Basescu i "klasa polityczna" Wysłane wtorek, 6, listopada 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Wiele wskazuje na to, że w Rumunii toczy się ostra walka pomiędzy prezydentem Traianem Basescu i partyjną większością tzw. klasy politycznej, która najpierw usiłowała prezydenta usunąć z urzędu, a gdy to się nie udało, usiłuje sabotować jego decyzję odwołania się do narodu i wprowadzenia JOW na drodze powszechnego referendum. Wieści dochodzące do nas z tego kraju, jak na razie nie cieszą się wzięciem w Polsce, trudno także uzyskać więcej informacji na ten temat za pośrednictwem Wydziału Prasowego Ambasady Rumunii w Polsce. Aby choć w minimalnym stopniu wypełnić tę lukę informacyjną, przytaczam za rumuńskim portalem HotNews.ro z 6 listopada:
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW| Będziemy musieli ponieść konsekwencje "wyłamania się z szeregu" - Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej", o praktyce wojny mediów "walterowskich" z mediami "IV RP" Wysłane wtorek, 6, listopada 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz | Będziemy musieli ponieść konsekwencje "wyłamania się z szeregu" - Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej", o praktyce wojny mediów "walterowskich" z mediami "IV RP" Wysłane wtorek, 6, listopada 2007 przez Krzysztof Pawlak |
"Sąd warszawski zadecydował o zatrzymaniu mnie i mojej zastępczyni na 48 godzin, mamy w kajdankach trafić na salę sądową. Sąd zdecydował się - jak twierdzi - usprawnić w ten sposób usprawnić proces, który wytoczyła nam TVN za artykuł o Milanie Suboticiu. Jak przypominam, »Gazeta Polska« ponad rok temu ujawniła, że Milan Subotić był agentem wojskowych służb specjalnych, zarówno komunistycznych, jak i już w III RP. Milan Subotić najpierw do niczego się nie przyznawał, po jakimś czasie, kiedy cztery gazety naraz ujawniły jego dokumenty z IPN, okazało się, że przyznaje się do faktu współpracy z komunistycznymi służbami specjalnymi, natomiast zaprzecza, że pracował w służbach wojskowych w III RP. Telewizja TVN zapowiedziała szereg procesów wytoczonych przeciw nam i słowa tego dotrzymała. Jak do tej pory wiadomo nam o procesie cywilnym, który wytoczył czterem osobom z redakcji - czyli mnie i innym trzem osobom z redakcji »GP« Milan Subotić - i tym samym osobom wytoczyła sprawę karną telewizja TVN, również jakieś doniesienia do prokuratury zgłosili posłowie Platformy Obywatelskiej... W efekcie samej tej tylko sprawy dziennikarze »Gazety Polskiej« muszą co parę tygodni trafiać przed sąd albo podejmować jakieś czynności, co zajmuje jakąś część naszej pracy, także i mnie, pomijając szereg innych procesów (m.in. z Adamem Michnikiem), które mnie osobiście zajmują niemalże codziennie klika godzin, bo muszę pojawiać się na sali sądowej, albo muszę szukać jakiegoś pisma procesowego - tak więc jest to niezwykle skuteczna metoda, by sparaliżować pracę naszego pisma i zniszczyć nas finansowo i zaszczuć nas psychicznie, bo ktoś, kto jest nieustannie poddany presji wymiaru sprawiedliwości - zaczyna popełniać błędy..." - Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej", w nagraniu TV ASME, przedstawia punkt widzenia redakcji znanego pisma antykomunistycznego.| Wrześniowa tragedia na Kresach Wschodnich - Antoni Zambrowski Wysłane niedziela, 4, listopada 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Polska ludność na Kresach przeżyła z rąk bojówek komunistycznych terror gorszy od rabacji galicyjskiej 1846 roku.Zostań donatorem naszych publicystów: |
| Mamy do czynienia ze obrażonymi zwyciężonymi oraz ze zwycięzcami, którzy nie potrafią udźwignąć swojego zwycięstwa - Łukasz Perzyna o pierwszych powyborczych tygodniach na scenach teatru politycznego Wysłane niedziela, 4, listopada 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz | Mamy do czynienia ze obrażonymi zwyciężonymi oraz ze zwycięzcami, którzy nie potrafią udźwignąć swojego zwycięstwa - Łukasz Perzyna o pierwszych powyborczych tygodniach na scenach teatru politycznego Wysłane niedziela, 4, listopada 2007 przez Krzysztof Pawlak |
"Po tych wyborach miało już być w Polsce poważnie, przynajmniej nie tyle sam wynik, chociaż i on wskazuje jednoznacznie zwycięzcę, co sama frekwencja powinna się do tego przyczynić: bo inny jest mandat parlamentu, jeżeli głosuje 40% ludzi, zupełnie inny, jak w tym roku, kiedy głosuje ponad 55%. Kiedy w trakcie kampanii cytowałem anegdotę o sprostowaniu komunikatu adiutanta austriackiego generała, że »sytuacja jest na pewno beznadziejna, ale nie poważna« - spodziewałem się, że w polskiej polityce komunikat ten okaże się wartością przemijającą. Dzisiaj jak się wydaje, mamy do czynienia z obrażonymi przegranymi i zwycięzcami, którzy nie do końca umieją swoje zwycięstwo udźwignąć. Mamy oto od kilku dni komunikaty medialne, że prezydent Kaczyński - który przecież tych wyborów nie przegrał - jest obrażony na Donalda Tuska. Co ciekawsze, Michał Kamiński podczas celebrowanej mocno konferencji w Kancelarii Prezydenta RP - zastrzegł jednoznacznie, że Prezydent RP pamięta o swoich konstytucyjnych powinnościach i nie zamierza faktu powołania premiera sabotować, ale jest jeden problem: »opinia publiczna«, komentatorzy i analitycy polityczni i pewnie sam Donald Tusk - wszyscy nie pamiętają, O CO się obraził Prezydent Kaczyński. O co więc miałby się obrażać - i za co miałby ten drugi przepraszać?" - zastanawia się Łukasz Perzyna, publicysta "Tygodnika Solidarność" i stały współpracownik naszej witryny ASME, w swym kolejnym TV-felietonie . Basescu: "Powtórzę referendum, jeśli nie zostanie uznane za ważne" Wysłane niedziela, 4, listopada 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Prezydent Rumunii Traian Basescu w wywiadzie telewizyjnym, 1 listopada, wyjaśnił powody, które skłoniły go do żądania referendum w sprawie jednomandatowych okręgów wyborczych w tym samym czasie, w którym odbędą się wybory do Parlamentu Europejskiego. Prezydent zapowiedział też, ze gdyby referendum miało okazać się nieważne (z powodu braku quorum), wówczas będzie się domagał powtórzenia głosowania.
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW| Pierwsze demonstracje obłudy - Krzysztof Mazur Wysłane piątek, 2, listopada 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Gra w JOW - prof. Jerzy Przystawa Wysłane środa, 31, października 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Oświadczenie Ludwika Dorna, iż PiS gotów jest porozumieć się z Platformą w sprawie takiej korekty Konstytucji, żeby umożliwić wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych (JOW) w wyborach do Sejmu, oznacza, że "gra w JOW" weszła w nową fazę. Stało się jasne, że dalsze udawanie, iż sprawy nie ma, że propozycja JOW nie istnieje, że dalsze zamilczanie tematu i nie dopuszczanie go do publicznego dyskursu - już pożytku nie przynosi i trzeba się z tym tematem, nolens-volens, zmierzyć. Za trzy tygodnie odbędzie się w Rumunii narodowe referendum w tej sprawie i można z prawdopodobieństwem bliskim "1" przewidzieć, że Prezydent Traian Basescu to referendum wygra, a więc - że następne wybory parlamentarne w Rumunii odbędą się już w jednomandatowych okręgach wyborczych. Ponieważ taki wynik będzie oznaczał kolejną kompromitację obecnej rumuńskiej klasy politycznej i parlamentu (przypominam, że w majowym referendum Traian Basescu wygrał z parlamentem walkę o swoją prezydenturę stosunkiem głosów 3 do 1), więc nieuniknione będą przedterminowe wybory parlamentarne. Jakby się dyktatorzy i cenzorzy polskich mediów nie starali, wypadków tych ukryć się nie da, znaczenie i pozycja Rumunii w Unii Europejskiej wzrośnie, w przeciwieństwie do Polski, bez względu na nasze historyczne zasługi w powalaniu komunizmu na kolana. Taka bowiem jest natura ludzka, że tych, którzy potrafią się postawić i cenią swoją wartość - inni szanują, a usłużnymi lokajami się gardzi, bez względu na to, jak bardzo są użyteczni.
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW| Stalinowski Holokaust Polaków - Antoni Zambrowski Wysłane niedziela, 28, października 2007 przez Krzysztof Pawlak |
W sierpniu br. powinniśmy obchodzić 70. rocznicę stalinowskiego ludobójstwa polskiej mniejszości narodowej na terenach Związku Sowieckiego. Paradoksalnie wiadomo w Polsce na ten temat mniej niż o sztucznym, stalinowskim głodzie na Ukrainie w roku 1932. Tymczasem ów głód pochłonął pewną (dziś chyba nie do ustalenia) liczbę chłopów narodowości polskiej na terenie sowieckiej Ukrainy, ale jej nie da się porównać do liczby ofiar ludobójstwa NKWD w przysłowiowym już dziś roku 1937. Stanowił on szczyt liczbowy krwawej czystki, trwającej od 1 grudnia 1934 roku, czyli od zamachu na pierwszego sekretarza leningradzkiej organizacji bolszewickiej Siergieja Kirowa, a zakończonej dymisją szefa NKWD Nikołaja Jeżowa i zastąpieniem go przez jego zastępcę i rywala Berię. W ten sposób Stalin - jako pomysłodawca i faktyczny sprawca tej krwawej łaźni aparatu sowieckiego zwalił na Jeżowa odpowiedzialność za masowe ludobójstwo, którego świadkiem było całe społeczeństwo sowieckie.Zostań donatorem naszych publicystów: |
| Donald Tusk powoli zaczyna przejmować w polskiej polityce rolę głównego stratega, którą przez ostatnie dwa lata niepodzielnie sprawował Jarosław Kaczyński - Łukasz Perzyna o wynikach wyborczego pojedynku Wysłane czwartek, 25, października 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz | Donald Tusk powoli zaczyna przejmować w polskiej polityce rolę głównego stratega, którą przez ostatnie dwa lata niepodzielnie sprawował Jarosław Kaczyński - Łukasz Perzyna o wynikach wyborczego pojedynku Wysłane czwartek, 25, października 2007 przez Krzysztof Pawlak |
"W polskiej polityce, w komentowaniu jej i ocenianiu należy unikać patosu, bo nie ma w niej walki na śmierć i życie, poza tą marketingową, opartą na chwytach typowo kampanijnych - bo przecież ścierają się dawni koledzy, niedawni koledzy czy jeszcze dawniejsi koledzy z »Solidarności« po jednej stronie, a po drugiej: koledzy z PZPR, komunistycznych organizacji młodzieżowych. Choć obecność takich osobistości jak jedna z legend z Sierpnia '80 i późniejszej opozycji antykomunistycznej Bogdana Lisa na listach LiD-u czy nieudany atak na mandat sejmowy Jana Lityńskiego w tych samych barwach wskazują, że przemieszało się wszystko i do końca. To nie tylko niedoszła koalicja PO-PiS może być odbierana jako spór w rodzinie przez mniej zorientowaną część elektoratu, ale generalnie polscy politycy wydają się tworzyć taką jedną wielką rodzinę dbającą o swoje interesy, czego może dowodzić niechęć do wyborów jednomandatowych. Dzisiaj rozmawiałem z Maciejem Płażyńskim, spytałem Go o reperkusje frekwencji rekordowej w wyborach do sejmu - dla legitymizacji mandatu, czy wzmacnia go ona... Oczywiście, że tak, ale nie w równym stopniu!" - Łukasz Perzyna, publicysta "Tygodnika Solidarność" i stały współpracownik naszej witryny ASME, analizuje wynik wyborów parlamentarnych sprzed kilku dni.| Zwycięstwo Platformy Obywatelskiej zostanie pobłogosławione przez takie środowiska, o których nie tylko "Teologom", ale i "Filozofom" się nie śniło - Stanisław Michalkiewicz w pierwszych refleksjach powyborczych Wysłane środa, 24, października 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz | Zwycięstwo Platformy Obywatelskiej zostanie pobłogosławione przez takie środowiska, o których nie tylko "Teologom", ale i "Filozofom" się nie śniło - Stanisław Michalkiewicz w pierwszych refleksjach powyborczych Wysłane środa, 24, października 2007 przez Krzysztof Pawlak |
"Proszę Państwa - jesteśmy już »po harapie«, czyli po wyborach, no i można się pokusić o pierwsze podsumowanie. Oczywiście wypada przyznać rację panu prezydentowi Kwaśniewskiemu, choć przyzwyczaił on nas do tego, że nigdy nie wiadomo, kiedy mówi na serio, to jednak tym razem mówi jedna serio, że jest to »koniec IV Rzeczypospolitej«, cokolwiek to nie miałoby oznaczać. Oznacza to też jednak, że prawdziwym zwycięzcą, czyli tym, który skonsumuje sukces Platformy Obywatelskiej, będą środowiska polityczne, biznesowe, towarzyskie, których eksponentem nie jest PO, tylko Lewica i Demokraci. To jest prawdziwy zwycięzca tych wyborów, w związku z tym nie jest wykluczone, że sukces PO ma charakter etapu z pewnego punktu widzenia, etapu, który ma umożliwić powrót na scenę środowisku LiD, które za cztery lata, a może i wcześniej będą korzystać z tego samego, a może i nawet większego wsparcia, z jakiego korzystała Platforma w tych wyborach czy w czasie minionego okresu dwóch lat" - Stanisław Michalkiewicz, jeden z najlepszych prawicowych publicystów i stały współpracownik naszej witryny ASME, analizuje zwycięstwo Platformy Obywatelskiej w ledwo minionych wyborach Referendum o JOW w Rumunii - prof. Jerzy Przystawa Wysłane środa, 24, października 2007 przez Krzysztof Pawlak |
We wtorek 23 października 2007 r. prezydent Traian Basescu podpisał dekret ogłaszający przeprowadzenie referendum w sprawie ordynacji wyborczej do Parlamentu. Wyborcom zostanie postawione pytanie: "Czy zgadzasz się, żeby w następnych wyborach posłowie i senatorowie byli wybierani w jednomandatowych okręgach wyborczych na dwu oddzielnych kartach wyborczych?". Referendum odbędzie się razem z wyborami do Parlamentu Europejskiego w dniu 25 listopada 2007 r.
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW Fikcja pojedynku zamiast demokratycznych wyborów - prof. Jerzy Przystawa Wysłane wtorek, 23, października 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Ile posła na warszawiaka?
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW| Elektoraty się nie dodały... - Janusz Korwin-Mikke o przyczynach przegranej KW LPR Wysłane poniedziałek, 22, października 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz | Elektoraty się nie dodały... - Janusz Korwin-Mikke o przyczynach przegranej KW LPR Wysłane poniedziałek, 22, października 2007 przez Krzysztof Pawlak |
"Mówię po solidnym laniu, jakie dostaliśmy w wyborach. Ja nie jestem demokratą, więc nie powinno mnie to interesować, ale skoro bierze się udział w wyborach, no to trzeba się starać mieć JAKIŚ wynik... Muszę powiedzieć, że przyczyn jest wiele, ale główną przyczyną jest to, że nasze elektoraty się nie dodały. Wyraźnie nasz elektorat nie darował nam naszego wejścia w sojusz z LPR. Oni starali się, jak mogli - przeszli nawet ekonomicznie na naszą, prawą gospodarczo stronę, jednak nasi wyborcy nie zrozumieli tego, a przyczyną było to także, że w kampanii cały czas prezentowany był pan Roman Giertych. ON występował, za mało było UPR-owców, mnie nie było prawie w ogóle, pan prezes Wojciech Popiela nie dla wszystkich się kojarzy z UPR... W sumie razem 4/5 w telewizji to była LPR... Pewnie też część elektoratu LPR nie zniosła sojuszu z UPR... W poprzednich wyborach LPR miała dobry wynik, bo była poparta przez o. Rydzyka... Było też takie dziwne zjawisko, że wyborcy LPR poparli teraz PiS, bo jak wmówiono, że »teraz trzeba walczyć, bo inaczej będzie jakieś nieszczęście« - wypowiedzi pana Giertycha i Kaczyńskiego były wzajemnie o sobie były złe, więc wyborcy woleli oddać głos na większego pewniaka. Nas w telewizji w ogóle nie przedstawiano..." - Janusz Korwin-Mikke "na gorąco" przedstawia analizę porażki komitetu Wyborczego Ligi Polskich Rodzin w tegorocznych wyborach w wykonaniu Romana Giertycha, Wojciecha Popieli i Marka Jurka.| Tak czy owak: PSL - Krzysztof Mazur Wysłane poniedziałek, 22, października 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Polska może się stać nawet jednym z najbardziej stabilnych baraków w nowym obozie, który będzie nazywać się Unia Europejska - Stanisław Michalkiewicz o pomijanych przez merdia elementach kampanii wyborczej Wysłane piątek, 19, października 2007 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |