Strona Główna

Konferencja Uniosceptyczna AD 2003

Konferencja eurosceptyków

Witryna Kary Śmierci

Polecane serwisy

 

 


Błędy podwładnych Prezydenta Rzeczypospolitej będą zapamiętane tylko na rachunku Szefa, o kancelistach nikt za kilka lat nie będzie pamiętał - Łukasz Perzyna o istotnych przyczynkach pamiętnikarskich, znanych z historii Polski
Wysłane piątek, 31, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak

"W zwycięskiej dla siebie, ubiegłorocznej kampanii prezydenckiej Lech Kaczyński był przedstawiany przez sztabowców jako lepszy, wielki patriota i katolik niż jego główny konkurent Donald Tusk. W ślad za tym szły działania sztabowców PiS na krawędzi faulu, czyli m.in. przypominanie, kiedy to Donald Tusk wziął ślub kościelny i w jakim mundurze walczył dziadek Donalda. Jeśli ten wybór wygrał Lech Kaczyński, to dlatego, że udało się Mu upowszechnić wizerunek sprzedany w kampanii. Teraz pojawiły się na wizerunku zwycięzcy i pretendenta do więcej niż pojedyncza kadencja prezydencka - zasadnicze rysy" - Łukasz Perzyna, publicysta "Tygodnika Solidarność" i naszej witryny ASME skupia się na na świeżych błędach popełnionych przez podwładnych szefa urzędu Prezydenta Rzeczpospolitej.

Co integruje elektorat Lecha Kaczyńskiego - to z pewnością stosunek do stanu wojennego, do "Solidarności", sprzeciw wobec komunistycznych "ałtorytetów": Wojciecha Jaruzelskiego, który był sprawcą wielu nieszczęść narodu polskiego w latach 80. ub. wieku. A oto w wyniku niefortunnego zbiegu okoliczności" tow. Jaruzelski uzyskuje Krzyż Sybiraków. W definicji tego odznaczenia jest jasno opisane, że może być nim nagrodzony ktoś, kto oprócz pobytu na Syberii - walczył o niepodległość Polski i o jej samostanowienie, cierpiał za Ojczyznę. Tej definicji nie spełnia z całą pewnością, generał tzw. LWP, TW "WOLSKI", tow. Jaruzelski, który był współpracownikiem sowieckich władz okupacyjnych Rzeczypospolitej.
Ponoć to jacyś tajemniczy kanceliści z Kancelarii Prezydenta RP dokonali sabotażu na szkodę wizerunku Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego...
Druga sprawa wiąże się z wizerunkiem Lecha Kaczyńskiego jako szczerego katolika po tym, jak Jego wysoki urzędnik z Kancelarii Andrzej Urbański, stwierdził, że "żaden biskup nie będzie decydował o polskiej polityce" - a zostało to wymierzone w osobę kardynała Dziwisza, przyjaciela Ojca Świętego Jana Pawła II.
Pośrednio zaowocuje to spadkiem autorytetu państwa - przewiduje Łukasz Perzyna. Bo błędy podwładnych Prezydenta będą zaliczony TYLKO w Jego rachunek...

Nagranie trwa ponad 10 minut i jest dostępne w Sieci do 13 IV 2006 r. W Klubie TV ASME - pełna wersja o dobrej jakości.




UWAGA: System komentatorski tylko dla zarejestrowanych użytkowników!

Chcesz się zarejestrować? Tutaj

Użytkownik:
E-mail:
Hasło:

Komentarz:

 

Komentarze pozostają własnością ich twórców - redakcja ASME nie bierze za nie odpowiedzialności.

powrót do strony głównej ASME