Publicystyka
Antysocjalistycznego Mazowsza
Dwa światy, czy dwie Polski? - prof. Jerzy Przystawa Wysłane poniedziałek, 22, lutego 2010 przez Krzysztof Pawlak |
Na ten temat: - Nagrania JOW TV i TV ASME - System proporcjonalny prowadzi do zaniku zarówno intelektualnego, jak i demokratycznego ducha organizacji partyjnych - rzecznik praw obywatelskich, dr Janusz Kochanowski - W partiokracji wyborca nie ma nic do powiedzenia, system JOW tworzy relację między wyborcą a posłem - prezydent Centrum im. Adama Smitha Robert Gwiazdowski - Obecny system polityczny i metoda wyboru do niego przedstawicieli obywateli Rzeczypospolitej jest systemem fasadowym. Potrzebne są teraz tak duże zmiany, jak te z przełomu lat 80. i 90. ubiegłego wieku - wiceprezydent Centrum im. Adama Smitha Andrzej Sadowski - Jednomandatowe okręgi wyborcze: ja to przerabiałem, kiedy mieszkałem w Anglii i wiem, jak to znakomicie funkcjonuje - publicysta wysoko nakładowych dzienników ogólnopolskich Maciej Rybiński - Prezydent RP z wielkim szacunkiem podchodzi do ludzi, którzy troszczą się o nasz kraj - IV Marsz woJOWników na Warszawę w relacji JOW TV cz. II - IV Marsz woJOWników na Warszawę - w relacji JOW TV - W europejskich państwach, gdzie jest ordynacja proporcjonalna, partie polityczne realizują interes swoich przywódców, a przywódcy są zblatowani z establiszmentem - Rafał Ziemkiewicz, publicysta prawicowy - W Polsce nadszedł czas, byśmy rządzili się tak, jak wymaga tego demokracja i system gospodarki rynkowej, czyli - jednomandatowe okręgi wyborcze - Prezes Zarządu Business Centre Club Marek Goliszewski - Widzę podstawową zaletę JOW: konieczność stałej współpracy posła z wyborcą, który będzie kontrolował, czy jego reprezentant dba o najpierw państwo, potem o drogę przed domem - prezydent Poznania Ryszard Grobelny - Mamy podstawy i uzasadnienie, żeby domagać się bezpośrednich wyborów i idących za tym uprawnień, marszałków, starostów, prezydentów miast, burmistrzów, wójtów oraz radnych wszystkich szczebli wojewódzkich - prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki - Jednomandatowe okręgi wyborcze - tak powinien wyglądać dobór tych, którzy będą decydować w naszym imieniu o losach samorządowych bądź państwowych - prezydent Torunia Michał Zaleski |
W czwartek, 18 lutego 2010, wybraliśmy się we dwójkę, z Wojtkiem Kaźmierczakiem z odczytami do Suchej Beskidzkiej, Rzeszowa i Nowej Dęby. Pan Andrzej Pająk, starosta suski, zorganizował nam spotkanie w Wyższej Szkole Turystyki i Ekologii, w której za dwa tygodnie odbędzie się konferencja "Poseł z każdego powiatu".Miło nam donieść, że na spotkanie stawiło się około 50 samorządowców nie tylko z powiatu suskiego, lecz z całego "Podbabiogórza", gdyż poznaliśmy wiele osób z powiatu żywieckiego i okolic. Była też obecna kanclerz szkoły p. Maria Grzechunka. Spotkanie trwało około dwu godzin, dyskusja była ożywiona i interesująca. Znamienne jest to, że - jak się okazało - sala była pełna sojuszników naszego Ruchu i tej konstatacji nie da się podważyć. Jedyne pytanie, które nurtowało zebranych, to jest pytanie o to - JAK? Jak wprowadzić w czyn zmianę, której wszyscy pragniemy? Wieczór i noc spędziliśmy w Zawoji, w gościnnym domu Państwa Pająków. Była to gościnność pod każdym względem wzruszająca i serdeczna. Starosta Suski jest ojcem ośmiorga dzieci, z których czwórkę mieliśmy okazję poznać. Była to niezapomniana wizyta w pięknym, gościnnym, polskim, patriotycznym domu. Pan Andrzej Pająk był wójtem gminy Zawoja przez dwie kadencje, po czym został wybrany starostą powiatu. Na każdym kroku widzieliśmy, że jest to osoba ciesząca się poważaniem, uznaniem i szacunkiem. W piątek rano udaliśmy się z Zawoji do Rzeszowa, gdzie o godzinie 14.00 mieliśmy zapowiedziane spotkanie w Auli Uniwersytetu Rzeszowskiego przy ul. Reytana. U wejścia powitał nas student politologii Marek Ostapko, organizator tego spotkania. Powitał nas z rzadką miną: pomimo ogłoszeń i plakatów, jakie widzieliśmy w budynku uniwersyteckim, pomimo przekazania informacji prasie (przyszedł dziennikarz "Nowin Rzeszowskich", red. Jacek Kwiatkowski, który przeprowadził ze mną wywiad) na spotkanie praktycznie NIKT nie przyszedł! Zdeprymowany Marek przeniósł więc spotkanie z auli do jakiejś sali, w której nie mogłem przedstawić mojej pracowicie przygotowanej prezentacji w systemie multimedialnym, nie było zresztą specjalnie dla kogo. Pojawił się stary znajomy - legenda rzeszowskiej "Solidarności" Antoni Kopaczewski, pojawił się nasz stary woJOWnik, p. Anatol Wołoszyn, który w przeszłości szereg razy już organizował moje spotkania w Rzeszowie i Czudcu, ale w sumie było zaledwie kilka osób i temat spotkania nie przyciągnął nikogo z tego wielkiego Uniwersytetu Podkarpacia. Nasze, nieco zwarzone humory poprawiła wizyta w Nowej Dębie, dokąd zaprowadził nas Marek Ostapko. Najpierw w domu pp. Luberów podjęto nas obiadem, po którym udaliśmy się do Domu Kultury. W przeciwieństwie do wielkiego Rzeszowa z małej Nowej Dęby stawiła się grupa ok. 50 uczestników spotkania i tu znowu, jak w Suchej Beskidzkiej, dyskusja była gorąca i ożywiona. I znowu się okazało, że na sali byli prawie bez wyjątku oddani zwolennicy JOW! Z wielką satysfakcją zobaczyłem p. Grzegorza Osowskiego z Wielogóry w powiecie tarnobrzeskim, tego samego p. Osowskiego, który przyjechał na Walne Zgromadzenie do Wrocławia ze skrzynią jabłek i gruszek, które cieszyły się takim uznaniem uczestników Zgromadzenia, i który z wielką ofiarnością od lat towarzyszy nam w naszej walce. Tym razem przywiózł ze sobą swojego brata, Roberta. Spotkanie w Nowej Dębie zawdzięczamy młodym ludziom, studentom i licealistom, zrzeszonym w dwu organizacjach: w Towarzystwie Kultury Powszechnej "Ratusz" i Bractwie Rycerskim Miasta Nowa Dęba. Po długiej dyskusji zostaliśmy zaproszeni do siedziby Bractwa, przy ul. Leśnej, gdzie do niemal białego rana, w towarzystwie licznie zgromadzonych Rycerzy i Dam, prowadziliśmy dyskusję nad tym, co i jak należy robić. Przy okazji zapoznaliśmy się z historią i działalnością "Bractwa" i "Ratusza" ( http://www.brmnd.pl/ oraz http://nowadeba.com.pl/index.php/pl/left/informacje/ratusz_zaprasza_na_wyklad). Unosił się nad nami duch założyciela, śp. inż. Jerzego Lubery, a wielkość tego ducha poświadczali osobiście jego spadkobiercy: p. Janina Luberowa, dyrektor nowodębskiego liceum i synowie, Robert i Jacek, pomysłowi i utalentowani przywódcy lokalnej społeczności. Było to niesłychanie budujące i krzepiące. Wyjeżdżaliśmy z nadzieją, że w VI Marszu na Warszawę, we wrześniu tego roku, do naszych woJOWniczych BTR-ów dodamy halabardy, kusze i muszkiety Bractwa! Te trzy spotkania, ten kontrast między Suchą Beskidzką, Nową Dębą i Uniwersytetem Rzeszowskim nasuwa wiele smutnych refleksji i niepokojących pytań. Bo to nie tylko Uniwersytet Rzeszowski jest zamknięty i głuchy na sprawy, z którymi jeździmy po Polsce, od Szczecina do Rzeszowa, od Ostrołęki do Kłodzka. Tak samo zamknięte i głuche są inne uniwersytety, łącznie z tymi największymi i najbardziej prestiżowymi, a może nawet przede wszystkim z nimi. Podczas każdego Marszu na Warszawę przechodzimy obok zatrzaśniętego, odwróconego do nas plecami Uniwersytetu Warszawskiego, którego młodzież studencka i kadra nauczycielska zajęte są innymi sprawami. O czym świadczą te zamknięte uszy kwiatu naszej inteligencji na postulat, który tacy Polacy, jak Jerzy Giedroyc, Gustaw Herling-Grudziński, Jan Nowak-Jeziorański uważali za Numer Jeden? Na sprawę, którą Jose Ortega y Gasset, w "Buncie mas", opisał jako najważniejszą dla zdrowia każdej demokracji? Czy ten "kwiat" wie coś, czego my, prowincjonalne kmiotki, nie widzimy i nie dostrzegamy? Na czym polega ich wiedza tajemna? A skoro taką wiedzę posiedli, to czy nie byłoby raczej ich obowiązkiem podjąć wysiłek wyprowadzenia nas z błędu, ukazania dobrodziejstw systemu list partyjnych? Bo na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że mamy dzisiaj dwie Polski: jedną Polskę młodych ludzi z Nowej Dęby, samorządowców z Suchej Beskidzkiej, Kościerzyny, Słubic, Łochowa i setek wielkich i małych gmin, wsi, miasteczek i miast, która uważa, że trzeba system wyborczy zmienić, żeby był "poseł z każdego powiatu" - i drugą Polskę, Polskę wielkich uniwersytetów i central partyjnych, która zachowuje się tak, jakby miała zupełnie odmienne interesy, potrzeby i plany? Już wiele lat temu zrodziła się propozycja, żeby Warszawie przyznać niepodległość, odgrodzić ją od reszty Polski zasiekami, postawić straże, niech żyje sama, ze swoją snobistyczną, butną i zarozumiałą inteligencją biurokratyczno-akademicką. Ma już wszystko, niczego więc specjalnie nie potrzebuje, może jej to wystarczy? Od lat Druga Polska wyciąga do niej rękę i proponuje unię, ale może to rzeczywiście trud jałowy, a interesy tych dwu Polsk nie dadzą się pogodzić? Contra spem spero. Wierzmy, że te dwie Polski można jeszcze pogodzić. Wierzy w to nieliczna agentura Ruchu JOW w Warszawie. Nie traćmy nadziei. Wrocław, 21 lutego 2010
Jerzy PrzystawaPublicystyka prof. Jerzego Przystawy na ASME. Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW
Komentarz (0)
|
Wyszukiwarka
ASME
Wiadomości
z kraju
Publicystyka
Konieczne jest nowe otwarcie - prof. Jerzy Przystawa - czwartek, 26, sierpnia 2010 |
| Dwie komisje. Pojednanie na rosyjskich warunkach - Antoni Zambrowski - wtorek, 17, sierpnia 2010 |
| A jednak szambo - Krzysztof Mazur - piątek, 13, sierpnia 2010 |
Mazowsze
TV-felietony
Z "nowoczesnością" nie ma żartów: nasi wybitni przywódcy będą mordować starców i dzieci spośród tubylczych, a nie podbitych narodów, a Prawdziwym Dobroczyńcą Porozumień Sierpniowych jest tow. Józef Stalin - Stanisław Michalkiewicz o rocznicowych wydarzeniach w ostatnich dniach wakacji - środa, 1, września 2010 |
Kandydat na prezydenta Warszawy Janusz Korwin-Mikke oddaje hołd moskiewskiej wiktorii Polaków - poniedziałek, 30, sierpnia 2010 |
Z front walki o coraz bardziej "nowoczesną Polskę": Palikot z Senyszyn poszukują "punktu G", a by nie poddać się eutanazji, a naukowcy potwierdzają tezy nazistów - Stanisław Michalkiewicz o wydarzeniach z końca letniej kanikuły - sobota, 28, sierpnia 2010 |
Niedługo pewnie zamiast "pokaż cycki" Młodzi, Wykształceni z Dużych Miast będą wołać "Pokaż ptaka!" - Stanisław Michalkiewicz o ostatnich wydarzeniach w wojnie "nowoczesności" z "ciemnogrodem" - sobota, 21, sierpnia 2010 |
"Debaty średniowieczne" - Spotkanie Drugie - Janusz Korwin-Mikke na polach Grunwaldu 15 - 17.07.2010 r. (część 2) - piątek, 20, sierpnia 2010 |
"Debaty średniowieczne" - Spotkanie Drugie - Janusz Korwin-Mikke na polach Grunwaldu 15 - 17.07.2010 r. (część 1) - sobota, 14, sierpnia 2010 |
"Noc polityki krzyżowej" - pilot filmu TVASME o nocy konfrontacji "obrońców pomnika śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego" ze zwolennikami przeniesienia "krzyża smoleńskiego" do kościoła pw. św. Anny w Warszawie - środa, 11, sierpnia 2010 |
Zagranica
Notki
wydawnicze / Recenzje
Ciekawostki
o lewicy
PZPR
->SLD/SDPl
UP
Samoobrona
AW"S"
-> PO - PiS
Wiadomości
z UPR
ARCHIWUM
Stare
ARCHIWUM

|