| Pikieta antypodatkowa przed sejmem z udziałem Janusza Korwin-Mikkego oraz Stanisława Michalkiewicza - 25.01.2011 Wysłane czwartek, 27, stycznia 2011 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz | Pikieta antypodatkowa przed sejmem z udziałem Janusza Korwin-Mikkego oraz Stanisława Michalkiewicza - 25.01.2011 Wysłane środa, 26, stycznia 2011 przez Krzysztof Pawlak |
We wtorek 25.01.2011 r. przed gmachem sejmu RP odbyła się pikieta antypodatkowa zorganizowana przez partię Wolność i Praworządność, w której wzięli udział - jej prezes Janusz Korwin-Mikke oraz założyciel i wieloletni lider ideowy partii Unia Polityki Realnej Stanisław Michalkiewicz, także przedstawiciele partii UPR, stowarzyszenia "Koliber", jak również ruchów politycznych ONR i MW. Walka klasowa zaostrza się wokół katastrofy smoleńskiej, a pan notariusz Tusk prezentuje nieodmienne dobre samopoczucie z własnych decyzji - Stanisław Michalkiewicz o najważniejszych wydarzeniach na scenach teatru politycznego "polskiego regionu UE" Wysłane piątek, 21, stycznia 2011 przez Krzysztof Pawlak |
"Proszę Państwa, nie widzieliśmy się prawie przez dwa tygodnie, a tu tyle się dzieje. »Wojna na górze« wybuchła tak, jakby się »walka klasowa zaostrzała w miarę postępów socjalizmu« zgodnie z tezą Ojca Narodów, ale charakterystyczne jest to, że ta walka klasowa ogniskuje się wokół katastrofy smoleńskiej. Wiadomo było, że MAK pod kierownictwem pani Tatiany Anodiny przygotowuje raport końcowy, do którego Polska aż 150 stron bardzo szczegółowych uwag skierowała, ale pani Anodina - nie czekając aż pan premier Tusk wypocznie w Dolomitach - ogłosiła ni z tego, ni z owego ów jego końcową wersję, najwyraźniej lekceważąc te 150 stron uwag zgłoszonych przez stronę polską, bo zgodnie z załącznikiem numer 13 do Konwencji Chicagowskiej tylko je załączyła do wersji końcowej, a sam raport nie został skorygowany w duchu życzeń strony polskiej. A na konferencji prasowej pani Anodina kilkakrotnie powtórzyła, że w zwłokach pana generała Błasika wykryto alkohol w ilości 0,6 promila. A kiedy »prasa międzynarodowa« usłyszała takie rewelacje, to już wiedziała, że »Polacy się pochlali, rozwalili samoloty i przy okazji - siebie«" - Stanisław Michalkiewicz, stały współpracownik naszego serwisu ASME, komentuje najnowsze zdarzenia ze scen krajowego oraz międzynarodowego teatru politycznego.| Walka klasowa zaostrza się wokół katastrofy smoleńskiej, a pan notariusz Tusk prezentuje nieodmienne dobre samopoczucie z własnych decyzji - Stanisław Michalkiewicz o najważniejszych wydarzeniach na scenach teatru politycznego"polskiego regionu UE" Wysłane piątek, 21, stycznia 2011 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz | Ruch JOW, jako model doświadczalny inżynierii społecznej - wystąpienie prof. Jerzego Przystawy, jednego z liderów Ruchu Obywatelskiego na rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych, na VIII Konferencji "Socjolog na Rynku Pracy", KUL, 17 stycznia 2011 Wysłane wtorek, 18, stycznia 2011 przez Krzysztof Pawlak |
Na ten temat: |
Dziękuję organizatorom dzisiejszej konferencji za umożliwienie mi zabrania głosu na sesji poświęconej inżynierii społecznej. Dziękuję tym bardziej, że każdy z jej uczestników ma prawo zapytać: "a co on tu robi?". Jestem bowiem, jak zapowiedziano w programie, profesorem fizyki teoretycznej, specjalizującym się w kwantowej teorii ciała stałego i co to ma wspólnego z tematem dzisiejszych rozważań? Ufam jednak, że organizatorzy nie całkiem się pomylili, gdyż, jak sądzę, zaprosili mnie tutaj w charakterze sui generis inżyniera społecznego, a więc obiektu doświadczalnego procesów, którymi zajmują się socjolodzy. Jestem bowiem jednym z liderów ruchu społecznego, który się nazywa Ruch Obywatelski na rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych. Cała działalność tego Ruchu, od samego początku, jest przykładem inżynierii społecznej, zarówno od strony zamysłu i idei, jak i od strony praktyki, jaką przez 17 lat już stosują, świadomie lub nie zawsze świadomie, uczestnicy tego Ruchu. Czym bowiem jest inżynieria społeczna?
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW| O człowieku, który przeżył własną śmierć - Antoni Zambrowski Wysłane poniedziałek, 10, stycznia 2011 przez Krzysztof Pawlak |
W grudniu 1949 roku cały świat "postępu i socjalizmu" obchodził 70. urodziny wodza całej ludzkości - generalissimusa Józefa Stalina. Pewnego grudniowego poranka z bramy siedziby Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego na rogu Alei Stalina i ul. Koszykowej wyjechała ciężarówka produkcji sowieckiej typu GAZ okryta plandeką z brezentu. Skręciła w prawo w kierunku Służewa, ale w okolicy placu Unii Lubelskiej wjechała w ulicę Chocimską. Pod Państwowym Instytutem jadący w ciężarówce ubole wyrzucili na jezdnię zwłoki młodego chłopaka. Do trupa podeszła zakonnica w błękitnym habicie i ku swemu zdumieniu stwierdziła, że ten mocno pokiereszowany człowiek zdradza oznaki życia. Chłopca przeniesiono do pobliskiego szpitala, w którym pracowała ta zakonnica i poddano leczeniu. Po upływie tygodnia pacjent odzyskał przytomność i badającemu mu lekarzowi wyznał w zaufaniu , że jest studentem i przeszedł ciężkie tortury w bezpiece. Lekarz pocieszył go, że będzie żył i co więcej - będzie władał rękoma i nogami.Zostań donatorem naszych publicystów: |
| Ekshumowani po latach - Tadeusz M. Płużański Wysłane sobota, 8, stycznia 2011 przez Krzysztof Pawlak |
W stalinizmie skrytobójczo zamordowani i potajemnie pogrzebani. W III RP, dzięki mozolnej pracy Instytutu Pamięci Narodowej, odnaleziono ich szczątki i pochowano z honorami. Wolna Polska oddała im hołd i cześć. Przywróciła dobre imię żołnierzy niepodległości. JOW do Senatu: mały krok do przodu czy zasłona dymna? - prof. Jerzy Przystawa Wysłane czwartek, 6, stycznia 2011 przez Krzysztof Pawlak |
Na ten temat: |
Od początku istnienia Ruchu Obywatelskiego na rzecz Jednomandatowych Okregów Wyborczych (styczeń 1993) wysuwany jest argument: "nie zawracajcie nam głowy okręgami jednomandatowymi, to nic nie da. Patrzcie na wybory do Senatu, tam są prawie jednomandatowe okręgi wyborcze i co z tego? Ci sami ludzie, ta sama polityka, te same partie". Nie zliczę spotkań, nie zliczę artykułów i komentarzy, w których ten argument był podnoszony.
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW Znaki końca świata już są, ale uratują nas dwudniowy już Dzień Judaizmu oraz Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy! - Stanisław Michalkiewicz o najważniejszych wydarzeniach w nowym roku życia społeczno-religijno-politycznego "polskiego regionu UE" Wysłane środa, 5, stycznia 2011 przez Krzysztof Pawlak |
"Proszę Państwa, po Nowym Roku zaledwie parę dni, w związku z tym te kosmiczne odniesienia jeszcze na nas oddziałują tym bardziej, że niektóre symptomy wskazują na zbliżający się koniec świata! Przypomną, że według Ewangelii symptomem końca świata będzie to, że »słońce się zaćmi, księżyc nie da światłości swojej a gwiazdy spadać będą«... No i - słońce właśnie się zaćmiło (nie było to może zaćmienie całkowite, ale - jest kryzys, nie możemy być za bardzo wymagający), księżyc - wiadomo - świeci światłem odbitym, więc jak słońce zaćmi, i jak chmury wzejdą... A co z gwiazdami? Jeszcze nie wiemy, czy gwiazdy spadać będą, dlatego że głosowanie nad wotum nieufności wobec pana ministra Cezarego Grabarczyka nie odbyło się (mówię to we wtorek). Chyba jednak te gwiazdy nie spadną, bo - po pierwsze, pan minister Grabarczyk żadną tam gwiazdą nie jest, a po drugie - koalicyjne Polskie Stronnictwo Ludowe pewnie będzie głosowało przeciwko temu wotum nieufności w ramach koalicyjnej polityki »róbmy sobie na rękę«" - Stanisław Michalkiewicz, stały współpracownik naszego serwisu ASME, opisuje najnowsze zdarzenia ze scen teatru politycznego, krajowego oraz międzynarodowego w pierwszych dniach nowego roku.
| Znaki końca świata już są, ale uratują nas dwudniowy już Dzień Judaizmu oraz Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy! - Stanisław Michalkiewicz o najważniejszych wydarzeniach w nowym roku życia społeczno-religijno-politycznego "polskiego regionu UE" Wysłane środa, 5, stycznia 2011 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz || Porządek lizboński zastąpił porządek jałtański - Stanisław Michalkiewicz podsumowuje odchodzący rok AD 2010 Wysłane sobota, 1, stycznia 2011 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz | Porządek lizboński zastąpił porządek jałtański - Stanisław Michalkiewicz podsumowuje odchodzący rok AD 2010 Wysłane piątek, 31, grudnia 2010 przez Krzysztof Pawlak |
"Proszę Państwa, ostatni dzień Starego Roku, czyli roku 2010 skłania do podsumowania wydarzeń. Wszyscy to robią, więc ja tak samo - jak wszyscy - to i ja. Dzielę te wydarzenia z punktu politycznego na dwie grupy: wydarzenia wewnątrzkrajowe i wydarzenia międzynarodowe, określające pozycję Polski na arenie światowej. Najważniejszym wydarzeniem krajowym była niewątpliwie katastrofa z 10 kwietnia, w której zginął prezydent państwa, wielu parlamentarzystów, wszyscy dowódcy sił zbrojnych, co stworzyło nową sytuację polityczną, w wyniku której obowiązki prezydenta przejął marszałek Bronisław Komorowski, który później został wybrany prezydentem państwa, co spowodowało, że wszystkie »oficjalne« ośrodki władzy państwowej, bo oczywiście o »siłach wyższych« nie mówię, te w katastrofie nie zginęły.... Tak więc ciągłość władzy została zachowana - zostały przejęte przez jedną opcję polityczną, związaną z Platformą Obywatelską. A to zapoczątkowało ostry kurs w kierunku pożądanym przez »strategicznych partnerów«" - Stanisław Michalkiewicz, stały współpracownik naszego serwisu ASME, komentuje wydarzenia na scenach "krajowej" oraz międzynarodowej - teatru politykierskiego w minionym roku.| Pominięta rocznica - Antoni Zambrowski Wysłane środa, 29, grudnia 2010 przez Krzysztof Pawlak |
Zajrzyj także: - Dlaczego nie zostałem ojcem chrzestnym Maćka Kuronia - Antoni Zambrowski - Kto uczył Jacka Kuronia patriotyzmu? - Antoni Zambrowski - LUSTRACJA WEDŁUG JACKA KURONIA - Antoni Zambrowski
|
We wtorek 23 listopada minęła bez echa kolejna rocznica śmierci śp. Grażyny z Boruckich Kuroniowej, pierwszej żony znanego opozycjonisty Jacka Kuronia, oraz matki słynnego w Polsce kucharza Macieja Kuronia. Szukałem w "Gazecie Wyborczej" okolicznościowych wspomnień o Gajce - jak nazywał Grażynę mąż oraz jego środowisko - ale poza wzmianką o mszy świętej za spokój jej duszy niczego nie znalazłem. Nawet w "Wysokich Obcasach". Jako wieloletni przyjaciel Kuroniów chciałbym przypomnieć sylwetkę tej zasłużonej dla Polski działaczki opozycyjnej.Zostań donatorem naszych publicystów: |
| Sadysta z Mokotowa i Miedzeszyna mieszka na warszawskim Bródnie i kpi sobie z prawa Przedawniony Kędziora? - Tadeusz M. Płużański Wysłane sobota, 25, grudnia 2010 przez Krzysztof Pawlak |
Kilka lat temu proces ubeka Jerzego Kędziory został zawieszony, ze względu na śmierć wszystkich jego ofiar. Tak, jakby nie wystarczyły dokumenty i pisemne zeznania świadków. Takie wadliwe prawo mamy dziś w Polsce. Ale zaprotestował Wacław Sikorski: ja przecież jeszcze żyję. Tylko dzięki byłemu AK-owcowi sprawa jest dziś kontynuowana. Kędziora w śledztwie tak znęcał się nad Sikorskim, że do dziś nie słyszy na jedno ucho i ma rozbitą przegrodę nosa.
Kędziora maltretował również w śledztwie żonę Jelińskiego - Henrykę, skazaną na 15 lat więzienia, i innych członków rodziny, w tym siostrzeńca - Wacława Sikorskiego, który na rozprawę przeciw Jedlińskiemu został przetransportowany z Rawicza.
3 grudnia 1955 r. z innego więzienia - w Sieradzu - chciał uciec Marian Gołębiewski, ale próbę udaremnili funkcjonariusze KBW. Gołębiewski - inspektor WiN (wcześniej AK i DSZ) na Zamojszczyźnie - to kolejna ofiara Kędziory. Zanim trafił na Rakowiecką, miał plan, żeby odbić stąd więźniów. 3 lutego 1947 r., w procesie I Zarządu WiN sąd wymierzył mu karę śmierci, złagodzoną następnie przez Bieruta na dożywocie. Po wyjściu na wolność w czerwcu 1956 r. miał kłopoty ze znalezieniem pracy, działał w opozycyjnej organizacji "Ruch".
W opinii z 9 września 1953 r. Różański był bardziej zadowolony ze swojego "pracownika umysłowego": "Prowadząc śledztwo w szeregu sprawach o znaczeniu ogólnopaństwowym osiągnął poważne wyniki operacyjne i polityczne (...) wykazuje wielki wysiłek w walce ze swoimi wadami. Ostatnio wykazuje szereg pozytywnych cech, jak wzmożenie opieki nad podwładnymi, naukę własną, itd.". Ale prócz pochwał były też kary, np. trzydniowy areszt domowy. O podmiotowość obywateli i samorządów - prof. Jerzy Przystawa Wysłane poniedziałek, 20, grudnia 2010 przez Krzysztof Pawlak |
Na ten temat: |
Jedną z zasadniczych cech Rzeczypospolitej powstałej po upadku PRL jest myślenie centralistyczne i tendencja do maksymalnego ograniczenia podmiotowości obywatela na rzecz centralnej biurokracji i centralnych aparatów partyjnych. Ofiarą tej mentalności jest nie tylko pojedynczy obywatel, ale i wszelkie tzw. organizacje pozarządowe (NGO), a przede wszystkim samorząd terytorialny, jego ustrój i struktury. Na świecie, w głównych krajach demokratycznych, samorządy terytorialne, zwłaszcza gminy, same regulują takie sprawy, jak kształt i struktura samorządowej władzy oraz sposób jej wyłaniania, nie są do tego potrzebne jednolite regulacje ustawowe. Dlatego, na przykład, Chicago wybiera sobie 50 radnych, a znacznie większe Los Angeles ma tych radnych tylko 15, czyli mniej więcej tyle samo ile ponad sześciokrotnie mniejsze Denver. Ustawy powinny regulować tylko kompetencje poszczególnych organów państwa i samorządów, gwarantować zapewnienie respektowania podstawowych praw obywatelskich, a nie ingerować w struktury i procedury gminne.
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW| Jeden z oprawców, którzy w stalinizmie wykonywali wyroki śmierci na polskich patriotach, do dziś pobiera wysoką emeryturę To oni strzelali w tył głowy - Tadeusz M. Płużański Wysłane piątek, 17, grudnia 2010 przez Krzysztof Pawlak |
W latach 1944 - 1956 w więzieniu przy ul. Rakowieckiej stracono ponad tysiąc osób. Wiele z nich było ofiarami Piotra Śmietańskiego i Aleksandra Dreja. Ustaliliśmy, że obaj już nie żyją. Innemu seryjnemu zabójcy z więzienia w Kielcach i Radomiu, płk. Wacławowi Ziółkowi, III RP płaci co miesiąc cztery tys. złotych.

| Historia przyznała rację konfidentowi Informacji Wojskowej, agentowi Związku Sowieckiego - Stanisław Michalkiewicz o grudniowych rocznicach masakry na Wybrzeżu w 1970 roku i wprowadzenia stanu wojennego Wysłane czwartek, 16, grudnia 2010 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz | Historia przyznała rację konfidentowi Informacji Wojskowej, agentowi Związku Sowieckiego - Stanisław Michalkiewicz o grudniowych rocznicach masakry na Wybrzeżu w 1970 roku i wprowadzenia stanu wojennego Wysłane czwartek, 16, grudnia 2010 przez Krzysztof Pawlak |
"Proszę Państwa, przed Świętami jak zwykle - rocznice, w tym jedna, okrągła: 40. rocznica tak zwanych wydarzeń grudniowych, czyli masakry na Wybrzeżu, przede wszystkim w Gdańsku i Gdyni, chociaż w Szczecinie też, ale w Gdyni była największa... Słynne "Janek Wiśniewski padł...". No i rocznica stanu wojennego, jeszcze nie okrągła, bo 29. Z tej okazji - dyskusja nad rolą Wojciecha Jaruzelskiego, zwłaszcza że ostatnio został odkurzony, wydobyty z lamusa przez pana prezydenta w charakterze konsyliarza doskonałego. Te rocznice skłaniają do postawienia pytania: komu właściwie Historia przyznała rację? Tym bardziej skłania do stawienie tego pytania, że towarzysz generał w swoim pamiętnym przemówieniu telewizyjnym, które każdy swego czasu musiał wysłuchać, wyrażał nadzieję, że Historia osądzi go sprawiedliwie. Komu więc Historia przyznała rację?" - Stanisław Michalkiewicz, stały współpracownik naszego serwisu ASME, komentuje ostatnie wydarzenia ze scen "polskiego regionu UE". "Drukowała Polska cała..." - wernisaż wystawy Stowarzyszenia Wolnego Słowa oraz Muzeum Drukarstwa w Muzeum Woli w Warszawie Wysłane poniedziałek, 13, grudnia 2010 przez Krzysztof Pawlak |
Inne nagrania związane z IPN: |
Stowarzyszenie Wolnego Słowa wraz z Muzeum Woli - oddziałem Muzeum Historycznego m.st. Warszawy oraz Muzeum Drukarstwa - oddziałem Muzeum Historycznego m. st. Warszawy z okazji XXX lecia Muzeum Drukarstwa przygotowały 30 listopada 2010 r. w siedzibie Muzeum Woli wernisaż jubileuszowej wystawy "Drukowała Polska cała - nielegalne drukarnie 1976 - 1989".| "Drukowała Polska cała..." - wernisaż wystawy Stowarzyszenia Wolnego Słowa oraz Muzeum Drukarstwa w Muzeum Woli w Warszawie Wysłane poniedziałek, 13, grudnia 2010 przez Krzysztof Pawlak |
| Pobierz |