Publicystyka
Antysocjalistycznego Mazowsza
| Znajdź różnice - Krzysztof Mazur Wysłane wtorek, 20, lutego 2007 przez Krzysztof Pawlak |
W różnych zeszytach zawierających logiczne zagadki dla małych dzieci, stały punkt programu stanowi porównywanie obrazków w celu wychwytywania różniących je szczegółów. Życie pokazuje, że jest to zabawa niezwykle przydatna w życiu i to nie tylko w sensie kształtowania abstrakcyjnie rozumianej spostrzegawczości, ale w sensie dosłownym, czego dowodem jest zamieszanie wokół raportu z likwidacji WSI. Jak się okazuje, liczba wersji raportu udostępnionego różnym gremiom wzrosła ostatnio do trzech - tak przynajmniej wynikałoby z wypowiedzi wicepremiera Giertycha - a skoro nie jedna ani nie dwie, tylko trzy, to właściwe nie można mieć pewności, że było ich cztery, pięć czy sześć. Jak jeszcze pamiętamy, raportów w sprawie tzw. afery Rywina czy w sprawie prywatyzacji PZU było prawie tyle, ilu członków komisji śledczej, a o tym który wariant miał być słuszny, decydowała większość sejmowa na drodze demokratycznego głosowania. Na szczęście komisja likwidacyjna WSI nie była wybierana przez sejm na drodze partyjnego parytetu, stąd też nie było problemu z demokratycznym ustalaniem faktów, ale jak pokazuje życie - i tak nie obyło się bez rozmnożenia różnych wersji raportu i gorszącego przerzucania odpowiedzialności za ten fakt z jednego decydenta na drugiego ( vide niezrozumiała kontrowersja pomiędzy wersją prezydenta Kaczyńskiego i wersją marszałka senatu Borusewicza). Ogłoszenie raportu z likwidacji WSI dało również okazję do obnażenia praktyki władzy, bo jak coraz śmielej przyznają najwyżsi dostojnicy, zwyczaj nie czytania dokumentów stał się już jedną z podstawowych zasad pragmatyki służbowej. To, że premier Kaczyński nie doczytał do końca listu od wicepremiera Dorna, można jeszcze od biedy zbyć machnięciem ręki, w końcu była to quasi-prywatna korespondencja, ale wcześniej prezydent podpisując decyzję honorującą Jaruzelskiego, również tłumaczył, że nie wiedział co podpisuje, a ostatnio marszałek Borusewicz przyznał, że nie czytał załączników do raportu Macierewicza, po czym natychmiast wyraził oburzenie na zawarty w tych załącznikach fragment dotyczący negocjacji Jacka Kuronia z wysłańcami Kiszczaka. Każdy urzędnik powinien doskonale wiedzieć, że dokument stanowi nierozerwalną całość i niechęć do wysiłku polegającego na przeczytaniu całości dokumentu nie stanowi żadnego usprawiedliwienia, a wręcz przeciwnie. Szczególnie gdy w grę wchodzi tak drażliwy dokument jak raport z likwidacji WSI, o którym z góry było wiadomo, że zostanie przenicowany do ostatniej litery przez bezpośrednio zainteresowanych, opozycję polityczną czy wreszcie dziennikarzy. Skoro bez zwrócenia uwagi kluczowych decydentów można przemycić kilkadziesiąt stron tekstu, to w tych okolicznościach trudno dziwić się, że w ustawie stanowiącej jeden z wątków afery Rywina, tak łatwo dało się manipulować przy spójnikach "i"/"lub". Zachodzi przy tym poważne podejrzenie, że w podobny sposób nasi ustawodawcy podchodzą do projektów ustaw decydujących o naszym życiu i majątku, czego najlepszym dowodem jest to, że wielu głosujących za określonymi rozwiązaniami w następnej kampanii wyborczej te same rozwiązania hałaśliwie krytykuje. Mieliśmy zresztą tego najlepszy przykład w sprawie dotyczącej spóźnień samorządowców ze złożeniem oświadczenia majątkowego, kiedy to na restrykcyjność przepisów narzekali głównie posłowie PO głosujący nieco wcześniej bez sprzeciwu za przyjęciem odpowiednich zmian do ustawy. Poseł Cymański zapytany o lekturę raportu Macierewicza, miał zażartować, że "jak na posła, to przejrzałem dość dokładnie", a przecież "przejrzałem" nie oznacza, że "przeczytałem", chociaż i tak można to uznać za przejaw odpowiedzialności, gdyż np. poseł i eksminister obrony Komorowski - wymieniony przecież w raporcie - szczerze wyznał, że przeczytanie raportu zlecił współpracownikowi. W tej sytuacji można uznać prawie za pewnik, że raportu nie przeczytał były prezydent Lech Wałęsa, którego ulubionym zajęciem jest przecież rozwiązywanie krzyżówek. To chyba właśnie krzyżówkowe hobby wyrobiło u byłego prezydenta taki refleks lingwistyczny, który wykorzystuje do epitetowania swoich przeciwników politycznych. Co ciekawe, salonowi wrażliwcy są wyjątkowo tolerancyjni w ocenie ciężarów rzucanych wyzwisk, ba nawet więcej: "gówniarz" i "pętak" na określenie 44-letniego ministra obrony czy "dureń" wymierzony w prezydenta to nic w porównaniu z "obelżywą" odzywką wymienionego "pętaka", który ośmielił się powiedzieć, że Lech Wałęsa "zdradził ruch »Solidarności«". Ale taki brak symetrii w ocenie dość jednoznacznych faktów nie jest wyłącznie domeną pieszczochów salonu, gdyż podobną ocenną asymetrią popisują się praktycznie codziennie - nadal głośni - obrońcy abp. Wielgusa. Po okresowym wyczerpaniu grafologicznych "argumentów" dr. Gontarskiego i kabalistycznych analiz prokuratora Blajerskiego zabrano się za sprawę abp. Michalika. Okazało się, że niedawni zwolennicy nietykania pasterzy Kościoła chętnie nadmuchują i wytykają przewiny przewodniczącemu Episkopatu, byle tylko po raz kolejny obnażyć spisek prawicowych publicystów, zawiązany wobec abp. Wielgusa. Jak więc widać, zabawa w odnajdywanie różnic została na tym poziomie zamieniona na zabawę zatytułowaną "jaki element nie pasuje do obrazka", która stwarza większe pole do popisu dla tak licznej przecież populacji relatywistów. Krzysztof MazurPublicystyka Krzysztofa Mazura na ASME
|
Wyszukiwarka
ASME
Wiadomości
z kraju
Publicystyka
Demokracja grecko-belgijsko-polska - prof. Jerzy Przystawa - czwartek, 10, maja 2012 |
Mazowsze
TV-felietony
Deregulacja dla prawie wszystkich zawodów! - Janusz Korwin-Mikke o pomyśle ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina podczas konferencji prasowej przed MS 21.05.2012 - poniedziałek, 21, maja 2012 |
Sprawiedliwość a sprawiedliwość społeczna - Janusz Korwin-Mikke o różnicach między tymi pojęciami - sobota, 19, maja 2012 |
Epidemia praworządności w naszym nieszczęśliwym kraju, choć NATO ma nas w... - Stanisław Michalkiewicz o kolejnych objawach recydywy czasów stanisławowskich w obecnej PRL-bis - piątek, 18, maja 2012 |
Boją się, że przykład Tymoszenko będzie zaraźliwy! - Janusz Korwin-Mikke o machlojkach urzędników rządzących w UE i w Berlinie, Warszawie, Paryżu, Rzymie... - czwartek, 17, maja 2012 |
Janusz Korwin-Mikke z kibicami przed meczem Polska - Niemcy na PGE Arena w Gdańsku 06.09.2011 - wtorek, 15, maja 2012 |
"Osób rządzących nie można sądzić w procesie karnym!" - Stanisław Michalkiewicz o dewiacjach u niektórych polityków nie tylko z "polskiego regionu UE" - piątek, 11, maja 2012 |
Niewidzialna ręka ryku i widzialna łapa rządu - Janusz Korwin-Mikke o szkodach, jakie czynią ingerencje biurokratów w życie gospodarcze - czwartek, 10, maja 2012 |
Nie mieszać sportu z polityką! - Janusz Korwin-Mikke o planowanych protestach w czasie EURO 2012 - nagranie z "miasteczka protestu" związku zawodowego "Solidarność" - środa, 9, maja 2012 |
Prąd z atomu w każdym domu! - pikieta fundacji "Volenti non fit iniuria" oraz Kongresu Nowej Prawicy "wsparta" przez Zielonych 2004 - poniedziałek, 7, maja 2012 |
Czekamy na mężów stanu razem z biskupem Józefem Michalikiem - Stanisław Michalkiewicz o przejściu recydyw saskiej w stan recydywy stanisławowskiej - niedziela, 6, maja 2012 |
Chcą być bydlętami u żłoba - dlatego nie głosują na KNP/UPR! - ostatnia cześć nagrania spotkania Janusza Korwin-Mikkego w Nowym Dworze Mazowieckim z jego mieszkańcami i sympatykami liberalnego konserwatyzmu - sobota, 5, maja 2012 |
EURO 2012: Mieszanie sportu z polityką to powrót do komuny! - konferencja prasowa Kongresu Nowej Prawicy z udziałem jego prezesa Janusza Korwin-Mikkego - piątek, 4, maja 2012 |
Polska to bogaty kraj: dołożymy 8 miliardów do Euro 2012, dokładamy miliard do produkcji jajek z powodu "regulacji unijnych" - prezes Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke na spotkaniu z sympatykami KNP oraz mieszkańcami w Nowym Dworze Mazowieckim - czwartek, 3, maja 2012 |
90% posłom nawet bym nie powierzył ułożenia regulaminu PGR-ów - prezes Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke na spotkaniu z sympatykami KNP oraz mieszkańcami w Nowym Dworze Mazowieckim - środa, 2, maja 2012 |
Problem nie w tym, że urzędnicy kradną, ale że marnują pieniądze! - prezes Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke na spotkaniu z sympatykami KNP oraz mieszkańcami w Nowym Dworze Mazowieckim - wtorek, 1, maja 2012 |
Zagranica
Notki
wydawnicze / Recenzje
Ciekawostki
o lewicy
PZPR
->SLD/SDPl
UP
Samoobrona
AW"S"
-> PO - PiS
Wiadomości
z UPR
ARCHIWUM
Stare
ARCHIWUM

|