Publicystyka
Antysocjalistycznego Mazowsza
| Wielorakie przejawy upadku - Krzysztof Mazur Wysłane czwartek, 4, czerwca 2009 przez Krzysztof Pawlak |
W przykrych czasach stanu wojennego ludzie pocieszali się powiedzonkiem, że "na wiosnę zamiast liści będą wisieć komuniści", która to rymowanka miała tyle samo wspólnego z rzeczywistością, co inny wierszyk z nieco wcześniejszego okresu o treści "im słoneczko wyżej, tym Sikorski bliżej". Jak wiemy, owo "wieszanie komunistów" sprowadziło się do wspólnych toastów w Magdalence, gdzie według relacji prezydenta Kaczyńskiego 30 pierwszych kolejek mało być obowiązkowe, bo tak ustalił generał Kiszczak.Od tego czasu minęło już trochę lat, na szczęście liście nadal wiszą na drzewach, a jeżeli wiszą na nich też komuniści, to jedynie na plakatach i bilbordach oznaczających kolejną kampanię przedwyborczą. Spoglądają z tych plakatów na nas - przechodniów - ich podretuszowane uśmiechnięte gęby, a z napisów pod nimi wynika, że to wszystko dla Polski, zresztą żaden z komitetów wyborczych nie twierdzi, że chce dobra swojego lub dobra europejskiego - wszyscy robią to dla Polski, dla polskiej wsi, dla polskich stoczni etc. Co drugi kandydat to jakiś doktor i nie chodzi tylko o lekarzy, bo są tam uczeni politolodzy, socjologowie, a nawet doktorzy od wuefu. Niczym zombi z "Nocy żywych trupów" odżywają w pełnej krasie skompromitowani liderzy AW"S" w osobach Buzka i Krzaklewskiego, a niektórzy sadomasochiści proponują nawet Buzka na przyszłego prezydenta lub co najmniej premiera. Trudno się w tej sytuacji dziwić zwyżkującym notowaniom wszelkiej maści lewicy bezbożnej - wszak skutkiem rządów Buzka i "pięknego Maryjana" była kolejna kadencja "prezia" Kwaśniewskiego i najwyższe jak dotąd wyborcze zwycięstwo SLD-owskiej koalicji w 2001 r. Wydaje się, że zarówno tak zwane elity polityczne, jak i opiniotwórcze idą już na całość, nie bacząc na fakty, przyzwoitość czy zwykłą logikę i licząc zapewne na całkowite ogłupienie narodu wszechobecną propagandą. Pani redaktor Monika Olejnik stojąca dotąd w pierwszym szeregu postępu i politycznej poprawności z prozaicznej chęci dogryzienia nielubianemu Giertychowi pokazała się jako polityczna pedofilka, a cały salon w jednej sekundzie nabrał wody w usta i udaje, że nie widzi kłopotu. David Peleg, jak tylko przestał być izraelskim dyplomatą w Polsce, natychmiast zatrudnił się w przemyśle mającym na celu wyłudzenie od polskiego państwa pieniędzy za majątki Żydów wymordowanych w czasie okupacji przez Niemców. Poproszony o komentarz do tej sprawy polityk PiS-u Marek Suski winą obarczył rząd Tuska, a to dlatego, że w Polsce jak dotąd nie ma ustawy dotyczącej zwrotu mienia przejętego w ramach nacjonalizacji w okresie PRL. Jedna sprawa ma się do drugiej jak pięść do nosa, ale co biednemu Suskiemu można wytłumaczyć, skoro jest kampania wyborcza i każde zło na świecie należy przypisać politycznej opozycji? Tymczasem tzw. kaduk, od którego powstał termin "prawem kaduka", jest instytucją wywodzącą się jeszcze ze starożytności i dotyczy ogólnie ujmując kwestii dziedziczenia majątku. Dawniej majątek, który pozostawał bez spadkobierców, przypadał władcy reprezentującemu skarb państwa, obecnie taki majątek również przechodzi na państwo co jest rozwiązaniem uzasadnionym, bo kto niby w przypadku braku spadkobierców ustawowych i testamentowych miałby ów majątek dziedziczyć? Ten sam problem dotyczy również majątków żydowskich, które nie mają dziedziców, tymczasem Peleg i jego poplecznicy chcieliby, aby państwo polskie oddało nawet nie majątek, ale odszkodowanie za majątek Żydów wymordowanych przez hitlerowców i majątek ten oddało nie ich spadkobiercom, których nie ma, ale żydowskim organizacjom w tym celu powołanym! W ten sam sposób natychmiast podobne organizacje powinni założyć Niemcy, Ukraińcy, Kaszubi, Ślązacy, a przecież nie tylko narodowość czy grupa etniczna stanowi wyróżnik grupy społecznej, dlatego też - dalszym ciągiem - sportowcy, kajakarze, filateliści etc. W ten sposób dochodzimy do pierwotnego stanu wojny wszystkich ze wszystkimi. Być może z takiego obrotu sprawy cieszą się już anarchiści, ale przecież Davidowi Pelegowi i jego kompanom nie o to chodzi, ale o to by uczynić ze swoich ziomków - na drodze szantażu - uprzywilejowaną przez prawo grupę. Ale czy nie o takich właśnie filutach i ich filuterstwach mówili i pisali już tyle razy co bystrzejsi obserwatorzy życia politycznego, których za ich spostrzegawczość zamiennie krytykuje się lub przemilcza w odróżnieniu od takiej np. politycznej pedofilki, jak pani redaktor Olejnik? Oczywiście głupota nie oszczędza nikogo, także ks. Isakowicza-Zaleskiego, który pisząc ostatnio o sprawie abp. Paetza, wspomniał jednocześnie, że "wielu molestowanych ma złamane życie, sprawiedliwy ks. Tomasz Węcławski odszedł z kapłaństwa...". Co do "złamanego" życia molestowanych, to trudno się wypowiadać, ale na pewno wiadomo, że jeśli "sprawiedliwy" Węcławski odszedł z kapłaństwa, to tytułowanie go księdzem przed nazwiskiem nie jest celowe, ponadto jak łatwo się dowiedzieć - ów "sprawiedliwy" nie tylko zmienił nazwisko na Polak, ale odszedł nie tylko z kapłaństwa, dokonał też aktu apostazji. Odejść z kapłaństwa i wyrzec się wyznania, to są już dwie różne sprawy, ponadto ów "sprawiedliwy" - obecnie obywatel Tomasz Polak - jak tylko odszedł z kapłaństwa, prawie natychmiast zmienił stan cywilny, biorąc sobie za żonę Beatę Annę Pokorską, dotychczasową współpracownicę z Pracowni Pytań Granicznych. Tymczasem ks. Isakowcz-Zaleski w jednym z wcześniejszych wywiadów jako remedium na kryzys kapłaństwa wskazywał właśnie zniesienie celibatu, co jak widać - nie pomogło obywatelowi Polakowi vel Węcławskiemu, ale jak widać, nie przeszkadza w błądzeniu ks. Zaleskiemu. I tak mamy z jednej strony propagandystów w stylu Moniki Olejnik i jej podobnych, polityków-durniów w rodzaju posła Suskiego i klaunowatych bufonów w rodzaju Palikota, prezydenta opowiadającego dyrdymały o bracie Jarosławie, który w 1988 r. pierwszy przeskoczył płot Stoczni Gdańskiej, goniących w piętkę księży lustratorów i ojców dyrektorów na tle zgnuśniałego kleru myślącego, jak tu bezstresowo urządzić się na bogatej parafii i naród, który w związku z tym czuje się usprawiedliwiony ze swoich najniższych instynktów. Taka jest mniej więcej kondycja społeczeństwa w przeddzień kolejnych demokratycznych wyborów. Krzysztof MazurPublicystyka Krzysztofa Mazura na ASME
Komentarz (0)
|
Wyszukiwarka
ASME
Wiadomości
z kraju
Publicystyka
Demokracja grecko-belgijsko-polska - prof. Jerzy Przystawa - czwartek, 10, maja 2012 |
Mazowsze
TV-felietony
Deregulacja dla prawie wszystkich zawodów! - Janusz Korwin-Mikke o pomyśle ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina podczas konferencji prasowej przed MS 21.05.2012 - poniedziałek, 21, maja 2012 |
Sprawiedliwość a sprawiedliwość społeczna - Janusz Korwin-Mikke o różnicach między tymi pojęciami - sobota, 19, maja 2012 |
Epidemia praworządności w naszym nieszczęśliwym kraju, choć NATO ma nas w... - Stanisław Michalkiewicz o kolejnych objawach recydywy czasów stanisławowskich w obecnej PRL-bis - piątek, 18, maja 2012 |
Boją się, że przykład Tymoszenko będzie zaraźliwy! - Janusz Korwin-Mikke o machlojkach urzędników rządzących w UE i w Berlinie, Warszawie, Paryżu, Rzymie... - czwartek, 17, maja 2012 |
Janusz Korwin-Mikke z kibicami przed meczem Polska - Niemcy na PGE Arena w Gdańsku 06.09.2011 - wtorek, 15, maja 2012 |
"Osób rządzących nie można sądzić w procesie karnym!" - Stanisław Michalkiewicz o dewiacjach u niektórych polityków nie tylko z "polskiego regionu UE" - piątek, 11, maja 2012 |
Niewidzialna ręka ryku i widzialna łapa rządu - Janusz Korwin-Mikke o szkodach, jakie czynią ingerencje biurokratów w życie gospodarcze - czwartek, 10, maja 2012 |
Nie mieszać sportu z polityką! - Janusz Korwin-Mikke o planowanych protestach w czasie EURO 2012 - nagranie z "miasteczka protestu" związku zawodowego "Solidarność" - środa, 9, maja 2012 |
Prąd z atomu w każdym domu! - pikieta fundacji "Volenti non fit iniuria" oraz Kongresu Nowej Prawicy "wsparta" przez Zielonych 2004 - poniedziałek, 7, maja 2012 |
Czekamy na mężów stanu razem z biskupem Józefem Michalikiem - Stanisław Michalkiewicz o przejściu recydyw saskiej w stan recydywy stanisławowskiej - niedziela, 6, maja 2012 |
Chcą być bydlętami u żłoba - dlatego nie głosują na KNP/UPR! - ostatnia cześć nagrania spotkania Janusza Korwin-Mikkego w Nowym Dworze Mazowieckim z jego mieszkańcami i sympatykami liberalnego konserwatyzmu - sobota, 5, maja 2012 |
EURO 2012: Mieszanie sportu z polityką to powrót do komuny! - konferencja prasowa Kongresu Nowej Prawicy z udziałem jego prezesa Janusza Korwin-Mikkego - piątek, 4, maja 2012 |
Polska to bogaty kraj: dołożymy 8 miliardów do Euro 2012, dokładamy miliard do produkcji jajek z powodu "regulacji unijnych" - prezes Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke na spotkaniu z sympatykami KNP oraz mieszkańcami w Nowym Dworze Mazowieckim - czwartek, 3, maja 2012 |
90% posłom nawet bym nie powierzył ułożenia regulaminu PGR-ów - prezes Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke na spotkaniu z sympatykami KNP oraz mieszkańcami w Nowym Dworze Mazowieckim - środa, 2, maja 2012 |
Problem nie w tym, że urzędnicy kradną, ale że marnują pieniądze! - prezes Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke na spotkaniu z sympatykami KNP oraz mieszkańcami w Nowym Dworze Mazowieckim - wtorek, 1, maja 2012 |
Zagranica
Notki
wydawnicze / Recenzje
Ciekawostki
o lewicy
PZPR
->SLD/SDPl
UP
Samoobrona
AW"S"
-> PO - PiS
Wiadomości
z UPR
ARCHIWUM
Stare
ARCHIWUM

|