maja 26, 2010 - czerwca 5, 2010

Naprawa wymiaru sprawiedliwości to przywrócenie roków sądowych - konferencja prasowa Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikkego przed gmachem Sądu Najwyższego w Warszawie 05.06.2010 Wysłane sobota, 5, czerwca 2010 przez Krzysztof Pawlak

Inne nagrania TV ASME z Januszem Korwin-Mikkem:

- Debata prezydencka Kandydatów na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke oraz Andrzeja "MUSTA" Olechowskiego na Wydziale Ekonomiczno-Socjologicznym Uniwersytetu Łódzkiego 02.06.2010

- "Pomoc rodzinie" dzisiaj polega na tym, że zabiera się rodzinie 1000 złotych, 500 daje się urzędnikom, 200 się marnuje, a 300 daje się rodzinie z wielkim wrzaskiem, że "Państwo wam pomogło!" - Kandydat na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke podczas Marszu Dla Życia i Rodziny 30.05.2010

- Na armię 50% więcej pieniędzy, a nie wydawać na zasiłki dla bezrobotnych! - briefing prasowy Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke przed Muzeum Wojska Polskiego 29.05.2010

- Robić to, co jest słuszne, a nie to, co jest modne - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (6)

- Przestępcę trzeba traktować jak dorosłego człowieka, ale częściej należy się chłosta niż więzienie - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (5)

- Nie mam ani nieprzyjaznych uczuć, ani przyjaznych do zarówno Niemiec, jak i do Rosji, po prostu zimno kalkuluję, co się Polsce może opłacać - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (4)

- Będę bronił tej autonomii, którą jeszcze mamy, ale będę także pilnował naszych interesów w momencie rozpadu Unii Europejskiej! - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (3)

- Jestem kandydatem normalnej Polski i zmiany systemu! - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (2)

- Absolutny brak wtrącania się rządu w przedsiębiorczość to warunek jej rozwoju - "słodki briefing prasowy" Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Warszawie

- Jedyne plusy działania Platformy Obywatelskiej to to, że czasami nic nie robi - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (1)

- Na terenie zalewowym każdy ma prawo położyć terakotę - briefing Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w "miasteczku protestacyjnym" przed sejmem 21.05.2010

- Dzieci są własnością rodziców, a nie Państwa i jego urzędników! - briefing Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w "miasteczku protestacyjnym" przed sejmem 21.05.2010

- Winnych zaniedbań w planowaniu przestrzennym i walce z powodziami - przed Trybunał Stanu! - Janusz Korwin-Mikke rozpoczyna kampanię wyborczą - konferencja prasowa w Warszawie 20.05.2010

- Wybory prezydenckie 2010 - Spotkanie Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikkego w Łodzi (cz. 2)

- Wybory prezydenckie 2010 - Spotkanie Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikkego w Łodzi (cz. 1)

- Janusz Korwin-Mikke - kandydatem do urzędu prezydenta RP z poparcia partii Wolność i Praworządność oraz Unii Polityki Realnej - konferencja prasowa partii WiP

"Sprawiedliwość jest ostoją mocy i trwałości Rzeczypospolitej" - taki napis istnieje do dziś na frontonie gmachu sądów w Warszawie przy alei Solidarności, natomiast tutaj stoimy przed siedzibą Sądu Najwyższego i wiadomo, że ryba psuje się od głowy. To ten sąd parę lat temu wydał wyrok, że pan Marian Jurczyk, który podpisał oświadczenie, że będzie agentem SB, który brał pieniądze za to, na co są pokwitowania, którego raporty są załączone do spraw, ten sąd wydał wyrok, że "pan Jurczyk oczywiście nie był agentem SB"!!! Otóż jeżeli mamy takich sędziów, to oczywiście wymiar sprawiedliwości działać nie może. Zakładając jednak, że olbrzymia większość sędziów to ludzie uczciwi, trzeba stworzyć im jakieś warunki do pracy. Podstawowa sprawa, by unikać podejrzeń o korupcję, to jest powrót do tego, co było przed rozbiorami: sędziowie nie sądzą w swoich miastach, sędziowie przyjeżdżają na "roki sądowe" - Kandydat na Prezydenta RP Janusz Korwin-Mikke mówił o pomysłach na naprawę wymiaru sprawiedliwości w Polsce podczas konferencji przez gmachem Sądu Najwyższego w Warszawie.

Taka ustawa m.in. o przywróceniu roków sądowych była gotowa już w 1983 roku, ale sejm został wtedy rozwiązany i przez 17 lat nikt nawet jej nie tknął. Po prostu nikomu na niej nie zależy; jednym zależy na tym, jak jest, a inni po prostu mają to w nosie. Mam już swojego kandydata na Prezesa Sądu Najwyższego - jako prezydent będę go mianował, ale teraz nic o nim nie powiem, bo nie chcę mu tym zaszkodzić. Prokuratura nadal działa politycznie, dopóki nie wrócimy do zasady, że prokuratura jest w dużej mierze sprywatyzowana, że jak najmniej spraw jest ściganych z oskarżenia publicznego, a jak najwięcej - z prywatnego, to dalej będzie ta samo choroba. Mam nadzieję, że pan prokurator generalny Andrzej Seremet, który ma w tej chwili posadę niezależną od dzisiejszej władzy, zdobędzie się na tyle obiektywizmu, żeby powsadzać do kryminały tę klasę polityczną, która na to zasługuje - mówił Janusz Korwin-Mikke.

Janusz Korwin-Mikke jest w wyborach prezydenckich popierany przez trzy ugrupowania polityczne: Unię Polityki Realnej, partię Wolność i Praworządność oraz Stronnictwo Demokratyczne.

Nagranie trwa prawie 6 minut.



Zapraszamy do podbijania naszego materiału na witrynie Wykop.pl:
wykop.pl


Zastępca Różańskiego za kraty - Tadeusz M. Płużański Wysłane sobota, 5, czerwca 2010 przez Krzysztof Pawlak

Na ten temat:

- Jerzy Kędziora - sadysta z bezpieki - Tadeusz M. Płużański

- Bestie (10) - Tadeusz M. Płużański

- Bestie (9) - Tadeusz M. Płużański

- Bestie (8) - Tadeusz M. Płużański

- Bestie (7) - Tadeusz M. Płużański

- Bestie (6) - Tadeusz M. Płużański

- Bestie, cz. 5 - Tadeusz M. Płużański

- Bestie, cz. 4 - Tadeusz M. Płużański

- Bestie (3) - Tadeusz M. Płużański

- Bestie (2) - Tadeusz M. Płużański

- Mordercy narodu polskiego - Tadeusz M. Płużański

- "Generał smród" skazany - artykuł Tadeusza M. Płużańskiego

Jak długo jeszcze jeden z najbardziej krwawych funkcjonariuszy stalinizmu - były zastępca Józefa Goldberga-Różańskiego - wiceszef Departamentu Śledczego Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego Wiktor Leszkowicz pozostanie bezkarny? To samo pytanie dotyczy dwóch oprawców w todze - prokuratora Józefa Chomętowskiego i sędziego Jerzego Godlewskiego. Czekamy, aż nasza Temida zmieni haniebny wyrok Wojskowego Sądu Garnizonowego w Warszawie, który stalinowskich okrutników puścił wolno: dwóch pierwszych uniewinnił, a wobec trzeciego umorzył sprawę.

Cała trójka była oskarżona przez IPN o bezprawne pozbawienie wolności i nieuzasadnione przedłużanie aresztu Józefa Stemlera - wiceministra informacji Delegatury Rządu na Kraj. W lutym 1951 r. Stemler został zatrzymany przez UB na trzy miesiące, jednak formalna decyzja o aresztowaniu została podjęta dopiero po pieciu dniach, a nie - jak wymagało tego prawo - po 48 godzinach. Takie bezprawne decyzje o pozostawianiu Stemlera w więzieniu zapadały jeszcze wielokrotnie. Podczas trwającego przez pięć lat - od 1951 do 1955 r. śledztwa podejmowało je kilkanaście osób, m.in. prokurator Helena Wolińska i sędzia Stefan Michnik. Wobec śmierci w Oksfordzie tej stalinowskiej inkwizytorki tylko Michnik jest dziś w zasięgu polskiego wymiaru sprawiedliwości.

NORMALNA PRACA

Kilkanaście lat temu na pytanie sądu, co robił w bezpiece, Wiktor Leszkowicz odpowiadał: normalnie pracowałem. Wówczas był świadkiem (a nie oskarżonym!!!) na procesie Adama Humera (kolejny wiceszef Departamentu Śledczego MBP), podczas którego sądzono również jego podwładnych - "oficerów" śledczych. W czasie tej normalnej pracy Leszkowicz poznał wszystkich oskarżonych. O dziwo, pamiętał również Humera, który przez pewien czas był jego przełożonym (inni oskarżeni byli podwładnymi Leszkowicza). Tu jednak pojawiła się amnezja. O czym Leszkowicz zapomniał? Oczywiście o tym, jakie rozkazy dostawał od Humera i jakie sam wydawał podległym mu "śledziom". Nie mógł zatem kojarzyć, jakie metody śledcze stosował sam, a także jakich wymagał od niższych rangą bezpieczniaków. Krótko mówiąc - nie miał pojęcia, co działo się w jego pracy, a więc w areszcie śledczym MBP na Rakowieckiej w Warszawie. A skoro tak, nie mógł rzecz jasna wiedzieć, czy stosowano (stosował) jakikolwiek przymus wobec więźniów - czy to fizyczny, czy psychiczny. Coś o zbrodniczych praktykach musiał jednak słyszeć, skoro stwierdził: "Jeśli ktoś to robił, to na własną rękę". Pamięci nie przywróciły mu fragmenty jego własnych zeznań, jakie składał w 1956 r., kiedy przyznawał, że bezpieczeństwo nagminnie łamało socjalistyczną praworządność: "Tyle minęło lat, nie wiem, co wtedy miałem na myśli".
Wiktor Leszkowicz do bezpieki wstąpił we wrześniu 1944 r., w wieku 26 lat. Funkcję wicedyrektora Departamentu Śledczego MBP pełnił od 15 listopada 1951 r. do 8 kwietnia 1954 r. Członek PPR i PZPR, absolwent kursu NKWD w Kujbyszewie, podpułkownik LWP. W 1957 r. został zwolniony z wojska. Twierdził, że powodem nie było jego okrucieństwo, ale względy zdrowotne. Był jednak ambitny i zdrowie nie przeszkodziło mu ukończyć 20 lat później wyższych studiów humanistycznych. Za swoje zbrodnie nigdy nie trafił za kraty.

SZPIEG BISKUPA
KACZMARKA


Wracając do sprawy, która połączyła śledczego Leszkowicza, prokuratora Chomętowskiego i sędziego Godlewskiego - sprawy Józefa Stemlera. Urodzony w 1888 r., w II RP był działaczem oświatowym, organizował m.in. walkę z analfabetyzmem, popularyzował czytelnictwo. W 1926 r. został członkiem Wielkiej Rady Obozu Wielkiej Polski. W czasie II wojny światowej więzień KL Auschwitz. Od listopada 1944 r. pełnił funkcję zastępcy dyrektora Departamentu Informacji i Prasy Delegatury Rządu na Kraj, ps. Doliński, Jan Dąbski.
W marcu 1945 r. Stemler był sekretarzem delegacji, która przybyła do Pruszkowa na zaproponowane przez Sowietów rozmowy polityczne. Zaproszenie gen. NKWD Iwana Sierowa okazało się pułapką, w wyniku której - wraz z innymi przywódcami Polski Podziemnej - został wywieziony do Moskwy. Po trzech miesiącach spędzonych na Łubiance, podczas Procesu 16-tu, Józef Stemler został uniewinniony.
Wrócił do kraju i został szefem przedstawicielstwa Kongresu Polonii Amerykańskiej w Warszawie. Po kilku latach komuniści - tym razem polscy - wszczęli przeciwko niemu śledztwo dotyczące "bezprawnego posiadania i rozpowszechniania informacji stanowiących tajemnicę wojskową i państwową". Stemlerowi zarzucono udział w amerykańskiej siatce szpiegowskiej, związanej z biskupem kieleckim Czesławem Kaczmarkiem. 9 lutego 1955 r. został skazany przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie na karę sześciu lat więzienia, obniżoną na mocy amnestii do lat trzech. Po wyjściu z więzienia długo wolnością się nie nacieszył - zmarł w 1966 r.

WZGLĘDY MERYTORYCZNE

Dla trzech oskarżonych prokurator IPN żądał kar od 2,5 do 3,5 roku więzienia za bezprawne działania wobec Józefa Stemlera i łączniczki AK Józefy Główczewskiej. Wiktorowi Leszkowiczowi i Józefowi Chomętowskiemu zarzucono, że przychylili się do wniosków o przedłużenie aresztu, mimo że prokuratura złożyła je po terminie i nie podjęli decyzji o zwolnieniu aresztowanego, co - jak głosił akt oskarżenia - "skutkowało bezprawnym pozbawieniem wolności pokrzywdzonego z powodu jego wcześniejszej działalności w strukturach Polskiego Państwa Podziemnego".
Zdaniem IPN, decyzje stalinowców wynikały z "walki politycznej z przeciwnikami nowego ustroju": "By dowieść rzekomej winy, organa bezpieczeństwa rękoma prokuratorów i sędziów fałszowały dowody i śledztwa". Prokurator Marek Klimczak zwrócił również uwagę, że Józef Stemler był obwiniany o "faszyzację życia publicznego" w Polsce w latach... 20.
Oskarżeni, którym groziło do 10 lat więzienia, nie przyznali się do winy. Były sędzia Godlewski protestował przeciwko przypisywaniu wyłącznie jemu winy za decyzje trzyosobowego składu sędziowskiego: "Mogłem głosować nie tak, jak większość składu. Nie ma możliwości uchylenia tajemnicy narady". Twierdził, że "nie ma żadnej więzi" między stawianymi mu zarzutami a jego zachowaniem jako sędziego.
Były prokurator Chomętowski zaprzeczał, by o areszt dla Stemlera wnioskował z pobudek politycznych: "Nie wiedziałem, że Józef Stemler był działaczem Państwa Podziemnego, ja wtedy w ogóle nie wiedziałem, że coś takiego istnieje". Przyznał, że brał udział w posiedzeniu sądu, który podjął decyzję o przedłużeniu aresztowania dla Stemlera, ale zaprzeczył, jakoby składał taki wniosek, bo nie leżało to w jego kompetencjach. W innym zeznaniu sam sobie przeczył: "W całej tej sprawie kierowałem się tylko względami merytorycznymi - dlatego 6 lipca 1954 r. na posiedzeniu sądu opowiadałem się za przedłużeniem aresztu, a po 6 miesiącach odstąpiłem od dalszego żądania aresztowania, co spowodowało, że Józef Stemler wyszedł na wolność. Dziś stawia mi się zarzut zbrodni za czyny, które spowodowały, że sprawa Stemlera nie skończyła się gorzej niż mogła się skończyć". Innym razem stwierdził: "Nawet gdybym wnosił wtedy o uchylenie aresztu, to i tak byłoby to nieskuteczne działanie, bo Stemler był oskarżony o zbrodnię przeciwko państwu". Chomętowski przekonywał, że nie popełnił żadnego przestępstwa w związku ze sprawą Stemlera, m.in. dlatego, że nie miał wpływu na to, że właśnie on został przydzielony do sprawy.
Kim właściwie jest Józef Chomętowski, ten niewinny, niekompetentny człowiek? W wieku 19 lat - w 1949 r. - został prokuratorem wojskowym. W MSW służył od 1955 r., najpierw jako pracownik Biura Śledczego, a od 1965 r. jego dyrektor. W maju 1971 r. został dyrektorem gabinetu ówczesnego ministra SW Franciszka Szlachcica, uzyskując awans na generała brygady. Od 1985 r. kierował Departamentem Kadr MSW, w listopadzie 1989 r. przeszedł na emeryturę.

"TO NIE BYŁA ŻADNA WŁADZA"

Przed sądem Wiktor Leszkowicz na swoje usprawiedliwienie podawał, że nie miał prawa nikogo zwalniać z aresztu. Taką decyzję mógł podjąć jego przełożony - dyrektor Departamentu Śledczego MBP Józef Różański albo wiceminister bezpieki Roman Romkowski (Natan Kikiel), który nadzorował śledztwa.
Leszkowicz przyznał jednak, że zatwierdzał wnioski do sądu i prokuratury o przedłużenie aresztowania Stemlera. Potwierdził też, że czasem robił to kilka dni po terminie, ale... za pilnowanie terminów odpowiadał kto inny: "Ja podpisywałem przygotowane dokumenty, nie sprawdzałem, jakie są tam daty i czy one się zgadzają, miałem zaufanie do naczelnika wydziału. (...) To utwierdzało mnie w przekonaniu, że wnioski były zasadne".
Sędzia pytał, czy przy zatwierdzaniu wniosków zapoznawał się ze sprawą, czy czytał akta. Leszkowicz: "Nie mogłem czytać całych akt". Sędzia: "To znaczy, że na podstawie lakonicznego zdania: »Ponieważ sprawa wymaga dalszego prowadzenia, wnioskuję o zastosowanie dalszego aresztu« decydował pan, żeby ktoś siedział kolejne trzy miesiące?". Leszkowicz: "Tamtych zdarzeń dokładnie nie pamiętam". Jakże przypomina to jego zeznania na procesie Humera. Pytany o szczegóły pracy, nagle dostawał amnezji.
"Czy można było w tamtych warunkach trzymać kogoś bez sankcji prokuratorskiej? Czy było tak, że kodeks kodeksem, a praktyka praktyką?" - dopytywał sędzia. "Różnie bywało, mogło być święto i dlatego jakiś wniosek mógł się opóźnić" - odpowiadał pokrętnie Leszkowicz.
Sędzia pytał dalej, czy bał się odpowiedzialności za swoje czyny: "Czy czuliście się wtedy tak pewni władzy, że nie zastanawialiście się nad tym". Leszkowicz: "To nie była żadna władza. Za dużo było spraw, by o każdej wiedzieć". (...) Wtedy nie można było - jak dziś - powiedzieć, że nie chcę tego robić, bo się nie znam i zabrać swoje manatki. Mnie obowiązywał rozkaz i zgodnie z nim wykonywałem to lub tamto". Podkreślał, że dwa razy prosił szefa bezpieki, by pozwolił mu wrócić do jednostki wojskowej, lecz odpowiedź była odmowna. Tak czy inaczej nic złego nie zrobił: "Czyniłem wszystko, aby ludzie nie siedzieli bez sankcji".
Niewinny Leszkowicz już raz w III RP był sądzony. W 2004 r. został nawet skazany na rok więzienia bez zawieszenia. Wyrok jednak odroczono bezterminowo ze względu na jego zły stan zdrowia. O mały włos nie doprowadziło to do zablokowania obecnego procesu, gdyż w świetle prawa nie można być dwa razy sądzonym za te same czyny. Szczęśliwie do sędziów dotarło w końcu, że poprzedni proces dotyczył innych przestępstw Leszkowicza z lat 50. Ten fakt wykorzystał oczywiście jego obrońca, uzasadniając, że skoro wówczas oskarżony nie trafił za kraty, teraz nie może stać się inaczej.
Prokurator IPN replikował: "Wydaje się, że do wiadomości oskarżonego w ogóle nie dociera fakt, że był karany. Myśli, że jak nie poszedł do więzienia, to wszystko jest w porządku, bo według niego nie był skazany. Oczywiście jest inaczej - wina w tamtej sprawie została potwierdzona przez sądy". Te i inne argumenty na nic jednak się zdały.

ZBRODNICZY IMMUNITET

Sąd odrzucił argumentację prokuratora, twierdząc, że oskarżeni nie prześladowali Stemlera ze względu na jego działalność niepodległościową (w takim razie dlaczego; innego powodu nie podano?). Uznał, że nie popełnili żadnego przestępstwa, ani zbrodni komunistycznej, gdyż... podczas rozprawy sądowej Stemler miał adwokata. Dodatkowo, na korzyść zastępcy Różańskiego miał świadczyć fakt, że "tylko" podpisywał dokumenty przedstawione przez podlegających mu "oficerów" śledczych.
W ten sposób Leszkowicz, tak jak Chomętowski, został uniewinniony. Wobec trzeciego z oskarżonych - Godlewskiego, który nie uchylił wadliwej decyzji o areszcie wobec Stemlera - sąd umorzył sprawę, wskazując, że pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej jest możliwe tylko w przypadku uchylenia mu immunitetu, a uzyskanie uchylenia spoczywa na oskarżycielu: "Gdyby immunitet przysługiwał czasowo, niezawisłość sędziowska byłaby iluzoryczna" - argumentował sąd, powołując się na konstytucję i orzecznictwo. Ale czy ta zasada ma chronić również oprawców w togach? Gdyby tak było, nie można by skazać żadnego funkcjonariusza stalinowskiego wymiaru "sprawiedliwości".
Przypomnijmy, że taką samą argumentację - o ochronie immunitetem - sąd starał się przeprowadzić w sprawie Stefana Michnika. Szczęśliwie IPN obalił te absurdalne twierdzenia, skutecznie tłumacząc, że taka klauzula mogła obowiązywać jedynie w latach 50, kiedy Michnik był sędzią. Ścigania brata naczelnego "Wyborczej" nie udało się zablokować - wydano nakaz o jego tymczasowym aresztowaniu.

*************

Do artykułu "Supertajny Spacer" historia dopisała nieoczekiwane zakończenie. Pisaliśmy, że w sprawie sadysty z Mokotowa i Miedzeszyna - śledczego MBP Jerzego Kędziory (żyje do dziś z wysoką resortową emeryturą) Instytut Pamięci Narodowej umorzył śledztwo w lutym 2005 r. "ze względu na śmierć jego ofiar".
Tymczasem z relacji więźnia Rakowieckiej, Wacława Sikorskiego, wynika co innego: - Kędziora przesłuchiwał mnie w śledztwie, był wyjątkowo okrutny. Kiedy wreszcie przyszła wolna Polka, czekałem, kiedy w końcu odpowie za swoje czyny. Któregoś dnia dostaję zawiadomienie: "Śledztwo umorzone, bo świadkowie nie żyją". A przecież to nieprawda, świadkowie żyją. Ja żyję, jeszcze paru świadków, których on bił.

Tadeusz M. Płużański

Publicystyka Tadeusza M. Płużańskiego na ASME.


Wrocław, Falzmann, Balcerowicz - prof. Jerzy Przystawa Wysłane sobota, 5, czerwca 2010 przez Krzysztof Pawlak

Na ten temat:

- Nagrania JOW TV i TV ASME

- Stowarzyszenie JOW zawiadamia Prokuratora Generalnego o popełnieniu przestępstwa w Sejmie RP

- "Poseł z każdego powiatu - propozycje i perspektywy reformy prawa wyborczego" - konferencja Obywatelskiego Ruchu na rzecz JOW w Suchej Beskidzkiej (część 4)

- "Poseł z każdego powiatu - propozycje i perspektywy reformy prawa wyborczego" - konferencja Obywatelskiego Ruchu na rzecz JOW w Suchej Beskidzkiej (część 3)

- "Poseł z każdego powiatu - propozycje i perspektywy reformy prawa wyborczego" - konferencja Obywatelskiego Ruchu na rzecz JOW w Suchej Beskidzkiej (część 2)

- "Poseł z każdego powiatu - propozycje i perspektywy reformy prawa wyborczego" - konferencja Obywatelskiego Ruchu na rzecz JOW w Suchej Beskidzkiej (część 1)

- I Debata Ustrojowa - dyskusja pod patronatem Rzecznika Praw Obywatelskich, p. Janusza Kochanowskiego o wprowadzeniu ordynacji JOW w wyborach parlamentarnych w Polsce - część III z udziałem publicystów największych tytułów prasowych Polski

- System proporcjonalny prowadzi do zaniku zarówno intelektualnego, jak i demokratycznego ducha organizacji partyjnych - rzecznik praw obywatelskich, dr Janusz Kochanowski

- W partiokracji wyborca nie ma nic do powiedzenia, system JOW tworzy relację między wyborcą a posłem - prezydent Centrum im. Adama Smitha Robert Gwiazdowski

- Obecny system polityczny i metoda wyboru do niego przedstawicieli obywateli Rzeczypospolitej jest systemem fasadowym. Potrzebne są teraz tak duże zmiany, jak te z przełomu lat 80. i 90. ubiegłego wieku - wiceprezydent Centrum im. Adama Smitha Andrzej Sadowski

- Prezydent RP z wielkim szacunkiem podchodzi do ludzi, którzy troszczą się o nasz kraj - IV Marsz woJOWników na Warszawę w relacji JOW TV cz. II

- IV Marsz woJOWników na Warszawę - w relacji JOW TV

- W europejskich państwach, gdzie jest ordynacja proporcjonalna, partie polityczne realizują interes swoich przywódców, a przywódcy są zblatowani z establiszmentem - Rafał Ziemkiewicz, publicysta prawicowy

- W Polsce nadszedł czas, byśmy rządzili się tak, jak wymaga tego demokracja i system gospodarki rynkowej, czyli - jednomandatowe okręgi wyborcze - Prezes Zarządu Business Centre Club Marek Goliszewski

W piątek, 4 czerwca 2010, w 21. Rocznicę Historycznego Zwycięstwa jeden z głównych jego autorów, Profesor Leszek Balcerowicz, przybył do Wrocławia, aby odebrać kolejną zasłużoną nagrodę, jakich deszcz spada na niego nieustannie przez 21 lat. Tym razem była to Nagroda im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego i w związku z tym cały rocznicowy Wrocław został postawiony na nogi. Były mowy, wstęgi i akademie, zarówno w Akademiach, jak i na Ratuszu.

Ta podniosła i historyczna wizyta uzmysłowiła mi, że Wrocław jest jedynym miastem, w którym znajduje się ulica Michała Tadeusza Falzmanna i może warto w kilku słowach przypomnieć o kim mowa. Minęło już bowiem całe pokolenie od czasu złożenia do grobu tego młodego człowieka i niebawem, 17 lipca, minie 19. rocznica tej smutnej uroczystości.
A co ma Falzmann do Balcerowicza? Otóż główny specjalista Najwyższej Izby Kontroli Michał Falzmann, dosłownie na kilka miesięcy przed swoją śmiercią, w czasie gdy Leszek Balcerowicz był wicepremierem i ministrem Finansów, został skierowany na kontrolę Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego - instytucji, która zarządzała całym, ponad 40-miliardowym długiem zagranicznym Polski. W czasie tej kontroli natychmiast wykrył, że pod przykrywką tej najważniejszej instytucji finansowej państwa, funkcjonuje mechanizm spekulacyjny, który dzisiaj jest często określany terminem "carry trade", ale wtedy nikt jeszcze w Polsce nie wiedział, jak to nazwać. Ten mechanizm spekulacyjny, już wcześniej stosowany w krajach tzw. trzeciego świata, umożliwiał gigantyczny drenaż finansów publicznych i wyprowadzanie tą drogą miliardów dolarów, które sobie, po cichutku - via bank - nie zwracając niczyjej uwagi, wypływały z Polski w różnych kierunkach. Od czasu do czasu, część tych pieniędzy wracała do Polski pod czułą opiekę ludzi, którzy potem, w książce Gabryela i Zieleniewskiego "Piąta władza czyli kto naprawdę rządzi Polską?", zostali nazwani "imperatorami III RP".

Niesłychana, w historii rabunku finansowego niedorozwiniętych krajów, wydajność tego procederu była możliwa dzięki zamrożeniu, na wiele miesięcy, bankowego kursu wymiany dolara i wysokiemu oprocentowaniu bankowych lokat złotówkowych, sięgającemu 36% w stosunku miesięcznym! Innymi słowy: dzięki genialnym reformom finansowym ich autorów, do dzisiaj chodzących dumnie w chwale i glorii.
Michał Falzmann, człowiek dobrze wykształcony, ale naiwny i prostolinijny, chodził ze swoim odkryciem i z kontrolnym pełnomocnictwem od Annasza do Kajfasza, wypytując, wykazując i przekonując. Co, naturalnie, nikomu się nie mogło podobać, o czym, po jego śmierci, wyznał jego bezpośredni przełożony w NIK, że "ilość skarg na Michała Falzmanna przekraczała ludzkie wyobrażenie". Próbował temu postawić kres ówczesny Prezes NIK, ale to na niewiele mu się zdało, bo w kilka miesięcy po Falzmannie sam też musiał odejść na Wieczną Wartę. Oczywiście, Falzmann próbował wypytać i Najważniejszą Osobę w Dziedzinie Finansów, ale nie spotkało go specjalnie życzliwe przyjęcie, o czym zdajemy relację w naszej książce "Via bank i FOZZ. O rabunku finansów Polski" (M. Dakowski i J. Przystawa, "Antyk", Warszawa 1992).

My również (mam na myśli Mirosława Dakowskiego i siebie), jako ludzie naiwni, usiłowaliśmy chodzić po wszystkich korytarzach władzy i eksperckiej mądrości, opowiadając o dochodzeniu Falzmanna, przedstawiając dokumenty i analizy. Po jego śmierci napisaliśmy książkę, która, rzecz jasna, nie mogła zostać życzliwie przyjęta. Wkrótce po jej opublikowaniu wytoczono nam proces, który trwał, bagatela, 14 lat, aż jeden z głównych "imperatorów III RP" i "operatorów FOZZ", nie wiadomo dlaczego, opuścił potajemnie Polskę i jest nawet poszukiwany listami gończymi. Jak słyszymy, spod dziurawych skrzydeł KGB ukrył się pod bardziej bezpiecznymi skrzydłami CIA i dzisiaj, za Oceanem, pożywa owoców swojej błyskotliwej działalności.
Mirosław Dakowski i ja odebraliśmy nieodpowiednie wykształcenie, które utrudnia nam wiarę w cuda i z tego powodu nasze życie w Polsce jest mało komfortowe. Kraj nasz bowiem jest najlepszym miejscem dla cudów cudownych transformacji, nigdzie w świecie niespotykanych. Niesłusznie uważając, że również w ekonomii nie ma skutku bez przyczyny, chodziliśmy, podobnie jak Falzmann, kołacząc od drzwi do drzwi, odwiedzając praktycznie całą elitę polityczną III RP. Wprawdzie proces sądowy zakończył się naszym sukcesem, ale nie przywróciło nam to wiary w mądrość i kompetencję elit politycznych naszego kraju. Dlatego wysunęliśmy postulat zasadniczej reformy sposobu generowania elit, jakim jest ordynacja wyborcza do Sejmu i od tamtej pory przekonujemy ludzi nam podobnych do konieczności jednomandatowych okręgów wyborczych. Prawdę mówiąc, udało nam się przekonać nawet samego Jana Nowaka-Jeziorańskiego, który, na krótko przed śmiercią, sformułował 5-cio punktowy Program dla Polski, w którym na pierwszym miejscu znalazł się postulat JOW.

Kiedy dzisiaj Dyrektor Zakładu Narodowego im. Ossolińskich wręcza Leszkowi Balcerowiczowi Nagrodę im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego, to tłumaczymy to sobie tak, że dr Adolf Juzwenko jest historykiem, a dla historyka cuda, to rzecz najzupełniej normalna.

Jerzy Przystawa

Publicystyka prof. Jerzego Przystawy na ASME.

Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW


To piloci rozmyślnie rozbili samolot, chcąc skończyć raz na zawsze z wywieraniem na nich "presji bezpośredniej"! - Stanisław Michalkiewicz o ustaleniach "suwerennego, rosyjskiego śledztwa" w sprawie katastrofy pod Smoleńskiem Wysłane sobota, 5, czerwca 2010 przez Krzysztof Pawlak

| Pobierz |













To piloci rozmyślnie rozbili samolot, chcąc skończyć raz na zawsze z wywieraniem na nich "presji bezpośredniej"! - Stanisław Michalkiewicz o ustaleniach "suwerennego, rosyjskiego śledztwa" w sprawie katastrofy pod Smoleńskiem Wysłane sobota, 5, czerwca 2010 przez Krzysztof Pawlak

Inne nagrania TV ASME ze Stanisławem Michalkiewiczem:

- Interes sitwy oraz wpływów zagranicznych, czy interes nas wszystkich i naszego państwa? - Stanisław Michalkiewicz o powodach kryzysu politycznego oraz ekonomicznego w województwie polskim UE

- Happening partii Wolność i Praworządność - "Ostatni dzień palenia flagi UE!" - Warszawa 30.11.2009

- Stanisław Michalkiewicz opuszcza Unię Polityki Realnej

- "Polska wobec kryzysu gospodarczego" - wykład Stanisława Michalkiewicza w narodowym Klubie Nowogrodzka 44

- Prawica po eurowyborach - debata w Stowarzyszeniu Wolnego Słowa (cz. 2)

- Prawica po eurowyborach - debata w Stowarzyszeniu Wolnego Słowa (cz. 1)

- "Okrągły stół" i jego konsekwencja: III RP - dyskusja z udziałem Stanisława Michalkiewicza i historyka IPN, prof. Antoniego Dudka

- II Debata studencka "Polska a waluta euro" - Warszawa 19.01.2009 z udziałem Stanisława Michalkiewicza

- Cykl "Cesarstwo Niemieckie i Cesarstwo Rosyjskie wracają do gry" - Stanisław Michalkiewicz o pomyśle, powstawaniu, konsekwencjach rozwoju Związku Socjalistycznych Republik Europejskich, czyli Unii Europejskiej

"Proszę Państwa, w zderzeniu z rzeczywistością podważane są kolejne »solenne prawdy«. Na przykład do tej pory byliśmy przekonani, że Pan Bóg nie zsyła na ziemię drugiego potopu, bo przekonał się o całkowitej bezskuteczności pierwszego. No, ale jeszcze nie opadły wody po pierwszej powodzi, a już mamy drugą! To jest nieomylny znak, że spotkała nas kara za to, że nasi dygnitarze nadmiernie zaufali, że po tej pierwszej »powodzi tysiąclecia« w 1997 roku nie będzie już takiej powodzi drugiej. Tymczasem tamta powódź to była powódź DRUGIEGO tysiąclecia, a teraz mamy trzecie tysiąclecie, w związku z czym na każde tysiąclecie musi przypadać przynajmniej jedna »powódź tysiąclecia«" - Stanisław Michalkiewicz, stały współpracownik naszej witryny ASME, komentuje najnowsze wydarzenia nie tylko ze scen teatru politycznego "polskiego regionu UE".

W tym chaosie, kiedy podważane są "solenne prawdy", należy odnotować to, że przynajmniej jedna prawda jest stałym punktem w przestrzeni kosmicznej - są nim ustalenia "suwerennego, rosyjskiego śledztwa", dotyczącego katastrofy samolotu prezydenckiego w Smoleńsku. Ustaliło nam ono, że zostały nam przekazane prawdziwe stenogramy rozmów pilotów w kokpicie. Wynika z nich rzecz zaskakująca: mianowicie lądowanie do pewnego momentu przebiegało tak znakomicie, że nie budziło najmniejszego zaniepokojenia pilotów, a w pewnym momencie okazało się, że piloci już nie panują nad sytuacją. Od czego jednak intuicja kobieca? Oto pani "psycholoszka", która wystąpiła 2 czerwca w programie państwowej telewizji, stwierdziła, że "oczywiście, że piloci znajdowali się pod bardzo silną presją, choć stenogramy na nic takiego nie wskazywały. Już następnego dnia "Moskiewski Komsomolec" napisał, że nie tylko znajdowali się "pod presją", ale nawet - "pod presją bezpośrednią"! Skąd takie rzeczy "Moskiewski Komsomolec" może wiedzieć - tego nie wiemy, ale jak widać, koordynacja pomiędzy rosyjską razwiedką" a tubylczymi konfidentami razwiedki jest lepsza niż była bezpośrednio po katastrofie.
Na ten temat nie mógł się powstrzymać wypowiedzieć się "Mędrzec Europy", mieszkaniec Gdańska, były nasz prezydent, który powiedział, że "podstawową sprawą dla ustalenia przyczyn katastrofy jest odsłuchanie rozmowy, jaką wykonał Jarosław Kaczyński do swego brata, prezydenta". Pewnie okaże się niedługo, że to piloci, chcąc skończyć raz na zawsze z wywieraniem na nich "presji bezpośredniej", rozmyślnie rozbili samolot... - z odrobiną sarkazmu komentuje merdialne wypociny Stanisław Michalkiewicz.

Nagranie trwa prawie 7 minut. W Klubie TV ASME - jest dostępna pełna wersja w najlepszej jakości bez uciążliwości reklam.



Zapraszamy do podbijania naszego materiału na witrynie Wykop.pl:
wykop.pl


Publicystyka Stanisława Michalkiewicza na ASME i nagrania TV ASME


Debata prezydencka Kandydatów na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke oraz Andrzeja "MUSTA" Olechowskiego na Wydziale Ekonomiczno-Socjologicznym Uniwersytetu Łódzkiego 02.06.2010 Wysłane czwartek, 3, czerwca 2010 przez Krzysztof Pawlak

Inne nagrania TV ASME z Januszem Korwin-Mikkem:

- "Pomoc rodzinie" dzisiaj polega na tym, że zabiera się rodzinie 1000 złotych, 500 daje się urzędnikom, 200 się marnuje, a 300 daje się rodzinie z wielkim wrzaskiem, że "Państwo wam pomogło!" - Kandydat na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke podczas Marszu Dla Życia i Rodziny 30.05.2010

- Na armię 50% więcej pieniędzy, a nie wydawać na zasiłki dla bezrobotnych! - briefing prasowy Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke przed Muzeum Wojska Polskiego 29.05.2010

- Robić to, co jest słuszne, a nie to, co jest modne - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (6)

- Przestępcę trzeba traktować jak dorosłego człowieka, ale częściej należy się chłosta niż więzienie - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (5)

- Nie mam ani nieprzyjaznych uczuć, ani przyjaznych do zarówno Niemiec, jak i do Rosji, po prostu zimno kalkuluję, co się Polsce może opłacać - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (4)

- Będę bronił tej autonomii, którą jeszcze mamy, ale będę także pilnował naszych interesów w momencie rozpadu Unii Europejskiej! - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (3)

- Jestem kandydatem normalnej Polski i zmiany systemu! - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (2)

- Absolutny brak wtrącania się rządu w przedsiębiorczość to warunek jej rozwoju - "słodki briefing prasowy" Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Warszawie

- Jedyne plusy działania Platformy Obywatelskiej to to, że czasami nic nie robi - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (1)

- Na terenie zalewowym każdy ma prawo położyć terakotę - briefing Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w "miasteczku protestacyjnym" przed sejmem 21.05.2010

- Dzieci są własnością rodziców, a nie Państwa i jego urzędników! - briefing Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w "miasteczku protestacyjnym" przed sejmem 21.05.2010

- Winnych zaniedbań w planowaniu przestrzennym i walce z powodziami - przed Trybunał Stanu! - Janusz Korwin-Mikke rozpoczyna kampanię wyborczą - konferencja prasowa w Warszawie 20.05.2010

- Wybory prezydenckie 2010 - Unia Polityki Realnej oraz Wolność i Praworządność zbierają podpisy za kandydaturą Janusza Korwin-Mikkego w Lublinie

- Wybory prezydenckie 2010 - Spotkanie Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikkego w Łodzi (cz. 2)

- Wybory prezydenckie 2010 - Spotkanie Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikkego w Łodzi (cz. 1)

- Janusz Korwin-Mikke - kandydatem do urzędu prezydenta RP z poparcia partii Wolność i Praworządność oraz Unii Polityki Realnej - konferencja prasowa partii WiP

2 czerwca 2010 roku na Wydziale Ekonomiczno- Socjologicznym Uniwersytetu Łódzkiego w ramach Gali Podsumowującej Pierwszy w Polsce Studencki Funduszu Inwestycji odbyła się debata pt "Siła kapitału intelektualnego tkwi w oficjalnym systemie oświaty czy indywidualnej inwestycji w wiedzę?". Uczestniczyli w niej dwaj kandydaci na Prezydenta RP: Andrzej Olechowski, zarejestrowany przez "wywiad gospodarczy" Służby Bezpieczeństwa PRL jako Tajny Współpracownik "MUST" oraz założyciel i wieloletni prezes konserwatywno-liberalnej partii Unia Polityki Realnej Janusz Korwin-Mikke, obecnie - założyciel i prezes partii Wolność i Praworządność.

Janusz Korwin-Mikke jest w wyborach prezydenckich popierany przez trzy ugrupowania polityczne: Unię Polityki Realnej, partię Wolność i Praworządność oraz Stronnictwo Demokratyczne.

Nagranie trwa ponad 1 godz. 30 minut.



Zapraszamy do podbijania naszego materiału na witrynie Wykop.pl:
wykop.pl


Eksperci postkomunizmu - prof. Jerzy Przystawa Wysłane środa, 2, czerwca 2010 przez Krzysztof Pawlak

Na ten temat:

- Nagrania JOW TV i TV ASME

- I Debata Ustrojowa - dyskusja pod patronatem Rzecznika Praw Obywatelskich, p. Janusza Kochanowskiego o wprowadzeniu ordynacji JOW w wyborach parlamentarnych w Polsce - część III z udziałem publicystów największych tytułów prasowych Polski

- System proporcjonalny prowadzi do zaniku zarówno intelektualnego, jak i demokratycznego ducha organizacji partyjnych - rzecznik praw obywatelskich, dr Janusz Kochanowski

- W partiokracji wyborca nie ma nic do powiedzenia, system JOW tworzy relację między wyborcą a posłem - prezydent Centrum im. Adama Smitha Robert Gwiazdowski

- Obecny system polityczny i metoda wyboru do niego przedstawicieli obywateli Rzeczypospolitej jest systemem fasadowym. Potrzebne są teraz tak duże zmiany, jak te z przełomu lat 80. i 90. ubiegłego wieku - wiceprezydent Centrum im. Adama Smitha Andrzej Sadowski

- Prezydent RP z wielkim szacunkiem podchodzi do ludzi, którzy troszczą się o nasz kraj - IV Marsz woJOWników na Warszawę w relacji JOW TV cz. II

- IV Marsz woJOWników na Warszawę - w relacji JOW TV

- W europejskich państwach, gdzie jest ordynacja proporcjonalna, partie polityczne realizują interes swoich przywódców, a przywódcy są zblatowani z establiszmentem - Rafał Ziemkiewicz, publicysta prawicowy

- W Polsce nadszedł czas, byśmy rządzili się tak, jak wymaga tego demokracja i system gospodarki rynkowej, czyli - jednomandatowe okręgi wyborcze - Prezes Zarządu Business Centre Club Marek Goliszewski

- Widzę podstawową zaletę JOW: konieczność stałej współpracy posła z wyborcą, który będzie kontrolował, czy jego reprezentant dba o najpierw państwo, potem o drogę przed domem - prezydent Poznania Ryszard Grobelny

- Mamy podstawy i uzasadnienie, żeby domagać się bezpośrednich wyborów i idących za tym uprawnień, marszałków, starostów, prezydentów miast, burmistrzów, wójtów oraz radnych wszystkich szczebli wojewódzkich - prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki

- Jednomandatowe okręgi wyborcze - tak powinien wyglądać dobór tych, którzy będą decydować w naszym imieniu o losach samorządowych bądź państwowych - prezydent Torunia Michał Zaleski

Komunizm ogłosił swoją śmierć już 21 lat temu, wyrosło, a nawet kończy studia, pokolenie, które tej doniosłej epoki nie miało okazji dotknąć, a ludzie uczeni nieustannie analizują przyczyny, dla których trudno nam się z jego uścisku naprawdę wyzwolić i w całym naszym bujnym rozwoju dostrzegają nieubłagane piętno minionej epoki. Sławna socjolożka Jadwiga Staniszkis, profesorka w Warszawie i Nowym Sączu, poświęciła temu fenomenowi obszerną książkę zatytułowaną "Postkomunizm", a niemal tak samo sławny profesor socjologii w Warszawie i Bremie, Zdzisław Krasnodębski, w sążnistym tekście, opublikowanym w "Rzeczpospolitej" 29-30 maja 2010 opisuje "Komunizmu życie po życiu". To są, naturalnie, jedynie dwa przykłady opracowań wybitnych socjologów, bo tekstów poświęconych temu niezwykłemu ustrojowi napisano bez liku.

To jest ciekawy problem. Wydawałoby się, że zmieniliśmy wszystko: przepędziliśmy na cztery wiatry Armię Czerwoną; zepchnęliśmy na emerytalny tor sekretarzy i generałów; rozwiązaliśmy WSI i SB; zlikwidowaliśmy proletariat miejski i wiejski; zakopaliśmy do piachu huty, stocznie, kopalnie i wszystkie te komunistyczne molochy, pożerające energię i pieniądze; rozpędziliśmy spółdzielnie produkcyjne; pozakładaliśmy setki prywatnych uczelni, na których o marksizmie-lenizmie opowiada się tylko w formie anegdot i bajek; setki tysięcy naszej młodzieży posłaliśmy na studia za dziesiąte granice; każdy Polak, z paszportem i bez paszportu, może pojechać gdzie oczy poniosą... itd., itd., itd. Pomimo tych wszystkich cudownych zmian, wybitny socjolog podsumowuje swój artykuł w "Rzeczpospolitej" tak:
"Po 20 latach niepodległości mimo niewątpliwych sukcesów - zwłaszcza w porównaniu z semikolonialną PRL, z jej nonsensownym systemem gospodarczym - suwerenna, praworządna, nowoczesna Rzeczpospolita pozostaje niezrealizowanym projektem".
Dlaczego? Dlaczego pomimo warunków i okoliczności tak wspaniałych, jak nigdy w całej ponad tysiącletniej historii (tak utrzymują nasi najważniejsi politycy!) ten wielki "Projekt" nie może się doczekać realizacji?
Profesor Krasnodębski podaje odpowiedź: "Największą przeszkodą w budowie nowoczesnej, demokratycznej, europejskiej Polski był brak warstwy przywódczej" i temat ten szeroko rozwija. Pokazuje wszystkie transformacje polskich elit od II Wojny Światowej, od sowieckiego komunizmu, poprzez realny socjalizm Gomułki i Gierka, lata opozycji solidarnościowej i wreszcie 20 lat nowej Polski. Podkreśla, że elita kulturalna i naukowa, po roku 1989, praktycznie nie zmieniła swego składu i szybko adaptowała się do zmienionych warunków. Okazuje się, że podobne zdolności adaptacyjne wykazały też elity polityczne, zarówno komunistyczne, jak i "opozycyjno-solidarnościowe". Uczony socjolog precyzyjnie opisuje zasadnicze cechy tych elit: "skwapliwa usłużność wobec centrum władzy i bogactwa oraz niechęć wobec społeczeństwa, szczególnie jego niższych warstw, i tradycji narodowej". Elity te "nie postrzegają siebie jako reprezentanta Polaków, działającego zgodnie z ich wolą i artykułującego ich poglądy, lecz jako "modernizatora" i wychowawcę". W efekcie uznały one - tak jak za komunizmu - koncepcję suwerenności i państwa narodowego za należącą do przeszłości, chętnie podporządkowały się zewnętrznemu "rdzeniowi Europy", a wewnątrz zajęły się walkami personalnymi. Dominującą cechą partii politycznych stał się klientyzm.

Skoro przez 21 lat nie dorobiliśmy się odpowiedniej warstwy przywódczej, to co należałoby zrobić, żeby w następnym pokoleniu ta opłakana sytuacja uległa zmianie? Profesor Krasnodębski nie odpowiada na to pytanie, a nawet go nie stawia. Jest to zastanawiające. Podstawową cechą demokracji jest to, że elity polityczne są wyłaniane na drodze wyborów powszechnych. Elity rządzące Polską od roku 1989 zostały wyłonione w sposób z demokracją nie mający wiele wspólnego. I te elity, w zasadzie, przetrwały wszystkie transformacje i reformy pokolenia 1989 - 2010, chociaż po roku 1989 zastosowane zostały procedury wyborcze powszechnie uważane za demokratyczne. Wielokrotne modyfikowanie tych procedur nie wpłynęło znacząco na "rdzeń przywódczy" pomimo naturalnych korekt biologicznych. Czy Krasnodębski dlatego nie wspomina słowem o procedurze demokratycznego wybierania elit, że uważa ją za czynnik bez większego znaczenia?
Gdyby tak było, to by oznaczało, że socjologia polska odkryła jakieś nowe czynniki determinujące ewolucję społeczną i polityczną, o których dotąd nie wiele wiedziano. Mam przed sobą klasyczną pozycję literatury przedmiotu, jaką jest "Bunt mas" Ortegi y Gasseta. O książce tej socjolog, prof. Jerzy Szacki napisał, że "dla XX wieku powinna się stać tym, czym »Kapitał« Marksa był dla wieku XIX". Ortega y Gasset formułuje w niej następującą tezę:
"Zdrowie demokracji, każdego typu i każdego stopnia, zależy od jednego drobnego szczegółu technicznego, a mianowicie: procedury wyborczej. Cała reszta to sprawy drugorzędne. Jeśli system wyborów działa skutecznie, jeśli dostosowuje się do wymogów rzeczywistości, to wszystko jest w porządku, natomiast jeśli tego nie robi, to wszystko zaczyna się walić, chociażby cała reszta działała bez zarzutu".

Jest rzeczą zdumiewającą, że najwybitniejsi polscy socjolodzy, jeden po drugim zabierający głos publicznie na temat kondycji państwa polskiego i rządzących nim elit, tej najważniejszej sprawy nie zauważają, albo, w najlepszym razie, starannie pomijają. Sprawia to wrażenie, jakby nie byli niezależnymi uczonymi, ale raczej wynajętymi ekspertami, podporządkowanymi logice systemu wyborczego, który determinuje nasze życie polityczne.
Logika systemu wyborczego działa bowiem tak: w systemie jednomandatowych okręgów wyborczych partie polityczne wynajmują ekspertów po to, żeby znajdowali sposoby i wyjaśniali, jak przełożyć oczekiwania społeczne na decyzje polityczne. W systemie list partyjnych, który zdeterminował ewolucję polityczną Polski na całe pokolenie, ekspertów się wynajmuje po to, żeby wynajdywali takie metody urabiania opinii społecznej, które zagwarantują, że społeczeństwo bez oporu zaakceptuje decyzje politycznego przywództwa. Tak funkcjonowali eksperci komunizmu. Pod tym względem postkomunizm znaczących zmian nie przyniósł.

Jerzy Przystawa

Publicystyka prof. Jerzego Przystawy na ASME.

Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW


"Pomoc rodzinie" dzisiaj polega na tym, że zabiera się rodzinie 1000 złotych, 500 daje się urzędnikom, 200 się marnuje, a 300 daje się rodzinie z wielkim wrzaskiem, że "Państwo wam pomogło!" - Kandydat na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke podczas Marszu Dla Życia i Rodziny 30.05.2010 Wysłane poniedziałek, 31, maja 2010 przez Krzysztof Pawlak

Inne nagrania TV ASME z Januszem Korwin-Mikkem:

- Na armię 50% więcej pieniędzy, a nie wydawać na zasiłki dla bezrobotnych! - briefing prasowy Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke przed Muzeum Wojska Polskiego 29.05.2010

- Robić to, co jest słuszne, a nie to, co jest modne - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (6)

- Przestępcę trzeba traktować jak dorosłego człowieka, ale częściej należy się chłosta niż więzienie - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (5)

- Nie mam ani nieprzyjaznych uczuć, ani przyjaznych do zarówno Niemiec, jak i do Rosji, po prostu zimno kalkuluję, co się Polsce może opłacać - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (4)

- Będę bronił tej autonomii, którą jeszcze mamy, ale będę także pilnował naszych interesów w momencie rozpadu Unii Europejskiej! - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (3)

- Jestem kandydatem normalnej Polski i zmiany systemu! - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (2)

- Absolutny brak wtrącania się rządu w przedsiębiorczość to warunek jej rozwoju - "słodki briefing prasowy" Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Warszawie

- Jedyne plusy działania Platformy Obywatelskiej to to, że czasami nic nie robi - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (1)

- Na terenie zalewowym każdy ma prawo położyć terakotę - briefing Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w "miasteczku protestacyjnym" przed sejmem 21.05.2010

- Dzieci są własnością rodziców, a nie Państwa i jego urzędników! - briefing Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w "miasteczku protestacyjnym" przed sejmem 21.05.2010

- Winnych zaniedbań w planowaniu przestrzennym i walce z powodziami - przed Trybunał Stanu! - Janusz Korwin-Mikke rozpoczyna kampanię wyborczą - konferencja prasowa w Warszawie 20.05.2010

- Wybory prezydenckie 2010 - Unia Polityki Realnej oraz Wolność i Praworządność zbierają podpisy za kandydaturą Janusza Korwin-Mikkego w Lublinie

- Wybory prezydenckie 2010 - Spotkanie Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikkego w Łodzi (cz. 2)

- Wybory prezydenckie 2010 - Spotkanie Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikkego w Łodzi (cz. 1)

- Janusz Korwin-Mikke - kandydatem do urzędu prezydenta RP z poparcia partii Wolność i Praworządność oraz Unii Polityki Realnej - konferencja prasowa partii WiP

"Ja mówię rodzinom prosto: niech Państwo sie do nich nie wtrąca! Stare powiedzenie brzmi: »Chroń mnie, Panie od przyjaciół, z wrogami poradzę sobie sam«. Kiedy Państwo rodzinie nie pomagało rodziny były znacznie liczniejsze, przyrost naturalny był znacznie wyższy, dzieci były znacznie lepiej wychowane... »Pomoc rodzinie« dzisiaj polega na tym, że zabiera się rodzinie 1000 złotych, 500 daje się urzędnikom, 200 się marnuje, a 300 daje się rodzinie z wielkim wrzaskiem, że »Państwo wam pomogło!«. A ja jestem tutaj po to, by dać właśnie świadectwo, żeby politycy nie mieszali się do spraw rodziny" - powiedział, stojąc w otoczeniu kilkunastoosobowej swojej rodziny, Kandydat na Prezydenta RP Janusz Korwin-Mikke podczas Marszu dla Życia i Rodziny 30.05.2010 r.

Janusz Korwin-Mikke jest w wyborach prezydenckich popierany przez dwa ugrupowania polityczne: Unię Polityki Realnej oraz partię Wolność i Praworządność.

Nagranie trwa prawie 3 minuty. W Klubie TV ASME - jest dostępna wersja w całości i najlepszej jakości.



Zapraszamy do podbijania naszego materiału na witrynie Wykop.pl:
wykop.pl


Na armię 50% więcej pieniędzy, a nie wydawać na zasiłki dla bezrobotnych! - briefing prasowy Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke przed Muzeum Wojska Polskiego 29.05.2010 Wysłane sobota, 29, maja 2010 przez Krzysztof Pawlak

Inne nagrania TV ASME z Januszem Korwin-Mikkem:

- Robić to, co jest słuszne, a nie to, co jest modne - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (6)

- Przestępcę trzeba traktować jak dorosłego człowieka, ale częściej należy się chłosta niż więzienie - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (5)

- Nie mam ani nieprzyjaznych uczuć, ani przyjaznych do zarówno Niemiec, jak i do Rosji, po prostu zimno kalkuluję, co się Polsce może opłacać - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (4)

- Będę bronił tej autonomii, którą jeszcze mamy, ale będę także pilnował naszych interesów w momencie rozpadu Unii Europejskiej! - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (3)

- Jestem kandydatem normalnej Polski i zmiany systemu! - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (2)

- Absolutny brak wtrącania się rządu w przedsiębiorczość to warunek jej rozwoju - "słodki briefing prasowy" Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Warszawie

- Jedyne plusy działania Platformy Obywatelskiej to to, że czasami nic nie robi - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (1)

- Na terenie zalewowym każdy ma prawo położyć terakotę - briefing Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w "miasteczku protestacyjnym" przed sejmem 21.05.2010

- Dzieci są własnością rodziców, a nie Państwa i jego urzędników! - briefing Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w "miasteczku protestacyjnym" przed sejmem 21.05.2010

- Winnych zaniedbań w planowaniu przestrzennym i walce z powodziami - przed Trybunał Stanu! - Janusz Korwin-Mikke rozpoczyna kampanię wyborczą - konferencja prasowa w Warszawie 20.05.2010

- Wybory prezydenckie 2010 - Unia Polityki Realnej oraz Wolność i Praworządność zbierają podpisy za kandydaturą Janusza Korwin-Mikkego w Lublinie

- Wybory prezydenckie 2010 - Spotkanie Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikkego w Łodzi (cz. 2)

- Wybory prezydenckie 2010 - Spotkanie Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikkego w Łodzi (cz. 1)

- Janusz Korwin-Mikke - kandydatem do urzędu prezydenta RP z poparcia partii Wolność i Praworządność oraz Unii Polityki Realnej - konferencja prasowa partii WiP

"Kiedyś Antoni Słonimski powiedział »Nie będziemy szli z lancami na czołgi, będziemy szli z czołgami na bombę atomową« i było lat temu sześćdziesiąt czy siedemdziesiąt. I nic się nie zmieniło. Wojna to polityka prowadzona innymi środkami, a by prowadzić wojnę - trzeba mieć środki. Sytuacja jest taka, że z floty to mamy jeden okręt podwodny, tylko ma jedną wadę - Bałtyk jest dla niego za płytki! Poza tym floty w zasadzie nie ma... Wszystkie posiadane przez nas okręty nawodne nie wytrzymają ataku rakietowego. Co do samolotów: mamy realne tylko te F-16, a co do wyszkolenia pilotów, to... Być może wojsko oddało do obsługi cywilów nie najlepszych swoich pilotów. Co do armii - jak mówiłem wielokrotnie - nie ma stanowiska Głównodowodzącego na przypadek wojny. Nie ma na nią pieniędzy, a powtarzam od dwudziestu lat: trzeba zwiększyć wydatki na wojsko o 50%! Trzeba zlikwidować zasiłki dla bezrobotnych, pieniądze dać między innymi na armię, a wtedy ludzie będą pracowali między innymi dla armii! - powiedział Kandydat na Prezydenta RP Janusz Korwin-Mikke podczas briefingu prasowego przed Muzeum Wojska Polskiego 29.05.2010 r.

Sztab WP powinien mieć plany wojny na wszystkie możliwe ewentualności: z Białorusią, Ukrainą, gdzie powinniśmy mieć plan wygrania, z Niemcami, gdzie powinniśmy mieć założony cel, na przykład: wytrzymać dwa tygodnie, musi być plan zajęcia Litwy, Słowacji, czy Czech w ciągu tygodnia - gdyby władza tego zażądała... Jestem przekonany, że takich planów nadal nie ma - dwadzieścia lat temu ich nie było, a gdybym to ja był prezydentem, to Sztab Generalny takie plany będzie miał. W tej chwili około 30% obecnej "armii zawodowej" to są urzędnicy, a my potrzebujemy około 100-15 tysięcy ludzi, ale - w polu! Potrzeba zrobić w szkołach zajęcia Przysposobienia Obronnego, ale - porządnego. Młodzież męska jedzie do garnizonów na tydzień, gdzie uczy się obsługi pistoletów i karabinów, widzą, jak wojsko wygląda naprawdę. Potem z tych ludzi można zrobić Gwardię Narodową czy milicję, która będzie broniła terytorium kraju. Przy obecnym wyszkoleniu polska armia nie wytrzyma starcia z Bundeswehrą, a gdyby Polacy byli uzbrojeni i mieli w domach przynajmniej pistolety, to Niemcy widząc ludzi w mundurach gwardii na ulicach, pewnie by nie weszli, bo straty byłyby wielokrotnie większe. Proszę popatrzeć na nich, jak płaczą, kiedy stracą kilku swoich żołnierzy w Afganistanie... - mówił Janusz Korwin-Mikke.

Janusz Korwin-Mikke jest w wyborach prezydenckich popierany przez dwa ugrupowania polityczne: Unię Polityki Realnej oraz partię Wolność i Praworządność.

Nagranie trwa 7 minut. W Klubie TV ASME - jest dostępna wersja w całości i najlepszej jakości.



Zapraszamy do podbijania naszego materiału na witrynie Wykop.pl:
wykop.pl


Robić to, co jest słuszne, a nie to, co jest modne - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (6) Wysłane piątek, 28, maja 2010 przez Krzysztof Pawlak

Inne nagrania TV ASME z Januszem Korwin-Mikkem:

- Przestępcę trzeba traktować jak dorosłego człowieka, ale częściej należy się chłosta niż więzienie - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (5)

- Nie mam ani nieprzyjaznych uczuć, ani przyjaznych do zarówno Niemiec, jak i do Rosji, po prostu zimno kalkuluję, co się Polsce może opłacać - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (4)

- Będę bronił tej autonomii, którą jeszcze mamy, ale będę także pilnował naszych interesów w momencie rozpadu Unii Europejskiej! - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (3)

- Jestem kandydatem normalnej Polski i zmiany systemu! - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (2)

- Absolutny brak wtrącania się rządu w przedsiębiorczość to warunek jej rozwoju - "słodki briefing prasowy" Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Warszawie

- Jedyne plusy działania Platformy Obywatelskiej to to, że czasami nic nie robi - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (1)

- Na terenie zalewowym każdy ma prawo położyć terakotę - briefing Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w "miasteczku protestacyjnym" przed sejmem 21.05.2010

- Dzieci są własnością rodziców, a nie Państwa i jego urzędników! - briefing Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w "miasteczku protestacyjnym" przed sejmem 21.05.2010

- Winnych zaniedbań w planowaniu przestrzennym i walce z powodziami - przed Trybunał Stanu! - Janusz Korwin-Mikke rozpoczyna kampanię wyborczą - konferencja prasowa w Warszawie 20.05.2010

- Wybory prezydenckie 2010 - Unia Polityki Realnej oraz Wolność i Praworządność zbierają podpisy za kandydaturą Janusza Korwin-Mikkego w Lublinie

- Wybory prezydenckie 2010 - Spotkanie Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikkego w Łodzi (cz. 2)

- Wybory prezydenckie 2010 - Spotkanie Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikkego w Łodzi (cz. 1)

- Janusz Korwin-Mikke - kandydatem do urzędu prezydenta RP z poparcia partii Wolność i Praworządność oraz Unii Polityki Realnej - konferencja prasowa partii WiP

"Krótko mówiąc: trzeba być zdecydowanym i nie bać się »opinii« innych o sobie. Proszę przypomnieć sobie: jak było głosowanie za Traktatem Lizbońskim - w kolejnych krajach on upadał, we Francji, w Holandii... Ale jak śp. Lech Kaczyński zwlekał z jego podpisaniem - krzyczano u nas, że »to wstyd przed całą Europą!«. A przecież wcale nie cała Europa była za Traktatem! Nie można się bać!" - mówił Kandydat na Prezydenta RP Janusz Korwin-Mikke podczas spotkania wyborczego w Radomiu 24.05.2010 r.

Ja wierzę w zasadę Kanta "Niebo gwiaździste nade mną - prawo moralne we mnie" i uważam, że trzeba robić to, co jest słuszne, a nie to, co jest modne. Takie mam zwyczaje. Jeśli Państwo chcą, żebyśmy - kierując się tą maksymą - wrócili do normalności: proszę głosować na mnie i namówić swoich znajomych. A jeśli ktoś uważa, że jest dobrze, jak jest, że dobrze, że kradną, bo jeszcze jest co jeść, jeszcze nie umieramy z głodu, że to jest dobry ustrój - to proszę głosować na kogoś z tej Bandy Czworga: PO, PiS, SLD, PSL... Wtedy jest wszystko jedno, na kogo się zagłosuje, naprawdę! Czy coś się zmienia, jak się zmieniają te rządy? Nie, nic... I tak są realizowane dyrektywy z Brukseli. Chciałbym, żeby Państwo mówili swoim znajomym, że są jeszcze ludzie normalni w tej kampanii! - zakończył swoje przemówienie Kandydat na Prezydenta RP Janusz Korwin-Mikke.

Janusz Korwin-Mikke jest w wyborach prezydenckich popierany przez dwa ugrupowania polityczne: Unię Polityki Realnej oraz partię Wolność i Praworządność.

Nagranie trwa ponad 2 minuty. W Klubie TV ASME - jest dostępna wersja w całości i najlepszej jakości.



Zapraszamy do podbijania naszego materiału na witrynie Wykop.pl:
wykop.pl


Robić to, co jest słuszne, a nie to, co jest modne - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu 24.05.2010 Wysłane piątek, 28, maja 2010 przez Krzysztof Pawlak

| Pobierz |












Przestępcę trzeba traktować jak dorosłego człowieka, ale częściej należy się chłosta niż więzienie - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (5) Wysłane piątek, 28, maja 2010 przez Krzysztof Pawlak

Inne nagrania TV ASME z Januszem Korwin-Mikkem:

- Nie mam ani nieprzyjaznych uczuć, ani przyjaznych do zarówno Niemiec, jak i do Rosji, po prostu zimno kalkuluję, co się Polsce może opłacać - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (4)

- Będę bronił tej autonomii, którą jeszcze mamy, ale będę także pilnował naszych interesów w momencie rozpadu Unii Europejskiej! - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (3)

- Jestem kandydatem normalnej Polski i zmiany systemu! - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (2)

- Absolutny brak wtrącania się rządu w przedsiębiorczość to warunek jej rozwoju - "słodki briefing prasowy" Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Warszawie

- Jedyne plusy działania Platformy Obywatelskiej to to, że czasami nic nie robi - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (1)

- Na terenie zalewowym każdy ma prawo położyć terakotę - briefing Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w "miasteczku protestacyjnym" przed sejmem 21.05.2010

- Dzieci są własnością rodziców, a nie Państwa i jego urzędników! - briefing Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w "miasteczku protestacyjnym" przed sejmem 21.05.2010

- Winnych zaniedbań w planowaniu przestrzennym i walce z powodziami - przed Trybunał Stanu! - Janusz Korwin-Mikke rozpoczyna kampanię wyborczą - konferencja prasowa w Warszawie 20.05.2010

- Wybory prezydenckie 2010 - Unia Polityki Realnej oraz Wolność i Praworządność zbierają podpisy za kandydaturą Janusza Korwin-Mikkego w Lublinie

- Wybory prezydenckie 2010 - Spotkanie Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikkego w Łodzi (cz. 2)

- Wybory prezydenckie 2010 - Spotkanie Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikkego w Łodzi (cz. 1)

- Janusz Korwin-Mikke - kandydatem do urzędu prezydenta RP z poparcia partii Wolność i Praworządność oraz Unii Polityki Realnej - konferencja prasowa partii WiP

"Trzeba mieć twardą politykę! Tak samo mówię w sprawach gospodarczych, tak samo mówię w sprawach przestępczości. Przestępcę trzeba traktować jak dorosłego człowieka: jeśli przeskrobał coś, musi zostać ukarany. Jak morderca wie, że za morderstwo jest kara śmierci, to mordując – chce, by go powiesić. Natomiast trzeba zdekryminalizować całą gamę różnych rzeczy, które teraz są przestępstwami, a być nimi nie powinny!" - mówił Kandydat na Prezydenta RP Janusz Korwin-Mikke podczas spotkania wyborczego w Radomiu 24.05.2010 r.

Czytałem w prasie, że 16-letni chłopak kolekcjonował skały radioaktywne. Grozi mu osiem lat! Albo: dzieciaki w szkole się pobiły i jeden drugiemu wybił ząb – człowiekowi grożą dwa lata więzienia! To się w głowie nie mieści! Policja zajmuje się zupełnymi absurdami, natomiast sprawami poważnymi się nie zajmuje. Wiadomo, dlaczego: chłopaka z pobicia w szkole można złapać za kołnierz i wsadzić do więzienia – a bandyta może zastrzelić! Są rzeczy, które w ogóle nie powinny być kryminalizowane. Młody człowiek trafia do więzienia i wychodzi z niego jako jeszcze większy bandzior. Nie ukrywam, że jestem zwolennikiem chłosty dla młodocianych więźniów. Młody człowiek traci na przykład rok na więzienie, i już jest opóźniony w stosunku do swoich rówieśników, a tak dostałby w tyłek i już następnego dnia mógłby iść do pracy. Proszę zrozumieć: chłosta kaleczy ciało, więzienie - kaleczy duszę! A co jest ważniejsze?

Janusz Korwin-Mikke jest w wyborach prezydenckich popierany przez dwa ugrupowania polityczne: Unię Polityki Realnej oraz partię Wolność i Praworządność.

Nagranie trwa ponad 4 minuty. W Klubie TV ASME - jest dostępna wersja w najlepszej jakości.



Zapraszamy do podbijania naszego materiału na witrynie Wykop.pl:
wykop.pl


Nie mam ani nieprzyjaznych uczuć, ani przyjaznych do zarówno Niemiec, jak i do Rosji, po prostu zimno kalkuluję, co się Polsce może opłacać - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (4) Wysłane piątek, 28, maja 2010 przez Krzysztof Pawlak

Inne nagrania TV ASME z Januszem Korwin-Mikkem:

- Będę bronił tej autonomii, którą jeszcze mamy, ale będę także pilnował naszych interesów w momencie rozpadu Unii Europejskiej! - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (3)

- Jestem kandydatem normalnej Polski i zmiany systemu! - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (2)

- Absolutny brak wtrącania się rządu w przedsiębiorczość to warunek jej rozwoju - "słodki briefing prasowy" Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Warszawie

- Jedyne plusy działania Platformy Obywatelskiej to to, że czasami nic nie robi - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (1)

- Na terenie zalewowym każdy ma prawo położyć terakotę - briefing Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w "miasteczku protestacyjnym" przed sejmem 21.05.2010

- Dzieci są własnością rodziców, a nie Państwa i jego urzędników! - briefing Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w "miasteczku protestacyjnym" przed sejmem 21.05.2010

- Winnych zaniedbań w planowaniu przestrzennym i walce z powodziami - przed Trybunał Stanu! - Janusz Korwin-Mikke rozpoczyna kampanię wyborczą - konferencja prasowa w Warszawie 20.05.2010

- Wybory prezydenckie 2010 - Unia Polityki Realnej oraz Wolność i Praworządność zbierają podpisy za kandydaturą Janusza Korwin-Mikkego w Lublinie

- Wybory prezydenckie 2010 - Spotkanie Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikkego w Łodzi (cz. 2)

- Wybory prezydenckie 2010 - Spotkanie Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikkego w Łodzi (cz. 1)

- "Ty też możesz być bogaty - czyli: wolny rynek na progu XXI wieku" - wykład kandydata na prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke na warszawskiej politechnice (cz. 2)

- "Ty też możesz być bogaty - czyli: wolny rynek na progu XXI wieku" - wykład kandydata na prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke na warszawskiej politechnice (cz. 1)

- Janusz Korwin-Mikke - kandydatem do urzędu prezydenta RP z poparcia partii Wolność i Praworządność oraz Unii Polityki Realnej - konferencja prasowa partii WiP

"Głównym problemem Polski są teraz Niemcy! Rosja nie ma do nas pretensji terytorialnych, a Niemcy - mają! Przypominam, że zgodnie z konstytucją niemiecką - każdy urodzony na (ich) ziemiach z 1938 roku jest automatycznie Niemcem. Chcę powiedzieć jasno: republika federalna Niemiec nie jest dla Polski zagrożeniem! Ale pamiętajmy, że w latach dwudziestych ubiegłego wieku tak zwana republika Weimarska też nie była dla Polski zagrożeniem! Ale w momencie kryzysu republika Weimarska zniknęła i pojawiła się Trzecia Rzesza. A kryzys nieuchronnie nadciąga! Pytanie - kiedy nad Renem, nad Szprewą pojawi się IV Rzesza? Stoimy przed bardzo trudnym dylematem!" - mówił Kandydat na Prezydenta RP Janusz Korwin-Mikke podczas spotkania wyborczego w Radomiu 24.05.2010 r.

Na zachód od Polski są dwa scenariusze: albo nastąpi odrodzenie narodowe i wezmą muzułmanów pod but, albo nie nastąpi i wtedy za dwadzieścia lat będziemy graniczyli z kalifatem Saksonii, emiratem Brandenburgii czy Kurdyjską Republiką Hanoweru. Polska polityka zagraniczna musi się liczyć, że niedługo będziemy mieli za sąsiadów albo nacjonalistycznych Niemców, albo muzułmanów. Pamiętajmy, że NATO nas przed tym nie obroni, bo ów pakt nie broni przed atakiem innych członków NATO. A czy możemy liczyć na Stany Zjednoczone? Odpowiedź brzmi: NIE - z głupoty naszych polityków, którzy nawet nie przeczytali Traktatu Północnoatlantyckiego, który liczy aż dwie kartki i w punkcie bodajże 5. mówi, że "jesteśmy zobowiązani do obrony innych członków NATO, jeżeli zostaną zaatakowani na obszarze północnego Atlantyku, wliczając to Morze Śródziemne" - i wysyłają bez zobowiązań ze strony Amerykanów nasze wojska do Afganistanu i Iraku. A jeżeli odrzuciliśmy PRÓBĘ zawiązania dwustronnego paktu z USA, podobnego do tego, jaki ma Izrael - to popatrzmy na nasz kraj realnie: jesteśmy pomiędzy Niemcami a Białorusią, Litwą i Ukrainą. Ukraina - to tradycyjny klient Niemców, Litwa - to tradycyjny klient niemiecki, Białoruś jest jeszcze w miarę niezależna, ale w obecnej sytuacji gospodarczej niewiele pieniędzy potrzeba, by ich przekupić. Teraz władzę na Ukrainie zdobyła pan Janukowycz i wyraźnie zmierza do wstąpienia do wojskowego paktu z Rosją. Znajdziemy się więc między Niemcami a potężnym imperium rosyjsko-ukraińskim. I tu mam wielką pretensję do śp. Lecha Kaczyńskiego za to, co robił: ostro atakował JEDNOCZEŚNIE i Rosję, i Niemcy! Efekt: "wróg mojego wroga jest moim przyjacielem"! Jaką politykę zagraniczną należy więc prowadzić? A, to zależy: "Państwa nie mają przyjaźni, państwa mają tylko interesy"! I ja nie mam ani nieprzyjaznych uczuć, ani przyjaznych do zarówno Niemiec, jak i do Rosji. Po prostu zimno kalkuluję, co się Polsce może opłacać... - mówił Janusz Korwin-Mikke

Janusz Korwin-Mikke jest w wyborach prezydenckich popierany przez dwa ugrupowania polityczne: Unię Polityki Realnej oraz partię Wolność i Praworządność.

Nagranie trwa ponad 11 minut. W Klubie TV ASME - jest dostępna wersja w najlepszej jakości.



Zapraszamy do podbijania naszego materiału na witrynie Wykop.pl:
wykop.pl


Będę bronił tej autonomii, którą jeszcze mamy, ale będę także pilnował naszych interesów w momencie rozpadu Unii Europejskiej! - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (3) Wysłane czwartek, 27, maja 2010 przez Krzysztof Pawlak

Inne nagrania TV ASME z Januszem Korwin-Mikkem:

- Jestem kandydatem normalnej Polski i zmiany systemu! - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (2)

- Absolutny brak wtrącania się rządu w przedsiębiorczość to warunek jej rozwoju - "słodki briefing prasowy" Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Warszawie

- Jedyne plusy działania Platformy Obywatelskiej to to, że czasami nic nie robi - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (1)

- Na terenie zalewowym każdy ma prawo położyć terakotę - briefing Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w "miasteczku protestacyjnym" przed sejmem 21.05.2010

- Dzieci są własnością rodziców, a nie Państwa i jego urzędników! - briefing Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w "miasteczku protestacyjnym" przed sejmem 21.05.2010

- Winnych zaniedbań w planowaniu przestrzennym i walce z powodziami - przed Trybunał Stanu! - Janusz Korwin-Mikke rozpoczyna kampanię wyborczą - konferencja prasowa w Warszawie 20.05.2010

- Wybory prezydenckie 2010 - Unia Polityki Realnej oraz Wolność i Praworządność zbierają podpisy za kandydaturą Janusza Korwin-Mikkego w Lublinie

- Wybory prezydenckie 2010 - Spotkanie Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikkego w Łodzi (cz. 2)

- Wybory prezydenckie 2010 - Spotkanie Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikkego w Łodzi (cz. 1)

- "Ty też możesz być bogaty - czyli: wolny rynek na progu XXI wieku" - wykład kandydata na prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke na warszawskiej politechnice (cz. 2)

- "Ty też możesz być bogaty - czyli: wolny rynek na progu XXI wieku" - wykład kandydata na prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke na warszawskiej politechnice (cz. 1)

- Janusz Korwin-Mikke - kandydatem do urzędu prezydenta RP z poparcia partii Wolność i Praworządność oraz Unii Polityki Realnej - konferencja prasowa partii WiP

- Prawica po eurowyborach - debata w Stowarzyszeniu Wolnego Słowa (cz. 2)

- Prawica po eurowyborach - debata w Stowarzyszeniu Wolnego Słowa (cz. 1)

Sytuacja państwa polskiego jest taka, że... go już nie ma. Pan śp. Lech Kaczyński mówił, że będzie bronił niepodległości Polski, ale w październiku zeszłego roku podpisał ratyfikację Traktatu Lizbońskiego i 1 grudnia zeszłego roku wszedł on w życie. Od sześciu miesięcy państwo polskie nie jest już suwerenne! Od sześciu miesięcy stanowimy składową Unii Europejskiej i sprawy decydują się nie w Warszawie, tylko w Brukseli. Sytuacja jest taka, jak na przykład Mazowsza w Polsce - już sami o sobie nie decydujemy. Nic, co jest sprzeczne z "ustawami europejskimi", nie może być poddawane pod głosowanie w sejmie. Mówmy więc o tym, co możemy zrobić w ramach - dość szerokiej jednak - autonomii..." - mówił Kandydat na Prezydenta RP Janusz Korwin-Mikke podczas spotkania wyborczego w Radomiu 24.05.2010 r.

Nie możemy zmniejszyć np. podatku VAT poniżej 15%, nie możemy znieść akcyzy - ale możemy zlikwidować podatek dochodowy! Podobnie CIT, i chcę o to walczyć, bo to jest w gestii krajów wchodzących w skład UE. Ale jest też absolutnie pewne, że będą chcieli nam te prawo zabrać. Chcę przypomnieć, że jeszcze za rządów pana Belki do Polski przyjechała delegacja ministrów finansowych z Francji i Niemiec, a za nimi kanclerz Schröder i prezydent Chirac, z żądaniem podniesienia przez Polskę podatku dochodowego, bo "robiła im nieuczciwą konkurencję"! Ówczesny polski minister finansów zgodził się z tamtymi panami, ale następnego dnia pan Belka wyrzucił go z posady. Teraz już nie będzie można go wyrzucić! Teraz jak Parlament Europejski uchwali taką ustawę, to nie będziemy mogli nic zrobić. Kiedyś mój obecny konkurent do Pałacu Prezydenckiego, pan Andrzej Olechowski powiedział: "Kiedy wejdziemy do Unii Europejskiej, będziemy mieli prawo do współdecydowania o naszych sprawach!". Do 1 grudnia 2009 roku decydowaliśmy o nich w 100 procentach! Ja będę bronił tej autonomii, którą jeszcze mamy, ale będę także pilnował naszych interesów w momencie rozpadu Unii Europejskiej! - złożył deklarację wyborczą Janusz Korwin-Mikke.

Janusz Korwin-Mikke jest w wyborach prezydenckich popierany przez dwa ugrupowania polityczne: Unię Polityki Realnej oraz partię Wolność i Praworządność.

Nagranie trwa prawie 5 minut. W Klubie TV ASME - jest dostępna wersja w najlepszej jakości.



Zapraszamy do podbijania naszego materiału na witrynie Wykop.pl:
wykop.pl


Jestem kandydatem normalnej Polski i zmiany systemu! - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (2) Wysłane czwartek, 27, maja 2010 przez Krzysztof Pawlak

Inne nagrania TV ASME z Januszem Korwin-Mikkem:

- Jedyne plusy działania Platformy Obywatelskiej to to, że czasami nic nie robi - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (1)

- Na terenie zalewowym każdy ma prawo położyć terakotę - briefing Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w "miasteczku protestacyjnym" przed sejmem 21.05.2010

- Dzieci są własnością rodziców, a nie Państwa i jego urzędników! - briefing Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w "miasteczku protestacyjnym" przed sejmem 21.05.2010

- Winnych zaniedbań w planowaniu przestrzennym i walce z powodziami - przed Trybunał Stanu! - Janusz Korwin-Mikke rozpoczyna kampanię wyborczą - konferencja prasowa w Warszawie 20.05.2010

- Wybory prezydenckie 2010 - Unia Polityki Realnej oraz Wolność i Praworządność zbierają podpisy za kandydaturą Janusza Korwin-Mikkego w Lublinie

- Wybory prezydenckie 2010 - Spotkanie Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikkego w Łodzi (cz. 2)

- Wybory prezydenckie 2010 - Spotkanie Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikkego w Łodzi (cz. 1)

- "Ty też możesz być bogaty - czyli: wolny rynek na progu XXI wieku" - wykład kandydata na prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke na warszawskiej politechnice (cz. 2)

- "Ty też możesz być bogaty - czyli: wolny rynek na progu XXI wieku" - wykład kandydata na prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke na warszawskiej politechnice (cz. 1)

- Janusz Korwin-Mikke - kandydatem do urzędu prezydenta RP z poparcia partii Wolność i Praworządność oraz Unii Polityki Realnej - konferencja prasowa partii WiP

- Prawica po eurowyborach - debata w Stowarzyszeniu Wolnego Słowa (cz. 2)

- Prawica po eurowyborach - debata w Stowarzyszeniu Wolnego Słowa (cz. 1)

- Interwencjonizm państwowy: przyczyny i skutki - Janusz Korwin-Mikke jako ekspert w dyskusji Studenckiej Debaty Młodych

- Młody przedsiębiorca ma takie same prawa jak i inni przedsiębiorcy - zaimprowizowany wykład Janusza Korwin-Mikkego w Auli Spadochronowej Szkoły Głównej Handlowej

Jestem tym kandydatem, który mówi, że ustrój jest zły! Że trzeba zmienić nie ludzi, ale - ustrój! Że trzeba zmienić Trzecią Rzeczypospolitą na normalne państwo - bynajmniej nie na IV Rzeczypospolitą! Trzeba zmienić Polskę na kraj normalny, w którym ludzie żyją z tego, co zarobili, rząd im tego nie rabuje, a ludzie sami decydują, co zrobić, co zjeść, co wypić, co wypalić - również!" - mówił Kandydat na Prezydenta RP Janusz Korwin-Mikke podczas spotkania wyborczego w Radomiu 24.05.2010 r.

Nie jest normalny kraj, w którym mnie we własnej prywatnej kawiarni nie wolno pozwolić wypalić Kowalskiemu papierosa! To jest moja, PRYWATNA knajpa! Jeżeli pan Kowalski chce u mnie wypalić, to JA mogę mu na to pozwolić. Są palacze, wiec mogą być restauracje dla palaczy i dla nie-palaczy, a w ogóle - CO TO OBCHODZI RZĄD? Otóż to, że rząd to obchodzi - jest właśnie nienormalne... - mówił Kandydat na Prezydenta RP Janusz Korwin-Mikke.
Mówi sie, że Polska jest krajem, który udziela azylu różnym ludziom. Udzielanie azylu jest bardzo dobrą rzeczą, ale dlaczego mamy za to płacić? Lenin dostał azyl w Szwajcarii, Marks w Wielkiej Brytanii, ale tam siedzieli i - zarabiali! My tworzymy getta dla azylantów, koszt na jednego azylanta wynosi 5 do 7 tysięcy złotych miesięcznie, oni tam siedzą i "rdzewieją", z nudów tamta młodzież zaczyna się bić z Polakami - to nonsens. Dlaczego nie pozwolić tym ludziom, by pracowali? Ale oni dostają pieniądze za to, że nie pracują! To jest normalne? - stawiał retoryczne pytania Janusz Korwin-Mikke.
Jeżeli ja coś będę miał do powiedzenia - to człowiek, który ciężko pracuje - będzie miał dobrze, a nawet - z tygodnia na tydzień - troszeczkę lepiej! A człowiek, który jest zdolny, a dodatkowo jeszcze jest pracowity - taki człowiek będzie miał bardzo dobrze! Natomiast człowiek, który jest nie tylko niezdolny, ale w dodatku jest jeszcze leniem - będzie miał bardzo źle. Nie ukrywam, że chcę, by części ludzi działo się źle: żeby złodziejom działo się źle, a nie budować im luksusowe więzienia, by bandytom działo się źle, by mordercom działo się... no, nie wiem... po prostu trzeba ich powiesić - nie wiem, czy to jest dobrze, czy źle... - streszczał punkty swojego, znanego od lat programu kandydat prawicy.

Janusz Korwin-Mikke jest w wyborach prezydenckich popierany przez dwa ugrupowania polityczne: Unię Polityki Realnej oraz partię Wolność i Praworządność.

Nagranie trwa ponad 6 minut. W Klubie TV ASME - jest dostępna wersja w najlepszej jakości.



Zapraszamy do podbijania naszego materiału na witrynie Wykop.pl:
wykop.pl


Absolutny brak wtrącania się rządu w przedsiębiorczość to warunek jej rozwoju - "słodki briefing prasowy" Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Warszawie Wysłane środa, 26, maja 2010 przez Krzysztof Pawlak

| Pobierz |












Absolutny brak wtrącania się rządu w przedsiębiorczość to warunek jej rozwoju - "słodki briefing prasowy" Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Warszawie Wysłane środa, 26, maja 2010 przez Krzysztof Pawlak

Inne nagrania TV ASME z Januszem Korwin-Mikkem:

- Jedyne plusy działania Platformy Obywatelskiej to to, że czasami nic nie robi - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (1)

- Na terenie zalewowym każdy ma prawo położyć terakotę - briefing Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w "miasteczku protestacyjnym" przed sejmem 21.05.2010

- Dzieci są własnością rodziców, a nie Państwa i jego urzędników! - briefing Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w "miasteczku protestacyjnym" przed sejmem 21.05.2010

- Winnych zaniedbań w planowaniu przestrzennym i walce z powodziami - przed Trybunał Stanu! - Janusz Korwin-Mikke rozpoczyna kampanię wyborczą - konferencja prasowa w Warszawie 20.05.2010

- Wybory prezydenckie 2010 - Unia Polityki Realnej oraz Wolność i Praworządność zbierają podpisy za kandydaturą Janusza Korwin-Mikkego w Lublinie

- Wybory prezydenckie 2010 - Spotkanie Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikkego w Łodzi (cz. 2)

- Wybory prezydenckie 2010 - Spotkanie Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikkego w Łodzi (cz. 1)

- "Ty też możesz być bogaty - czyli: wolny rynek na progu XXI wieku" - wykład kandydata na prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke na warszawskiej politechnice (cz. 2)

- "Ty też możesz być bogaty - czyli: wolny rynek na progu XXI wieku" - wykład kandydata na prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke na warszawskiej politechnice (cz. 1)

- Janusz Korwin-Mikke - kandydatem do urzędu prezydenta RP z poparcia partii Wolność i Praworządność oraz Unii Polityki Realnej - konferencja prasowa partii WiP

- Prawica po eurowyborach - debata w Stowarzyszeniu Wolnego Słowa (cz. 2)

- Prawica po eurowyborach - debata w Stowarzyszeniu Wolnego Słowa (cz. 1)

- Interwencjonizm państwowy: przyczyny i skutki - Janusz Korwin-Mikke jako ekspert w dyskusji Studenckiej Debaty Młodych

- Młody przedsiębiorca ma takie same prawa jak i inni przedsiębiorcy - zaimprowizowany wykład Janusza Korwin-Mikkego w Auli Spadochronowej Szkoły Głównej Handlowej

"Państwo nie powinno ingerować działalność gospodarczą: rząd w ogóle, a parlament - jedynie ustawami. Powinniśmy wrócić do tzw. ustawy Wilczka, która można było wprowadzić i uchwalić za komuny, a teraz posłowie i eksperci twierdzą, że powrót do niej nie jest możliwy! Ustawy uchwalane przez parlament powinny mieć okres sześcioletniej karencji, bo chodzi o to, by była stabilność. Jeżeli człowiek zainwestuje 100 milionów w jakąś fabrykę, to będzie wiedział, że przez sześć lat ma spokój i sobie to odrobi, bo tyle wynosi okres zwrotu inwestycji. Ponadto jeśli jest taki okres, to posłowie mniej chętnie uchwalają zmiany, bo ich efekty przypadają na czas po ich kadencji. Chcę powiedzieć, że z kół biznesu są postulaty, by ten okres wynosił i 10 lat!" - mówił Kandydat na Prezydenta RP Janusz Korwin-Mikke podczas "słodkiego briefingu prasowego" w Warszawie 26.05.2010 r.

Jeśli państwo pomaga na przekład temu, kto robi samochody, to zazwyczaj szkodzi drugiemu przedsiębiorcy, który wytwarza motocykle. Inaczej: pomaganie kolejom szkodzi transportowi samochodowemu. To ma się samo regulować! Nikt nie kasował omnibusów - same się skasowały: na ich miejsce pojawiły się koleje. Teraz państwo pomaga kolejom i w miastach tramwajom, a to są XIX-wieczne zabytki. Gdyby zlikwidować torowiska, to ile samochodów by przejechało! Każdy warszawiak to wie...
"Pomysł na »słodką konferencję« wynika z tego, że życie przedsiębiorców jest gorzkie i trzeba je osłodzić" - powiedział towarzyszący Kandydatowi przedstawiciel sztabu wyborczego Janusza Korwin-Mikkego. "Mamy zaprzyjaźnione przedsiębiorstwo, które się w ten sposób reklamuje" - powiedział Kandydat.

Janusz Korwin-Mikke jest w wyborach prezydenckich popierany przez dwa ugrupowania polityczne: Unię Polityki Realnej oraz partię Wolność i Praworządność.

Nagranie trwa 7 minut.



Zapraszamy do podbijania naszego materiału na witrynie Wykop.pl:
wykop.pl


Dwóch panów K. - krwawi komunistyczni kaci - Tadeusz M. Płużański Wysłane środa, 26, maja 2010 przez Krzysztof Pawlak

Inne materiały na temat bandytów komunistycznych:

- Jerzy Kędziora - sadysta z bezpieki - Tadeusz M. Płużański

- Bestie (10) - Tadeusz M. Płużański

- Bestie (9) - Tadeusz M. Płużański

- Bestie (8) - Tadeusz M. Płużański

- Bestie (7) - Tadeusz M. Płużański

- Bestie (6) - Tadeusz M. Płużański

- Bestie, cz. 5 - Tadeusz M. Płużański

- Bestie, cz. 4 - Tadeusz M. Płużański

- Bestie (3) - Tadeusz M. Płużański

- Bestie (2) - Tadeusz M. Płużański

- Mordercy narodu polskiego - Tadeusz M. Płużański

- "Generał smród" skazany - artykuł Tadeusza M. Płużańskiego

Ciężką, ale jakże potrzebną pracę w bezpiece rozpoczęli jako młokosi. Byli dumni, że nazywa się ich "oficerami" Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Realizując "dyktaturę proletariatu", w praktyce brali udział w najważniejszych śledztwach przeciwko tzw. wrogom ludu - w więzieniu na warszawskim Mokotowie i tajnej willi "Spacer" w Miedzeszynie. Dwóch panów K. - Edmund Kwasek i Jerzy Kędziora. Pierwszy niedawno zmarł, drugi żyje nadal w Warszawie i kpi sobie z wymiaru sprawiedliwości.

Stefan Skwarek (wartownik w UB na Kielecczyźnie, potem "naukowiec" Wyższej Szkoły Nauk Społecznych przy KC PZPR) w książce "Na wysuniętych posterunkach" (Książka i Wiedza, 1977 r.) poświęcił Kwaskowi notę biograficzną: "Płk Edmund Kwasek, członek PPR i AL, uczestnik wielu akcji zbrojnych przeciwko siłom okupanta i polskiej reakcji. Po wyzwoleniu w styczniu 1945 r. jako naczelnik Wydziału Śledczego WUBP w Kielcach uczestniczył w wielu akcjach i walkach z bandami. W latach pięćdziesiątych przeszedł do pracy w cywilu".
W 1996 r. Edmund Kwasek został skazany w tzw. procesie Humera (od nazwiska głównego oskarżonego, b. wicedyrektora Departamentu Śledczego MBP), razem z 12 innymi śledczymi MBP na karę kilkuletniego więzienia. Z więzienia na Rakowieckiej - tego samego, w którym katował pół wieku wcześniej polskich patriotów - wyszedł jednak szybko "ze względu na zły stan zdrowia". Kwasek żył jeszcze sześć lat na wolności.
Jerzy Kędziora zapewne opłakiwał śmierć kolegi. Mieszka na warszawskim Bródnie, pobierając wysoką, "resortową" emeryturę. Z dawnymi kolegami z bezpieki, których w samej stolicy żyje jeszcze co najmniej kilku, spotyka się systematycznie w siedzibie Związku Kombatantów RP (dawny ZBoWiD) w Alejach Ujazdowskich. Kilka lat temu Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych pozbawił go uprawnień, będących przecież uhonorowaniem szczególnych zasług dla Polski.
Śledztwo Instytutu Pamięci Narodowej w sprawie Kędziory umorzono w lutym 2005 r. ze względu na śmierć ich ofiar. Tymczasem żyje Wacław Sikorski (AK-owiec, skazany przez bezpiekę na karę śmierci, następnie ułaskawiony przez Bieruta na dożywocie, z więzienia wyszedł w 1956 r.), który dobrze zapamiętał zwyrodniałego śledczego: - Do dziś mam uszkodzone lewe ucho i przegrodę nosa. Straszono mnie, że jeśli nie podpiszę dokumentu kończącego śledztwo, znów będę miał do czynienia z Kędziorą.

Pomogła Dzierżyńska

Jerzy Kędziora prowadził m.in. sprawę żołnierza Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, cichociemnego, mjr. Hieronima Dekutowskiego "Zapory", legendarnego dowódcy oddziałów partyzanckich Armii Krajowej, Delegatury Sił Zbrojnych i Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość na Lubelszczyźnie.
We wspomnieniach Władysława Siła-Nowickiego, inspektora Zrzeszenia WiN na Lubelszczyźnie, czytamy: "Śledztwo prowadzili Kędziora i Chimczak [Eugeniusz Chimczak, inny, żyjący do dziś ubecki sadysta - TMP] (...) Nadzorował je mjr Serkowski [Ludwik Serkowski, naczelnik wydziału w Departamencie Śledczym MBP - TMP] i ppłk Humer. (...) Nasza sprawa, sprawa lubelskiego WiN czy sprawa »Zapory«, jak ją często określano, była o tyle specyficzna, że właściwie nie było sporów co do samych faktów. (...) Oddziały »Zapory«, których ja byłem w jakiś sposób kierownikiem politycznym, były czysto partyzanckimi, bez żadnych, ale to żadnych, domieszek przestępczych. Byli to ludzie na wysokim poziomie etycznym, co moich śledczych szczególnie bulwersowało".
Hieronim Dekutowski, po nieudanej próbie przedostania się za granicę i aresztowaniu przez UB, przechodził ciężkie śledztwo w więzieniu przy Rakowieckiej od 19 września 1947 r. do 1 czerwca 1948 r. Podczas niejawnej rozprawy 3 listopada 1948 r. przed Wojskowym Sądzie Rejonowym w Warszawie, dostał siedmiokrotną karę śmierci (KS). Wyrok na nim i jego podkomendnych wykonano 7 marca. Do dziś nie jest znane miejsce pochówku "Zapory" i jego ludzi. Jako jedyny z tej grupy ułaskawiony został Władysław Siła-Nowicki, któremu wyrok śmierci zamieniono na dożywocie, dzięki wstawiennictwu u Bolesława Bieruta spokrewnionej z rodziną Nowickich Aldony Dzierżyńskiej (siostry Feliksa).

Specjalista od WiN-u

W więzieniu przy Rakowieckiej por. Jerzy Kędziora przesłuchiwał również m.in. Edwarda Bzymka-Strzałkowkiego, w czasie wojny oficera wywiadu i kontrwywiadu Okręgu Kraków ZWZ-AK, po 1945 r. szefa Brygad Wywiadowczych Delegatury Sił Zbrojnych - WiN (opracowywał m.in. sprawozdania miesięczne o sytuacji w kraju, przesyłane następnie Rządowi Rzeczypospolitej Polskiej na Uchodźstwie). W dniu aresztowania Bzymek-Strzałkowski wyskoczył z trzeciego piętra aresztu śledczego Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Krakowie, łamiąc obie ręce i nogę. Po leczeniu śledztwo w jego sprawie wszczął szef Departamentu Śledczego MBP Józef Różański, a na "oficera" śledczego wyznaczono właśnie Kędziorę, ściągniętego specjalnie w tym celu do Krakowa z Warszawy. Skazanemu na trzykrotną karę śmierci we wrześniu 1947 r. w tzw. procesie krakowskim WiN i Polskiego Stronnictwa Ludowego (oskarżał zastępca naczelnego prokuratora Naczelnej Prokuratury Wojskowej, płk Stanisław Zarako-Zarakowski), złagodzono następnie wyrok do 15 lat. Z więzienia wyszedł w sierpniu 1956 r.
W tej samej sprawie Kędziora przesłuchiwał prezesa II Zarządu Głównego Zrzeszenia WiN Franciszka Niepokólczyckiego, również skazanego w "procesie krakowskim" na trzykrotną KS. Po zmianie kary na dożywocie, na wolność wypuszczono go w grudniu 1956 r.
Równie brutalny Kędziora był wobec Władysława Jedlińskiego, oficera wywiadu AK, a po wojnie kierownika sieci informacyjnej kolejnego, IV Zarządu Głównego WiN. W jego przypadku, pierwszy, pięciomiesięczny etap śledztwa miał bardzo brutalny przebieg. Jedliński był nieludzko torturowany, zarówno fizycznie, jak i psychicznie, umieszczano go w karcerze, pozbawiano snu. Karę śmierci zamieniono Jedlińskiemu następnie na dożywocie, w końcu na 12 lat pozbawienia wolności, z więzienia mokotowskiego został warunkowo zwolniony 30 grudnia 1957 r. Kędziora maltretował również w śledztwie żonę Władysława - Henrykę Jedlińską, skazaną na 15 lat więzienia, i innych członków rodziny.

Mieliśmy pełne zaufanie do Różańskiego

Prócz pracy na Mokotowie Jerzy Kędziora był członkiem Grupy Specjalnej MBP - tajnej komórki, powołanej latem 1948 r., przekształconej następnie w X Departament MBP, który zajmował się sprawami szczególnymi - "oczyszczaniem" szeregów PZPR z agentów i prowokatorów. Grupa działała w równie tajnym więzieniu MBP (kryptonim "Spacer") w Miedzeszynie pod Warszawą, które - wyłączone spod jakiejkolwiek zewnętrznej kontroli - stanowiło własność X Departamentu (prócz tego pod jego wyłączną kontrolą znajdował się wydział śledczy i pawilon w więzieniu mokotowskim).
Aby jeszcze lepiej służyć "ludowej" Ojczyźnie, w 1955 r. Kędziora został uczestnikiem Wyższego Kursu Przeszkolenia Oficerów Bezpieczeństwa. Wkrótce jednak sielanka życia "oficera" bezpieki skończyła się. Już w połowie tego roku, kiedy na fali rozpoczynającej się "odwilży" towarzysze zaczęli szukać w swoich szeregach winnych "łamania socjalistycznej praworządności", za "pracę" w Miedzeszynie został na krótko aresztowany.
Kędziora zeznawał jako świadek w sprawie odpowiedzialności Różańskiego i Romkowskiego (właściwie: Natana Grinszpana-Kikiela), wiceszefa bezpieki, nadzorującego tajną willę "Spacer": "Kiedy zostałem skierowany do Miedzeszyna, miałem 23 lata. Podczas przesłuchań używano takich metod jak: klęczenie na stołku, karcer czy wkładanie ołówka między palce. Pierwszy wypadek z ołówkiem zastosował Światło [Józef Światło, właściwie: Izaak Fleischfarb, wicedyrektor X Departamentu MBP, pracownik sowieckich służb specjalnych - TMP]. Różański był z początku uważany przez nas za wzór komunisty i człowieka oddanego Partii. Mieliśmy pełne zaufanie do Różańskiego. Nie zdawałem sobie sprawy z tego, że bicie więźniów było zabronione prawem. (...) W 1949 roku były rozkazy karne na temat bicia, ale równocześnie Romkowski i Różański sami bili więźniów. W tym okresie, kiedy stosowaliśmy bicie, nie zdawaliśmy sobie sprawy z tego, że to jest nieludzkie. Wydawało nam się, że stosowanie tego przymusu jest koniecznością. Słyszeliśmy w tym czasie opowiadania na temat metod stosowanych w »dwójce« i dlatego wydawało się nam, że nasze postępowanie było łagodne. (...) W początkowym okresie nie było gum, a któryś z oficerów śledczych, nie pamiętam nazwiska, bił podejrzanego kijem. Ponieważ bicie kijem było niewygodne, wartownicy znaleźli kawałek kabla grubości wiecznego pióra, ogumionego, z cienkim drutem wewnątrz. Tą gumą posługiwało się kilku oficerów, a później każdy zaopatrzył się w kawałek kabla. Te gumy nazywano »małymi konstytucjami« (faszystowskimi) w odróżnieniu od »dużej konstytucji«, którą zrobił oficer śledczy Laszkiewicz przy pomocy wartowników. Była ona zrobiona z kilku drutów izolowanych".

Cukrzyca albo "jakieś okaleczenie"

W trakcie "odwilżowego" śledztwa komunistyczna wierchuszka zrzucała z siebie odpowiedzialność za "nieprawidłowości", których dopuścił się aparat represji. Winni mieli być wyłącznie pracownicy niższego szczebla. Wtedy wyciągnięto Kędziorze, że podczas przesłuchań ciężko pobił Wacława Dobrzyńskiego (w czasie niemieckiej okupacji oficera Sztabu Głównego Armii Ludowej, przed aresztowaniem naczelnika wydziału w IV Departamencie MBP), w wyniku czego Dobrzyński zmarł.
I tak szef bezpieki Stanisław Radkiewicz zeznawał: "Przypominam sobie, że w Belwederze była omawiana na posiedzeniu Komisji Bezpieczeństwa [Komisji Biura Politycznego do Spraw Bezpieczeństwa Publicznego - TMP] sprawa śmierci Dobrzyńskiego. Romkowski i Fejgin [Anatol Fejgin, dyrektor X Departamentu MBP - TMP] przedstawiali, że zejście śmiertelne było wynikiem cukrzycy, na którą chorował".
Jakub Berman, który z ramienia partii nadzorował bezpiekę, o tym samym posiedzeniu: "Zostało przedstawione zaświadczenie lekarskie, z którego wynikało, iż wskutek jakiegoś okaleczenia [!!! - TMP] i w związku z chorobą cukrzycy nastąpił zgon Dobrzyńskiego".
Bardziej szczery, choć oczywiście "niewinny", był Różański: "Kędziora wziął wieczorem Dobrzyńskiego na przesłuchanie, podczas nieobecności mojej, Romkowskiego i Fejgina, i w czasie przesłuchania zaczął go bić. Oficerowie śledczy, którzy byli w sąsiednim pokoju, wywołali Kędziorę i zwracali mu uwagę na to, co on robi".
Kędziora nie dawał za wygraną, odpowiedzialnością obarczając przełożonych: "Według mnie odpowiedzialnym za wprowadzenie terroru jest Romkowski. Zostałem zdjęty z pracy na skutek pobicia Dobrzyńskiego, który poprzednio był bity przez Romkowskiego i Różańskiego. Po 1949 roku byłem szykanowany przez Różańskiego do tego stopnia, że po usunięciu mnie z Departamentu Śledczego dostałem rozstroju nerwowego i choroby psychicznej. Do 1954 roku chodziło za mną to, że jestem wrogiem". Ostatecznie sprawę cukrzycy bądź "jakiegoś okaleczenia" Dobrzyńskiego zatuszowano, ale Kędziorę zwolniono z bezpieki.

"Pompować rozum z tyłka do głowy"

W Grupie Specjalnej MBP, a następnie X Departamencie Kędziora spotkał Edmunda Kwaska. Kwasek też pracował w Miedzeszynie. Przesłuchiwał tam m.in. komunistów, oskarżonych w jednej z najgłośniejszych spraw stalinizmu - o "odchylenie prawicowo-nacjonalistyczne". Jednego z nich, Włodzimierza Lechowicza, zmuszał do wykonywania setek przysiadów, aby - jak to sam nazywał - "pompować rozum z tyłka do głowy".
W tajnej willi MBP prowadził też śledztwo przeciwko Bolesławowi Kontrymowi "Żmudzinowi", oficerowi Policji Państwowej II RP, majorowi WP, żołnierzowi AK, cichociemnemu. Z dokumentów wynika, że Kwasek śledztwo wszczął 30 października 1948 r. Celem było "przyznanie się" zatrzymanego do rzekomych przestępstw popełnionych w latach 1923 - 1944. Bezpieka chciała przede wszystkim, aby wydał polskich wywiadowców działających w Komunistycznej Partii Polski do 1939 r. Jeśli chodzi o okres niemieckiej okupacji, "Żmudzin" miał obciążyć szereg osób, wobec których UB prowadziło wówczas śledztwo. Śledczy Kwasek torturował Kontryma przez prawie rok - do 8 września 1949 r. Jest podpisany pod 23 protokołowanymi przesłuchaniami.
Bolesław Kontrym "Żmudzin" wyrokiem Sądu Wojewódzkiego dla m.st. Warszawy z 26 czerwca 1952, zatwierdzonym przez Sąd Najwyższy 9 października, został skazany na karę śmierci, którą wykonano prawdopodobnie 2 stycznia 1953.

Kablem, kijem, nahajką

Kwasek przede wszystkim jednak urzędował na Mokotowie (stał m.in. na czele Wydziału II, który zajmował się penetracją obcych wywiadów w partii). Więźniowie tej bezpieczniackiej katowni zaliczali go do najgorszych oprawców. Jeden z nich, zrehabilitowany w 1957 r., wspominał: "W godzinach wieczornych zostałem wezwany do Światły, który w obecności Kwaska powiedział, że jeśli nie przyznam się do współpracy z Niemcami, to aresztowana zostanie moja żona, wobec której zastosowane będą te same metody i będzie tak długo bita, aż ujawni szczegóły mojej współpracy. Dziecko natomiast zostanie zabrane i ślad po nim zaginie. Wobec takiej groźby, począłem podawać zmyślone fakty... W czasie jednego z następnych przesłuchań Kwasek, kopiąc mnie leżącego na podłodze, kopnął tak silnie w okolice serca, że miałem naruszony mięsień serca i odczuwałem dotkliwe bóle przez trzy lata. Ponadto Kwasek i oddziałowi stosowali jeszcze inne formy udręczeń, jak ciągłe przysiady, klęczenie z rękami do góry, trzymanie krzesła przez wiele godzin przy wyciągniętych rękach w pozycji przysiadu, polewanie zimną wodą w karcu (...). Tego rodzaju metody doprowadziły mnie do kompletnego załamania fizycznego i psychicznego".
I dalej: "Mając jeszcze w pewnym stopniu zachowane poczucie rzeczywistości i opory psychiczne, nie chciałem przyznać się do stawianego mi zarzutu współpracy z Niemcami, jak też nie chciałem obciążać współpracą innych osób, gdyż w rzeczywistości z Niemcami nie współpracowałem. Różański odparł na to, w obecności Kwaska i Światły, że jeśli nie potwierdzę tych faktów, zostanę zabity i tak pogrzebany, że śladu po mnie nie będzie. Mimo, że od tego dnia byłem ciągle i bez przerwy bity, przy czym zaczęto bić mnie kablem w pięty i stopy, zadając mi w ten sposób potworne cierpienia przez kilka następnych dni, nie chciałem przyznać się do stawianych mi zarzutów, godząc się nawet na pozbawienie mnie życia, by w ten sposób ujść dalszym torturom. (...) W czasie przesłuchań, jak też w czasie przerwy pomiędzy jednym przesłuchaniem a drugim, byłem ciągle bity przez Kwaska i oddziałowych kablem, kijem, nahajką plecioną ze skóry. (...). W czasie jednego z przesłuchań Kwasek w czasie pastwienia się nade mną wybił mi pięścią 10 zębów w górnej szczęce i 6 zębów w szczęce dolnej".

Zarozumiały, z tendencją efekciarstwa

Zanim trafił do warszawskiej centrali MBP, Edmund Kwasek - były uczeń Gimnazjum im. Chreptowicza w Ostrowcu Świętokrzyskim, a w czasie wojny partyzant AL - pod koniec stycznia 1945 r. trafił do Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Kielcach. Miał wówczas 22 lata. Swoją krwawą karierę zaczynał jako "oficer" tamtejszego Wydziału Śledczego, aby już na początku 1946 r. zostać naczelnikiem tego Wydziału. Tę "zaszczytną" funkcję pełnił przez następne trzy lata. Więźniów kieleckiego więzienia śledczego WUBP przy ul. Focha (obecnie Paderewskiego) przetrzymywano w małych, zawszonych celach i przesłuchiwano, stosując niewybredne metody, po kilka godzin dziennie. Przykład dawał Kwasek. Nie tylko katował osadzonych, ale występował też w roli ich "sędziego". Tak było 11 lipca 1945 r., kiedy Okręgowy Sąd Wojskowy w Łodzi na sesji w Kielcach skazał żołnierza niepodległościowego podziemia Konrada Zygmunta Suwalskiego na karę śmierci.
Edmund Kwasek był na tym procesie ławnikiem. To jemu również powierzono prowadzenie śledztwa w sprawie pogromu kieleckiego. W przygotowaniu tej ubeckiej prowokacji brał udział Adam Humer.
Naczelnikiem Wydziału Śledczego WUBP w Kielcach Kwasek przestał być w 1948 r., aby przez rok pełnić to samo stanowisko w Gdańsku. Potem był już Departament X MBP, którego szef Józef Różański napisał w opinii służbowej: "Mjr Kwasek. Zdolny oficer śledczy. Może trochę zarozumiały, z tendencją efekciarstwa".

Tadeusz M. Płużański

Publicystyka Tadeusza M. Płużańskiego na ASME.


Niemcy hitlerowskie skapitulowały również wobec Polskich Sił Zbrojnych - Antoni Zambrowski Wysłane środa, 26, maja 2010 przez Krzysztof Pawlak

Na ten temat:

- DZIEŃ ZWYCIĘSTWA KŁAMSTWA NAD PRAWDĄ - Antoni Zambrowski

- DZIEŃ POLSKIEGO ZWYCIĘSTWA - artykuł Antoniego Zambrowskiego

- Oskarżanie Polski o planowanie wspólnej z Niemcami agresji przeciwko Rosji - to świadome kłamstwo putinowskiej propagandy - wywiad z Wiktorem Suworowem (Wołodymyrem Rezunem)

Oglądałem w TV moskiewskiej transmisje z defilady na placu Czerwonym w Moskwie ku czci 65. rocznicy kapitulacji Niemiec hitlerowskich. Podobne defilady odbywały się w wielu miastach Federacji Rosyjskiej. W Polsce rząd Donalda Tuska zachowywał się tak, jak gdyby Polska była podczas II wojny światowej państwem neutralnym na kształt Szwecji lub Szwajcarii.

Za przykładem rządu tak się zachowywali i zwyczajni obywatele. Na moim osiedlu byłem jedynym, który 8 maja wywiesił biało-czerwoną flagę. To samo było w całej mojej dzielnicy. Nieco wcześniej wszędzie powiewały flagi ku czci ofiar katastrofy smoleńskiej z śp. prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele. 8 maja nikt z posiadaczy flag nie wywiesił swojej ku czci dnia zwycięstwa, które wszak było również nasze. Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie, w kraju i na Wschodzie walnie przyczyniły się do klęski Niemiec. Gdyby nie udział polskiego pododdziału w defiladzie na placu Czerwonym, ludzie by nie wiedzieli o naszym udziale w II wojnie światowej. W czasie wojny Polacy na Zachodzie mówili z dumą: "Poland first to fight!". Dziś można powiedzieć z goryczą, że nasze władze z niezrozumiałych powodów są ostatnie, by okazać dumę z naszego udziału w wojnie światowej. Ostatnio rozmawiałem z rosyjskim historykiem emigracyjnym Wiktorem Suworowem (Wołodymyrem Rezunem) mieszkającym w Londynie. Mówił mi z uznaniem o walce Polaków w Afryce, we Włoszech, Francji, w lotniczej bitwie o Anglię oraz morskiej o Atlantyk. I oczywiście o udziale Polaków w szturmie Berlina. Dlaczego ta wiedza dotarła mimo niesprzyjających okoliczności do rosyjskiego pisarza, natomiast jest obca wielu Polakom z premierem Tuskiem na czele?

Antoni Zambrowski

Zostań donatorem naszych publicystów:
Jeśli satysfakcjonuje Cię publicystyka Antoniego Zambrowskiego - możesz wesprzeć Naszego Autora datkiem.
Konto:
61 1240 1040 1111 0010 0042 5486
Bank PeKaO SA III O. w Warszawie
SWIFT/BIC - PKOPPLPW



Publicystyka Antoniego Zambrowskiego na ASME


Jedyne plusy działania Platformy Obywatelskiej to to, że czasami nic nie robi - spotkanie wyborcze Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w Radomiu (1) Wysłane środa, 26, maja 2010 przez Krzysztof Pawlak

Inne nagrania TV ASME z Januszem Korwin-Mikkem:

- Na terenie zalewowym każdy ma prawo położyć terakotę - briefing Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w "miasteczku protestacyjnym" przed sejmem 21.05.2010

- Dzieci są własnością rodziców, a nie Państwa i jego urzędników! - briefing Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke w "miasteczku protestacyjnym" przed sejmem 21.05.2010

- Winnych zaniedbań w planowaniu przestrzennym i walce z powodziami - przed Trybunał Stanu! - Janusz Korwin-Mikke rozpoczyna kampanię wyborczą - konferencja prasowa w Warszawie 20.05.2010

- Wybory prezydenckie 2010 - Unia Polityki Realnej oraz Wolność i Praworządność zbierają podpisy za kandydaturą Janusza Korwin-Mikkego w Lublinie

- Wybory prezydenckie 2010 - Spotkanie Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikkego w Łodzi (cz. 2)

- Wybory prezydenckie 2010 - Spotkanie Kandydata na Prezydenta RP Janusza Korwin-Mikkego w Łodzi (cz. 1)

- "Ty też możesz być bogaty - czyli: wolny rynek na progu XXI wieku" - wykład kandydata na prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke na warszawskiej politechnice (cz. 2)

- "Ty też możesz być bogaty - czyli: wolny rynek na progu XXI wieku" - wykład kandydata na prezydenta RP Janusza Korwin-Mikke na warszawskiej politechnice (cz. 1)

- Janusz Korwin-Mikke - kandydatem do urzędu prezydenta RP z poparcia partii Wolność i Praworządność oraz Unii Polityki Realnej - konferencja prasowa partii WiP

- Prawica po eurowyborach - debata w Stowarzyszeniu Wolnego Słowa (cz. 2)

- Prawica po eurowyborach - debata w Stowarzyszeniu Wolnego Słowa (cz. 1)

- Interwencjonizm państwowy: przyczyny i skutki - Janusz Korwin-Mikke jako ekspert w dyskusji Studenckiej Debaty Młodych

- Młody przedsiębiorca ma takie same prawa jak i inni przedsiębiorcy - zaimprowizowany wykład Janusza Korwin-Mikkego w Auli Spadochronowej Szkoły Głównej Handlowej

Czy możemy dalej dopuszczać do marnowania naszych wysiłków? Przecież ludzie ciężko pracują. Wytwarzają ogromną ilość dóbr i są one w sposób straszny marnowane! Są marnowane przez ustrój, w którym teraz żyjemy. To co nam przeszkadza w gospodarce - to są przepisy! Jak mówił Ronald Reagan - "Państwo jest tylko problemem!". Państwo NIGDY nie może nam pomóc w gospodarce. To MY wytwarzamy bogactwo! Nie - rząd! To MY tworzymy różne dobra, a rząd nam je zabiera! Otóż to, co my robimy, jest nam nie tylko kradzione - one jest nam RABOWANE! To co robi dzisiejsza eurokracja (bo to nie jest problem tylko Polski, ale całej Europy), to jest rabowanie naszych pieniędzy pod różnymi pretekstami!" - mówił Kandydat na Prezydenta RP Janusz Korwin-Mikke podczas spotkania wyborczego w Radomiu 24.05.2010 r.

Weźmy pod uwagę "walkę ze świńską grypą"... Zauważyliście Państwo, że pani ministerka Ewa Kopacz NIE kupiła "szczepionek" przeciw "świńskiej grypie"? "Specjaliści" z całego świata domagali się, by kupić te szczepionki, również PiS - przecież to partia socjalistyczna! - domagało się (śp. Rzecznik Praw Obywatelskich Janusz Kochanowski chciał pozwać do sądu panią ministerkę Kopacz za niekupienie tych "szczepionek"), by je kupić! I co? Nie kupiono tych "szczepionek" - i nie było "epidemii świńskiej grypy"! Ale na Zachodzie niektóre rządy kupiły te "szczepionki" w proporcji dwie na jednego obywatela. Po co? Jeżeli koszt wytworzenia "szczepionki" to jeden dolar, a sprzedawane są po dolarów piętnaście... Proszę zauważyć, że firmy farmaceutyczne W OGÓLE nie sprzedawały tych "szczepionek" do aptek - chciały, by je kupowały rządy za pieniądze podatników! Chodziło o to, by rząd wydał na 30 milionów Polaków te 450 milionów dolarów...
Tam, gdzie rząd nie "walczy ze świńska grypą" - tam jest dobrze. Są to JEDYNE plusy Platformy Obywatelskiej: Że czasami ona nic nie robi... - mówił Kandydat na Prezydenta RP Janusz Korwin-Mikke podczas spotkania wyborczego w Radomiu 24.05.2010.

Janusz Korwin-Mikke jest w wyborach prezydenckich popierany przez dwa ugrupowania polityczne: Unię Polityki Realnej oraz partię Wolność i Praworządność.

Nagranie trwa 5 minut. W Klubie TV ASME - jest dostępna wersja w najlepszej jakości.



Zapraszamy do podbijania naszego materiału na witrynie Wykop.pl:
wykop.pl