Jarosław Kaczyński znowu nieoczekiwanym sojusznikiem tow. Napieralskiego i zapateryzmu - Stanisław Michalkiewicz o drodze do piekła wybrukowanej dobrymi chęciami Wysłane piątek, 6, sierpnia 2010 przez Krzysztof Pawlak
"Proszę Państwa, na pewno pamiętają Państwo takie buńczuczne odgrażania się niektórych kościelnych zwolenników Anszlussu Polski do Unii Europejskiej, że między innymi po to Polska ma się przyłączyć do UE, żeby »ewangelizować zlaicyzowaną Europę Zachodnią«. Wkrótce po tym w 2005 roku nastąpiła seria kompromatów związanych z hierarchami, podejrzewanymi, że »bez swojej wiedzy i zgody« zostali Tajnymi Współpracownikami PRL-owskiej Służby Bezpieczeństwa, co z pewnością musiało zmniejszyć atrakcyjność misji ewangelizacyjnej polskiego Kościoła w oczach zachodniej Europy. A zmierza ona w kierunku swoistego zapateryzmu, to znaczy - zepchnięcia związków wyznaniowych w ogóle, a Kościoła katolickiego w szczególności, do roli organizacji socjalno-charytatywnej. Tę linię polityczną wskazał expressis verbis prezydent Francji Mikołaj Sarkozy, który powiedział, że jeśli Kościół zgodzi się na taką rolę, to nawet będzie mógł być finansowany z budżetu, bo w ten sposób nie będzie już zagrozić laickości Republiki" - Stanisław Michalkiewicz, komentator polityczny witryny ASME - Antysocjalistycznego Mazowsza, analizuje ostatnie wydarzenia sztuki na scenach teatrzyku politycznego, granej nie tylko przez polską trupę objazdową.
Na tym tle dopiero mogę skomentować "wojnę krzyżową", jaka toczy się na chodniku przez Pałacem Namiestnikowskim w Warszawie. Zaczęła się ona od tego, że prezydent-elekt Bronisław Komorowski wyraził życzenie usunięcia "krzyża smoleńskiego" sprzed Pałacu - być może dlatego, że przeszkadzałby w zwyczajowej już uroczystości zapalania świeczek menorowych w Pałacu Prezydenckim z czasów prezydentury Lecha Kaczyńskiego. Piłeczkę skwapliwie przyjął Jarosław Kaczyński, oświadczając, że krzyż ma pozostać aż do momentu, kiedy stanie tam pomnik upamiętniający jego brata - prezydenta Lecha Kaczyńskiego i pozostałe ofiary katastrofy w Smoleńsku. Czyli obecność tego krzyża została ustawiona politycznie jako jeden z warunków kultu prezydenta Kaczyńskiego, jaki forsuje jego brat Jarosław. Jest on potrzebny Prawu i Sprawiedliwości do osiągnięcia sukcesu w wyborach samorządowych i przyszłorocznych - parlamentarnych. Kościół dał się schwytać w pułapkę, przyjmując zaproszenie do rokowań ze strony pana Michałowskiego z Kancelarii Prezydenta RP. Kiedy miała 3 sierpnia dojść do skutku ceremonia "usuwania krzyża", zebrany tłum gawiedzi "przybrał groźną postawę" i szeregowi księża (żaden z hierarchów nie chciał firmować swoją osobą tej "uroczystości") z parafii św. Anny zrejterowali na oczach całej Polski, co raczej nie przyniosło chluby Kościołowi. Przeciąganie tej "wojny krzyżowej" jest na rękę nie tylko tubylczej razwiedce, ale i władzom UE, które są zainteresowane w osłabieniu politycznej siły Kościoła w Polsce. Sojusz Lewicy Demokratycznej zapowiedział już swoje wystąpienia zmierzające w kierunku laicyzacji życia publicznego w Polsce, ale widać, że będzie chciał też doprowadzić do usunięcia kapelanów i symboli katolickich ze szkół i innych instytucji publicznych. A to już miałoby poważne konsekwencje finansowe dla Kościoła. Z tego widać, że dalsze krzewienie kultu prezydenta Lecha Kaczyńskiego może drożej kosztować niż się komukolwiek wydawało. Tego typu środki zastępcze odwracające uwagę publiczności od np. zapowiedzianej przez rząd Platformy Obywatelskiej podwyżki podatków, mogą być dobrym dla niej środkiem odurzającym, a SLD zyskał dogodną pozycję wyjściową dla forsowania zapateryzmu w Polsce. Czyli - znowu Jarosław Kaczyński okazał się nieoczekiwanym sojusznikiem towarzysza Napieralskiego - uśmiecha się publicysta.
Nagranie trwa prawie 11 minut. W Klubie TV ASME - jest dostępna pełna wersja w najlepszej jakości bez uciążliwości reklam.
Zapraszamy do podbijania naszego materiału na witrynie Wykop.pl:
Wszystkie
nagrania publikowane na witrynie ASME pozostają
w wyłącznych prawach ich właścicieli - producentów
i nie mogą być powielane, dystrybuowane, przetwarzane
w fragmentach lub całości bez uprzedniej zgody
Demokraci na barykadach internetu - Piotr "Vagla" Waglowski, Jarosław Lipszyc, Mirosław Wróblewski i Katarzyna Szymielewicz - paneliści Improwizowanego Kongresu Wolnego Internetu, Warszawa 04.02.2012 - poniedziałek, 6, lutego 2012
Demokraci na barykadach internetu - impresja na temat Improwizowanego Kongresu Wolnego Internetu, Warszawa 04.02.2012 - poniedziałek, 6, lutego 2012
"...syny" mordują ojców: wersja o katastrofie smoleńskiej coraz mniej prawdziwa - Stanisław Michalkiewicz o wydarzeniach w kuluarach i w świetle rampy "polskiego regionu UE" - wtorek, 31, stycznia 2012
NIE dla ACTA! Demonstracja w dniu otwarcia Stadionu Narodowego - niedziela, 29, stycznia 2012
Fałszywi obrońcy internautów: Kaczyński, Ziobro, Palikot - głosowali za ACTA! - Stanisław Michalkiewicz o najważniejszych ostatnich wydarzeniach na deskach teatrów krajowego i zagranicznego - piątek, 27, stycznia 2012
Ogłaszamy bojkot towarów amerykańskich jeśli USA będą forsowały układ ACTA! - konferencja Kongresu Nowej Prawicy - piątek, 27, stycznia 2012
NIE dla ACTA! Demonstracja protestacyjna internautów w Warszawie 24.01.2012 - wtorek, 24, stycznia 2012
W sprawie układu ACTA występuję jako człowiek środka, ale rządy w ochronie praw autorskich i patentowych poszły za daleko! - prezes UPR/KNP Janusz Korwin-Mikke o układzie Anti-counterfeiting trade agreement - poniedziałek, 23, stycznia 2012
Wybieram Europę Ojczyzn, suwerennych krajów w Unii Europejskiej - poseł Artur Górski z klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości - środa, 18, stycznia 2012
Unią Europejską, czyli Związkiem Socjalistycznym Republik Europejskich rządzą już nie bandyci, jak to było w Związku Sowieckim, ale "tylko" złodzieje! - prezes UPR/KNP Janusz Korwin-Mikke podczas studenckiej "Debaty sejmowej 2012" - środa, 18, stycznia 2012
Krakowscy eksperci na usługach Bonnie i Clyde'a w eksporcie-imporcie polsko-izraelskim - Stanisław Michalkiewicz o najnowszym scenariuszu polityczno-bezpieczniackim - środa, 18, stycznia 2012