| W wyniku walki frakcyjnej w PZPR-erii wyjechały na Zachód takie zbrodniarki jak Minga Fajga Danielak czy Helena Widerszpil oraz inni twórcy zbrodni stalinowskich w Polsce - Stanisław Michalkiewicz o wydarzeniach Marca 1968 Wysłane czwartek, 6, marca 2008 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz | W wyniku walki frakcyjnej w PZPR-erii wyjechały na Zachód takie zbrodniarki jak Minga Fajga Danielak czy Helena Widerszpil oraz inni twórcy zbrodni stalinowskich w Polsce - Stanisław Michalkiewicz o wydarzeniach Marca 1968 Wysłane czwartek, 6, marca 2008 przez Krzysztof Pawlak |
"Zbliża się wielki krokami 40. rocznica tzw. wydarzeń marcowych, a więc buntu studenckiego, który wybuchł 8 marca 1968 roku, w którym jako student brałem też udział, chociaż oczywiście nie jako główny aktor, bo to jeszcze były dla mnie za wysokie progi. No, ale to i owo pamiętam, przynajmniej na tyle, by podjąć rozmowę z tymi, którzy - przy okazji tej 40. rocznicy chcą, jak mawiał działacz ludowy Ozga-Michalski »w dymach bijących wojny izraelsko-arabskiej uwędzić swoje półgęski ideowe«. Otóż za dużo jest tych amatorów półgęsków ideowych, dlatego pewne wyjaśnienia mogą okazać się pożyteczne. Ale by wszystko było bardziej zrozumiałe, trzeba cofnąć się w czasie i pokazać tło historyczne od momentu - akurat też jest rocznica - śmierci Chorążego Pokoju, Słońca Całej Postępowej Ludzkości Józefa Stalina, który umarł 5 marca 1953 roku. Jego panowaniu towarzyszyły ogromne zbrodnie. I kiedy Stalin opuścił ten padół płaczu, z dnia na dzień zaczął narastać wśród partyjniaków ogromny niepokój, kto będzie musiał »beknąć« za te wszystkie zbrodnie, bo przecież sam Stalin nie wszystkich wymordował osobiście, nie ściągał sam paznokci, nie sam katował, nie sam strzelał w tył głowy, nie sam umieszczał wrogów w łagrach, tylko musiał mieć wielu pomocników. Ten niepokój nasilił się po XX Zjeździe KPZR, gdzie Nikita Chruszczow ujawnił CZĘŚĆ zbrodni stalinowskich, bo warto przypomnieć, że słynny tajny referat Chruszczowa dotyczył oskarżeń Stalina o wymordowanie TYLKO »dobrych komunistów« przez Wodza, bo to, że komuniści wymordowali ponad 100 MILIONÓW LUDZI w czasach swoje władzy - to było przecież »w jak najlepszym porządku«. No i ten niepokój po XX Zjeździe przeniósł się na teren Polski, i wszyscy pełni trwożnego oczekiwania zastanawiali się, kogo wskaże nieubłagany palec jako winnego »kultu jednostki«? W takich momentach liczy się refleks i nim wykazali się towarzysze żydowskiego pochodzenia, którzy natychmiast przepoczwarzyli się z dnia na dzień w »liberałów«, prawie że ofiary zbrodni stalinowskich, i podnieśli nieubłagany palec, i wskazali na swoich kolegów-gojów, że to niby oni są tylko winni, no a goje powiedzieli, że »no, owszem, myśmy mordowali, ale przecież to WY nam to kazali«. Stąd wziął się antagonizm w PZPR, dwa nurty - »humanistyczny« i »wsteczny«, który czkawką się odbił w marcu 1968 roku" - Stanisław Michalkiewicz, wyśmienity publicysta pism prawicowych i stały współpracownik naszej witryny ASME, przybliża naszym odbiorcom tło tzw. wydarzeń marcowych z roku 1968.| KE chce naszego dobra, a konkretnie - naszych pieniędzy! - Janusz Baczyński Wysłane czwartek, 6, marca 2008 przez Janusz Baczyński |

| Rewolucja moralna pożera własne dzieci w telewizji Andrzeja Urbańskiego - Łukasz Perzyna o "wstrząsach tektonicznych" w "państwowych" stacjach telewizyjnej i radiowej Wysłane środa, 5, marca 2008 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz | Rewolucja moralna pożera własne dzieci w telewizji Andrzeja Urbańskiego - Łukasz Perzyna o "wstrząsach tektonicznych" w "państwowych" stacjach telewizyjnej i radiowej Wysłane środa, 5, marca 2008 przez Krzysztof Pawlak |
"W latach 90. w Rosji został zawarty sojusz miedzy oligarchami a władzą polityczną. Sojusz okazał się krótkotrwały, ale pozwolił przełamanie sondażowego fatalizmu wskazującego na zupełny brak popularności Borysa Jelcyna, obwinianego nie bez racji przez własne społeczeństwo za spadek poziomu życia i rozdawnictwo majątku narodowego. Dzięki sojuszowi z oligarchami władza dostała niemal nieograniczony dostęp do stacji telewizyjnych, które były wtedy w ich rękach. Nieważne, że Borys Jelcyn w chwili rozpoczęcia wyścigu wyborczego miał zaledwie 3% poparcia w społeczeństwie, inni kandydaci cieszyli się poparciem niewspółmiernie większym. W kampanii stacje TV pokazywały właściwie tylko Jelcyna. Borys Jelcyn wybory te wygrał. Potem wskazał swojego następcę - Władimira Putina. Ten, kiedy doszedł do władzy, poodbierał oligarchom kanały telewizyjne, a ich samych wygnał z Rosji. Kiedy zaraz po podwójnym zwycięstwie PiS w 2005 roku nastąpiło niemal natychmiast przełożenie się tego zwycięstwa na całą pulę wziętą również w mediach elektronicznych, powołano szefów radia i TVP sprzyjających PiS, tak jak kiedyś w Rosji kanały telewizyjne pokazywały Jelcyna, tak każda niemal konferencja tego ugrupowania, włącznie z lokalnymi, były nieustannie pokazywane najpierw w TVP Info, potem w pozostałych kanałach" - Łukasz Perzyna, publicysta "Tygodnika Solidarność" i stały współpracownik naszej witryny ASME, komentuje wyprzedzająco (!) "wstrząsy tektoniczne", które napływają pod gmachy Telewizji Polskiej i Polskiego Radia.| W obecnej sytuacji zmiana konstytucji jest musztardą po obiedzie, ale system prezydencki byłby i tak lepszy niż dzisiejszy, parlamentarno-gabinetowy - Stanisław Michalkiewicz o dyskusji nad zmianami w konstytucji Wysłane środa, 5, marca 2008 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz | W obecnej sytuacji zmiana konstytucji jest musztardą po obiedzie, ale system prezydencki byłby i tak lepszy niż dzisiejszy, parlamentarno-gabinetowy - Stanisław Michalkiewicz o dyskusji nad zmianami w konstytucji Wysłane środa, 5, marca 2008 przez Krzysztof Pawlak |
"Pewnie się powtórzę po raz kolejny, ale muszę przytoczyć spostrzeżenie Cata-Mackiewicza, który stwierdził, że tylko język polski stworzył takie makabryczne powiedzenie »marzenia ściętej głowy«. Akurat tak się składa, że po uchwale sejmowej, kiedy to posłowie przesądzili, że nie będzie referendum w sprawie ratyfikacji tzw. traktatu lizbońskiego, czyli przypieczętowania Anszlussu, zaczęła się dyskusja, na razie w mediach, ale pewnie się przeniesie na teren parlamentarny - o zmianie konstytucji. No, rychło w czas! W sytuacji, kiedy właściwie przestaje mieć znaczenie, co tu wymyślą władze tubylcze, a właściwie nie władze - tylko administracja tubylcza, to nagle się zaczęto zastanawiać nad zmianą konstytucji. Oczywiście nie chodzi tu wcale o żadną poprawę konstytucji, tylko o dwie rzeczy: o przejęcie kontroli nad państwowymi mediami elektronicznymi, czemu służy »dyskusja« wokół usytuowania KRRiTV oraz dalszą oligarchizacją sceny politycznej, czemu służy dyskusja nad ordynacją wyborczą i ogólnymi zasadami wyborczymi. Pojawiły się w tej drugiej kwestii nowe postulaty: premier Tusk doszedł do wniosku, że byłoby lepiej, gdyby cała Polska była jednym wielkim okręgiem wyborczym, na to natychmiast zareagował pan premier Pawlak, że dla PSL-u byłoby lepiej, gdyby Polska byłaby podzielona na pięć okręgów. Na pewno tak byłoby - dla PSL-u, w końcu pan premier Pawlak jest znanym cybernetykiem" - Stanisław Michalkiewicz, znakomity publicysta prawicowy i stały współpracownik naszej witryny ASME, komentuje najnowsze wydarzenia na scenie teatru politycznego "polskiego regionu UE".| Nowy program Bronisława Wildsteina w TVP Cienie PRL (bez blasków) - Tadeusz M. Płużański Wysłane środa, 5, marca 2008 przez Krzysztof Pawlak |
5 marca w TVP I rusza cykliczny (emitowany w każdą środę) program Bronisława Wildsteina "Cienie PRL". Będzie opowiadał nie tylko o najnowszej historii Polski, ale przede wszystkim o ciągle żywej obecności Polski Ludowej we współczesnym życiu Polaków. Czyli o tytułowych cieniach PRL w III RP.| Co nastąpi po Roku Niepodległości? - Krzysztof Mazur Wysłane środa, 5, marca 2008 przez Krzysztof Pawlak |
| Powstanie Antykomunistyczne przeciwko kolonizacji Polski przez Sowietów - Tadeusz M. Płużański Wysłane wtorek, 4, marca 2008 przez Krzysztof Pawlak |
| Jeśli Traktat to z nową Konstytucją - Janusz Baczyński Wysłane poniedziałek, 3, marca 2008 przez Janusz Baczyński |

| Największy elektorat nie oczekuje od polityków cudu, ale chce, by mu nie przeszkadzali w dorabianiu się i w normalnym życiu - Łukasz Perzyna o " "kłótniach w rodzinie" i kiepskim wizerunku najsilniejszych ugrupowań parlamentarnych "polskiego regionu UE" Wysłane poniedziałek, 3, marca 2008 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz | Największy elektorat nie oczekuje od polityków cudu, ale chce, by mu nie przeszkadzali w dorabianiu się i w normalnym życiu - Łukasz Perzyna o "kłótniach w rodzinie" i kiepskim wizerunku najsilniejszych ugrupowań parlamentarnych "polskiego regionu UE" Wysłane poniedziałek, 3, marca 2008 przez Krzysztof Pawlak |
"Najdłuższe wystąpienie inauguracyjne w historii prezydentury Stanów Zjednoczonych wygłosił prezydent William Harry Harrison. Przemawiał ponad godzinę, dzień był mroźny, występował w surducie, nie założył płaszcza, bardzo źle się to dla niego skończyło. Przemawiając rekordowo, nabawił się zapalenia płuc. Zmarł w 33 dni po wystąpieniu. To był rok 1841, penicyliny jeszcze wtedy nie znano. Przeszedł do historii w tym względzie, że »zagadał się na śmierć«. Premier Donald Tusk, kiedy wygłaszał swe trzygodzinne, też rekordowe przemówienie, wygłosił je w cieple, nic Mu więc tak naprawdę nie groziło. Drugie przemówienie, "małe exposé", godzinne, bardzo obszerne, wygłoszone z okazji rządowej »studniówki«, odbywało się w komfortowych warunkach, płaszcz nie był potrzebny: słuchali go w kancelarii premiera ministrowie-posłowie z jego własnego gabinetu z PO i z PSL, koalicjanci, premierowi więc znowu nic nie groziło. Któremu z polskich polityków memento z zachowania prezydenta Williama Harrisona powinno być więc pisane? Myślę, że powinno być adresowane do Jarosława Kaczyńskiego" - Łukasz Perzyna, publicysta "Tygodnika Solidarność" i naszej witryny ASME, komentuje najnowsze wydarzenia na scenach teatru polityki "polskiego regionu UE".| Perfidny plan pozbawienia Polski suwerenności - Janusz Baczyński Wysłane sobota, 1, marca 2008 przez Janusz Baczyński |

| Pomnik dla bohaterów - Antoni Zambrowski Wysłane sobota, 1, marca 2008 przez Krzysztof Pawlak |
Wciąż nie umiemy w Polsce jak należy czcić bohaterów. Na Podlasiu jest miasteczko, które w czasie sowieckiej okupacji 1939-41 było ośrodkiem polskiego ruchu oporu, odnotowywanego w sprawozdaniach ministerialnych dla centralnych władz partyjnych. Sam szef białoruskiego NKWD Ławrenti Canawa pisał o nim w swych sprawozdaniach do I sekretarza KC komunistycznej partii (bolszewików) Białorusi Pantelejmona Ponomarenki. Tym miasteczkiem jest Jedwabne.Zostań donatorem naszych publicystów: |
| Nowa książka o generale "Nilu" - Tadeusz M. Płużański Wysłane sobota, 1, marca 2008 przez Krzysztof Pawlak |
List Otwarty Walnego Zgromadzenia Stowarzyszenia na rzecz Zmiany Systemu Wyborczego "Jednomandatowe Okręgi Wyborcze" do Premiera RP Donalda Tuska Wysłane czwartek, 28, lutego 2008 przez Krzysztof Pawlak |
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW "Blagi" Roku 2007 - czyli o co chodzi w "blogosferze" Wysłane czwartek, 28, lutego 2008 przez Krzysztof Pawlak |
Przedstawiamy Państwu naszą - TVASME - relację z gali wręczenia nagród w konkursie na najlepsze według właścicieli witryny Onet.pl i internautów tzw. blogi w roku 2007. Warto przy tej okazji wspomnieć, że przekaz z tej imprezy, zamieszczony następnego dnia w stacji telewizyjnej TVN, mającej kilkunastomilionową widownię, zupełnie pominął scenę uhonorowania Janusza Korwin-Mikkego, twórcy najbardziej popularnego - bo mierzonego liczbą odwiedzin internautów w wysokości już blisko 12 milionów od początku jego istnienia - systemu interaktywnej łączności twórcy i odbiorcy.| "Blagi" Roku 2007 - czyli o co chodzi w "blagosferze" Wysłane czwartek, 28, lutego 2008 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz || Czy leci z nami pilot? - Krzysztof Mazur Wysłane środa, 27, lutego 2008 przez Krzysztof Pawlak |