Informacje ASME z kraju

III dzień żałoby po ofiarach katastrofy samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem Wysłane środa, 14, kwietnia 2010 przez Krzysztof Pawlak

Na ten temat:

- II dzień żałoby po ofiarach
katastrofy samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem

- Kondolencje Redaktora Naczelnego ASME i współpracowników serwisu

- Tekst przemówienia, które Prezydent RP Lech Kaczyński miał wygłosić na Polskim Cmentarzu Wojennym w Katyniu podczas uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej

- I dzień żałoby po ofiarach katastrofy samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem

- Dwuminutowa chwila ciszy i syreny miejskie w hołdzie ofiarom katastrofy samolotu prezydenckiego w Smoleńsku - Warszawa 11.04.2010

- Film z miejsca katastrofy samolotu prezydenckiego w Smoleńsku

- W Smoleńsku zginęła dzisiaj elita państwowa i administracyjna Rzeczypospolitej Polskiej

Sasin: uroczystości pogrzebowe w niedzielę
PAP, RZ/07:32

Jacek Sasin z Kancelarii Prezydenta powiedział, że pogrzeb pary prezydenckiej odbędzie się dzień po uroczystości żałobnej zorganizowanej dla uczczenia ofiar katastrofy samolotu pod Smoleńskiem. Uroczystość żałobna przewidziana jest w sobotę.


Ceremonia żałobna jest przewidziana na sobotę. Jednak - jak zaznaczył Sasin - termin ten nie jest ostatecznie potwierdzony i zależy od tego, czy ciała wszystkich ofiar katastrofy wrócą do Polski.

- Było taką intencją, aby ta uroczystość (żałobna) odbywała się już w sytuacji, kiedy już wszyscy, którzy zginęli w tej katastrofie, będą na polskiej ziemi. Wydaje się, że powinno się to udać przed sobotą - powiedział Sasin we wtorek w radiowych "Sygnałach Dnia".

- Jeśli ta uroczystość będzie w sobotę, to naturalnym jest, że pogrzeb odbędzie się dnia następnego - mówił prezydencki minister.

Sasin dodał, że w tej chwili nie może jeszcze powiedzieć, gdzie odbędzie się uroczystość pogrzebowa pary prezydenckiej, "chociaż tę decyzję rodzina już podjęła". Ta informacja będzie podana - zapowiedział - gdy kancelarie prezydenta i premiera uzgodnią wszystkie szczegóły pogrzebu.

W mediach wymieniane są trzy możliwe miejsca pochówku pary prezydenckiej: cmentarz na warszawskich Powązkach, katedra św. Jana i Świątynia Opatrzności Bożej.

Prezydent Lech Kaczyński, jego małżonka Maria i 94 inne osoby, w tym przedstawiciele parlamentu, urzędów państwowych, wojska i Rodzin Katyńskich, zginęli w sobotę w katastrofie samolotu pod Smoleńskiem. Polska delegacja udawała się na uroczystości związane z obchodami 70. rocznicy mordu katyńskiego.

W poniedziałek marszałek Senatu Bogdan Borusewicz zapowiedział, że uroczystości żałobne poświęcone ofiarom katastrofy lotniczej mają się odbyć w sobotę w Warszawie na Placu Piłsudskiego. W razie złej pogody uroczystości mogą być przeniesione do warszawskiej archikatedry św. Jana.

Dopiero po uroczystości żałobnej przewidziane są pogrzeby ofiar katastrofy.

http://wiadomosci.onet.pl/2154330,11,sasin_uroczystosci_pogrzebowe_w_niedziele,item.html




Ciało Kaczorowskiego spocznie w Warszawie
PAP, RZ/08:04

Ciało ostatniego prezydenta na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego spocznie w warszawskiej Świątyni Opatrzności Bożej - potwierdził o. Eustachy Rakoczy, jasnogórski kapelan żołnierzy niepodległości.


O. Rakoczy powiedział, że po rozmowie z marszałkiem Sejmu Bronisławem Komorowskim ma potwierdzenie, iż trumna prezydenta Kaczorowskiego po sprowadzeniu do kraju zostanie wystawiona w Belwederze, po czym spocznie w Świątyni Opatrzności. Tam też w przyszłości ma zostać pochowana małżonka ostatniego prezydenta RP na uchodźstwie.

- Obaj panowie się znali, prezydent często się spotykał z marszałkiem. Odpowiedź marszałka była szybka - powiedział o. Rakoczy. Dodał, że z niepokoiły go rozważania o możliwym pochówku Kaczorowskiego w Anglii. - Londyn się skończył, Polska jest wolna - powiedział duchowny.

Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w liście do marszałka Komorowskiego sugerowało możliwe lokalizacje dla grobu Ryszarda Kaczorowskiego - poza wilanowską Świątynią Opatrzności Bożej także Katedrę na Wawelu, Panteon Narodowy na Skałce i Archikatedrę św. Jana w Warszawie.

Ryszard Kaczorowski jest jedną z 96 ofiar katastrofy samolotu wiozącego delegację na uroczystości katyńskie. W sobotę w Smoleńsku zginęli prezydent Lech Kaczyński z małżonką, przedstawiciele parlamentu, najwyżsi dowódcy wojska, działacze niepodległościowi.

http://wiadomosci.onet.pl/2154346,11,cialo_kaczorowskiego_spocznie_w_warszawie,item.html




Na pokładzie samolotu nie było urządzeń gromadzących informacje niejawne
PAP, mkw/11:39

Żaden z dowódców wojskowych, którzy zginęli w katastrofie samolotu prezydenckiego, nie miał przy sobie urządzeń umożliwiających gromadzenie lub przetwarzanie informacji niejawnych. W samolocie nie było też wojskowych materiałów kryptograficznych - zapewnia SKW.


W specjalnym oświadczeniu dyrektor gabinetu Szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego płk. Krzysztofa Duszy, SKW 10 kwietnia - w dniu katastrofy - podjęła czynności techniczne, mające na celu zabezpieczenie nośników mogących zawierać inne - niestanowiące tajemnicy służbowej lub państwowej - informacje, którymi dysponowały ofiary wypadku.

- Procedury obowiązujące w resorcie obrony narodowej uniemożliwiają również niekontrolowane dysponowanie dokumentami stanowiącymi tajemnicę służbową lub państwową - oświadczył płk Dusza z SKW.

"Rzeczpospolita", powołując się na anonimowego agenta ABW, pisze, że nie wiadomo, co zostało wniesione na pokład prezydenckiego samolotu i czy znalazły się tam informacje niejawne. Chodzi o dokumenty i nośniki danych (laptopy, pendrive itd.), które - jak piszą - rosyjskie FSB mogło przejąć bezpośrednio po rozbiciu się maszyny, przed przybyciem polskiej delegacji. Trwa ustalanie co mogło być na pokładzie i czy nie naruszono tajemnic NATO. Przedstawiciele polskich służb, m.in. z ABW, są na miejscu tragedii razem z wojskowymi prokuratorami.

http://wiadomosci.onet.pl/2154470,11,na_pokladzie_samolotu_nie_bylo_urzadzen_gromadzacych_informacje_niejawne,item.html




Para prezydencka będzie pochowana na Wawelu
"Gazeta Wyborcza"/wyborcza.pl/PAP, PH/10:43

Jak informuje "Gazeta Wyborcza" w swoim portalu internetowym, Lech i Maria Kaczyńscy mają zostać pochowani w krypcie na Wawelu.


Wcześniej pojawiały się informacje, że Lech i Maria Kaczyńscy mieli zostać pochowani na warszawskich Powązkach. Jak czytamy w serwisie wyborcza.pl, decyzję o pochowaniu pary prezydenckiej na Wawelu podjęła rodzina. Pogrzeb odbędzie się w niedzielę. "Gazeta", podając te informacje, powołuje się na "źródła rządowe".

Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski jeszcze nic nie wie o sprawie, ale, jak zapewnia, "jeśli taka będzie decyzja rodziny i kardynała (Stanisława Dziwisza - red.), zrobimy wszystko, by odbyło się w godny sposób".

Pogrzeb odbędzie się w niedzielę

Pogrzeb prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego żony Marii odbędzie się w niedzielę - poinformowało biuro prasowe Konferencji Episkopatu Polski. Pożegnanie ofiar katastrofy samolotu pod Smoleńskiem odbędzie się w sobotę o godz. 12 - informuje Episkopat.

http://wiadomosci.onet.pl/2154462,11,para_prezydencka_bedzie_pochowana_na_wawelu,item.html




Ulice L. Kaczyńskiego w europejskich stolicach
PAP, TSz/15:28

Rada miejska Tbilisi zdecydowała, że jedna z ulic stolicy Gruzji będzie nosić imię Lecha Kaczyńskiego - powiadomił przewodniczący rady Zaal Samadaszwili. Decyzję tę zapowiadano już w poniedziałek. Z podobną inicjatywą wystąpiły także władze stolicy Litwy - Wilna.


Imieniem polskiego prezydenta nazwano dotychczasową ulicę Czarnomorską, położoną w dzielnicy Isani.

Samadaszwili powiedział, że rada zajęła się kwestią uhonorowania pamięci polskiego prezydenta w odpowiedzi na liczne prośby mieszkańców.

Prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili polecił w sobotę nadać pośmiertnie Lechowi Kaczyńskiemu tytuł i order Narodowego Bohatera Gruzji, najwyższe gruzińskie odznaczenie państwowe.

W niedzielę w Gruzji w związku ze śmiercią polskiego prezydenta ogłoszono żałobę narodową.

Jedna z wileńskich ulic będzie nosiła imię tragicznie zmarłego prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego - z taką inicjatywą wystąpiły władze stolicy Litwy. Formalnie decyzja w tej sprawie zapadnie w środę na posiedzeniu Rady Samorządu Wilna.

Imię Kaczyńskiego ma nosić nieduża ulica w centrum miasta.

Przewodnicząca Sejmu Litwy Irena Degutiene wyraziła swe poparcie dla inicjatywy uczczenia w taki sposób pamięci prezydenta RP.

"Ze wszystkich państw Litwa była najczęściej odwiedzanym krajem przez Lecha Kaczyńskiego. On utrzymywał bardzo dobre stosunki osobiste ze wszystkimi naszymi przywódcami. Litwa i nasza stolica Wilno stały się ostatnim państwem i miastem, które prezydent odwiedził" - czytamy w oświadczeniu przewodniczącej Sejmu.

Polski samolot Tu-154M rozbił się w sobotę rano pod Smoleńskiem, gdy delegacja z prezydentem Lechem Kaczyńskim leciała na uroczystości do Katynia. Zginęło 96 osób - wszystkie znajdujące się na pokładzie maszyny.

http://wiadomosci.onet.pl/2154604,12,ulice_l_kaczynskiego_w_europejskich_stolicach,item.html




Kandydat na prezydenta rezygnuje z wyborów
kampanianazywo.pl/"Gazeta Wyborcza", PKo, KLe/16:01

Tomasz Nałęcz ma po pogrzebie Lecha Kaczyńskiego ogłosić, że rezygnuje z kampanii prezydenckiej - informuje Tomasz Machała na swojej stronie internetowej Kampanianazywo.pl.


- Ci kandydaci którzy nie walczą przecież o prezydenturę, tylko walczą o zaprezentowanie programów politycznych swoich środowisk, w tej kampanii nie powinni w ogóle występować - powiedział kandydat SdPL Tomaszowi Machale.

- Zemścił się nasz polski stosunek do standardów bezpieczeństwa – mówił bezpośrednio po katastrofie Tomasz Nałęcz w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Były wicemarszałek Sejmu podkreślał, że dwie tragedie, których świadkami były lasy Katynia, to dzieło ludzi i apeluje, by zrezygnować z retoryki "przeklętej ziemi". - Teorię o przeklętym miejscu oddalam, bo ona usprawiedliwiałaby ludzi – podkreśla.

Nałęcz uważa, że nigdzie na świecie nie zdarza się, aby do niespełniającego standardów bezpieczeństwa samolotu wsiadało tyle ważnych osób w państwie. - Widzę w tym jakąś ułańską fantazję i przekonanie, że jak się leci z prezydentem, to się nic złego stać nie może – podkreśla i dodaje: - Każda śmierć prowokuje do pytań o sens. Nie potrafię odpowiedzieć na pytanie o sens. Ja sensu w tym nie widzę.

http://wiadomosci.onet.pl/2154650,11,item.html




Trumny z ciałami ofiar katastrofy zostaną wystawione na warszawskim Torwarze
PAP, KLe/17:29

W środę od godz. 14 na warszawskim Torwarze rozpocznie się czuwanie modlitewne nad trumnami ofiar katastrofy prezydenckiego samolotu - poinformował ordynariat polowy WP. Czuwanie mają koordynować kapelani ordynariatu.


Trumny z ciałami ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem zostaną wystawione, począwszy od 14 kwietnia od godz. 14 do odwołania, w hali widowiskowej na Torwarze przy ul. Łazienkowskiej 6a w Warszawie.

Nie wiadomo jeszcze, ile trumien z ciałami zostanie w środę przewiezionych do Polski. We wtorek Prokuratura Generalna podała, że udało się zidentyfikować 55 z 96 ciał ofiar - co w niektórych wypadkach wymaga jeszcze potwierdzenia testami DNA.

Kuria Polowa Wojska Polskiego apeluje o czynne włączenie się w modlitewne czuwanie. Organizatorzy czuwania kierują swój apel do duchownych i świeckich, także do organistów, zespołów młodzieżowych i innych, którzy mogą pomóc w liturgii.

Duchowni proszeni są o prowadzenie modlitw, nabożeństw żałobnych, mszy świętych, różańca, o spowiadanie i duszpasterskie rozmowy z rodzinami ofiar katastrofy samolotu.

http://wiadomosci.onet.pl/2682,2154695,trumny_z_cialami_ofiar_katastrofy_zostana_wystawione_na_warszawskim_torwarze,wydarzenie_lokalne.html




"Do miłego." Tak żegnali się piloci TU-154
18:29, 13.04.2010 /TVN24

TVN24 DOTARŁA DO OSTATNIEJ ROZMOWY Z WARSZAWĄ

TVN24 dotarła do ostatniej rozmowy załogi prezydenckiego Tu-154 z kontrolą lotów w Polsce. W katastrofie samolotu, który rozbił się w Smoleńsku zginęło 96 osób.

W sobotę rządowy Tupolew PLF 101 z warszawskiego lotniska wystartował o godzinie 7.23.

Cztery minuty później - dokładnie o 7:27 i 37 sekund - po starcie załoga prezydenckiego samolotu zgłasza się do kontroli zbliżania w Warszawie.

Rozmowa załogi z wieżą

PLF101: Dzień dobry, po starcie przecinamy 1200 stóp (wysokość lotu - red.).
Kontrola: PLF101 zbliżanie, zidentyfikowani wznoście do poziomu 210 (21 tys. stóp - red).
PLF101: Wznosimy do poziomu 210.
Kontrola: PLF101 skręć w prawo bezpośrednio na BAMSO (punkt orientacyjny - red.).
PLF101: W prawo bezpośredni na BAMSO, dziękujemy.
Kontrola: PLF101 skontaktujcie się z radarem na 134.925 (częstotliwość radia - red.), do miłego.
PLF101: 134.925 PLF101 dziękujemy, do miłego.
Tragedia pod Smoleńskiem

Tak się pożegnali z kontrolą zbliżania z Warszawy. Dokładnie o godz. 8.56 prezydencki samolot rozbił się tuż przy lotnisku w Smoleńsku.

W katastrofie zginęli wszyscy obecni na pokładzie. 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego żona Maria.

http://www.tvn24.pl/-1,1652067,0,1,do-milego-tak-zegnali-sie-piloci-tu_154,wiadomosc.html




Zidentyfikowano już 55 ciał ofiar katastrofy
PAP, PKo/18:55

Zidentyfikowano ciała 55 ofiar katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem - powiedział we wtorek rzecznik Prokuratora Generalnego Mateusz Martyniuk. Identyfikacje potwierdza się dodatkowo testami DNA. Jak dodał, strona rosyjska przekazała polskiej część dokumentów z własnego śledztwa ws. katastrofy.


Prokuratura Generalna podała we wtorek, że wydobyto ciała 90 z 96 ofiar katastrofy. Trwa ich identyfikacja.

Według Martyniuka, rosyjscy prokuratorzy przekazali stronie polskiej część dokumentów z własnego śledztwa w sprawie katastrofy prezydenckiego samolotu w Smoleńsku. W Moskwie polscy i rosyjscy prokuratorzy badają czarne skrzynki z rozbitego samolotu. Martyniuk podał, że udało się już odczytać głos z nagrania. "Obecnie śledczy starają się zsynchronizować, zgrać w czasie zapis głosu z zapisem parametrów lotu" - poinformował.

Z kolei szefowa Międzyrządowego Komitetu ds. Lotnictwa Tatiana Anodina oświadczyła na posiedzeniu rosyjskiej komisji rządowej z udziałem polskich ekspertów, że odnaleziona w poniedziałek trzecia czarna skrzynka zostanie odczytana w Polsce.

Naczelny prokurator wojskowy Krzysztof Parulski wyjaśnił we wtorek dziennikarzom na miejscu katastrofy pod Smoleńskiem, że "rejestrator obiektywnej kontroli lotu, wykorzystywany na potrzeby szkolenia i kontroli", czyli tzw. trzecia czarna skrzynka ma być odczytana w ciągu najbliższych dni w Polsce "z uwagi na fakt, iż urządzenie to zostało skonstruowane przez Polaków, jest to patent polski i odczytane może być tylko w Polsce".

Odczyt zostanie dokonany przy udziale strony rosyjskiej. "Stan techniczny tej skrzynki wskazuje, że jest ona sprawna technicznie i umożliwi nam odczyt" - mówił Parulski w TVP Info. Dodał, że odczyt pozostałych dwóch skrzynek "potrwa co najmniej tydzień".

Naczelny prokurator wojskowy powiedział też, że prokuratorzy rozpatrują kilka wersji tragicznego zdarzenia i są one sukcesywnie weryfikowane. "Podstawowe postępowanie śledcze potrwa około dwóch, trzech miesięcy" - zaznaczył.

"Może być tak, że niektóre ciała ofiar zostały unicestwione zupełnie (...) zakładamy i taki wariant, że gdy dźwigi zabiorą, ciężki sprzęt, teren będzie sukcesywnie przekopywany i będą jeszcze wydobywane szczątki ludzkie" - mówił także Parulski.

Nad śledztwem pracuje 60 rosyjskich prokuratorów nadzorowanych bezpośrednio przez obecnych na miejscu dwóch zastępców prokuratora generalnego Federacji Rosyjskiej oraz grupa polskich śledczych. Są też polskie i rosyjskie ekipy patomorfologów oraz ekspertów ds. wypadków lotniczych. W poniedziałek prokurator generalny Andrzej Seremet ujawnił, że na miejscu są oficerowie ABW, których zadaniem jest zadbanie o zabezpieczenie broni oficerów BOR, a także innych przedmiotów mogących ewentualnie mieć znaczenie dla bezpieczeństwa państwa.

Służba Kontrwywiadu Wojskowego zapewniła we wtorek, że żaden z dowódców wojskowych, którzy zginęli w katastrofie samolotu prezydenckiego, nie miał przy sobie urządzeń umożliwiających gromadzenie lub przetwarzanie informacji niejawnych. Dodano, że w samolocie nie było też wojskowych materiałów kryptograficznych.

Obszar katastrofy został podzielony na kilkanaście stref, które są sukcesywnie przeczesywane w poszukiwaniu wszelkich śladów. Przez wiele godzin przygotowywano betonowe podjazdy dla ciężkiego sprzętu, by móc z jego pomocą unieść i przetransportować w inne miejsce część kadłuba rozbitego samolotu, a spod niego wydobyć pozostałe ciała.

Rosyjski wicepremier Siergiej Iwanow poinformował we wtorek, że ze stroną polską ustalono, iż przenoszenie szczątków samolotu na specjalnie strzeżone miejsce rozpocznie się wieczorem. Przekazał, że wykonano bardzo dokładne szkice miejsca katastrofy. Wyjaśnił, że wykonano z powietrza zdjęcia lotniska i okolic. Zapewnił, że wszystkie czynności prowadzone są w ścisłej współpracy z Polską. Z ustaleń komisji rządowej wynika, że na pokładzie prezydenckiego samolotu nie doszło ani do wybuchu, ani do pożaru, a silniki pracowały do końca.

Rosyjska minister zdrowia Tatiana Golikowa poinformowała,, że obecnie trwa wydawanie aktów zgonów i w środę rozpocznie się transport trumien z ciałami do Polski. Dodała, że czynności identyfikacyjne mogą przeciągnąć się do połowy przyszłego tygodnia.

Rosjanie poinformowali, że zakończono oględziny wraku samolotu i przystąpiono do sprawdzania terenu. Według nich będzie na to potrzeba 3-4 dni.

Niezależnie od śledztwa rosyjskiego już w sobotę Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie "nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu powietrznym, w wyniku której śmierć ponieśli wszyscy pasażerowie samolotu TU-154 Sił Powietrznych RP, numer boczny 101, w tym prezydent RP, pan Lech Kaczyński oraz członkowie załogi".

Kodeks karny stanowi, że jeżeli następstwem takiego nieumyślnego czynu jest śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób, "sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8". Czynności śledztwa prowadzone są w Polsce i w Federacji Rosyjskiej.

http://wiadomosci.onet.pl/2154680,11,zidentyfikowano_juz_55_cial_ofiar_katastrofy,item.html




Olbrychski odczytał apel o pojednanie do Rosjan
Onet.pl/13.04.2010 18:56

Daniel Olbrychski odczytał apel o pojednanie, jaki portal Onet.pl wraz z Fundacją Badań Europejskich "Sarmacja", "Nową Europą Wschodnią" oraz "Tygodnikiem Powszechnym" wystosował do obywateli Federacji Rosyjskiej.


"My, obywatele Polski, która przez ostatnie siedemdziesiąt lat wciąż nie pogodziła się z utratą swoich najlepszych synów zamordowanych w lesie katyńskim, zwracamy się do obywateli Federacji Rosyjskiej z podziękowaniami i apelem o pojednanie".

Jesteśmy pod wrażeniem pomocy i solidarności, jakich doświadczamy od państwa rosyjskiego, a także zwykłych mieszkańców Rosji, w tragicznych dla nas okolicznościach. W katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem, w pobliżu Katynia, straciliśmy nie tylko głowę państwa, ale i znów, jak przed siedemdziesięciu laty, część elity niepodległej Polski" - czytał Daniel Olbrychski.

http://wiadomosci.onet.pl/2154761,11,olbrychski_odczytal_apel_o_pojednanie_do_rosjan,item.html




Światowe telewizje chcą pokazać "Katyń"
PAP, KLe/19:28

Wielkie zainteresowanie filmem "Katyń" Andrzeja Wajdy. Po sobotniej tragedii w Smoleńsku światowe telewizje zasypują TVP pytaniami o możliwość jego emisji. TVP postanowiła też włączyć materiały o zbrodni katyńskiej do oferty na telewizyjne targi w Cannes.


- Potwierdzamy, że zainteresowanie filmem "Katyń" Andrzeja Wajdy po sobotnich, tragicznych wydarzeniach jest ogromne - poinformował rzecznik TVP Stanisław Wojtera.

- Od poniedziałku zwracają się do nas placówki dyplomatyczne z całego świata oraz stacje telewizyjne w celu uzyskania informacji o możliwości zorganizowania pokazu filmu lub emisji w kanałach telewizyjnych - dodał. Wojtera zapewnia, że TVP "bardzo szybko" odpowiada na te zapytania.

- W przypadku placówek dyplomatycznych sprawy załatwiane są od ręki. Jeśli chodzi o pokazy w stacjach telewizyjnych, zainteresowani albo kierowani są do dystrybutorów filmu na tych rynkach, albo, jeśli na danym terytorium brak dystrybutora, udzielamy im licencji na emisje sami - poinformował Wojtera.

"Katyń" chcą jak dotąd pokazać telewizje: litewska, portugalska, kanadyjska, ukraińska, telewizja publiczna Republiki Macedonii, USA, kanadyjska.

W poniedziałek o godz. 21. film wyemitowała państwowa telewizja łotewska, w sobotę będzie miała prawdopodobnie miejsce emisja w telewizji chorwackiej.

W poniedziałek - jak informuje Wojtera - o godz. 19., w ramach wystawy "Katyń", film pokazany zostanie w Parlamencie Europejskim, a przez cały tydzień liczne pokazy organizować będą placówki dyplomatyczne.

Ponadto, jak powiedział Wojtera, litewska telewizja publiczna zwróciła się też do TVP o przekazanie innych materiałów na temat zbrodni katyńskiej.

TVP jest w trakcie gromadzenia tego materiału, a to, co zostanie zgromadzone, będzie też częścią oferty TVP na międzynarodowe targi telewizyjne MIPTV, które od poniedziałku do piątku trwają w Cannes - zapowiedział Wojtera.

Dzięki temu materiały na temat mordu popełnionego przed 70 laty na polskich oficerach będą miały szansę trafić do szerokiego grona odbiorców. Targi MIPTV to bowiem jedno z najważniejszych, międzynarodowych wydarzeń, poświęconych telewizyjnej ofercie programowej. W targach bierze udział ok. 12 tys. uczestników, m.in. przedstawicieli stacji telewizyjnych, producentów, dystrybutorów, z ponad 100 krajów.

Wcześniej TVP zapowiadała, że na targach w Cannes zaprezentuje m.in. produkcje nawiązujące do obchodów Międzynarodowego Roku Chopinowskiego.

http://wiadomosci.onet.pl/2154774,12,swiatowe_telewizje_chca_pokazac_katyn,item.html




"Władze Rosji są w dramatycznej sytuacji. Możemy żądać prawdy"
PAP, PKo/20:03

Po katastrofie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem władze rosyjskie są w dramatycznej sytuacji, strona polska może stawiać żądania w sprawie prawdy o Katyniu - uważa politolog, członek Polsko-Rosyjskiej Grupy ds. Trudnych prof. Włodzimierz Marciniak.


- W jakimś sensie jesteśmy bezradni wobec katastrofy - wydarzenia, którego sensu nie do końca rozumiemy. Nie rozumiemy znaczenie tego przesłania (...). Prawda o tej katastrofie będzie się odsłaniała stopniowo. Na razie wiemy, że jesteśmy w jakimś dramatycznym momencie, stoimy na rozdrożu i, nie dysponując pełną wiedzą o rzeczywistości, musimy podejmować decyzje, w którym kierunku zmierzać - tak Marciniak ocenił obecną sytuację w Polsce.

Według niego, po katastrofie nie tylko Polacy są w pewnym sensie pogubieni, ale także strona rosyjska ma problemy. Jak zaznaczył, "władze rosyjskie dramatycznie w ostatnich dniach walczą, chcąc uratować swoją opinię w kraju i za granicą".

Marciniak podkreślił, że trzeba starannie oddzielić zachowania, przychylne gesty władz rosyjskich, mediów rosyjskich od ciepłych uczuć zwykłych Rosjan po katastrofie pod Smoleńskiem. - W systemie takim jak w Rosji postawy zwykłych obywateli słabo, albo w niewielkim stopniu, przekładają się na politykę - zaznaczył.

Według niego, sympatia zwykłych Rosjan w stosunku do Polski zawsze była. "Ona teraz się po prostu ujawniła, znalazła możliwość ku temu i to jest wspaniałe, ale pomiędzy empatią ludzi a polityką nie ma bezpośredniego związku" - powiedział politolog.

- Także gesty ze strony władz rosyjskich po katastrofie są szalenie nam przychylne, ale trzeba rozumieć, że władze rosyjskie znalazły się w dramatycznej sytuacji. Robią wszystko, by odsunąć od siebie jakiekolwiek podejrzenia. Panicznie się boją, że na świecie ukształtuje się obraz Rosji jako kraju, w którym można kupować gaz i ropę naftową, ale lepiej tam nie jeździć i nie mieć z nim nic do czynienia. Takie sygnały już są: wycofywane są z ruchu samoloty TU-154. Rosjanie staną na głowie, żeby temu zapobiec - ocenił Marciniak.

Jego zdaniem, "jeśli władze rosyjskie zdecydowały się na tak desperacki krok, że pozwoliły na projekcje w ogólnodostępnej telewizji filmu »Katyń«, który wcześniej był faktycznie filmem zakazanym, choć formalnie nigdy nie było zakazu. To pokazuje, przed jakimi wyzwaniami stanęli". - Nie miejmy złudzeń. Nie zrobili tego z miłości do Polski, lecz z zimnego wyrachowania. Musieli to zrobić, bo mają nóż na gardle - podkreślił.

Jak mówił politolog, w sobotę, już w kilka godzin po katastrofie samolotu, rosyjskie strony internetowe zapełniły się spekulacjami: czy to była katastrofa, czy to był zamach? - Pierwsze komentarze na stronach młodzieżówek kremlowskich, czyli przybudówek młodzieżowych przy administracji prezydenta były takie, że »rzeczą podłą jest oskarżanie FSB (Federalna Służba Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej - red.)«. Oni natychmiast przystąpili do obrony. Wiedzieli, co w tym momencie jest najważniejszym dla nich problemem, i tak trzeba rozumieć działania władz rosyjskich - zaznaczył.

Według Marciniaka, Rosjaninowi, który zna system od podszewki, intuicyjnie się nasuwa skojarzenie: jeśli w centrum wydarzeń jest Władimir Putin, to służby mają coś z tym wspólnego. Dlatego - jak mówił - władze muszą teraz zrobić wszystko, by odsunąć od siebie podejrzenie. - Nikt na świecie poza Rosjanami nie snuje takich podejrzeń. Działania władz rosyjskich skierowane są przed wszystkim do rosyjskiej opinii publicznej - ocenił.

Politolog uważa, że w obecnej sytuacji "z wyrachowania i poczucia własnego zagrożenia - władze rosyjskie, a przynajmniej dwóch ludzi rządzących Rosją: premier Władimir Putni i Dmitrij Miedwiediew - mogą pójść na ustępstwa wobec Polski". - W tym momencie można dużo osiągnąć, gdy się tego zażąda. Oni muszą teraz pójść na ustępstwa - powiedział.

Jego zdaniem, w kontekście katastrofy strona polska może w tej chwili zażądać prawdy o Katyniu. - To znaczy: uruchomienia procesu sądowego, anulowania decyzji z 2004 r. o umorzeniu śledztwa i objęciu śledztwa tajemnicą państwową, zmiany przez Rosję stanowiska w Europejskim Trybunale Praw Człowieka - powiedział. - To są postulaty, z którymi prezydent Lech Kaczyński jechał to Katynia. Trzeba je powtórzyć - podkreślił.

Pytany, kto obecnie mógłby w Polsce to zrobić odpowiedział: "To jest właśnie ten dramatyczny moment, chyba nikt".

http://wiadomosci.onet.pl/2154733,11,wladze_rosji_sa_w_dramatycznej_sytuacji_mozemy_zadac_prawdy,item.html




Nie było wybuchu ani ognia
Grażyna Zawadka, Mariusz Goss, mszy, p.k. 13-04-2010, ostatnia aktualizacja 13-04-2010 20:13

Ustalono tożsamość 55 ofiar katastrofy samolotu. Sześć ciał wciąż jest uwięzionych pod wrakiem


– Rodzinom są przedstawiane zdjęcia ich bliskich, a tym, którzy wyrażają zgodę, okazywane są także ciała. Jednak w każdym przypadku rozpoznanie jest jeszcze potwierdzane wynikiem badań DNA – wyjaśnia „Rz“ Mateusz Martyniuk, rzecznik prokuratora generalnego.

Pod wrakiem wciąż uwięzionych było sześć ciał pasażerów feralnego lotu do Smoleńska. Do wczoraj ekipom pracującym na miejscu katastrofy jeszcze nie udało się do nich dotrzeć. Przez wiele godzin przygotowywano wczoraj betonowe podjazdy dla ciężkiego sprzętu, by z jego pomocą unieść i przetransportować w inne miejsce część kadłuba rozbitego samolotu. Pod nią, jak się przypuszcza, znajdują się przygniecione ciała. – Udało się dotychczas wydobyć 90 z 96 osób, które podróżowały Tu-154M – wyjaśnia Martyniuk.

Jak wczoraj poinformowała na posiedzeniu komisji rządowej w Moskwie rosyjska minister zdrowia Tatiana Golikowa, czynności związane z identyfikacją ciał mogą potrwać do połowy przyszłego tygodnia. A rzecznik rządu Paweł Graś zaznaczył, że wszystko wskazuje na to, że do soboty nie uda się zidentyfikować wszystkich ofiar.

Te, których tożsamość już ustalono, zostaną przewiezione do Polski. Transport trumien z ciałami rozpocznie się w środę. „Rz“ ustaliła, że ciała zostaną zabrane z Moskwy przez należący do NATO ciężki wojskowy samolot transportowy Boeing C-17 Globemaster III stacjonujący na lotnisku Papa na Węgrzech. Stamtąd poleci on do Moskwy, a potem z trumnami do Warszawy.

„Rz“ ustaliła, że trumny ze zwłokami rozpoznanymi w Moskwie dotrą dziś po południu na lotnisko Okęcie. W pierwszym transporcie znajdzie się ciało prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Joanny Agackiej-Indeckiej. Adwokaci chcą zaciągnąć przy trumnie wartę honorową. Będą też oczekiwać na przylot zwłok ich kolegi Stanisława Mikke, które dotąd nie zostały rozpoznane.

Jak powiedział wczoraj szef Komitetu Śledczego prokuratury rosyjskiej Aleksander Bastrykin, do zakończenia oględzin miejsca katastrofy samolotu potrzeba jeszcze trzech – czterech dni. Jak wyjaśnił, na miejscu katastrofy znaleziono m.in. siedem pistoletów (to prawdopodobnie broń obecnych na pokładzie oficerów BOR).

Co dotąd ustalili śledczy badający przyczyny tragedii?

Ze wstępnych informacji przekazanych premierowi Władimirowi Putinowi wynika, że przed wypadkiem rządowego Tu-154 silniki pracowały prawidłowo, a na pokładzie nie było ognia.

– Wstępne analizy zapisów rejestratorów lotu wykazały, że wybuchu i pożaru na pokładzie samolotu nie było – stwierdził wczoraj rosyjski wicepremier Siergiej Iwanow.

Wciąż trwają prace nad odczytem danych z czarnych skrzynek, które w laboratorium w Moskwie prowadzi rosyjsko-polski zespół śledczych.

– Chodzi o zsynchronizowanie, zgranie w czasie, zapisu głosu i zapisu parametrów lotu. Tak, żeby wiedzieć, co robił pilot w danym momencie, jak przebiegała korespondencja z wieżą i jakie podejmował działania – wyjaśnia płk Zbigniew Rzepa, rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej, który jest w Moskwie. – Końcowy raport może być gotowy w środę lub czwartek – dodaje.

Tymczasem rosyjscy eksperci ds. lotnictwa wskazują na tzw. „syndrom pasażera-VIP-a“, dotyczący pilotów samolotów z politykami śpieszącymi się na ważne ceremonie. Tacy piloci czują przymus dotarcia na czas i podejmują ryzykowne decyzje, które zwiększają ryzyko wypadku. Niektórzy specjaliści uważają, że piloci Tu-154 taki nacisk mogli odczuwać.

– To oczywisty przypadek syndromu pasażera-VIP-a – powiedział gazecie „Komsomolskaja Prawda“ ekspert do spraw bezpieczeństwa Wiktor Timoszkin. – Wieża kontrolna powiedziała mu (tzn. pilotowi – red.), żeby leciał do Moskwy lub Mińska – podkreślał.

Ale prokurator generalny Andrzej Seremet w poniedziałek zaznaczył, że na obecnym etapie śledztwa nie ma żadnych danych wskazujących na to, by na pilota wywierano presję.

Rosyjscy prokuratorzy przekazali do Polski część dokumentów z własnego śledztwa w sprawie katastrofy prezydenckiego samolotu. Wczoraj do Warszawy dotarła też pierwsza część zabezpieczonych rzeczy osobistych zmarłych, które trafią do Centralnej Szkoły Żandarmerii Wojskowej w Mińsku Mazowieckim.

– Ich oględzin, oczyszczenia i osuszenia dokonają technicy kryminalistyczni oraz osoby delegowane z kraju – mówi „Rz“ płk Jerzy Artymiak z Naczelnej Prokuratury Wojskowej. – Po przeprowadzeniu selekcji rzeczy będą mogli rozpoznawać najbliżsi zmarłych.

http://www.rp.pl/artykul/461265_Nie_bylo_wybuchu_ani_ognia.html




Protest w Krakowie: "Powązki! Nie na Wawel!"
TVN24/gazeta.pl/PAP, PKo/21:41

Kilkaset osób protestuje w Krakowie przeciwko pochówkowi Lecha Kaczyńskiego na Wawelu. Protestujący zgromadzili się na ulicy Franciszkańskiej, na przeciwko "okna papieskiego" w budynku kurii.


"Nie na Wawel", "Powązki" - skandowali demonstranci. Na transparencie widniało hasło "Czy na pewno godzien królów?". Na Franciszkańskiej pojawili się również zwolennicy pochówku.

Grupa zorganizowała się przez internet, głównie na portalu społecznościowym Facebook, gdzie błyskawicznie stworzono kilka grup osób nie zgadzających się na pochówek prezydenckiej pary na Wawelu. Jedna z nich proponuje nawet przeprowadzenie referendum w tej sprawie. Protestujący przed kurią chcą też rozmawiać z kardynałem Stanisławem Dziwiszem. Jeszcze przed podjęciem ostatecznej decyzji o pochówku, bp Tadeusz Pieronek proponował w rozmowie z "Gazetą Wyborczą", aby "tymczasowo pochować Lecha Kaczyńśkiego w godnym miejscu, a trwały pochówek zostawić na późniejszy czas".

Protestujący uważają, że prezydencka para powinna zostać pochowana w Warszawie w Alei Zasłużonych na Powązkach lub w archikatedrze św. Jana.

O godzinie 21 grupa "Nie dla pochowania Kaczyńskich na Wawelu" miała ponad 9 tysięcy członków. Jednocześnie grupa nadania Stadionowi Narodowemu imienia Lecha Kaczyńskiego ma już ponad 3 tysiące zwolenników.

Miejsce pochówku Lecha i Marii Kaczyńskich wzbudziło także mnóstwo emocji wśród publicystów Dziennikarstwa Obywatelskiego.

- Od dobrych kilku tygodni obserwowałem w Krakowie billboardy, plakaty i ulotki, na których czarno na białym stoi, żeby przyłączyć się do protestu przeciwko honorowemu obywatelstwu Krakowa dla śp. Lecha Kaczyńskiego, a dziś za jego miejsce pochówku ustala się Wawel. Nikt z naszych wspaniałych decydentów nie pomyślał, że trochę się jedno z drugim kłóci? – pyta jacekzkrakowa.

- To jest człowiek na miarę Piłsudskiego? Proszę wszystkich, którzy mają odwagę i trzeźwy osąd o podnoszenie alarmu w tej kwestii – pisze tadbie.

- Skoro własny naród nie potrafi docenić swojego Prezydenta, to może powinien się uczyć od Gruzinów, którzy przyznali panu Kaczyńskiemu tytuł Bohatera Narodowego. Szczerze mówiąc bardzo się ucieszyłam na wiadomość o pochowaniu p. Kaczyńskich na Wawelu – annika1118 jako jedna z nielicznych na serwisie Dziennikarstwo Obywatelskie popiera decyzję rodziny Kaczyńskich i kard. Dziwisza.

http://wiadomosci.onet.pl/2681,2154806,wydarzenie_lokalne.html







"Piloci mieli szansę, aby uniknąć katastrofy"
rian.ru, TSz/13.04.2010 21:46

- Rekonstrukcja podchodzenia samolotu do lądowania, a także rezultaty odczytania czarnej skrzynki pokazały, że piloci do ostatniej sekundy mieli szansę, aby uniknąć katastrofy – powiedział rozmówca agencji RIA Nowosti, zbliżony do wysokich instancji prowadzących śledztwo w sprawie katastrofy Tu-154.


Po czterech dniach śledztwa eksperci doszli do wniosku, że piloci Tu-154M, na pokładzie którego znajdował się m.in. prezydent Lech Kaczyński, do ostatniego momentu mogli uniknąć katastrofy.

Kapitan załogi, mimo otrzymania ostrzeżenia o złej widoczności w rejonie lotniska Siewiernyj, zdecydował się posadzić maszynę. W czasie podchodzenia do lądowania w warunkach gęstej mgły piloci prawidłowo skierowali samolot na pas lotniska. Jednak przy zbliżaniu się do niego załoga zorientowała się, że samolot może nie trafić w pas – powiedział ekspert.

- W tym momencie kapitan popełnił fatalną pomyłkę. Włączył system zwiększenia ciągu silników i z nieznanej na razie przyczyny skierował samolot na prawo i jednocześnie próbował nabrać wysokości. W efekcie samolot skrzydłem zahaczył o korony drzew i stracił sterowność – powiedział rozmówca agencji.

- Jeśli pilot, po włączeniu systemu zwiększenia ciągu silników, zacząłby po prostu nabierać wysokości bez wykonywania zwrotów, to byłyby wszelkie szanse, aby uniknąć zderzenia z ziemią – uważa ekspert.

http://wiadomosci.onet.pl/2154746,12,piloci_mieli_szanse_aby_uniknac_katastrofy,item.html




Obama: Wszyscy jesteśmy Polakami
Jacek Przybylski 13-04-2010, ostatnia aktualizacja 13-04-2010 21:49

Minutą ciszy przed rozpoczęciem sesji plenarnej waszyngtońskiego szczytu atomowego pamięć Lecha Kaczyńskiego uczcili przywódcy ponad 40 państw świata


- Chcę jeszcze raz przypomnieć o tragedii, która w ten weekend dotknęła polski naród – mówił amerykański prezydent.

– Wszyscy byliśmy wstrząśnięci i głęboko zasmuceni potworną stratą prezydenta Lecha Kaczyńskiego, Pierwszej Damy i tak wielu wybitnych osobistości cywilnych i wojskowych. To strata nie tylko dla Polski, ale dla całego świata – zaznaczył Barack Obama zwracając się do polskiego ambasadora Roberta Kupieckiego. – Nasze serca są z Polakami. Jesteśmy z wami w naszych myślach i modlitwach – dodał.

Prezydent Obama już drugi raz podczas szczytu oddał hołd ofiarom katastrofy. - W chwilach takiej tragedii wszyscy jesteśmy Polakami – mówił prezydent przed oficjalną kolacją przywódców, którzy zjechali do Waszyngtonu na szczyt atomowy.

Jak relacjonował polskim dziennikarzom ambasador Kupiecki, który przewodniczy polskiej delegacji na szczyt pod nieobecność premiera Donalda Tuska, prezydent USA przekazał mu szczere wyrazy współczucia dla Polski z powodu tragicznej śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

W środę rano ofiary tragedii pod Smoleńskiem ma uczcić minutą ciszy amerykański Senat.

Barack Obama przyleci do Krakowa w sobotę, aby móc następnego dnia uczestniczyć w uroczystościach pogrzebowych prezydenta RP - podał Biały Dom.

- Jacek Przybylski z Waszyngtonu

http://www.rp.pl/artykul/461191_Obama_przyleci_na_pogrzeb.html





Opracował
Krzysztof Pawlak


 

Klub TVASME

Wyszukiwarka ASME


Pole wyszukania:


Wiadomości z kraju

Publicystyka

Demokracja grecko-belgijsko-polska - prof. Jerzy Przystawa - czwartek, 10, maja 2012

Mazowsze

TV-felietony

Deregulacja dla prawie wszystkich zawodów! - Janusz Korwin-Mikke o pomyśle ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina podczas konferencji prasowej przed MS 21.05.2012 - poniedziałek, 21, maja 2012

Sprawiedliwość a sprawiedliwość społeczna - Janusz Korwin-Mikke o różnicach między tymi pojęciami - sobota, 19, maja 2012

Epidemia praworządności w naszym nieszczęśliwym kraju, choć NATO ma nas w... - Stanisław Michalkiewicz o kolejnych objawach recydywy czasów stanisławowskich w obecnej PRL-bis - piątek, 18, maja 2012

Boją się, że przykład Tymoszenko będzie zaraźliwy! - Janusz Korwin-Mikke o machlojkach urzędników rządzących w UE i w Berlinie, Warszawie, Paryżu, Rzymie... - czwartek, 17, maja 2012

Janusz Korwin-Mikke z kibicami przed meczem Polska - Niemcy na PGE Arena w Gdańsku 06.09.2011 - wtorek, 15, maja 2012

"Osób rządzących nie można sądzić w procesie karnym!" - Stanisław Michalkiewicz o dewiacjach u niektórych polityków nie tylko z "polskiego regionu UE" - piątek, 11, maja 2012

Niewidzialna ręka ryku i widzialna łapa rządu - Janusz Korwin-Mikke o szkodach, jakie czynią ingerencje biurokratów w życie gospodarcze - czwartek, 10, maja 2012

Nie mieszać sportu z polityką! - Janusz Korwin-Mikke o planowanych protestach w czasie EURO 2012 - nagranie z "miasteczka protestu" związku zawodowego "Solidarność" - środa, 9, maja 2012

Prąd z atomu w każdym domu! - pikieta fundacji "Volenti non fit iniuria" oraz Kongresu Nowej Prawicy "wsparta" przez Zielonych 2004 - poniedziałek, 7, maja 2012

Czekamy na mężów stanu razem z biskupem Józefem Michalikiem - Stanisław Michalkiewicz o przejściu recydyw saskiej w stan recydywy stanisławowskiej - niedziela, 6, maja 2012

Chcą być bydlętami u żłoba - dlatego nie głosują na KNP/UPR! - ostatnia cześć nagrania spotkania Janusza Korwin-Mikkego w Nowym Dworze Mazowieckim z jego mieszkańcami i sympatykami liberalnego konserwatyzmu - sobota, 5, maja 2012

EURO 2012: Mieszanie sportu z polityką to powrót do komuny! - konferencja prasowa Kongresu Nowej Prawicy z udziałem jego prezesa Janusza Korwin-Mikkego - piątek, 4, maja 2012

Polska to bogaty kraj: dołożymy 8 miliardów do Euro 2012, dokładamy miliard do produkcji jajek z powodu "regulacji unijnych" - prezes Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke na spotkaniu z sympatykami KNP oraz mieszkańcami w Nowym Dworze Mazowieckim - czwartek, 3, maja 2012

90% posłom nawet bym nie powierzył ułożenia regulaminu PGR-ów - prezes Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke na spotkaniu z sympatykami KNP oraz mieszkańcami w Nowym Dworze Mazowieckim - środa, 2, maja 2012

Problem nie w tym, że urzędnicy kradną, ale że marnują pieniądze! - prezes Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke na spotkaniu z sympatykami KNP oraz mieszkańcami w Nowym Dworze Mazowieckim - wtorek, 1, maja 2012

Zagranica

Notki wydawnicze / Recenzje

Ciekawostki o lewicy

PZPR ->SLD/SDPl


UP


Samoobrona


AW"S" -> PO - PiS

Wiadomości z UPR

ARCHIWUM

Stare ARCHIWUM


Najlepszy kandydat Niemiec na "prezia" - Donald Tusk

Witryna Kary Śmierci

 


Polecane serwisy

 

strona główna | kontakt | © Krzysztof Pawlak 1998 - 2009