Informacje
ASME z kraju
| Nie pozwól, aby z Nich żartowano - Krystyna Greń Wysłane niedziela, 12, lutego 2006 przez Krzysztof Pawlak |
Na początku lutego, w czasie, gdy czytający prasę bulwersowali się zamieszczeniem w "Rzeczpospolitej" domniemanych karykatur Mahometa i reakcjami muzułman na wcześniejsze ich publikacje w prasie skandynawskiej, koncern medialny postanowił po dłuższym czasie wznowić wydawanie pop-kulturowego magazynu młodzieżowego "Machina". Ostre wejście przygotowano według pomysłu: skandalizujemy, a skandal odbiorą ci, którzy się zgłoszą; dystrybucja papierowego magazynu o numerze zerowym miała odbywać się na zamówienie przesłane przez internatów na adres portalu będącego internetowym wydaniem pisma.
Gdzie jest skandal? Okładkę wypełnia przetworzony obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, której dano twarz znanej z burzliwego życia piosenkarki o pseudonimie Madonna, a w miejsce twarzy Jezusa wstawiono twarz córki tejże "artystki", Lourdes. Obok wizerunku na okładce pojawiają się napisy zapowiadające treść pisma, dalekie od pobożności.
Nie jest to pierwszy, ale kolejny w długiej serii przypadek profanacji wizerunku drogiego każdemu katolikowi, a tym razem użyto obrazu znanego na całym świecie i będącego ikoną polskiego katolicyzmu.
Rzecz została zauważona przez internautów, młodych katolików, spotykających się w wirtualnej przestrzeni na forach dyskusyjnych. Reakcja była spontaniczna i natychmiastowa. Już 4 lutego utworzono witrynę
http://tolerancja.net, na której do chwili obecnej prowadzona jest akcja obrony wartości świętych dla społeczności wierzących katolików, chrześcijan.
Metodą jest bojkot. Bojkot całego koncernu Point Group, który pismo wydaje, bojkot reklamodawców, bojkot samego magazynu. W sieci WWW trwa gorąca dyskusja między internautami, którzy rozsyłają maile z informacją o akcji, konsultują sposoby działania, zbierają ważne informacje.
Jest pełna jednomyślność i determinacja co do istoty sprawy:
trzeba działać, gdy szydzi się z naszej wiary, gdy profanuje się wizerunki Jezusa Chrystusa i Matki Bożej. Chrześcijanin nie wybierze ataku zbrojnego, zamachu na życie i godność bliźniego; na to liczą wszelkiej maści prowokatorzy. Czy może chrześcijanin zrobić coś, co inaczej dotknie cynicznych szyderców?
Może! Może nie dać mu swoich pieniędzy! Dlaczego miałby je dawać swoim napastnikom, paść swych wrogów?! Może nie kupować usług wrogich firm ani towarów produkowanych przez producentów, którzy poprzez reklamę zasilają szyderców finansowo.
I tym razem, w tej akcji o to chodzi. My nie damy im zarobić, przyłączcie się i wy, też nie dajcie.
Nie karmmy naszych wrogów!
Czy to działa? Okazuje się, że tak.
Działa! Spośród kilku wielkich reklamodawców
natychmiast wycofały się Orange (7 lutego) i Philips (8 lutego), tych zatem firm bojkot nie obejmuje.
Swoją decyzję Orange uzasadnił następująco: "Szanowny Panie, prezentując swoją ofertę handlową magazyn »Machina« nie przedstawił nam swojej okładki, niestety. Jego przedstawiciele nie wspominali również o tym, że zamierzają drwić z czyichkolwiek uczuć religijnych. »Machina« - zgodnie z przedstawionymi założeniami miała być pismem pop-kulturalnym mówiącym o muzyce, filmie i kulturze. Dlatego właśnie zdecydowaliśmy się zamieścić tam nasze ogłoszenia reklamowe skierowane do młodzieży. W związku z zaistniałą sytuacją zrezygnujemy z publikowania kolejnych reklam w tym magazynie". Uzasadnienie Philipsa jest podobne.
Kogo obecnie bojkotujemy? Bo, to oczywiste, przyłączamy się do bojkotu. Oto - produkty i usługi grupy Point Group, w tym: BTL Point Group (agencja "marketing services"), Media Point Group (media prasowe i internetowe, m.in.: "Dlaczego", "Sporootym", "Dlatego", "Warsaw Point", "Machina", Korba.pl), Mobile Point Group (agencja marketingu mobilnego), Online Point Group (agencja usług interaktywnych), Distribution Point Group (departament usług dystrybucyjnych i logistycznych), Studio Point Group (studio usług graficznych).
Także - bieżących reklamodawców: TP SA, Adidas, piwo Beck's, onet.pl, Siemens, Levis, Tlen.pl, Pepsi.
Sytuacja w sobotni wieczór 11.02.: witryna www.tolerancja.net notuje po kilkanaście tysięcy wejść dziennie. Banery informujące o bojkocie i artykuły zamieszczają solidarnie redakcje portali internetowych (m.in. "Gość Niedzielny", SiećMiłości.pl, Fidelitas.pl, Wiara.pl,
"Wirtualna Polonia"). Spływają kolejne maile z deklaracjami bojkotu wobec firm nadal nim objętych.
Na koniec: akcja bojkotowa powstała całkowicie spontanicznie, w reakcji na powtarzające się i nasilające działania, skupione na profanacji wizerunków świętych dla katolików oraz teksty szydzące z naszej wiary. Co jakiś czas jesteśmy boleśnie tym dotykani. Do zwycięstwa zła wystarczy, aby dobrzy ludzie nie robili nic. Czy coś zrobimy? Czy kiwniemy palcem? Ruszymy głową?
Katolicy działający poprzez internet stwierdzili, że trzeba działać i to stanowczo. Robią to bardzo dobrze i energicznie.
Na chwałę Panu!
Krystyna GreńPS. Sprzeciw wobec okładki "Machiny" wyrazili natychmiast oo. Paulini z Jasnej Góry, a także Episkopat Polski oraz Rada Etyki Mediów.
Komentarz (0)