Sodomici i zapateryści w natarciu, czyli Wielka Polityka w Polsce - Stanisław Michalkiewicz o najnowszym akcie przedstawienia na deskach politycznego teatru "polskiego regionu UE" Wysłane sobota, 25, września 2010 przez Krzysztof Pawlak
"Proszę Państwa, jest jesień, na razie się dobrze zapowiada, ale wiadomo czym się skończy... Franciszek Fiszer opowiadał kiedyś o wizycie cara w Warszawie: »Przyjęto nas ucztą trwającą trzy doby, a kiedyśmy wyszli - zaczęli płazować nas Czerkiesi! Dlaczego, panie Franciszku? Jak to - dlaczego? Żeby nam się w głowach nie poprzewracało!«... Tak to z Rosjanami bywa. Premier Putin udzielił premieru Tusku »bratniej pomocy«, bo premier Tusk był urażony, że jest traktowany gorzej niż chłopiec na posyłki w sprawie śledztwa smoleńskiego. Dlatego Rosjanie pozwolili urządzić »pokazuchę« premieru Tusku, jak to Polska szura Rosji i prowadzi wielkomocarstwową politykę. Mam na myśli oczywiście sprawę pana Ahmeda Zakajewa..." - Stanisłąw Michalkiewicz, stały współpracownik naszego serwisu ASME, analizuje wydarzenia na deskach teatru politycznego "polskiego regionu UE".
Mimo że pan minister zagraniczny Sikorski na pytanie o to, co stanie się z panem Zakajewem, dał sus w krzaki i powiedział, że nie wie, co zrobi w sprawie zatrzymanego pana Zakajewa niezawisły sąd, to jednak pan premier Tusk wiedział coś więcej! Zanim pan Zakajew został zatrzymany - oświadczył publicznie, że owszem, zostanie zatrzymany, ale (!) nie zostanie wydany Rosjanom. Mamy dwie możliwości: albo premier Tusk zdradza objawy jasnowidzenia, albo wiedział, jaki rozkaz dostał niezawisły sąd w osobie sędziego Schaba... Możliwość, że premier Tusk ma napady jasnowidzenia wydaje się mi mniej prawdopodobna od tej drugiej. Ale "trzeciego dnia nas płazowali Czerkiesi": na trzeci dzień Rosjanie oświadczyli, że już żadnych dokumentów w sprawie smoleńskiej nie dostaną... Widać, że testują oni Polskę na ile jest już dla nich "bliską zagranicą". No i rozpoczęła się druga tura negocjacji w sprawie kontraktu gazowego. Ponieważ "Polska jest niepodległa", dlatego komisarz UE ds. energii Guntram Oettinger nie zatwierdził umowy, jaką premier Pawlak ma podpisać z rosyjskim Gazpromem... i teraz Polacy negocjują nową wersję tej umowy, jaka by się spodobała panu Guntramowi. A ponieważ został już tylko tydzień na podpisanie, może być i tak, że Polska nie będzie już miała innego wyjścia (gdyby Gazprom z nami nie zechciał podpisać bezpośredniej umowy), jak kupować rosyjski gaz... za pośrednictwem Niemiec! I może się okazać, że gazociąg Nord Stream przyda się do tego akuratnie! Tak to politykujemy po Traktacie Lizbońskim - uśmiecha się publicysta. Ale w Polsce "odchodzi Wielka Polityka"! Oto "wszyscy się zastanawiają", czy poseł Palikot założy swoją partię, czy nie. Notabene w internecie krąży takie zobowiązanie, podpisane osobiście przez Janusza Palikota, że "nie ujawni treści rozmów, jakie prowadził ze Służbą Bezpieczeństwa". Nie wiem czy jest to "prawdziwka", czy fałszywka, ale gdyby była ta pierwsza - rzucałaby snop jaskrawego światła na poczynania posła Palikota. A ten się odgraża, że "decyzję już podjął", ale z oświadczynami poczeka do 2 października. W Polsce jak widać została zaplanowana ofensywa "lekkiego zapateryzmu", i inicjatywa pana Palikota wychodzi temu naprzeciw. Oto CBA aresztowało pełnomocnika różnych kościelnych instytucji w komisji wspólnej rządu i Episkopatu, który się okazał byłym "oficerem" Służby Bezpieczeństwa PRL. To znowu czkawka po "okrągłym stole" - widowisku telewizyjnym, które polegało na tym, że "reprezentanci strony społecznej, czyli konfidenci "generała MO" Kiszczaka, dawni stalinowcy i garstka pożytecznych idiotów udawali, jak to "strasznie osacza komucha", a w miejscach bardziej dyskretnych z udziałem osób bardziej zaufanych kładziono podwaliny ustroju III RP. Żyrantem tego układu stał się właśnie Episkopat polski, który został wynagrodzony za to obietnicą zwrotu mienia zrabowanego Kościołowi przez komunistów w czasie trwania PRL. Tak to grzech pierworodny rodzi dalsze grzechy. A teraz tego typu wydarzenia jak aresztowanie byłego SB-eka mogą stać się doskonałym narzędziem do ofensywy "zapateryzmu". Trzeba też pamiętać o np. aferze Stella Maris, w której oprócz księży brali udział także "oficerowie" SB, a także - gangsterzy! Dodatkową wskazówką tej ofensywy jest niedawny incydent pani minister Radziszewskiej, która choć jest taką raczej operetkową ministerką "od równości kobiet i mężczyzn", to jednak w audycji telewizyjnej przypomniała, że jej partner w dyskusji jest sodomitą, co nie było zresztą żadną tajemnicą, bo on właśnie występował jako sodomita. Natychmiast "zaczęto się domagać" jej dymisji, co wskazuje, że trwają przygotowania do przebudowy sceny politycznego teatru... - zauważa Stanisław Michalkiewicz.
Nagranie trwa ponad 16 minut. W Klubie TV ASME - jest dostępna pełna wersja w najlepszej jakości bez uciążliwości reklam.
Zapraszamy do podbijania naszego materiału na witrynie Wykop.pl:
Wszystkie
nagrania publikowane na witrynie ASME pozostają
w wyłącznych prawach ich właścicieli - producentów
i nie mogą być powielane, dystrybuowane, przetwarzane
w fragmentach lub całości bez uprzedniej zgody
Masonerii nie ma! - zapewnia Wielki Mistrz Loży Narodowej Polski - Stanisław Michalkiewicz o wyższej formie nieistnienia w rozmyślaniach na Wielki Post - czwartek, 23, lutego 2012
4 miliony na "wyjście z biedy" dla "meneczerów" z Narodowego Centrum Sportu - Stanisław Michalkiewicz o najświeższych ustaleniach kuluarowych w "polskim regionie UE" - czwartek, 16, lutego 2012
ANTY-ACTA! Demonstracja w Warszawie 11.02.2012 - sobota, 11, lutego 2012
Kolenda-Zaleska wierną funkcjonariuszką TVN, a watahy wycinają się naprawdę - Stanisław Michalkiewicz o najnowszych wydarzeniach w kuluarach "polskiego regionu UE" - czwartek, 9, lutego 2012
Demokraci na barykadach internetu - Piotr "Vagla" Waglowski, Jarosław Lipszyc, Mirosław Wróblewski i Katarzyna Szymielewicz - paneliści Improwizowanego Kongresu Wolnego Internetu, Warszawa 04.02.2012 - poniedziałek, 6, lutego 2012
Demokraci na barykadach internetu - impresja na temat Improwizowanego Kongresu Wolnego Internetu, Warszawa 04.02.2012 - poniedziałek, 6, lutego 2012