Pokerowa zagrywka Jarosława Kaczyńskiego zablokowała "histeryczne pojednanie się" Różowych i Czerwonych - Łukasz Perzyna o nieznanym sondażu z czasu zawarcie "paktu stabilizacyjnego" Wysłane sobota, 11, lutego 2006 przez Krzysztof Pawlak |
"Tak jak Krzysztof Zanussi nakręcił swego czasu film »Rok spokojnego słońca«, tak teraz czeka PiS »rok spokojnego rządzenia«, przynajmniej jeśli uwzględnić proporcje parlamentarne, zagwarantowane przez wymuszoną na słabszych partnerach Samoobronie i LPR umową, zwaną »Paktem stabilizacyjnym«. Wszystko teraz odbywać się będzie pod dyktando Braci Kaczyńskich. Gdy dzisiaj bada się efekty »Paktu", to wiadomo, że można wrócić do domniemanych przesłanek tej decyzji: Bracia zdecydowali się na zawarcie pokoju na własnym warunkach, a nie na wypowiedzenie wojny, jaką byłyby ponowne, przedterminowe wybory. Trochę światła rzuca na to późniejszy sondaż PBS" - Łukasz Perzynya, publicysta "Tygodnika Solidarność" i naszej witryny ASME, ujawnia kulisy zawarcia najbardziej doniosłej umowy politycznej początków obecnego roku.
Sondaż ten jest trochę paradoksalny: PiS zajęłoby i tak I miejsce, PO - drugie, ale krajobraz polityczny byłby dla Braci mniej korzystny i nie umożliwiałby im rządów samodzielnych. Do parlamentu dostałyby sie tylko cztery ugrupowania: PiS, PO, SLD i Samoobrona. Żadnej Ligi Polskich Rodzin, żadnego Polskiego Stronnictwa Ludowego. Jeśli chodzi o możliwą do rządzenia większość, bez LPR samo tylko combo głosów w parlamencie: PiS i Samoobrony nie dawałoby większości stabilnej, pozwalającej na rządzenie. Efekt: mielibyśmy albo do czynienia z Wielką Koalicją - podobną do utworzonej po wyborach w Niemczech - PiS z PO, co nie pozwoliłoby PiS na dokonanie przeobrażenia państwa, albo z sojuszem PO i SLD, co już w tej chwili niektórzy politycy z PO w ostatnich dniach suflują liderom swego ugrupowania.
Z nieoficjalnych przekazów wiemy, że na zlecenie PiS był przeprowadzony inny sondaż, którego wyniki znają tylko jego właściciele, czyli Bracia Kaczyńscy. Nie został upubliczniony. Zwycięzcą w nim jest oczywiście PIS, ale SLD miał w nim dostać nawet około 20% poparcia. Zwasalizowani obecni partnerzy PiS o tym, że Jarosław Kaczyński nie miał asa w rękawie - nie wiedzieli.
Bo prawdą jest, że antykomunistyczne działania współpracowników Braci i ich samych - przyczyniają się do odbudowania elektoratu "ezelde", który jest w najwyższym stopniu już zaniepokojony utratą swych żywotnych interesów i będzie coraz rozpaczliwiej się bronił, polaryzując mimowolnie scenę polityczną w Polsce.
Jednak geniuszu Jarosławiowi Kaczyńskiemu - tym bardziej wiedząc już o jego pokerowej zagrywce - nie można odmówić...
Nagranie trwa ponad 11 minut i jest dostępne w Sieci do 25 II 2006 r. W Klubie TV ASME - pełna wersja o dobrej jakości.
UWAGA:
System komentatorski tylko dla zarejestrowanych użytkowników!
Chcesz
się zarejestrować? Tutaj
Komentarze
pozostają własnością ich twórców - redakcja ASME nie bierze za nie odpowiedzialności.
powrót
do strony głównej ASME