Strona Główna

Konferencja Uniosceptyczna AD 2003

Konferencja eurosceptyków

Witryna Kary Śmierci

Polecane serwisy

 

 

UPRzejmy punkt widzenia (7) - Wojciech Popiela Wysłane poniedziałek, 27, lutego 2006 przez Krzysztof Pawlak

Stwierdzenie, że mamy wysokie podatki jest błędne i trzeba obalić ten mit. Biorąc pod uwagę podatki i parapodatki, mamy jedne z najniższych podatków w Europie, a ich udział w PKB porównywalny jest z podatkami w USA. Dziennikarze są ubezwłasnowolnieni poprzez wolny rynek. Zaniechanie demokracji powoduje podział sceny politycznej. Media publiczne w przeciwieństwie do prywatnych muszą być niezależne politycznie i najlepiej służyć temu może Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wybierana spośród "ludzi kultury i mediów". Nie surowość, a nieuchronność kar, zwłaszcza w obliczu pomyłek, jest receptą na coraz bardziej zuchwałych przestępców.

Wszystkie te rewelacje padły publicznie ostatniej soboty. Wypowiedź o podatkach była radiowym komentarzem pana prof. Andrzeja Kazimierczaka z SGH do wywiadu, jakiego prezes NBP, pan Balcerowicz udzielił "Rzeczpospolitej". Gdyby spojrzeć ewangelicznie, to radość powinna być wielka. Oto, jak przypomniał jeden z prelegentów w czasie środowych spotkań w centrali UPR przy Nowym Świecie 41, człowiek którego jeszcze w PRL spotkać było można w instytutach marksizmu-leninizmu, po latach głosi pochwałę kapitalizmu i wolnego rynku, niskich podatków i zrównoważonego budżetu. Szkoda, że za nieboszczki UD czy UW jakoś mniej energicznie za tym obstawał. Co więcej: jego działania z początku lat 90. uznawane są przez wielu za dokonany na Polsce i Polakach kant siedemnastolecia, za który zagraniczni gracze walutowi winni stawiać mu złote pomniki. Tym niemniej gdy mówi o konieczności powstrzymania wzrostu wydatków publicznych i obniżenia obciążeń podatkowych, trudno się z nim nie zgadzać.

Dla dobra Polski, dobrze będzie jednak ustalić fakty. W przeciwnym razie jak podejmować decyzje? Czy w Polsce, jak twierdzi prof. Kazimierczak, mamy jedne z najniższych obciążeń podatkami i parapodatkami, porównywalne z USA? Czy może, jak stwierdza Centrum im. Adama Smitha, Dzień Wolności Podatkowej wypada mniej więcej w połowie roku, podczas gdy w USA w okolicach kwietnia? Czy pracownik najemny w Polsce z każdych płaconych mu przez pracodawcę w miesiącu pieniędzy oddaje państwu w podatkach i parapodatkach około 70-85% swoich pieniędzy, czy też nie? Czy ludzie z tytułami, zajmujący się ekonomią zawodowo zechcą przynajmniej ustalić fakty i odwoływać się do porównywalnych wskaźników, tak, by politycy mogli wyciągać z naukowych porównań słuszne wnioski? Skoro bowiem obciążenia podatkowe mamy jak w USA, dlaczego bezrobocie mamy pięć razy większe? Czy i jakie podatki mają wpływ na bezrobocie? Dlaczego pracownik najemny w USA (gdzie jeszcze do niedawna bili Murzynów i było to jakieś wytłumaczenie) ma się zgoła odmiennie od pracownika najemnego w Polsce?

Pozostałe rewelacje o ubezwłasnowolnianiu dziennikarzy przez wolny rynek, o niezależnych politycznie mediach publicznych nadzorowanych przez KRRiTV wybieraną przez polityków, o nieśmiertelnej wyższości nieuchronności nad wysokością kar usłyszeć mogliśmy na debacie politycznej zorganizowanej przez Wyższą Szkołę Zarządzania Personelem w Warszawie. Na powołujących się co chwilę na UE, przedstawicieli Polskiej Partii Socjalistycznej, Socjaldemokracji Polskiej, PD czy PSL (chyba nie PSL-Piast, gdyż tą euroPSLowcy łączący się z PiS dopiero tworzą) zawsze można liczyć. Lenin jest w wielu umysłach wiecznie żywy, a wyznawcom tych idei mało przeszkadza fakt, że socjalizm to po prostu kradzież.

Widać wyraźnie, że przed skupionymi w różnych stowarzyszeniach, fundacjach, wydawnictwach, rozproszonymi w innych partiach i działającymi w Unii Polityki Realnej zwolennikami wolności stoi ciągle zadanie obrony zdrowego rozsądku i zajęcia pozycji politycznej dającej wpływ na podejmowane decyzje. Jeśli marzy się nam Polska wolna i silna gospodarczo i politycznie, do której ludzie chcą przyjeżdżać by tu żyć i pracować, a nie uciekać stąd "za chlebem", powinniśmy wspólnie podjąć to wyzwanie w kolejnych wyborach parlamentarnych i rozpocząć przygotowania do nich już dziś tworząc wyborcze listy, gromadząc pieniądze i organizując solidne, konieczne do kampanii struktury. Rada Główna UPR ma nadzieję, że tak właśnie się stanie.

Wojciech Popiela


UWAGA: System komentatorski tylko dla zarejestrowanych użytkowników!

Chcesz się zarejestrować? Tutaj

Użytkownik:
E-mail:
Hasło:

Komentarz:

 

Komentarze pozostają własnością ich twórców - redakcja ASME nie bierze za nie odpowiedzialności.

powrót do strony głównej ASME