Publicystyka Antysocjalistycznego Mazowsza

Paść może i Naród wielki... - prof. Jerzy Przystawa Wysłane wtorek, 1, września 2009 przez Krzysztof Pawlak

Na ten temat:

- Nagrania JOW TV i TV ASME

- I Debata Ustrojowa - dyskusja pod patronatem Rzecznika Praw Obywatelskich, p. Janusza Kochanowskiego o wprowadzeniu ordynacji JOW w wyborach parlamentarnych w Polsce - część III z udziałem publicystów największych tytułów prasowych Polski

- System proporcjonalny prowadzi do zaniku zarówno intelektualnego, jak i demokratycznego ducha organizacji partyjnych - rzecznik praw obywatelskich, dr Janusz Kochanowski

- W partiokracji wyborca nie ma nic do powiedzenia, system JOW tworzy relację między wyborcą a posłem - prezydent Centrum im. Adama Smitha Robert Gwiazdowski

- Obecny system polityczny i metoda wyboru do niego przedstawicieli obywateli Rzeczypospolitej jest systemem fasadowym. Potrzebne są teraz tak duże zmiany, jak te z przełomu lat 80. i 90. ubiegłego wieku - wiceprezydent Centrum im. Adama Smitha Andrzej Sadowski

- Prezydent RP z wielkim szacunkiem podchodzi do ludzi, którzy troszczą się o nasz kraj - IV Marsz woJOWników na Warszawę w relacji JOW TV cz. II

- IV Marsz woJOWników na Warszawę - w relacji JOW TV

- W europejskich państwach, gdzie jest ordynacja proporcjonalna, partie polityczne realizują interes swoich przywódców, a przywódcy są zblatowani z establiszmentem - Rafał Ziemkiewicz, publicysta prawicowy

- W Polsce nadszedł czas, byśmy rządzili się tak, jak wymaga tego demokracja i system gospodarki rynkowej, czyli - jednomandatowe okręgi wyborcze - Prezes Zarządu Business Centre Club Marek Goliszewski

- Widzę podstawową zaletę JOW: konieczność stałej współpracy posła z wyborcą, który będzie kontrolował, czy jego reprezentant dba o najpierw państwo, potem o drogę przed domem - prezydent Poznania Ryszard Grobelny

- Mamy podstawy i uzasadnienie, żeby domagać się bezpośrednich wyborów i idących za tym uprawnień, marszałków, starostów, prezydentów miast, burmistrzów, wójtów oraz radnych wszystkich szczebli wojewódzkich - prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki

- Jednomandatowe okręgi wyborcze - tak powinien wyglądać dobór tych, którzy będą decydować w naszym imieniu o losach samorządowych bądź państwowych - prezydent Torunia Michał Zaleski

Data, która stała się początkiem końca Niepodległej Polski, zasługuje na upamiętnienie i powinna być dla nas powodem do refleksji historycznej nad przyczynami upadku naszego państwa, nad polityką naszych ówczesnych elit, a przede wszystkim do refleksji nad aktualnym stanem naszych spraw państwowych, żeby się upewnić, że dzisiaj polskie elity już nie powtarzają tych samych błędów. I, naturalnie, nad stanem tych elit, nad ich jakością i sposobem, w jaki realizują swoje społeczne i narodowe zobowiązania.

70. rocznica klęski wrześniowej obchodzona jest z wielką pompą i donośnym biciem w bębny. Pojawiła się lawina artykułów publicystycznych, audycji telewizyjnych i radiowych, dzisiaj na Westerplatte spotykają się delegacje państwowe ok. 20 państw, wygłaszane są mowy polityków polskich i obcych. Szczególne zainteresowanie i emocje wywołuje obecność na tych uroczystościach Władimira Putina i Angeli Merkel, co samo w sobie jest ciekawostką, nie całkiem zrozumiałą z punktu widzenia logiki. Gdyby komuś te wizyty kojarzyły się z przybyciem cesarza Henryka IV do Canossy, aby się tam ukorzyć przed papieżem Grzegorzem VII, to warto pamiętać i o tym, że w kilka lat później ten sam przepraszający Henryk zajął Rzym, a na miejsce Grzegorza wprowadził antypapieża Klemensa. Kiedy więc szefowie niemieckiego i rosyjskiego rządów przybywają do nas z takimi pokutnymi misjami, to w dwójnasób warto się zastanowić nad tym, o co im naprawdę chodzi?
Historia II Wojny Światowej uczy nas dobitnie, że w polityce międzynarodowej nie ma miejsca na sentymenty, że jest to bezwzględna gra interesów i każdy naród powinien dobrze strzec interesu własnego, bo nikt się nad nim litować nie ma zamiaru. Dotyczy to przede wszystkim polityki państw, które mają strategiczne i geopolityczne interesy, dla których istnienie suwerennych państw, takich jakim była II Rzeczpospolita, jest zawsze cierniem w bucie i przeszkodą na drodze realizacji ich dalekosiężnych planów. Polska została napadnięta przez Niemcy i Związek Sowiecki, ale została zdradzona przez swoich wielkich sojuszników, Francję i Wielką Brytanię, z którą elity polskie wiązały wielki nadzieje. Dziś wiemy dobrze, że to gwarancje brytyjskie i francuskie zmieniły kierunek agresji Hitlera, albowiem wiedział on doskonale, że Polska wywiąże się ze swoich zobowiązań i że napaść na Francję i Anglię spowoduje uderzenie polskie na Niemcy. Rzesza w 1939 roku nie mogła sobie jeszcze pozwolić na wojnę na dwa fronty. Dlatego uderzenie niemieckie poszło najpierw na Polskę.

W tym rocznicowym zgiełku zupełnie nie znajduję tego, co jest naszym ludzkim obowiązkiem: okazanie wdzięczności i uznania tym, którzy w chwili naszej narodowej tragedii przyszli nam z prawdziwą i bezinteresowną pomocą. Nic nie słychać, żeby w Gdańsku i gdzie indziej władze polskie w jakiś szczególny sposób uhonorowały przedstawicieli kraju, który otworzył szeroko wrota dla uchodźców z Polski, dał schronienie i pomoc polskiemu rządowi, żołnierzom i ludności cywilnej: nic nie słyszę o Rumunii, a w programie oficjalnych wystąpień nie znajduję nazwiska rumuńskiego premiera czy prezydenta? Dlatego chociaż tutaj, pod Pomnikiem Bolesława Chrobrego, chciałbym zwrócić się do p. Cornela Calomfirescu, który przez wiele lat, jako Konsul Honorowy Republiki Rumuńskiej we Wrocławiu, był z nami, wspomagał nas i w czasach "Solidarności", i Stanu Wojennego, i swoim osobistym przykładem udowadniał nam, że ten wielki i kulturalny naród europejski zasługuje szczególnie na naszą wdzięczność i sympatię. Politycy, zajęci codziennymi intrygami i strategicznymi kombinacjami, mogą o tym nie pamiętać, ale tym bardziej powinniśmy pamiętać my, obywatele Rzeczypospolitej.
Polacy, we wrześniu 1939 i przez długie lata II Wojny Światowej z niezrównanym męstwem i ofiarnością bili się o swoje suwerenne państwo. To państwo zniszczono, prze pół wieku usiłowano wyeliminować wszelką myśl o niepodległości i suwerenności. Nie udało się to Niemcom, nie udało Sowietom. Stanisław Staszic uczył nas: "Paść może i Naród wielki - zginąć tylko nikczemny". Jako naród przeszliśmy nie najgorzej tę historyczną próbę: z powstaniem "Solidarności" odżyły nasze nadzieje i pragnienia. Przekonaliśmy się, że suwerenność narodowa to idea, która głęboko zapadła w dusze Polaków,.
Dzisiaj stoimy przed kolejną próbą. Ta próba może się okazać cięższa, trudniejsza do przebycia niż próba wojny, niemieckiej i sowieckiej okupacji. Dzisiaj znowu mówią nam, że suwerenność to anachronizm, to przeżytek, że powinniśmy z ufnością oddać się pod opiekę Zjednoczonej Europy, która lepiej wie, czego nam potrzeba do szczęścia niż my sami. Dzisiaj to, co jest w polskim interesie, decydowane jest przez jakieś tajemnicze gremia i daleko poza Polską. Tzw. polska elita polityczna ochoczo poddaje się temu dyktatowi, gdyż w ten sposób rozgrzesza się z odpowiedzialności przed narodem, a zachowuje apanaże i przywileje.
Klęska wrześniowa i lekcja II Wojny Światowej powinna nas nauczyć, że w naszych sprawach możemy polegać tylko na sobie. O nasze interesy nie będzie dbał nikt, jeśli my sami o nie nie zadbamy. Abyśmy mogli dbać skutecznie - konieczna nam jest nasza własna, autentyczna, polska elita polityczna. Nie możemy polegać na tych, którzy wczoraj po instrukcje jeździli do Moskwy, a dzisiaj jeżdżą do Brukseli.

Skąd taką elitę wziąć, gdzie jej szukać? Ruch Obywatelski na rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych proponuje Polakom i Polsce w połączeniu się w celu zmiany systemu wyborczego do Sejmu i wprowadzenia takiego systemu, jaki mają u siebie nasi jakoby wielcy sojusznicy, Amerykanie i Anglicy: wybory w małych, jednomandatowych okręgach wyborczych. Jak nam się to uda, to nasi przedstawiciele nie będą jeździć do Brukseli po instrukcje, ale po to, żeby tam bronić polskiego interesu i polskiego punktu widzenia.

(Wystąpienie na uroczystości z okazji 70, rocznicy wybuchu II Wojny Światowej, Wrocław, 1 września 2009 r.)

Jerzy Przystawa

Publicystyka prof. Jerzego Przystawy na ASME.

Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW


Komentarz (0)

Wyszukiwarka ASME


Pole wyszukania:


Wiadomości z kraju

Publicystyka

Demokracja grecko-belgijsko-polska - prof. Jerzy Przystawa - czwartek, 10, maja 2012

Mazowsze

TV-felietony

Deregulacja dla prawie wszystkich zawodów! - Janusz Korwin-Mikke o pomyśle ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina podczas konferencji prasowej przed MS 21.05.2012 - poniedziałek, 21, maja 2012

Sprawiedliwość a sprawiedliwość społeczna - Janusz Korwin-Mikke o różnicach między tymi pojęciami - sobota, 19, maja 2012

Epidemia praworządności w naszym nieszczęśliwym kraju, choć NATO ma nas w... - Stanisław Michalkiewicz o kolejnych objawach recydywy czasów stanisławowskich w obecnej PRL-bis - piątek, 18, maja 2012

Boją się, że przykład Tymoszenko będzie zaraźliwy! - Janusz Korwin-Mikke o machlojkach urzędników rządzących w UE i w Berlinie, Warszawie, Paryżu, Rzymie... - czwartek, 17, maja 2012

Janusz Korwin-Mikke z kibicami przed meczem Polska - Niemcy na PGE Arena w Gdańsku 06.09.2011 - wtorek, 15, maja 2012

"Osób rządzących nie można sądzić w procesie karnym!" - Stanisław Michalkiewicz o dewiacjach u niektórych polityków nie tylko z "polskiego regionu UE" - piątek, 11, maja 2012

Niewidzialna ręka ryku i widzialna łapa rządu - Janusz Korwin-Mikke o szkodach, jakie czynią ingerencje biurokratów w życie gospodarcze - czwartek, 10, maja 2012

Nie mieszać sportu z polityką! - Janusz Korwin-Mikke o planowanych protestach w czasie EURO 2012 - nagranie z "miasteczka protestu" związku zawodowego "Solidarność" - środa, 9, maja 2012

Prąd z atomu w każdym domu! - pikieta fundacji "Volenti non fit iniuria" oraz Kongresu Nowej Prawicy "wsparta" przez Zielonych 2004 - poniedziałek, 7, maja 2012

Czekamy na mężów stanu razem z biskupem Józefem Michalikiem - Stanisław Michalkiewicz o przejściu recydyw saskiej w stan recydywy stanisławowskiej - niedziela, 6, maja 2012

Chcą być bydlętami u żłoba - dlatego nie głosują na KNP/UPR! - ostatnia cześć nagrania spotkania Janusza Korwin-Mikkego w Nowym Dworze Mazowieckim z jego mieszkańcami i sympatykami liberalnego konserwatyzmu - sobota, 5, maja 2012

EURO 2012: Mieszanie sportu z polityką to powrót do komuny! - konferencja prasowa Kongresu Nowej Prawicy z udziałem jego prezesa Janusza Korwin-Mikkego - piątek, 4, maja 2012

Polska to bogaty kraj: dołożymy 8 miliardów do Euro 2012, dokładamy miliard do produkcji jajek z powodu "regulacji unijnych" - prezes Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke na spotkaniu z sympatykami KNP oraz mieszkańcami w Nowym Dworze Mazowieckim - czwartek, 3, maja 2012

90% posłom nawet bym nie powierzył ułożenia regulaminu PGR-ów - prezes Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke na spotkaniu z sympatykami KNP oraz mieszkańcami w Nowym Dworze Mazowieckim - środa, 2, maja 2012

Problem nie w tym, że urzędnicy kradną, ale że marnują pieniądze! - prezes Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke na spotkaniu z sympatykami KNP oraz mieszkańcami w Nowym Dworze Mazowieckim - wtorek, 1, maja 2012

Zagranica

Notki wydawnicze / Recenzje

Ciekawostki o lewicy

PZPR ->SLD/SDPl


UP


Samoobrona


AW"S" -> PO - PiS

Wiadomości z UPR

ARCHIWUM

Stare ARCHIWUM


Najlepszy kandydat Niemiec na "prezia" - Donald Tusk

Witryna Kary Śmierci

 

 


Polecane serwisy

 

strona główna | kontakt | © Krzysztof Pawlak 1998 - 2009