Wojna na górze trwa - tym razem o pieniądze, a "młodzi, wykształceni" są trenowani skrzykiwaniem na Fejzbuku, by w karnawale czekać na nową książkę "niezależnego historyka" z Nowego Jorku - Stanisław Michalkiewicz o pląsach i kadrylach na scenach politycznych polskiego bantustanu Wysłane czwartek, 27, stycznia 2011 przez Krzysztof Pawlak
Inne nagrania TV ASME ze Stanisławem Michalkiewiczem:
"Proszę Państwa, sytuacja na tak zwanej scenie politycznej naszego bantustanu przypomina sinusoidę: po niedawnym wybuchu wściekłości wzajemnej teraz sytuacja jakby się uspokoiła, ale to tylko pozory, bo trwa oczywiście »nieustająca wojna na górze«... Nie tylko wojna emocjonalna, która w tej chwili przygasła, bo rząd premiera Donalda Tuska »zbiera się do skoku«, ale też dopiero po opublikowaniu »niezależnego raportu« komisji pana ministra Millera. Może uzyska on jakieś ciekawe materiały z razwiedki, może trochę mu dadzą Rosjanie, bo ponoć rozmowy pana ministra Sikorskiego z ministrem Ławrowem były »bardzo owocne«, co zresztą przewidywałem, mówiąc, że jakąś konsolację panu Tuskowi ruscy szachiści wymyślą, bo podsycać ową wojnę polsko-polską tak, jak robiła to niegdyś caryca Katarzyna, biorą »pod swoją opiekę« dysydentów w naszym nieszczęśliwym kraju. Na razie »wojna na górze« trwa, bo trwa ona o.. pieniądze! W tym przypadku chodzi co najmniej o siedem miliardów złotych, bo tyle mniej więcej warta jest różnica między wysokością odprowadzanych pieniędzy z ZUS-u do Otwartych Funduszy Emerytalnych, a tym, co teraz rząd zamierza odprowadzać do OFE. Nie jest to może dużo, ale ja bym tam się po siedem miliardów rocznie schylił. Nic więc dziwnego, że wszystkie firmy, które tworzą owe OFE, też chcą się schylić i ujawniło się całe lobby naszych dobroczyńców - między innymi pan profesor Balcerowicz. Następuje więc teraz napięcie między rządem a panem profesorem Balcerowiczem jako wyrazicielem pewnego lobby" - Stanisław Michalkiewicz, stały współpracownik witryny ASME, pochyla się nad najnowszymi ruchami środowiska żerującego na "polskim regionie UE".
Rząd wcale nie chciał robić temu lobby na złość, tylko najzwyczajniej zabrakło mu pieniędzy, a jak zauważył to już dawno Aleksy de Tocqueville: "Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niesprawiedliwości,jakiej nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy!". A tym bardziej - rząd ani łagodny, ani liberalny, jakim jest rząd pana premiera Tuska. Rząd wykazuje więc odwagę desperata, Konrad Lorenz nazywa to "atakiem rozpaczy", zadzierając z samym profesorem Balcerowiczem. A Profesor przecież nie jest sam - ma tak wielkie grono wyznawców, że nie można się poruszyć, by gdzieś na któregoś nie nadepnąć. Jednocześnie wykorzystując chwilę słabości tego rządu w klubie gangsterów pojawiły się próby poprawienia sobie pozycji przez poszczególne grupy ten klub tworzące - zwracam uwagę na grupę związaną z generałem Petelickim. Na przełomie kwietnia i maja zeszłego roku on sam zwrócił się w liście otwartym do pana premiera z kategorycznym żądaniem zdymisjonowania ministra Klicha, a w dalszej jego części niemalże podyktował, kogo premier Tusk ma na którym stanowisku obsadzić. Wtedy się to nie udało, ale najwidoczniej ani generał Petelicki, ani inni razwiedczykowie rządzący rzeczywiście naszym nieszczęsnym krajem nie rezygnują i próbują poprawić sobie pozycję polityczną, zwłaszcza że mamy rok wyborczy - zauważa publicysta. Trwa teraz atmosfera przed burzą, "wojna na górze" rozgorzeje na nowo na początku lutego albo w jego pierwszej dekadzie, rząd stara się na wszelki wypadek zyskać na czasie. Wyrazem tej intencji jest między innymi propozycja korupcyjna, jaką złożył "smoleńskim wdowom", choć te wcale się nią nie udobruchały. 250 tysięcy to ani dużo, ani mało... Niezależnie od tej propozycji korupcyjnej Starsi i Mądrzejsi, inaczej mówiąc - Siły Wyższe tworzące Dyrektoriat postanowiły rządowi przyjść w sukurs i prawdopodobnie to te Siły Wyższe, do których nie zalicza się grupa pana generała Petelickiego. Okazało się oto, że "Polacy mają już dość Smoleńska"! W związku z tym skrzyknęli się na Fejzbuku (ponoć ponad 100.000 ludzi się tam "skrzyknęło") aż swąd w Fejzbuku poszedł od rozgrzanych przewodów i serc gorejących. Jest to dowód, że razwiedka zwiększyła swoje możliwości mobilizacyjne - jak pamiętamy, taki pierwszy trening "skrzykiwania się" "młodych, wykształconych z dużych miast" miał swój czas w okresie żałoby po Janie Pawle II. "Młodzi, wykształceni" skrzykiwali się wtedy na wezwanie pani Justyny Pochanke, która "leninowskie normy organizatorskiej funkcji prasy" wzorowo wykonała. Potem "młodzi, wykształceni" skrzyknęli się na zew pewnego kuchcika, żeby przeciwdziałać "siłom Ciemnogrodu i zacofaństwa" na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, a teraz - "nie chcą Smoleńska"... Nie jestem jednak pewien, czy to rozsądne występować pod takim hasłem, bo już Platon powiadał: "Nieszczęsny, będziesz miał, czegoś chciał", więc może być gorzej niż w Smoleńsku, jak tak ci młodzi będą dokazywali... Inna rzecz, że wśród sygnatariuszy tego apelu, określanego przez popierającą go "Gazetę Wyborczą" jako "zmowa obywatelska", ciągle widać te same osoby, które od lat podpisują takie apele. Nie widzę tylko wśród nich mojego faworyta - Jego Ekscelencji, ale być może w odpowiednim momencie i On go podpisze, kiedy przyjdzie jego kolej. Przecież zrobimy wszystko, by "walczyć z nienawiścią"? - uśmiecha się Stanisław Michalkiewicz.
Nagranie trwa ponad 14 minut. W Klubie TV ASME - jest dostępna pełna wersja w najlepszej jakości.
Wszystkie
nagrania publikowane na witrynie ASME pozostają
w wyłącznych prawach ich właścicieli - producentów
i nie mogą być powielane, dystrybuowane, przetwarzane
w fragmentach lub całości bez uprzedniej zgody
Deregulacja dla prawie wszystkich zawodów! - Janusz Korwin-Mikke o pomyśle ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina podczas konferencji prasowej przed MS 21.05.2012 - poniedziałek, 21, maja 2012
Sprawiedliwość a sprawiedliwość społeczna - Janusz Korwin-Mikke o różnicach między tymi pojęciami - sobota, 19, maja 2012
Epidemia praworządności w naszym nieszczęśliwym kraju, choć NATO ma nas w... - Stanisław Michalkiewicz o kolejnych objawach recydywy czasów stanisławowskich w obecnej PRL-bis - piątek, 18, maja 2012
Boją się, że przykład Tymoszenko będzie zaraźliwy! - Janusz Korwin-Mikke o machlojkach urzędników rządzących w UE i w Berlinie, Warszawie, Paryżu, Rzymie... - czwartek, 17, maja 2012
Janusz Korwin-Mikke z kibicami przed meczem Polska - Niemcy na PGE Arena w Gdańsku 06.09.2011 - wtorek, 15, maja 2012
"Osób rządzących nie można sądzić w procesie karnym!" - Stanisław Michalkiewicz o dewiacjach u niektórych polityków nie tylko z "polskiego regionu UE" - piątek, 11, maja 2012
Niewidzialna ręka ryku i widzialna łapa rządu - Janusz Korwin-Mikke o szkodach, jakie czynią ingerencje biurokratów w życie gospodarcze - czwartek, 10, maja 2012
Nie mieszać sportu z polityką! - Janusz Korwin-Mikke o planowanych protestach w czasie EURO 2012 - nagranie z "miasteczka protestu" związku zawodowego "Solidarność" - środa, 9, maja 2012
Prąd z atomu w każdym domu! - pikieta fundacji "Volenti non fit iniuria" oraz Kongresu Nowej Prawicy "wsparta" przez Zielonych 2004 - poniedziałek, 7, maja 2012
Czekamy na mężów stanu razem z biskupem Józefem Michalikiem - Stanisław Michalkiewicz o przejściu recydyw saskiej w stan recydywy stanisławowskiej - niedziela, 6, maja 2012
Chcą być bydlętami u żłoba - dlatego nie głosują na KNP/UPR! - ostatnia cześć nagrania spotkania Janusza Korwin-Mikkego w Nowym Dworze Mazowieckim z jego mieszkańcami i sympatykami liberalnego konserwatyzmu - sobota, 5, maja 2012
EURO 2012: Mieszanie sportu z polityką to powrót do komuny! - konferencja prasowa Kongresu Nowej Prawicy z udziałem jego prezesa Janusza Korwin-Mikkego - piątek, 4, maja 2012
Polska to bogaty kraj: dołożymy 8 miliardów do Euro 2012, dokładamy miliard do produkcji jajek z powodu "regulacji unijnych" - prezes Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke na spotkaniu z sympatykami KNP oraz mieszkańcami w Nowym Dworze Mazowieckim - czwartek, 3, maja 2012
90% posłom nawet bym nie powierzył ułożenia regulaminu PGR-ów - prezes Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke na spotkaniu z sympatykami KNP oraz mieszkańcami w Nowym Dworze Mazowieckim - środa, 2, maja 2012
Problem nie w tym, że urzędnicy kradną, ale że marnują pieniądze! - prezes Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke na spotkaniu z sympatykami KNP oraz mieszkańcami w Nowym Dworze Mazowieckim - wtorek, 1, maja 2012