Czy jesteśmy w Układzie Warszawskim, czy w NATO - teoria konwergencji się sprawdza, nie ma wielkiej różnicy - Stanisław Michalkiewicz o ustaleniach amerykańsko-rosyjskich w Soczi Wysłane czwartek, 10, kwietnia 2008 przez Krzysztof Pawlak |
"Pewien wybitny myśliciel powiedział kiedyś, że wiek XX będzie albo religijny, albo nie będzie go wcale. No i widać, że ten pierwszy człon alternatywy realizuje się na naszych oczach tym bardziej, że niedawno właśnie »ogłosiło«, że wierzenia religijne, wiara - poprawia samopoczucie, dodatnio wpływa na życie, a nawet dobrze wpływa na porost włosów. Teraz wszyscy na wyścigi będą wierzyć, praktykować, namaszczać się tak, jak teraz Aleksander Kwaśniewski namaścił niedawno młodego Sierakowskiego na nowego ideologa i woda lewicy. W każdym razie obserwujemy niezwykłe ożywienie na religijnym odcinku frontu ideologicznego i nic dziwnego, że w tych sprzyjających okolicznościach pojawiła się w Polsce para misjonarzy, którzy chcieli tubylczych Irokezów trochę podciągnąć w nowoczesności. Misjonarze okazali się nie tylko wesołkami - bo byli to »wesołkowie« nowojorscy - ale i »żarliwymi katolikami«. Na ich widok niezwykle ożywił się pan Kalisz i rozeszła się plotka, że Sojusz Lewicy Demokratycznej po aksamitnym rozwodzie z »demokratami« zawrze małżeństwo z wesołkami jako nową awangardą postępu. Przy okazji wyszły na jaw inne niepokojące okoliczności - para misjonarzy wystąpiła w przodującej na froncie bojowym i ideologicznym telewizji TVN, miała też wystąpić w stacji telewizji państwowej, po niewczasie okazało się, że do tego występu nie doszło, bo ponoć postawiono im zaporowe warunki" - Stanisław Michalkiewicz komentuje wydarzenia z niedawnych dni.| Czy posłowie z PO chcą, by kojarzyć ich z zapisami cenzuralnymi? - Łukasz Perzyna o zadziwiającym stosunku do dziennikarzy sejmowych funkcjonariuszy z poręki PO Wysłane środa, 9, kwietnia 2008 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz | Czy posłowie z PO chcą, by kojarzyć ich z zapisami cenzuralnymi? - Łukasz Perzyna o zadziwiającym stosunku do dziennikarzy sejmowych funkcjonariuszy z poręki PO Wysłane środa, 9, kwietnia 2008 przez Krzysztof Pawlak |
"W czasach Związku Radzieckiego kultura i media, wszelkie formy ekspresji, podlegały dość ścisłej cenzurze, jednak nawet w takich czasopismach jak »Krokodił«, których roczniki można teraz przeglądać z dużym rozbawieniem, te karykatury kapitalistów, opasłych o sylwetce, nie przymierzając - jak jednego z prawicowych publicystów »Rzeczpospolitej« - z których można obecnie się ubawić, w każdym razie przez cenzurę przeszła taka karykatura: biurokrata podnosi do góry, grubo ponad poziom podłogi, budę dla psa, pies trochę bezradny, czeka na werdykt, i podpis: »Jeśli będziesz szczekać - nie otrzymasz mieszkania«. Jak się to ma do polskiego sejmu? Zacznę może znowu od anegdoty: był taki kandydat za czasu formowania rządu Jerzego Buzka - na ministra łączności Marek Zdrojewski. Wywiązał sie dialog między kandydatem a zwykłym szarym, ale wyposażonym w atrybut władzy strażnikiem ze straży marszałkowskiej. »Jest pan ministrem?«. »Nie, jestem dopiero kandydatem na ministra". »Ma pan legitymację?«. »Nie, nie mam«. »A to pan nie wejdzie«. Ten argument przywoływał wiele razy poseł Ludwik Dorn na skretynienie polskiej polityki, która spoczywa w rękach cerberów. Ówczesny dyrektor Biura Informacyjnego Sejmu Stanisław Kostrzewa z twarzą pokerzysty tłumaczył, że przecież strażnik postąpił według przepisów. Stanisław Kostrzewa był - jak widać - człowiekiem nie pozbawionym swoistego poczucia humoru. Niestety, po tych, którzy mają poczucie humoru przychodzą ci, którzy są go pozbawieni. Wiemy, że obecnie rządzi sejmem - i bierze za niego odpowiedzialność - marszałek Bronisław Komorowski z Platformy Obywatelskiej. Jednak trudno oprzeć się wrażeniu, że marszałek Komorowski nie za bardzo wie, co wyprawiają jego podwładni. Jednym z jego podwładnym jest dyrektor Biura Informacyjnego sejmu Jarosław Szczepański" - Łukasz Perzyna, publicysta "Tygodnika Solidarność" i naszej witryny ASME, opisuje zadziwiające zachowanie sejmowych nominantów obecnie dominującego w polityce "polskiego województwa UE" ugrupowania PO. Po co komu dwie izby? - prof. Jerzy Przystawa Wysłane wtorek, 8, kwietnia 2008 przez Krzysztof Pawlak |
Centrum Badań Opinii Społecznej przebadało akurat, bardzo dokładnie, polskie społeczeństwo na okoliczność proponowanych zmian ustrojowych i konstytucyjnych i wiemy już, czego Polacy oczekują. Przypadkiem tak się składa, że rządząca nami (w koalicji, naturalnie) Platforma Obywatelska, niezwykle trafnie wpisuje się w te oczekiwania społeczne, ponieważ, jak nam podaje CBOS, obywatele chcieli by właśnie tego, co deklaruje PO, a więc: zmniejszenia liczby posłów o połowę, likwidacji Senatu, ograniczenia immunitetu poselskiego i jednomandatowych okręgów wyborczych. Starsi obywatele RP mogą sobie przypomnieć, że są to akurat te postulaty, pod którymi PO zebrała kiedyś ponad 750 tysięcy podpisów w swojej akcji referendalnej "4xTak". Możemy tylko wszyscy zdjąć kapelusze z głów przed tak celnym wyczuciem nastrojów społecznych.
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW| A jednak nas zachodzą... - Krzysztof Mazur Wysłane wtorek, 8, kwietnia 2008 przez Krzysztof Pawlak |
| Katyń w Korei - Tadeusz M. Płużański Wysłane wtorek, 8, kwietnia 2008 przez Krzysztof Pawlak |
NKWD nagrywało rozstrzeliwanie polskich oficerów w katyńskim lasku i kazamatach w Smoleńsku. W latach 50. film przekazano komunistycznej Korei Północnej. Jaki był cel? Mordowanie Polaków miało posłużyć bratniemu krajowi jako materiał instruktażowy, jak należy postępować z jeńcami wojennymi. Tak twierdzi autor książki "Katyń. Zbrodnia i kłamstwo", dr Tadeusz A. Kisielewski.| Aktualizacja Witryny Kary Śmierci - 06.04.2008 Wysłane niedziela, 6, kwietnia 2008 przez Krzysztof Pawlak |
| Chcemy zwrócić się do RPO o zbadanie zgodności ustawy o ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego z polską konstytucją - senator Ryszard Bender o konsekwencjach głosowania w Senacie RP nad ustawą o ratyfikacji tzw. Traktatu Lizbońskiego Wysłane czwartek, 3, kwietnia 2008 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz | Chcemy zwrócić się do RPO o zbadanie zgodności ustawy o ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego z polską konstytucją - senator Ryszard Bender o konsekwencjach głosowania w Senacie RP nad ustawą o ratyfikacji tzw. Traktatu Lizbońskiego Wysłane czwartek, 3, kwietnia 2008 przez Krzysztof Pawlak |
"Uchwalenie ustawy o ratyfikacji tzw. Traktatu Lizbońskiego najpierw przez izbę niższą, potem, dzisiaj, przez Senat RP, rodzi olbrzymie konsekwencje dla Polski, gdyż po pierwsze, nie mamy już do czynienia ze Wspólnotą Europejską, lecz z PAŃSTWEM o nazwie Unia Europejska. Może nie już, ale z chwilą ratyfikacji przez wszystkie państwa europejskie Traktatu. Będzie posiadać osobowość prawną, która będzie miała pierwszeństwo przed osobowościami prawnym połączonych krajów. Nie byłoby nadmiernego problemu, gdyby każde z państw miało taki sam wpływ w państwie UE, ale jak wiemy będą tam państwa o tzw. pierwszej szybkości, państwa »twardego jądra«, duże mocarstwa i system głosowania jest tak zrobiony, że ono co chcą, będą mogły przeforsowywać. Jest zasługą prezydenta Lecha Kaczyńskiego i byłego premiera Jarosława Kaczyńskiego, że »zabezpieczyli bezpieczniki« w tym głosowaniu, mówię u o tzw. mechanizmie z Joaniny i o zapisie brytyjskim" - uniosceptyczny senator PiS Ryszard Bender opisuje wydarzenia dnia wczorajszego z sal polskiego parlamentu. Pora katastrof w polskiej polityce minęła - Łukasz Perzyna o petryfikacji układu czterech sejmowych partii politycznych Wysłane środa, 2, kwietnia 2008 przez Krzysztof Pawlak |
"Spór o Traktat Reformujący pomiędzy dwiema głównymi siłami w Polsce: zwycięską w niedawnych wyborach parlamentarnych PO i przegranym, ale rządzącym wcześniej PiS, wielu Polakom mógł się wydawać burzą w szklance wody, bo to tak naprawdę znaczna część opinii publiczne odbiera ten konflikt jako igrzyska, w sytuacji kiedy kluczowa dla sytuacji Polski wydaje sie raczej kwestia chleba, by przypomnieć znaną tradycję z czasów Cesarstwa Rzymskiego. Kwestia chleba: ciągle jednak wysoki wzrost gospodarczy - 6%, trzy razy więcej niż w najbardziej rozwiniętych krajach Europy Zachodniej, z drugiej strony - giełda idzie w dół i trzeba się zastanowić nad tym, co dalej będzie się działo z oszczędnościami milionów Polaków. Wielu ekonomistów zauważa, że dopiero niedawno Polacy, po latach obrzydzania im jakichkolwiek form oszczędzania - nabrali na nie ochoty. I dokonali tego nie politycy, ale właśnie dobra koniunktura. Równocześnie wiemy, że z OFE wyparowało 12 miliardów złotych, a więc co jedenasta złotówka. Co byśmy zrobili, gdyby jakiś bank po roku oszczędzania powiedziałby, że mamy o ponad dziesięć procent mniej? Pewnie szybko byśmy z niego uciekli. O tym powinni debatować politycy, ale tego nie robią" - Łukasz Perzyna, publicysta "Tygodnika Solidarność" i naszej witryny ASME, opisuje nie tylko najważniejsze merdialnie wydarzenia z minionego i początku tego - tygodni.| Pora katastrof w polskiej polityce minęła - Łukasz Perzyna o petryfikacji układu czterech sejmowych partii politycznych Wysłane środa, 2, kwietnia 2008 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz || Kompromis z Juraty czy nowa Magdalenka - Krzysztof Mazur Wysłane środa, 2, kwietnia 2008 przez Krzysztof Pawlak |
| Dość wiecowania! Czas do roboty dla pomyślności Nowej Wspaniałej Europy! Wysłane środa, 2, kwietnia 2008 przez Krzysztof Pawlak |
Głosowanie w sprawie uchwalenia ustawy o ratyfikacji tzw. Traktatu Lizbońskiego w polskim sejmie nie mogło odbyć się w sprzyjających dla uniosceptyków warunkach. W wyniku strategicznego błędu z zeszłego roku - pomyłki w wyśrubowanych kalkulacjach popełnionej przez przewodniczącego partii polskiej lewicy "patriotycznej" PiS Jarosława Kaczyńskiego, ugrupowanie to, w którego działaniach wielu wyjątkowo naiwnych zwolenników utrzymania suwerenności RP upatrywało szansy na jej istnienie, straciło władzę, a przejęło ją środowisko "partii zagranicy", czyli Platformy Obywatelskiej.| Pan Prezydent chciał być pochwalony na zjeździe NATO w Bukareszcie za przyczynienie się do uratowania niemieckich planów utworzenie Unii Europejskiej - Stanisław Michalkiewicz o kulisach i konsekwencjach ratyfikacji tzw. Traktatu Lizbońskiego Wysłane środa, 2, kwietnia 2008 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz | Pan Prezydent chciał być pochwalony na zjeździe NATO w Bukareszcie za przyczynienie się do uratowania niemieckich planów utworzenie Unii Europejskiej - Stanisław Michalkiewicz o kulisach i konsekwencjach ratyfikacji tzw. Traktatu Lizbońskiego Wysłane środa, 2, kwietnia 2008 przez Krzysztof Pawlak |
"Wszystko wskazuje na to, że listek figowy, na jaki zgodziła się Platforma Obywatelska podczas rozmowy Donalda Tuska z prezydentem w Juracie - by zakryć PiS-owi sromotę zgody na ratyfikację Traktatu Reformującego - będzie bardzo perforowany, tak że sromotę będzie widać przez dziury. Jeśli dobrze zrozumiałem komunikaty płynące z sejmu, to PiS przyjmie tę ustawę ratyfikacyjną bez żadnych widocznych zmian, sejm podejmie uchwałę, w której będą zawarte wszystkie zaklęcia »ratujące Ojczyznę«, za pomocą których Jarosław Kaczyński będzie ratował naszą biedną ojczyznę i na osłodę PiS uzyskało obietnicę od PO, że w bliżej nieokreślonej przyszłości zostanie uchwalona ustawa, która będzie regulowała stosunki rządu i Pana Prezydenta w kwestii spraw europejskich. Ta ostatnia obietnica wydaje się mało realistyczna ze względu na materię tej ustawy, ponieważ wszystko wskazuje na to, że materią tej ustawy będą ustawy konstytucyjne, a trudno wyobrazić sobie w przyszłości zmianę konstytucji. Jeśli do takiej zmiany dojdzie, to wtedy prawdopodobnie objęłaby ona szerszy zakres zagadnień zmierzający do uporządkowania sceny politycznej w taki sposób, by utrudnić na niej pojawienie się nowych ugrupowań" - Stanisław Michalkiewicz, znakomity publicysta pism prawicowych, dzień wcześniej wyjaśnia powód uchwalenia dzisiejszej ustawy o ratyfikacji tzw. Traktatu Reformującego.| Bohaterski kurier z Warszawy Wspomnienie o Zdzisławie Jeziorańskim (Janie Nowaku) - Tadeusz M. Płużański Wysłane wtorek, 1, kwietnia 2008 przez Krzysztof Pawlak |
"Kurier czy emisariusz przypomina trochę wystrzelonego w przestrzeń astronautę. On jeden tam w górze skupia na sobie powszechną uwagę, zbiera laury i oklaski, podczas gdy na ten czyn składa się mrówcza praca i ofiarny wysiłek tych na dole - zapomnianych i niewidocznych anonimów. Każda moja wyprawa, a licząc oba kierunki, tam i z powrotem, było ich w sumie pięć - stanowiła owoc zabiegów, żmudnych wysiłków i pomysłowości bardzo wielu zapomnianych dziś ludzi. Kilku torując mi drogę, przypłaciło to życiem, inni więzieniem" - napisał we wstępie autorskim do książki "Kurier z Warszawy" Jan Nowak (Zdzisław Jeziorański). W swoją pierwszą misję kurierską wyruszył 65 lat temu - w kwietniu 1943 r.| Gdy wychodziliśmy z murów uczelni, milczący pochód szurał po asfalcie nogami. Chciałbym kiedyś tę scenę zobaczyć na filmie o Marcu '68 i Politechnice Warszawskiej - Bogdan Czajkowski, jeden z liderów strajku na PW w 1968 r., o ówczesnych wydarzeniach Wysłane poniedziałek, 31, marca 2008 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz | Nieśmiertelny Stokłosa - prof. Jerzy Przystawa Wysłane niedziela, 30, marca 2008 przez Krzysztof Pawlak |
Propozycja, żeby Polacy wybierali swoich posłów w dokładnie taki sposób, w jaki od ponad 200 lat wybierają swoich przedstawicieli parlamentarnych Brytyjczycy, Kanadyjczycy, Amerykanie - jest w Polsce trudna do skompromitowania, a to z tego prostego powodu, że cokolwiek byśmy myśleli o wrodzonej głupocie Polaków, to zwykli, prości obywatele tej upośledzonej nacji nie są aż tak głupi, żeby uważać Anglików, Amerykanów czy Kanadyjczyków za durniejszych od siebie, a nawet, powiedziałbym, jest dokładnie odwrotnie i w naszym narodzie, pomimo wszystkich najcięższych doświadczeń na odcinku przyjaźni i współpracy z tymi narodami, mają one u nas nieograniczony wprost kredyt zaufania i podziwu.
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW Gdy wychodziliśmy z murów uczelni, milczący pochód szurał po asfalcie nogami. Chciałbym kiedyś tę scenę zobaczyć na filmie o Marcu '68 i Politechnice Warszawskiej - Bogdan Czajkowski, jeden z liderów strajku na PW w 1968 r., o ówczesnych wydarzeniach Wysłane sobota, 29, marca 2008 przez Krzysztof Pawlak |
Zamieszczamy II część wspomnień Bogdana Czajkowskiego, jednego z liderów strajku studenckiego na Politechnice Warszawskiej w marcu 1968 roku. W wywiadzie prowadzonym przez redaktora Antoniego Zambrowskiego, syna Romana Zambrowskiego, który był jedną z osobistości ówczesnego życia politycznego PZPR-erii, Bogdan Czajkowski mówi o próbach (niestety, skutecznych) infiltracji środowiska strajkujących studentów przez Służbę Bezpieczeństwa, o masowym wsparciu, jakiego ze strony mieszkańców Warszawy doznali stający do oporu wobec kolaborantów sowieckich okupantów Polski młodzi ludzie, dziś będący częścią elity umysłowej Rzeczypospolitej.| Przedwczoraj rozpoczęliśmy "trzecią mobilizację internetową" - rezultaty są doskonałe: 16% poparcia dla UPR, 34% przeciwników tzw. Traktatu Lizbońskiego Wysłane piątek, 28, marca 2008 przez Krzysztof Pawlak |
Skoordynowana, rozpoczęta przedwczoraj akcja witryny Antysocjalistycznego Mazowsza - ASME, Okręgu Mazowieckiego UPR, a także blogu Janusza Korwin-Mikkego "trzeciej mobilizacji internetowej" przyniosła rezultaty. Poparcie w internecie dla Unii Polityki Realnej doszło wczoraj do 16%. Czy tak będzie w realnych wyborach?



