 W zamian za rozbity tylko jeden nos w Mińsku, w Warszawie trwa obrona pedałów i lesbijek - Stanisław Michalkiewicz o działaniach tzw. Salonika w stolicy i na Kresach Wschodnich Wysłane poniedziałek, 27, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak |
"Mamy prawie że »wojnę na górze«, nie tylko wewnątrz Kraju, ale na zewnątrz: stosunki z Białorusi się tak zaostrzyły, że aż brakuje tylko powszechnej mobilizacji, bo były ambasador RP został skazany na 15 dni aresztu, a stażystka »Gazety Wyborczej« dostała aż 10 dni aresztu. To są przeżycia tak traumatyczne, że będzie trzeba wzywać do nich psychologów, a może i nawet socjologów?! Nie wiem, iloma siłami Rzeczpospolita uderzy na Białoruś, ale może WSZYSTKIMI CZTEREMA, a trzeba będzie też skądś dobyć więcej amunicji, bo tych 18 sztuk nabojów przypadających na pojedynczego żołnierza może nie wystarczyć, by Białorusini nie umarli ze śmiechu, kiedy już do interwencji na znienawidzoną satrapię dojdzie" - Stanisław Michalkieicz komentuje doniosłe wydarzenia medialne z okolic polityki wewnętrznej i zagranicznej, imperialnej Najjaśniejszej Rzeczypospolitej.
Rozbity nos demonstranta w Mińsku wymaga potępienia zdecydowanego przelewu krwi, i RP musi pomścić niewinną krew. Ale i na Ukrainie też zdarzyła się Salonikowi nieprzyjemna siurpryza, bo wybory parlamentarne wygrał tow. Janukowycz, a nie "o właściwych korzeniach" Julia Tymoszenko czy popierany przez "naszych" internacjonalistów tow. Juszczenko. Kto będzie rządził na Ukrainie? - to jest pytanie zasadnicze. Zwłaszcza gdy wiadomo już powszechnie, że głównym kasjerem "pomarańczowej rewolucji" był Borys Aleksandrowicz Bierezowski, działający na zlecenie "filantropa", co nawet przyznała dzisiaj stacja TVN, a komu wierzyć, jak nie boksowi ze stajni "walterowni"?
W zamian za niepowodzenia zagraniczne, Salonik wetuje sobie zdobycie palm męczeństwa w klubie "Le Madame", ponieważ straszliwy reżim Braci Kaczyńskich wysłał tam komornika z nakazem eksmisji pederastów i lesbijek z tego przybytku. Cały Salonik w liczbie 200 osób się tam zgromadził, a wszyscy reporterzy i "postempowcy" czekali na pojawienie się "Kazi" Szczukówny w odzieniu Ti-szortowym z napisem "Mam okres".
Okazało się przy tej okazji, że nastąpiła rehabilitacja tow. Andrzeja Leppera, który też niegdyś udaremniał egzekucje komornicze i dzięki temu zaistniał w mediach salonikowych, dlatego tym bardziej staje się prawdopodobny scenariusz wywyższenia do "godnych urzędów" tow. Leppera z byłej PZPR, zaproponowany w artykule na naszej witrynie ASME "Towarzysz Lepper wspólnym kandydatem na »prezia« stolycy zgodnego obozu PiS-SLD-SdPl-UP... "demokratów"... PO... Instytutu Schillera...!"...
Nagranie trwa prawie 9 minut i jest dostępne w Sieci do 8 IV 2006 r. W Klubie TV ASME - pełna wersja o dobrej jakości.
UWAGA:
System komentatorski tylko dla zarejestrowanych użytkowników!
Chcesz
się zarejestrować? Tutaj
Komentarze
pozostają własnością ich twórców - redakcja ASME nie bierze za nie odpowiedzialności.
powrót
do strony głównej ASME