarodówki. Dlatego też rządy, zwłaszcza te "wrażliwe społecznie", co to własnych obywateli sprzedają lichwiarskiej międzynarodówce w niewolę, na każde skinienie jej rzeczników, składają się jak scyzoryki i posłusznie "piętnują" oraz "zwalczają".| Polityczna deweloperka - Krzysztof Mazur Wysłane czwartek, 6, września 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Komunistyczne zbrodnie na grząskim gruncie europejskiego prawa ENA na Wolińską-Brus i Michnika-Szechtera - Tadeusz M. Płużański Wysłane środa, 5, września 2007 przez Krzysztof Pawlak |
W czerwcu ub.r., po ośmiu latach (!!!) od wysłania przez polski sąd wniosku o ekstradycję Heleny Wolińskiej-Brus (właściwie Fajgi Mindli Danielak), Brytyjczycy odmówili wydania nam tej inkwizytorki, która w latach 1950 - 1953, jako prokuratorka Naczelnej Prokuratury Wojskowej, z pogwałceniem stalinowskiego prawa, na polecenie bezpieki, pozbawiła wolności 16 osób. Jedną z nich był szef "Kedywu" Armii Krajowej, gen. August Emil Fieldorf "Nil", który po ciężkim śledztwie został skazany i zamordowany. Teraz IPN chce zastosować wobec Wolińskiej ENA (europejski nakaz aresztowania).| Mit Janusza Kaczmarka został szybko rozwiany, w wyborach odbędzie się konfrontacja jego "naiwnego" patrona oraz adepta, który popełnił błąd - Łukasz Perzyna o zakończeniu "sprawy krawata" Wysłane wtorek, 4, września 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Mit Janusza Kaczmarka został szybko rozwiany, w wyborach odbędzie się konfrontacja jego "naiwnego" patrona oraz adepta, który popełnił błąd - Łukasz Perzyna o zakończeniu "sprawy krawata" Wysłane wtorek, 4, września 2007 przez Krzysztof Pawlak |
"Słowa Jarosława Kaczyńskiego w jego telewizyjnym wystąpienia, że PiS jest gotów nawet podjąć ryzyko utraty władzy, by oczyścić życie polityczne z korupcji i »układu« - brzmieć muszą paradoksalnie w uszach kibiców i sympatyków tego ugrupowania, bo co to za premier, który sprawując wciąż władzę i nawet pozbawiony większości, mogący jednak forsować swoje rozwiązania ustawowe drogą mozolnych kompromisów parlamentarnych - chce zaryzykować to wszystko dla wyborów przed terminem. Te słowa jednak nie były zaadresowane do żelaznego elektoratu PiS i jego aparatu partyjnego, były one przeznaczone dla Polaków, którzy interesują się polityką od święta. Mogą mu przynieść wymierną, pozytywną wartość w sondażach" - Łukasz Perzyna, publicysta "Tygodnika Solidarność" i stały współpracownik naszej witryny, komentuje najnowsze wydarzenia na wzburzonej scenie teatru politycznego naszego kraju. | Geremkowszczyzna jest gotowa szargać majestat i prestiż Rzeczypospolitej, byle tylko dogodzić swym faryzejskim ambicjom - Stanisław Michalkiewicz o obelżywym wystąpieniu byłego prezydenta Republiki Czeskiej Wacława Havla Wysłane wtorek, 4, września 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Geremkowszczyzna jest gotowa szargać majestat i prestiż Rzeczypospolitej, byle tylko dogodzić swym faryzejskim ambicjom - Stanisław Michalkiewicz o obelżywym wystąpieniu byłego prezydenta Republiki Czeskiej Wacława Havla Wysłane wtorek, 4, września 2007 przez Krzysztof Pawlak |
"Wygląda na to, że wojna na górze, której jesteśmy świadkami od 2005 roku, weszła na wyższy stopień eskalacji. O tym świadczy nakaz zatrzymania pana Andrzeja Krauzego i nakaz przeszukania jego domu w Gdyni. To oznacza, że premier Kaczyński podjął rękawicę, jak rzuciła mu opozycja, a zwłaszcza dawni koalicjanci i postanowił przejść do konfrontacji. To jest zasadnicza zmiana w dotychczasowym sposobie funkcjonowania Polski, bo wydaje się łamać najważniejszą zasadę niepisanej konstytucji II RP, ustaloną przy tzw. okrągłym stole, która brzmi: »My nie ruszamy waszych Wy nie ruszacie naszych«. Wojna wchodzi w fazę właściwą. Sojusz Lewicy Demokratycznej zrozumiał, że to już jest na poważnie, bo gdy zatrzymani zostali panowie Krawczyk, Kornatowski i Netzel, postanowił, że będzie głosował za samorozwiązaniem sejmu" - Stanisław Michalkiewicz, wyśmienity komentator sceny politycznej w "polskim regionie UE" i stały współpracownik naszej witryny ASME, opisuje wydarzenia z dni minionych. Dzień Wielkiego Oszustwa - prof. Jerzy Przystawa Wysłane sobota, 1, września 2007 przez Krzysztof Pawlak |
"Jeśli Polacy dzisiaj tak nisko cenią własne przedstawicielstwo, także naszą Izbę, to nie tylko ze względu na jakość pracy, ale także z tego pierwotnego powodu, jakim jest poczucie niepełnego uczestnictwa, często fałszywego, zafałszowanego uczestnictwa obywateli w akcie wyborczym. Polacy od lat mają przekonanie - i to przekonanie narasta - że dzień, w którym wybierają swoich parlamentarzystów, jest tak naprawdę dniem wielkiego oszustwa polskiego wyborcy przez aparaty partyjne".
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW| Skazano trzeciego milicjanta pacyfikującego manifestację "Solidarności" w stanie wojennym Zabójstwo w Lubinie (symbolicznie) osądzone - Tadeusz M. Płużański Wysłane sobota, 1, września 2007 przez Krzysztof Pawlak |
31 sierpnia 1982 r. w Lubinie od zomowskich kul zginęło trzech mężczyzn, a 11 osób zostało rannych. Jednym z dowódców pacyfikujących solidarnościową demonstrację był wiceszef miejscowej komendy Milicji Obywatelskiej, Jan M. Jego proces ciągnął się niemal od początku wolnej Polski. W końcu - w lipcu br. - wrocławski sąd skazał go na siedem lat więzienia. Tyle lat dostał za "sprawstwo kierownicze" zabójstwa. Za to - jak stwierdził oskarżyciel posiłkowy - że "milicjanci strzelali do bezbronnych ludzi jak do kaczek".| Pozbycie się skompromitowanych koalicjantów przełoży się na punkty dla PiS - Łukasz Perzyna o konsekwencjach zmian w kręgach rządowych Wysłane środa, 15, sierpnia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |![]() Pozbycie się skompromitowanych koalicjantów przełoży się na punkty dla PiS - Łukasz Perzyna o konsekwencjach zmian w kręgach rządowych Wysłane środa, 15, sierpnia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
"Zmiany dokonane w rządzie w jakimś sensie - za pięć dwunasta - gdy kończy się chyba kadencja parlamentarna - kładą kres pewnym tendencjom w polskiej polityce, zgodnymi z teorią Kopernika - Greshama o wypieraniu dobrej monety przez gorszą. Oto Romana Giertycha zastępuje profesor Legutko, publicysta, intelektualista i filozof, ktoś kogo bardziej niż mundurowanie młodzieży będzie interesować stan ich umysłów. Ministerka Kalata, była kandydatka SLD do różnych gremiów, która dała się poznać głównie nie ze strony walki o aktywizację zawodową Polaków, tylko raczej z walki o własny wizerunek za pomocą opłacanych przez podatników wizażystek - przestała być gwiazdą tego rządu. Wreszcie młodziankowatego ministra Wiecheckiego od spraw morskich, który dał się poznać głównie z tego, że... był młody - zastępuje minister Gróbarczyk, fachowiec z »okołomorskich« kręgów administracji państwowej. Jednym słowem, trzeba było aż perspektywy przyspieszonych wyborów, by ministrowie, który szkodzili wizerunkowi rządu - zostali wymienieni na fachowców. Może więc to szkoda, że kampania wyborcza nie odbywa się w Polsce częściej" - zastanawia się Łukasz Perzyna, publicysta "Tygodnika Solidarność" i naszej witryny ASME, nad rzadkim w naszym kraju zjawiskiem w miarę kompetentnych urzędników na swoich miejscach| Rywin na premiera rządu marzeń - Krzysztof Mazur Wysłane poniedziałek, 13, sierpnia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Kaczyński - przeproś! - Janusz Sanocki Wysłane poniedziałek, 13, sierpnia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Kiedy w 2006 r., w trakcie kampanii samorządowej zdarzyło mi się podróżować po kraju, na każdym kroku widziałem reklamowe bilbordy PiS, na których Jarosław Kaczyński zachwalał miejscowym wyborcom w Limanowej, Zabrzu, Myślenicach - a to jakiegoś Kłośkiewicza, a to Wasiaka, a gdzie indziej Jujczaka. Takich godnych zaufania kandydatów do samorządu z ramienia PiS było w całym kraju kilkadziesiąt tysięcy i za wszystkich własną twarzą ręczył człowiek, który właśnie wygrał wybory i który zaręczał, że wybuduje nam wolną od korupcji IV Rzeczpospolitą.
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW Na co liczą? - prof. Jerzy Przystawa Wysłane niedziela, 12, sierpnia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Niezwykła, jedyna w swoim rodzaju I Rzeczpospolita, owoc trudu dziesiątków pokoleń, miała w swojej konstrukcji wadę ustrojową, która w ogromnym stopniu przyczyniła się do jej upadku i zniknięcia z mapy Europy. Wadą tą była zasada liberum veto, przez 160 lat uważana za jeden z kanonów wolności obywatelskiej. To unikalne społeczeństwo, przez nieżyczliwych krytyków wyszydzane i pokazywane jako przykład warcholstwa, nierządu i anarchii, kierowało się potrzebą szerokiego konsensu, zgody, umowy obywatelskiej przez wszystkich akceptowanej. Uzyskanie takiej zgody było nie lada wyczynem, proces dochodzenia do niej budował postawy obywatelskie, uczył odpowiedzialności za państwo. Jak pisze brytyjski historyk: "Proces, dzięki któremu ta zgraja uzbrojonych jeźdźców ostatecznie osiągała jednomyślną decyzję, wybierając jednego spośród dziesiątków kandydatów i jedną spośród dziesiątków opinii, można opisać jedynie jako akt zbiorowej intuicji" (Norman Davies, "Boże Igrzysko", str. 316, ZNAK, Kraków, 2002).
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW