Publicystyka
Antysocjalistycznego Mazowsza
| Rywin na premiera rządu marzeń - Krzysztof Mazur Wysłane poniedziałek, 13, sierpnia 2007 przez Krzysztof Pawlak |
Jak doniosły media na pytanie, kogo Polacy najchętniej widzieliby na stanowisku premiera, podobno najwięcej osób wskazało na Kazimierza Marcinkiewicza, który wzorem wielu rodaków wyjechał okresowo na Wyspy Brytyjskie, celem zarobienia paru groszy i "podszlifowania języka". Jednocześnie nieoceniona "Gazeta Wyborcza" ustaliła, że największym wzięciem wśród Polaków cieszyłaby się koalicja PO-LiD z Kwaśniewskim na czele, co wskazuje, że pewnie nie byli to ci sami reprezentatywni Polacy, którzy na premiera wskazali Marcinkiewicza.Jednocześnie jakby tych personalnych układanek było jeszcze mało, nieformalna koalicja Ligi i Samoobrony, zwana popularnie LiS-em, zapowiedziała postawienie konstruktywnego wotum nieufności oraz kandydaturę byłego ministra Kaczmarka na premiera. Wiele wskazuje, że nie tylko Lepperowi, który pomimo udrożnienia żył nadal wskazuje wyraźne oznaki niedotlenienia, ale i Romanowi Giertychowi busola zdrowego rozsądku przestała pokazywać właściwy azymut. Mimo wszystko nawet obawy wynikające z przedterminowych wyborów i realna groźba degradacji do roli opozycji pozaparlamentarnej nie upoważnia do tak kompromitujących posunięć. Ale posłowie LPR i Samoobrony ostatnią nadzieję pokładają obecnie w o. Rydzyku, chłonąc każdą literę z "Naszego Dziennika", skąd zapewne z artykułu Magdaleny Stawarskiej dowiedzieli się, że nawet pomimo poparcia dla skrócenia kadencji sejmu przez PiS, PO, SLD i PSL i tak do "skrócenia kadencji sejmu zabraknie jeszcze 46 głosów"... Bidula-dziennikarka prawdopodobnie nie zdawała już matury z matematyki, więc się dziewczynie zgubiło gdzieś 100 posłów, a wyliczywszy, że połączone kluby PiS i PO liczą 181 osób (w rzeczywistości liczą 281), oparła na tym swój błyskotliwy artykuł zapełniający pierwsze kolumny poniedziałkowego wydania "ND". Niestety, panowie z LiS-u, sejm może przegłosować skrócenie kadencji i bez waszego poparcia, gorzej: zasada ta działa także w drugą stronę, tzn. poparcie samego LiS-u nie wystarczy, aby premierem został Janusz Kaczmarek, nawet gdyby jutro taki wariant jako prawdopodobny opisała redaktorka Stawarska. Nawet Leszek Miller, który co i rusz popisuje się topornymi bon motami, na swojego zmiennika nie forsował Zbigniewa Sobotki, a jego kompana Jagieły - na ministra sprawiedliwości. W bardziej honorowych czasach funkcjonowały takie wynalazki, jak np. maski wstydu, którymi obdarzano skazanych za co bardziej pospolite wykroczenia. Takim, dajmy na to, plotkarzom zakładano maski z długimi jęzorami, zaś kłamcy byli przyozdabiani maskami uniemożliwiającymi mówienie. Pomimo, że maski te były kwalifikowane jako narzędzia tortur, to powiedzmy sobie szczerze - ile ich współczesne zastosowanie oszczędziłoby tortur zdezorientowanym telewidzom, słuchaczom i czytelnikom, a i wyborcom oszczędziłaby czasu, skracając okres kampanii wyborczej do niezbędnego minimum! A tak mamy postęp i na premiera ochotniczo zgłosił się już także Wojciech Olejniczak, który obiecywał, że urząd ten będzie pełnił jedynie do przyśpieszonych wyborów, ale chyba nikt mu nie uwierzył i słusznie - gdyż Olejniczak należy do spadkobierczyni partii, która gdy w czerwcu 1945 r. weszła do Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej, to swoją misję w owym tymczasowym rządzie uznała za zakończoną dopiero w czerwcu roku 1989. Rację tedy należałoby przyznać Andrzejowi Lepperowi, który pomimo kłopotów z myśleniem miewa czasami przebłyski politycznego instynktu i który na konferencji w Zielnowie oznajmił, że "my wszyscy żyjemy w chorym państwie". Dla mnie pierwszą oznaką tej choroby jest to, że taki właśnie Andrzej Lepper już tyle lat jest wybierany na posła oraz wicemarszałka i wicepremiera rządu. Przyznam nieskromnie, że jak tylko Zbigniew Ziobro oznajmił, że posiada materialny dowód kłamstwa Leppera, od razu przewidziałem, że były wicepremier zapowie, że Ziobro dał mu cynk, ale już w momencie, kiedy miał wyłączony dyktafon. Nie wyjaśnił jedynie, po co w ogóle Ziobro ten dyktafon włączał, no bo chyba nie po to, by kombinować, jak go wyłączyć tak, aby nie nagrało się jego ostrzeżenie względem Leppera. Pomijając oczywiście powód, dla którego Ziobro faktycznie Leppera nagrywał, bo przy natłoku wątków na takie poboczne dywagacje już po prostu nie starcza miejsca i czasu. Przyznam, że po tym nawale kandydatów na premiera i filipik słyszanych od Wierzejskiego przez Piskorskiego i Szmajdzińskiego aż po redaktorów "GW" z pewną ulgą po głównych "Wiadomościach" TVP upewniłem się, że premierem jest nadal Jarosław Kaczyński i to całkiem elegancko ubrany oraz uczesany. W swoim wystąpieniu premier zapowiedział przyśpieszone wybory i postraszył telewidzów, że po wyborach jego rząd nadal będzie kontynuował swoja misję. Jakie wybory, panie premierze, "Naszego Dziennika" pan nie czytasz, czy co... Krzysztof MazurPublicystyka Krzysztofa Mazura na ASME
|
Wyszukiwarka
ASME
Wiadomości
z kraju
Publicystyka
Demokracja grecko-belgijsko-polska - prof. Jerzy Przystawa - czwartek, 10, maja 2012 |
Mazowsze
TV-felietony
Deregulacja dla prawie wszystkich zawodów! - Janusz Korwin-Mikke o pomyśle ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina podczas konferencji prasowej przed MS 21.05.2012 - poniedziałek, 21, maja 2012 |
Sprawiedliwość a sprawiedliwość społeczna - Janusz Korwin-Mikke o różnicach między tymi pojęciami - sobota, 19, maja 2012 |
Epidemia praworządności w naszym nieszczęśliwym kraju, choć NATO ma nas w... - Stanisław Michalkiewicz o kolejnych objawach recydywy czasów stanisławowskich w obecnej PRL-bis - piątek, 18, maja 2012 |
Boją się, że przykład Tymoszenko będzie zaraźliwy! - Janusz Korwin-Mikke o machlojkach urzędników rządzących w UE i w Berlinie, Warszawie, Paryżu, Rzymie... - czwartek, 17, maja 2012 |
Janusz Korwin-Mikke z kibicami przed meczem Polska - Niemcy na PGE Arena w Gdańsku 06.09.2011 - wtorek, 15, maja 2012 |
"Osób rządzących nie można sądzić w procesie karnym!" - Stanisław Michalkiewicz o dewiacjach u niektórych polityków nie tylko z "polskiego regionu UE" - piątek, 11, maja 2012 |
Niewidzialna ręka ryku i widzialna łapa rządu - Janusz Korwin-Mikke o szkodach, jakie czynią ingerencje biurokratów w życie gospodarcze - czwartek, 10, maja 2012 |
Nie mieszać sportu z polityką! - Janusz Korwin-Mikke o planowanych protestach w czasie EURO 2012 - nagranie z "miasteczka protestu" związku zawodowego "Solidarność" - środa, 9, maja 2012 |
Prąd z atomu w każdym domu! - pikieta fundacji "Volenti non fit iniuria" oraz Kongresu Nowej Prawicy "wsparta" przez Zielonych 2004 - poniedziałek, 7, maja 2012 |
Czekamy na mężów stanu razem z biskupem Józefem Michalikiem - Stanisław Michalkiewicz o przejściu recydyw saskiej w stan recydywy stanisławowskiej - niedziela, 6, maja 2012 |
Chcą być bydlętami u żłoba - dlatego nie głosują na KNP/UPR! - ostatnia cześć nagrania spotkania Janusza Korwin-Mikkego w Nowym Dworze Mazowieckim z jego mieszkańcami i sympatykami liberalnego konserwatyzmu - sobota, 5, maja 2012 |
EURO 2012: Mieszanie sportu z polityką to powrót do komuny! - konferencja prasowa Kongresu Nowej Prawicy z udziałem jego prezesa Janusza Korwin-Mikkego - piątek, 4, maja 2012 |
Polska to bogaty kraj: dołożymy 8 miliardów do Euro 2012, dokładamy miliard do produkcji jajek z powodu "regulacji unijnych" - prezes Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke na spotkaniu z sympatykami KNP oraz mieszkańcami w Nowym Dworze Mazowieckim - czwartek, 3, maja 2012 |
90% posłom nawet bym nie powierzył ułożenia regulaminu PGR-ów - prezes Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke na spotkaniu z sympatykami KNP oraz mieszkańcami w Nowym Dworze Mazowieckim - środa, 2, maja 2012 |
Problem nie w tym, że urzędnicy kradną, ale że marnują pieniądze! - prezes Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke na spotkaniu z sympatykami KNP oraz mieszkańcami w Nowym Dworze Mazowieckim - wtorek, 1, maja 2012 |
Zagranica
Notki
wydawnicze / Recenzje
Ciekawostki
o lewicy
PZPR
->SLD/SDPl
UP
Samoobrona
AW"S"
-> PO - PiS
Wiadomości
z UPR
ARCHIWUM
Stare
ARCHIWUM

|