Strona Główna

Konferencja Uniosceptyczna AD 2003

Konferencja eurosceptyków

Witryna Kary Śmierci

Polecane serwisy

 

 


To był i jest świat funkcjonujący niezależnie od rzeczywistości kraju - Teresa Bochwic o kuluarach działania Kancelarii Prezydenta RP - z czasów prezydentury Lecha Wałęsy
Wysłane sobota, 1, kwietnia 2006 przez Krzysztof Pawlak

"Jeśli ktoś miał do tej pory jakieś wątpliwości, że istnieją ludzie, którzy będą tworzyli całe scenariusze, jak postąpić, jak podłożyć świnię, jak wylać oliwę na chodnik, by ktoś się przewrócił - to ma teraz żywy dowód, że tak jest. Trzeba sobie powiedzieć po tych 17 latach, że to już jest wielka pora, by w Kancelarii Prezydenta RP nie było ludzi, którzy pracują w niej od 35 lat" - Teresa Bochwic, dziennikarka zatrudniona w biurze obsługi prasowej prezydenta Wałęsy w początkach lat 90. ub. wieku, opisuje kulisy funkcjonowania ekip współpracowników głównego lokatora Pałacu Namiestnikowskiego/Pałacu Prezydenckiego w Warszawie.

Antoni Pietkiewicz nauczył mnie jednego - zrozumiał, kiedy był wojewodą, że starą ekipę należy wymienić W CAŁOŚCI, że lepiej jest wziąć studentów, swoich ludzi - przez parę miesięcy ich przyuczyć i mieć jedynie do nich zaufanie. Nie ulegało wątpliwości, że pewne działania były podejmowane, anegdota głosiła, że zanim Jarosław Kaczyński dostawał faks od kogokolwiek, to wpierw lądował on u Rakowskiego. Do jednej z sekretarek wciąż dzwonili "ludzie z poprzedniej ekipy", z ponagleniem, by odeszła ona od "solidaruchów", bo to dla nich było "nie do pomyślenia", by dla takiej ekipy pracowała...

Nagranie trwa prawie 23 minut i jest dostępne w Sieci do 14 IV 2006 r. W Klubie TV ASME - pełna wersja o dobrej jakości.




UWAGA: System komentatorski tylko dla zarejestrowanych użytkowników!

Chcesz się zarejestrować? Tutaj

Użytkownik:
E-mail:
Hasło:

Komentarz:

 

Komentarze pozostają własnością ich twórców - redakcja ASME nie bierze za nie odpowiedzialności.

powrót do strony głównej ASME