Publicystyka Antysocjalistycznego Mazowsza

Między groteską a burleską - Krzysztof Mazur Wysłane czwartek, 5, lipca 2007 przez Krzysztof Pawlak

Końcówkę pierwszego półrocza "Nasz Dziennik" postanowił uczcić bardzo mocnym akcentem, zapowiadając opublikowanie "w najbliższych dniach" materiałów mających niezbicie wykazać, że kierowane pod adresem abp. Wielgusa zarzuty o agenturalną przeszłość były wyssane z brudnego palucha wrogów Kościoła udających dla niepoznaki jego obrońców". Zapowiedź tych demaskujących publikacji została dokonana w aż czterech artykułach, napisanych przez jednego autora, którym był redaktor Sebastian Karczewski, podpisujący się nawet pod jedną filipiką inicjałami, aby jak można rozumieć nieco rozwodnić fakt, że mająca nastąpić demaskacja spisku jest faktycznie jego "one man show". Takoż kolejne dni pokazały, że owe demaskujące materiały to w rzeczywistości polemiki pisane przez red. Karczewskiego cytującego obficie nie tyle jakieś nieznane dokumenty źródłowe, ale wcześniejsze artykuły prasowe nt. abp. Wielgusa publikowane w innych gazetach. Pod szczególnym obstrzałem znaleźli się zwłaszcza publicyści "Gazety Polskiej" i "Rz". Cała akcja redakcji "Naszego Dziennika" - jak łatwo sprawdzić w archiwalnych numerach z ostatniego tygodnia - okazała się rozdętą do granic czytelniczej irytacji pyskówką, w której zaskakiwać może jedynie cierpliwość papieru znoszącego jałowe i nie wnoszące nic nowego do sprawy elukubracje red. Karczewskiego. Jedyną sensowną reakcją - dopóki za serią publikacji nie szły żadne czyny - wydawałoby się wzruszenie ramion, niestety p. Tomasz Sakiewicz, redaktor "GP", dodał wypocinom p. Karczewskiego poloru ważności, publikując list otwarty do... papieża Benedykta XVI. Można rozumieć, że dla każdego jego problem wydaje się najważniejszy na świecie, tak jak siedzącego na krześle dentystycznym zajmuje przede wszystkim dziura w jego zębie, a nie geopolityczne rozważania i Al-Qaida, ale jakieś minimum dystansu do rzeczywistości należałoby jednak zachowywać. Dla niektórych okazuje się to jednakże wysiłkiem ponad ich możliwości, stąd nieważne problemy kościoła w Chinach, mnożące się sekty w Południowej Ameryce, skandale w kościele północno-amerykańskim czy prześladowania chrześcijan w niektórych państwach muzułmańskich. Papież powinien za swój priorytet uznać przeczytanie pasjonujących wywodów redaktora Karczewskiego i po raz wtóry osobiście zainterweniować w sprawie abp. Wielgusa, tym razem w celu zbesztania jego zwolenników, skupionych wokół o. Rydzyka. Ponad 130 biskupów kościoła katolickiego w Polsce, kościelne komisje historyczne, jednoznaczne wypowiedzi części duchowieństwa czy wreszcie inne środki publicznej riposty, w rozumieniu redaktora "GP" - używając młodzieżowego slangu - są "za krótkie". Trudno zresztą powstrzymać się od spostrzeżenia, że poziom owego listu otwartego niespecjalnie swoim poziomem odbiega od poziomu tekstów p. Karczewskiego, a już donos, iż o. Rydzyk obraził panią prezydentową, żonę "najbardziej katolickiego spośród tych, których wybrali Polacy po 1989 r." - to już nawet nie przykład groteski, ale burleski ze striptizem. Przy Jaruzelskim i Kwaśniewskim, prezydent Kaczyński jest może i "najbardziej katolicki" tak jak Gierek był najbardziej liberalny przy Bierucie i Gomułce, ale warto red. Sakiewiczowi zwrócić uwagę, że to prezydent Wałęsa wpinał w klapę symbole maryjne, a Radia Maryja nie lubi go z pewnością bardziej od prezydenta Kaczyńskiego. Teraz po tym dwugłosie redaktorów "ND" i "GP" tylko czekać kiedy głos w rzeczonej kwestii zabierze niezastąpiony abp. Życiński, specjalizujący się w teologii zapomnienia, który akurat był chwilowo zajęty rozważaniami nad cierpieniem kolejnego ujawnionego agenta-duchownego, które to rozważania "GW" zatytułowała bardzo wymownym zawołaniem lubelskiego arcybiskupa: "Trzeba bronić ks. Koprowskiego" Skoro trzeba bronić - to czy nie lepiej od razu napisać jakiś list otwarty do papieża ze skargą na IPN, może i pielęgniarki podłączyłyby się ze swoimi skargami na premiera, a może i pan prezydent poskarżyłby się na Joaninę...?
Jak zwykle oryginalny pozostał jedynie prałat Jankowski, który nie tylko że rozwija swoje talenty biznesowe, ale także zamiast zawracać głowę watykańskim kurialistom - nawiązuje kontakty z Melem Gibsonem, przekonując słynnego aktora i reżysera, że najlepszym scenariuszem na film byłby właśnie życiorys prałata - a najlepszym wykonawcą głównej roli sam prałat Jankowski. Widać, że po premierze filmu "Strajk - bohaterka z Gdańska" opartym na życiorysie Anny Walentynowicz, także inni słynni gdańszczanie zatęsknili za karierą filmową. Czekamy więc na "Braveheart II" z prałatem Jankowskim w roli głównej będącej syntezą Williama Walace'a i Mateusza Birkuta.

Krzysztof Mazur

Publicystyka Krzysztofa Mazura na ASME


Wyszukiwarka ASME


Pole wyszukania:


Wiadomości z kraju

Publicystyka

Demokracja grecko-belgijsko-polska - prof. Jerzy Przystawa - czwartek, 10, maja 2012

Mazowsze

TV-felietony

Deregulacja dla prawie wszystkich zawodów! - Janusz Korwin-Mikke o pomyśle ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina podczas konferencji prasowej przed MS 21.05.2012 - poniedziałek, 21, maja 2012

Sprawiedliwość a sprawiedliwość społeczna - Janusz Korwin-Mikke o różnicach między tymi pojęciami - sobota, 19, maja 2012

Epidemia praworządności w naszym nieszczęśliwym kraju, choć NATO ma nas w... - Stanisław Michalkiewicz o kolejnych objawach recydywy czasów stanisławowskich w obecnej PRL-bis - piątek, 18, maja 2012

Boją się, że przykład Tymoszenko będzie zaraźliwy! - Janusz Korwin-Mikke o machlojkach urzędników rządzących w UE i w Berlinie, Warszawie, Paryżu, Rzymie... - czwartek, 17, maja 2012

Janusz Korwin-Mikke z kibicami przed meczem Polska - Niemcy na PGE Arena w Gdańsku 06.09.2011 - wtorek, 15, maja 2012

"Osób rządzących nie można sądzić w procesie karnym!" - Stanisław Michalkiewicz o dewiacjach u niektórych polityków nie tylko z "polskiego regionu UE" - piątek, 11, maja 2012

Niewidzialna ręka ryku i widzialna łapa rządu - Janusz Korwin-Mikke o szkodach, jakie czynią ingerencje biurokratów w życie gospodarcze - czwartek, 10, maja 2012

Nie mieszać sportu z polityką! - Janusz Korwin-Mikke o planowanych protestach w czasie EURO 2012 - nagranie z "miasteczka protestu" związku zawodowego "Solidarność" - środa, 9, maja 2012

Prąd z atomu w każdym domu! - pikieta fundacji "Volenti non fit iniuria" oraz Kongresu Nowej Prawicy "wsparta" przez Zielonych 2004 - poniedziałek, 7, maja 2012

Czekamy na mężów stanu razem z biskupem Józefem Michalikiem - Stanisław Michalkiewicz o przejściu recydyw saskiej w stan recydywy stanisławowskiej - niedziela, 6, maja 2012

Chcą być bydlętami u żłoba - dlatego nie głosują na KNP/UPR! - ostatnia cześć nagrania spotkania Janusza Korwin-Mikkego w Nowym Dworze Mazowieckim z jego mieszkańcami i sympatykami liberalnego konserwatyzmu - sobota, 5, maja 2012

EURO 2012: Mieszanie sportu z polityką to powrót do komuny! - konferencja prasowa Kongresu Nowej Prawicy z udziałem jego prezesa Janusza Korwin-Mikkego - piątek, 4, maja 2012

Polska to bogaty kraj: dołożymy 8 miliardów do Euro 2012, dokładamy miliard do produkcji jajek z powodu "regulacji unijnych" - prezes Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke na spotkaniu z sympatykami KNP oraz mieszkańcami w Nowym Dworze Mazowieckim - czwartek, 3, maja 2012

90% posłom nawet bym nie powierzył ułożenia regulaminu PGR-ów - prezes Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke na spotkaniu z sympatykami KNP oraz mieszkańcami w Nowym Dworze Mazowieckim - środa, 2, maja 2012

Problem nie w tym, że urzędnicy kradną, ale że marnują pieniądze! - prezes Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke na spotkaniu z sympatykami KNP oraz mieszkańcami w Nowym Dworze Mazowieckim - wtorek, 1, maja 2012

Zagranica

Notki wydawnicze / Recenzje

Ciekawostki o lewicy

PZPR ->SLD/SDPl


UP


Samoobrona


AW"S" -> PO - PiS

Wiadomości z UPR

ARCHIWUM

Stare ARCHIWUM


Najlepszy kandydat Niemiec na "prezia" - Donald Tusk

Witryna Kary Śmierci

 

 


Polecane serwisy

 

strona główna | kontakt | © Krzysztof Pawlak 1998 - 2008