Gdzie jest większa wolność obywatelska w Rosji czy w UE, czyli minister Sikorski pacynką "drogiego Bronisława" - Stanisław Michalkiewicz o ostatnich, krajowych i zagranicznych wydarzeniach politycznych Wysłane czwartek, 8, maja 2008 przez Krzysztof Pawlak |
"Dzisiaj wysłuchaliśmy exposé pana ministra zagranicznego, pana Radosława Sikorskiego. Trwało godzinę, minister nakreślił pięć priorytetów, z czego powiedział, że dwa zupełnie nie zależą od Polski: »Silna Polska w Silnej Europie«, »Silna Polska w NATO«, pozostałe trzy... przynajmniej można powiedzieć, że minister już się w jednym z nich nie popisał: dbaniu o interesy diaspory polskiej w świecie, sporządzając listę osobistości polonijnych, z którymi placówki polskie nie mogą się kontaktować. Widać wyraźnie, że jest co najwyżej listkiem figowym »mafii Drogiego Bronisława«" w MSZ-cie, kontynuując jego linię. Widać ją również w tym, że sprawozdanie pana ministra charakteryzowało się takim mentorskim tonem pouczającym, co w przypadku ministra, najdelikatniej mówiąc - bardzo młodego i nie legitymującego się żadnymi osiągnięciami w dyplomacji byłoby dziwne, gdyby nie to, że pan minister jedynie użyczył ust do przemówienia »drogiemu Bronisławowi«. Całe te wystąpienie miało charakter groźnego kiwania w bucie, nie zawierało żadnej wizji. Towarzyszyły mu jednak dwa ważne wydarzenia: w Warszawie Ruch Autonomii Śląska zorganizował demonstrację za żądaniem autonomii Śląska w Polsce. Pan minister lekkomyślnie poparł niepodległość Kosowa i będzie zbierał teraz tego konsekwencję. Drugie wydarzenie to oczywiście zmiana warty na Kremlu, odbyło się to ze specjalną, pompatyczną oprawą, uważam, że prezydent Miedwiediew jest tylko taką »pieredyszką«, po nim wróci na dwie kadencje znowu prezydent Putin, zapewniając Rosjanom stabilne rządy, jeśli nie nawet dynastię" - Stanisław Michalkiewicz, wyśmienity publicysta pism prawicowych i stały komentator naszej witryny ASME, komentuje wydarzenia polityczne z obecnego tygodnia. | Bestie (6) - Tadeusz M. Płużański Wysłane środa, 7, maja 2008 przez Krzysztof Pawlak |
Zwyczajem bezpieki było, że jednego człowieka przesłuchiwało bez przerwy kilku "oficerów" śledczych - niedouczonych typków z awansu społecznego, którym władza (pozorna) uderzyła do głowy. Fakt, że byli narzędziem zbrodni w rękach kierownictwa, nie oznacza, że są mniej winni - bezpośrednio znęcali się nad osadzonymi. Kilkanaście lat temu żyło ich w samej Warszawie kilkudziesięciu. Do dziś, jeśli w ogóle stają przed sądem, to na ogół nie jako oskarżeni, tylko świadkowie.| Skończył się wizerunek Donalda Tuska jako polityka liberalnego, narodził się kandydat na prezydenta RP - Łukasz Perzyna o wystąpienie telewizyjnym premiera Tuska Wysłane środa, 7, maja 2008 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz | Skończył się wizerunek Donalda Tuska jako polityka liberalnego, narodził się kandydat na prezydenta RP - Łukasz Perzyna o wystąpienie telewizyjnym premiera Tuska Wysłane środa, 7, maja 2008 przez Krzysztof Pawlak |
"W polskiej polityce mamy nieoczekiwaną zmianę miejsc. W 2005 roku to marketingowcom PiS-owi udało się mniej lub więcej trafnie opisać rzeczywistość, spozycjonować polską scenę polityczną, nazywając główne siły walczące wtedy w podwójnych wyborach: parlamentarnych i prezydenckich - »polska liberalna i solidarna«. To były ówczesne liczmany, etykiety. Opis ten uporządkował tę scenę. Dzisiaj przechodzi do historii. PiS znalazł się w stanie bezwładu, walki wewnętrznej, atrofii i apatii, co wykorzystują perfekcyjnie rządzący platformersi. Długi majowy weekend powinien być wyśmienitą okazją do ofensywy ideologicznej dwóch środowisk: lewicy tradycyjnej, bo - dzień 1 maja, prawicy odwołującej się do tradycji i polskiej historii - bo święto 3 Maja... Jednak żadna z tych formacji nie wykorzystała tegorocznego weekendu, wykorzystała go zaś doskonale Donald Tusk, wstrzeliwując się ze swoim wystąpieniem telewizyjnym. Charakterystyczne, że nawet tendencyjna »Rzeczpospolita«, dziennik niegdyś rządowy, nie była w swoich komentarzach na gorąco publikowanych w stanie zatuszować tego sukcesu szefa PO. Na czym ona polega?" - zastanawia się Łukasz Perzyna, komentator polityczny tygodnika Solidarność" i naszej witryny ASME, opisując najbardziej znaczące wydarzenie ze scen teatru politycznego w minionym tygodniu. Widziałem uśmiechniętego Dorna - prof. Jerzy Przystawa Wysłane niedziela, 4, maja 2008 przez Krzysztof Pawlak |
W pięknym Dniu 3 Maja, w wieczornym magazynie politycznym TVN24, miałem okazję obejrzeć i wysłuchać podniosłej rozmowy Najwybitniejszych Polaków omawiających, a jakże, sprawę nowej konstytucji RP. W dyskusji wystąpili przedstawiciele wszystkich, uznawanych dzisiaj za cywilizowane, stron teatru politycznego: z lewa siedział Marszałek Borowski, z prawa Marszałek Dorn, a po środku, naturalnie, najwybitniejszy intelektualista Centrum, doktor nauk politycznych, rektor, poseł Jarosław Gowin.
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW| Zbigniew Romaszewski - obrońca praw człowieka - Antoni Zambrowski Wysłane środa, 30, kwietnia 2008 przez Krzysztof Pawlak |
Platformerska większość w Senacie odrzuciła początkowo kandydaturę Zbigniewa Romaszewskiego na wicemarszałka. Uznano go za osobę zbyt konfliktową. Takie uzasadnienie decyzji PO w zestawieniu z dorobkiem senatora Romaszewskiego jest kompromitacją tego środowiska. Jest on bowiem znanym w Polsce i na świecie obrońcą praw człowieka. Warto przypomnieć, że u zarania III Rzeczypospolitej ideowi koledzy dzisiejszej PO z ówczesnej Unii Demokratycznej odrzucili kandydaturę Zbigniewa Romaszewskiego na prezesa Najwyższej Izby Kontroli pod pretekstem, iż taki wybór grozi paraliżem całego państwa. Chodziło im jednak o to, że senator Romaszewski jest zbyt uczciwy, by pozwalać na szwindle kosztem interesu państwa. Zaświadczył o tym całym swoim życiem. Zostań donatorem naszych publicystów: |
| Medialny triumwirat - Krzysztof Mazur Wysłane wtorek, 29, kwietnia 2008 przez Krzysztof Pawlak |
| Sprawa stalinowskiego prokuratora Kazimierza Graffa Nie osądzony nawet za część swoich zbrodni Wysłane wtorek, 29, kwietnia 2008 przez Krzysztof Pawlak |
Stalinowiec Kazimierz Graff niewinny. Tak uznał Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie, a potwierdził Sąd Najwyższy. Instytut Pamięci Narodowej oskarżał tego oprawcę w todze, że w 1948 r., jako podprokurator Wojskowej Prokuratury Rejonowej w Warszawie, wydał decyzję o tymczasowym aresztowaniu działacza niepodległościowego Stanisława Figurskiego ex post - miesiąc po jego zatrzymaniu. Ten czas był potrzebny bezpiece, aby wymusić na osadzonym - członku Ruchu Oporu Armii Krajowej i Narodowego Zjednoczenia Wojskowego przyznanie się do napadów rabunkowych z bronią w ręku, co pozwoliło Graffowi potwierdzić, że próbował "przemocą obalić ustrój państwa polskiego".| Wojsko w służbie bezpieczeństwa naszej demokracji w Afganistanie i w Unii Europejskiej! - Stanisław Michalkiewicz o perspektywie na bliższą i dalszą rzeczywistość Wysłane wtorek, 29, kwietnia 2008 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz | Wojsko w służbie bezpieczeństwa naszej demokracji w Afganistanie i w Unii Europejskiej! - Stanisław Michalkiewicz o perspektywie na bliższą i dalszą rzeczywistość Wysłane wtorek, 29, kwietnia 2008 przez Krzysztof Pawlak |
"Nie jest bezpiecznie, proszę Państwa. Otóż dzisiaj się okazało, że polscy żołnierz, którzy są na misjach pokojowych w Iraku i Afganistanie, cierpią na straszliwy syndrom Nanghar Khel. Chodzi o to, że boją się strzelać do nieprzyjaciół rodzaju ludzkiego, ponieważ nie wiedzą czy nie dosięgnie za to surowa ręka sprawiedliwości ludowej. W praktyce okazuje się to być znacznie bardziej niebezpieczne niż wróg, który tam strzela, a Pan Bóg kule nosi - wrogowi też. Jak wiadomo misji pokojowa w Iraku polega na tym, że zaprowadzamy tam demokrację. Jak wiadomo - z naszej demokracji wszyscy są zadowoleni, więc jak przeniesiemy tam nasze wzory, to nie będą się posiadać z radości. Co prawda Irakijczycy opierają się, jak mogą, rękami i nogami, ale - z demokracją nie ma żartów, choćbyśmy wszystkich mieli pozabijać, to po prostu demokrację wprowadzimy, wystarczy popatrzeć na pana ministra Sikorskiego, jakie groźne robi miny, widać tę determinację. W Afganistanie jest zupełnie inna sprawa - też wprowadzamy demokrację, ale tak naprawdę musimy wiedzieć, o co walczymy i za co zginiemy: chodzi o to, by uprawą maku i wyrobem, a następnie eksportem opium i heroiny zajmowały się siły demokratyczne, nie zaś niedemokratyczni Talibowie, ponieważ obecny rząd afgański jest »naszą duszeńką« i nadzieją demokracji, mianowany przez prezydenta Busha spomiędzy agentów CIA. Afganistan innego źródła dochodów nie ma" - Stanisław Michalkiewicz, wyśmienity publicysta pism prawicowych i stały współpracownik naszej witryny ASME, komentuje najnowsze wydarzenia na scenach międzynarodowego i krajowego teatrów politykierskich.| Żyjemy w nieprawdopodobnym wyzysku podatkowym - wykład I prezesa Unii Polityki Realnej Janusza Korwin-Mikkego o podatkach w Wyższej Szkole Puławskiej Wysłane wtorek, 29, kwietnia 2008 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz | Żyjemy w nieprawdopodobnym wyzysku podatkowym - wykład I prezesa Unii Polityki Realnej Janusza Korwin-Mikkego o podatkach w Wyższej Szkole Puławskiej Wysłane wtorek, 29, kwietnia 2008 przez Krzysztof Pawlak |
"Różne są funkcje podatków. Jedna mówi, że są po to, by zaspokoić potrzeby Państwa. A przez Państwo rozumiem aparat ucisku, jak mówił to Karol Marx. Natomiast druga funkcja to funkcja redystrybucyjna. Czyli - zabiera się Kowalskiemu, a daje Iksińskiemu. Tę funkcję uprawiał jeden facet, nazywał się Janosik, który według legend zabierał bogatym, a dawał biednym i nie ma żadnej różnicy między towarzyszem Janosikiem a dzisiejszym państwem, które robi to samo. Janosik został powieszony za »ziobro« na Liptowskim i z Państwem należy zrobić to samo" - zaczął swój wykład o podatkach w Wyższej Szkole Puławskiej I prezes Unii Polityki Realnej Janusz Korwin-Mikke. Niezłomni obrońcy praw obywatelskich - prof. Jerzy Przystawa Wysłane piątek, 25, kwietnia 2008 przez Krzysztof Pawlak |
My, Polacy, doskonale rozumiemy co znaczy ludzka solidarność, jak ważne jest poczucie wspólnoty losu i gotowość niesienia bezinteresownej pomocy tym, którzy są w potrzebie, którzy są prześladowani, których ludzkie i obywatelskie prawa są naruszane i gwałcone. Ja sam, osobiście, doświadczyłem w swoim życiu nie mało wzruszających przykładów takich postaw. Kiedy srogi reżim Jaruzelskiego wysłał mnie, wbrew mojej woli, na wypoczynek w, sympatycznym skądinąd, opolskim mieście Nysa, wielu moich kolegów - fizyków, z całego niemal świata, pisało listy do Generała, w których domagali się mego uwolnienia. Interweniowały zarówno całe towarzystwa fizyczne, jak i pojedynczy ludzie. W czasie stanu wojennego pod niemal każdą parafią stawały potężne tiry z darami z całej Europy, a oprócz tego nieoczekiwana pomoc trafiała wprost do naszych domów. Docierały paczki zarówno od znanych, jak i najzupełniej obcych. Pamiętam wzruszenie, jakie mnie ogarnęło, kiedy przyszła paczka od jednego z profesorów fizyki na Uniwersytecie w Lipsku! Niemniej wzruszające były dowody solidarności i pomocy od ludzi najzupełniej nieznanych. Lista tych przeżyć i doświadczeń byłaby naprawdę bardzo długa.
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW| W sprawach wartości wyrządzonych szkód powinien decydować sąd, nie zaś biurokratyczna decyzja - Dariusz Wieczorek, prezes Okręgu Mazowieckiego UPR, o przypadku rolnika spod Jeleniej Góry Wysłane czwartek, 24, kwietnia 2008 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz | W sprawach wartości wyrządzonych szkód powinien decydować sąd, nie zaś biurokratyczna decyzja - Dariusz Wieczorek, prezes Okręgu Mazowieckiego UPR, o przypadku rolnika spod Jeleniej Góry Wysłane czwartek, 24, kwietnia 2008 przez Krzysztof Pawlak |
"W ubiegłym tygodniu przeczytałem o przypadku pewnego rolnika spod Jeleniej Góry, który »samowolnie« wyciął 60 drzew na swojej działce, w wyniku czego została na niego nałożona kara w wysokości półtora miliona złotych. Załamany rolnik twierdzi, że popełni samobójstwo, jeżeli urząd nie anuluje tej kary. Co jednak zrobić, kiedy sąsiad chce na przykład wybudować na swojej działce spalarnię śmieci? - zastanawia się Dariusz Wieczorek, prezes Okręgu Mazowieckiego UPR. | Pan prezydent ma być zdrowy i chętny do nadstawiania własnej piersi w Tbilisi, tow. poseł Kalisz się kaja, minister Sikorski się redukuje zagranicznie, poseł Gowin przestaje być "naszą duszeńką", a redaktorzyna Olejnikówna wyznaje swój zawód w miłości - Stanisław Michalkiewicz o najważniejszych politycznych dziwach z mijającego tygodnia Wysłane czwartek, 24, kwietnia 2008 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz | Pan prezydent ma być zdrowy i chętny do nadstawiania własnej piersi w Tbilisi, tow. poseł Kalisz się kaja, minister Sikorski się redukuje zagranicznie, poseł Gowin przestaje być "naszą duszeńką", a redaktorzyna Olejnikówna wyznaje swój zawód w miłości - Stanisław Michalkiewicz o najważniejszych politycznych dziwach z mijającego tygodnia Wysłane czwartek, 24, kwietnia 2008 przez Krzysztof Pawlak |
"Wszystko wskazuje na to, że lada dzień nasza ciekawość, a raczej - ciekawość pana posła Palikota po d względem chorób trapiących pana prezydenta zostanie zaspokojona. Minister Kamiński zapowiedział ogłoszenie stosownego komunikatu, w związku z tych w kierowniczych kołach Państwa zapanowało poruszenie, ponieważ wszyscy zdają sobie sprawę, że na panu prezydencie się nie zakończy, że wszyscy będą musieli zdać sprawę jeśli już nie ze swego majątku, to przynajmniej zdrowia. Przy okazji mogą wyjść jakieś niespodzianki: jakiś minister może okazać się od czegoś uzależniony albo że jest chory na umyśle. Mam nadzieję, że również w rewanżu pan poseł Palikot ujawni nie tylko stan swojego prawdziwego majątku, ale także i może również stan swojego zdrowia psychicznego. Może to nie jest taktowne, ale ostatnie posunięcia pana prezydenta jakby uzasadniały zaciekawienie pana posła Palikota. Mam na myśli wysłanie misji specjalnej do Gruzji" - Stanisław Michalkiewcz, jeden z najwybitniejszych publicystów prawicowych i stały współpracownik naszej witryny ASME, komentuje najnowsze wydarzenia z międzynarodowej i polskiej polityki.| Przykład Nowej Zelandii wskazuje, że pozbawiony nadzoru i dopłat rolnik daje sobie doskonale radę - Tomasz Dalecki, wiceprezes Okręgu Mazowieckiego UPR, o konsekwencjach Wspólnej Polityki Rolnej UE Wysłane czwartek, 24, kwietnia 2008 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz | Przykład Nowej Zelandii wskazuje, że pozbawiony nadzoru i dopłat rolnik daje sobie doskonale radę - Tomasz Dalecki, wiceprezes Okręgu Mazowieckiego UPR, o konsekwencjach Wspólnej Polityki Rolnej UE Wysłane czwartek, 24, kwietnia 2008 przez Krzysztof Pawlak |
"W ostatnim czasie szczególnie modnym tematem jest niedobór żywności na świecie. Piszą o tym gazety o międzynarodowym zasięgu, mówi o tym m.in. ostatni raport Światowej Organizacji ds. Wyżywienia i Rolnictwa, czyli FAO. Od dwóch lat światowa produkcja żywności jest mniejsza niż jej spożycie. W ciągu ostatniego roku okresie ceny żywności wzrosły o około 40 procent. Uderza to w konsumentów, zwłaszcza w krajach ubogich. Tymczasem międzynarodowy rynek żywności jest jednym z najbardziej »uregulowanych« rynków na świecie. W Unii Europejskiej funkcjonuje Wspólna Polityka Rolna, której przepisy nakazują rolnikowi, co i w jakich ilościach ma produkować czy hodować. Przepisy unijne ograniczają możliwość stosowania żywności genetycznie modyfikowanej, GMO. Tymczasem daje ona możliwość zwiększa plonów, jak też i zmniejszenia zużycia nawozów sztucznych czy środków ochrony roślin - jest jak najbardziej korzystna dla środowiska naturalnego" - Tomasz Dalecki, wiceprezes Okręgu Mazowieckiego UPR, komentuje absurdy biurokracji unijnej.| Gest Rejtana czy Kozakiewicza - Krzysztof Mazur Wysłane środa, 23, kwietnia 2008 przez Krzysztof Pawlak |