Strona Główna

Konferencja Uniosceptyczna AD 2003

Konferencja eurosceptyków

Witryna Kary Śmierci

Polecane serwisy

 

 

MOSKWA WSPIERA DYKTATORÓW - Antoni Zambrowski Wysłane czwartek, 23, marca 2006 przez Krzysztof Pawlak

Moskiewska telewizja pełna jest lamentów nad losem zmarłego w więzieniu serbskiego prezydenta Slobodana Miloszevicia - oskarżonego o zbrodnie wojenne w wojnie bałkańskiej, do wybuchu której walnie się przyczynił. Nad jego losem płaczą nie tylko opozycyjni komuniści, swoją troskę wyraziła cała Duma Państwowa. Wielu dygnitarzy nazywa go swym przyjacielem. Gdy były początkowo problemy z pogrzebem w kraju ojczystym dyktatora, gdyż władze demokratycznej Serbii nie wyrażały zgody na urzędowy pogrzeb w Belgradzie, natychmiast zrodziła się idea uroczystego pogrzebu w Moskwie. W Moskwie zresztą stale przebywa ścigana w ojczyźnie wdowa Mira, która obawia się nawet wziąć udział w pogrzebie męża w ich rodzinnym mieście, także ich syn - Marko oraz brat Borislav, były ambasador Serbii w Rosji. Ten ostatni jest częstym gościem na ekranach moskiewskiej telewizji, gdyż dobrze mówi po rosyjsku.
Sentyment Moskwy do zmarłego dyktatora, zbroczonego krwią niewinnych ofiar w krajach dawnej Jugosławii, którą rozwalił swą nieprzytomną polityką, choć wymowny, nikomu dziś nie zagraża. Gorzej jest z poparciem dla dyktatora Białorusi Aleksandra Łukaszenki. Tu Moskwa angażuje cały swój autorytet w popieranie jego sukcesu wyborczego. W Mińsku gościł prezydent (mer) Moskwy Jurij Łużkow, prawiąc komplementy Łukaszence. Nowy ambasador Rosji w Mińsku z miejsca określił Białoruś jako kraj demokratyczny. Rosjanie, którzy powinni odczuwać niepokój o przyszłe losy swego kraju wobec takich sympatii rządzących, wciąż zachowują milczenie. Na swoją zgubę.
W polskiej (broń Boże, nie moskiewskiej) telewizji widziałem białoruskiego chłopaka trzymającego transparent z rosyjskim napisem "Poddierżka diktatora - pozor Rosii" (Poparcie dla dyktatora - to hańba dla Rosji). Nic dodać, nic ująć.

Antoni Zambrowski

Jest pełen tekst artykułu, który ukazał się w "Gazecie Polskiej" - ze skrótami.

Publicystyka Antoniego Zambrowskiego na ASME


UWAGA: System komentatorski tylko dla zarejestrowanych użytkowników!

Chcesz się zarejestrować? Tutaj

Użytkownik:
E-mail:
Hasło:

Komentarz:

 

Komentarze pozostają własnością ich twórców - redakcja ASME nie bierze za nie odpowiedzialności.

powrót do strony głównej ASME