Publicystyka Antysocjalistycznego Mazowsza

Komunistyczni zbrodniarze bez emerytur - TADEUSZ M. PŁUŻAŃSKI Wysłane sobota, 4, lutego 2006 przez Krzysztof Pawlak

Ostatnio wspominaliśmy, że Ministerstwo Obrony Narodowej zawiesiło wypłacanie emerytury stalinowskiej Heleny Wolińskiej. MON sprawdzi też dokumenty innych osób, które są podejrzewane o to, że w latach 1944 - 1956 zwalczały podziemie niepodległościowe. Przemysław Gosiewski, szef Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości w radiowej "Jedynce": "To jest rząd dzisiaj kilkunastu tysięcy osób. To są osoby, które były funkcjonariuszami Służby Bezpieczeństwa i innych służb PRL, które bardzo często podejmowały działania na niekorzyść innych obywateli i w tym zakresie te osoby powinny utracić przywileje emerytalne". Emeryturę w wysokości 5 tys. złotych pobiera np. mieszkający w Izraelu Salomon Morel, gdyż nie znaleziono w jego dokumentach żadnych uchybień.

Zawieszenie emerytury Wolińskiej było możliwe tylko dlatego, że na polecenie szefa MON Radosława Sikorskiego sprawdzono dokumenty byłej prokuratorki wojskowej. Okazało się, że nie spełnia ona wymogów formalnych, aby dostawać emeryturę. Po prostu do tej pory źle naliczano Wolińskiej podstawę emerytalną.
Piotr Paszkowski, rzecznik ministra obrony, tłumaczy: - Okazało się, że Wolińska-Brus nie przepracowała w prokuraturze wojskowej 15 lat, a taki jest wymóg ustawowy. Zabrakło jej dziewięć miesięcy i jednego dnia.

SKANDALICZNE WYPŁATY

Za jakie szczególne zasługi Wolińska dostawała emeryturę? Od 1 sierpnia 1942 r. do 31 lipca 1944 r. służyła w Gwardii Ludowej i Armii Ludowej (lata konspiracji są liczone podwójnie); od 1 sierpnia 1944 r. do 31 marca 1949 r. w MO; a od 1 kwietnia 1949 r. do dnia zwolnienia - 25 listopada 1954 r. - w Wojsku Polskim, m.in. w Naczelnej Prokuraturze Wojskowej.
Zawieszenie wypłaty emerytury nie oznacza utraty do niej prawa. Wolińska może się bowiem odwołać.
Teraz MON ma sprawdzić, jak doszło do tego, że przez ponad 30 lat Wolińska dostawała pieniądze, które się jej nie należały. Na dodatek, okres tej szczególnej "służby" Wolińskiej może być jeszcze skrócony. Zgodnie z art. 13. ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym, pracy w latach 1944 - 1956 w prokuraturze wojskowej nie traktuje się jako służby w Wojsku Polskim, jeżeli emerytowi udowodniono w trybie postępowania karnego lub dyscyplinarnego stosowanie represji wobec osób podejrzanych lub skazanych za działalność podjętą na rzecz suwerenności i niepodległości Polski.

ODEBRAĆ PRZYWILEJE

- Jesteśmy zadowoleni z zawieszenia wypłacania Wolińskiej-Brus emerytury. Sprawę świadczeń dla stalinowskich prokuratorów i funkcjonariuszy trzeba jednak rozwiązać na drodze ustawowej - mówi Jerzy Bukowski, rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie.
Organizacja skierowała apel w tej sprawie do klubów parlamentarnych - PiS, PO, LPR i PSL: "Skandalem jest fakt, że niepodległa Polska wciąż wypłaca kilkutysięczne świadczenia emerytalne ubeckim oprawcom".
Gosiewski w radiowej "Jedynce": "Cieszę się z tego apelu, bo on zbiegł się z pracami rozpoczętymi na naszym klubie nad taką nowelą ustawy, która by odbierała przywileje, bo rzeczywiście skandalem jest to, że ci, którzy katowali Polaków, którzy bardzo często łamali prawa wówczas też obowiązujące, dzisiaj pobierają wielotysięczne emerytury, sięgające czasami do 7 tysięcy złotych, co, oczywiście, z punktu widzenia tego, że średnia emerytura wynosi kilkaset złotych, pokazuje, jak bardzo niesprawiedliwa jest ta sytuacja. I nasz klub podjął się inicjatywy, która ma służyć odebraniu tym osobom przywilejów emerytalnych, tych szczególnych przywilejów".

PROJEKT PIS

Projekt PiS, o którym mówi Gosiewski, przygotowany razem z Ministerstwem Sprawiedliwości, przewiduje, że emerytury stracą ci funkcjonariusze służb specjalnych PRL, którzy dopuścili się zbrodni komunistycznych i zostali w III RP skazani za to prawomocnym wyrokiem. Ich emerytury często wielokrotnie przekraczają świadczenia, które dostają żołnierze AK czy NSZ.
- Uposażenie kata nie może być wyższe niż uposażenie ofiar, a tak jest w chwili obecnej - komentuje poseł Arkadiusz Mularczyk (PiS), jeden z twórców projektu.
Wiadomo jednak, że wyroków na komunistycznych zbrodniarzy było niewiele. Procesy ubeków i esbeków są w toku lub w ogóle się jeszcze nie zaczęły. Projekt PiS przewidział również takie przypadki. Wystarczy, aby prokurator IPN postawił zarzuty. Wówczas świadczenie nie będzie co prawda odebrane, ale obniżone do wysokości najniższej emerytury. Gdyby sąd uniewinnił taką osobę, wówczas miałaby ona prawo do zwrotu różnicy pobieranej kwoty, wraz z ustawowymi odsetkami.
PiS przygotowuje też projekt innej ustawy, na mocy której można by odebrać świadczenia emerytalne stalinowskim sędziom i prokuratorom, którzy dopuścili się "zbrodni sądowej".
Kombatanci walczący o wolną Polskę (nie ci z GL i AL) chcą również, by Sejm specjalną uchwałą odebrał uprawnienia kombatanckie członkom bojówek Armii Ludowej.

"DEMONSTRACJA POGARDY"

Odebranie bądź zawieszenie emerytur mundurowych od lat budzi sprzeciw postkomunistów. Tak było też przed ostatnimi wyborami. We wrześniu ub.r. w "Trybunie" można było przeczytać: "1,5 miliona rencistów może stracić po wyborach jedyne źródło utrzymania, jakim jest świadczenie z ZUS. Na schorowanych i biednych chcą zaoszczędzić przyszli koalicjanci - Platforma Obywatelska oraz Prawo i Sprawiedliwość, które zapowiadają kolejną powszechną weryfikację rencistów".
"Trybuna" znalazła też oburzonych rencistów: "Większość to ludzie starzy i schorowani. Obawiam się, że przeprowadzanie tej weryfikacji może się dla nich źle skończyć - mówi Eugeniusz Mielnicki, przewodniczący Komisji Weteranów Pracy przy Ogólnopolskim Porozumieniu Związków Zawodowych".
"Zaskoczenia pomysłami PO i PiS nie kryją także posłowie lewicy. - To jest horror! Prawica i liberałowie chcą zasilać budżet państwa, oszczędzając na ludziach. Nie można odbierać rencistom tych i tak marnych pieniędzy - oburza się posłanka SLD Alicja Murynowicz".
SLD-owski minister obrony narodowej Jerzy Szmajdziński i jego zastępca Janusz Zemke wydali nawet oświadczenie, w którym stwierdzili, że jest propozycja obcięcia emerytur mundurowych jest nieodpowiedzialna: "Nie bierze ona pod uwagę trudów i warunków służby oraz praw nabytych. Godzi w poczucie stabilizacji i podważa troskę państwa o los żołnierzy zawodowych, policjantów, strażaków i innych służb mundurowych. Proponowane rozwiązanie nie jest znane w żadnym państwie".
Na stronie SLD Krzysztof Janik w tekście-apelu "Wszyscy do urn" pisał: "Jeśli Platforma dojdzie do władzy, to nie zawaha się także obciąć o 50 proc. renty i emerytury mundurowe. Dla nich to zwykła operacja oszczędnościowa, dla ok. 350 tys. rencistów i emerytów mundurowych - policjantów i wojskowych z rodzinami, to dramat. Bezwstydna demonstracja pogardy dla fundamentalnej zasady ich służby. Pensje w wojsku i policji nie są wysokie, choć przecież istotą tej służby jest gotowość ryzykowania życia za innych. Ale w każdym kraju i w każdej sytuacji policjanci, strażacy i żołnierze jednego są pewni - jeśli przeżyją, to za to, że się narażali, za to, że zawsze byli na rozkaz i na baczność, ojczyzna zapewni im godną starość".
Wniosek Janika był oczywisty: "Z wszelkich sondaży wynika, że jedynym ugrupowaniem, które w przyszłym Sejmie może przeciwstawić się prawicy, zahamować jej wszechwładzę, może być tylko Sojusz Lewicy Demokratycznej. Los sprawił, że dla ludzi spokojnych, tolerancyjnych, dla ludzi pracy najemnej, Sojusz jest doprawdy ostatnią deską ratunku".
W żadnej wypowiedzi postkomunistów nie ma, rzecz jasna, mowy, że chodzi o komunistycznych zbrodniarzy.

WOLIŃSKA NA RPO

"Czy zdaniem pana posła wnioskodawcy byłoby rzeczą wskazaną (...) szukać na to stanowisko tak apolitycznych osób jak na przykład pani Helena Wolińska, tak bardzo lubiana przez tę [lewą - red.] stronę sali parlamentarnej. I być może było naszym błędem, że nie szukaliśmy wśród takich osób". Tak na zarzuty SLD wobec kandydatury dr. Janusza Kochanowskiego na Rzecznika Praw Obywatelskich odpowiadał w Sejmie Zbigniew Girzyński, poseł PiS z Torunia. I pytał: "ponieważ padły tu zarzuty, że dokonujemy tego wyboru pod osłoną nocy, o jakiej porze 13 grudnia 1981 r. państwo, którzy dziś wycieracie sobie twarz prawami obywatelskimi, wprowadzaliście w Polsce stan wojenny?".
"Czy myli mnie pamięć, czy nie myli, kiedy przypominam sobie, że funkcję Rzecznika Praw Obywatelskich sprawował pan Tadeusz Zieliński, który w roku 1995 kandydował na niezwykle apolityczny urząd prezydenta Rzeczypospolitej i czy myli mnie pamięć, czy nie myli, kiedy przypominam sobie, że zaraz po nim funkcję Rzecznika Praw Obywatelskich sprawował pan Adam Zieliński, który w wyborach 4 czerwca 1989 r. kandydował z listy krajowej ustalanej przez niezwykle apolityczny Komitet Centralny Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej?". To z kolei poseł Jacek Kurski.
"Pan przywołuje zbrodniarzy stalinowskich, pan przywołuje Polską Zjednoczoną Partię Robotniczą po to tylko i wyłącznie, żeby autoryzować swoje dzisiejsze czyny. Panie pośle, wy skończycie tak jak PZPR". To poseł Wojciech Olejniczak. Szef SLD zapowiedział skierowanie wniosku przeciwko posłowi Girzyńskiemu do komisji etyki poselskiej w związku z tym, jak się "wypowiada w stosunku do posłów wybranych w demokratycznych wyborach do tej Izby".
Dr Janusz Kochanowski został wybrany na Rzecznika Praw Obywatelskich.

"KADROTÓRCZA PZPR"

Wolińską przywołał też Piotr Gadzinowski (SLD) podczas wyboru przez Sejm tego samego dnia członków Krajowej Rady Sądownictwa: "Pan poseł Wojciech Jasiński był członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, partii, której członkiem była przywoływana tutaj pani prokurator Wolińska, ale także wielu porządnych ludzi. Na przykład zadający pytanie. Pytam, ponieważ mam dylemat, czy poprzeć towarzysza z mojej pierwszej organizacji partyjnej, człowieka o korzeniach lewicowych, który być może oddalił się i porzucił poprzednią formację. Ja jestem bardziej wierny formacjom i mam dylemat. Chociaż z drugiej strony Polska Zjednoczona Partia Robotnicza jest organizacją wielce kadrotwórczą i okazuje się, że gdyby nie PZPR, PiS nie miałby z czego wybierać".
Do Krajowej Rady Sądownictwa Sejm wybrał: Jana Burego (rekomendowanego przez PSL i Samoobronę), Przemysława Edgara Gosiewskiego i Wojciecha Jasińskiego (obaj PiS) i Alinę Gut (Samoobrona). Przepadł Cezary Grabarczyk (PO) i Katarzyna Piekarska (SLD). A prokurator Wolińska mieszka sobie spokojnie w Oksfordzie i śmieje się.

TADEUSZ M. PŁUŻAŃSKI

Publicystyka Tadeusza M. Płużańskiego na ASME.


Komentarz (0)

Wyszukiwarka ASME


Pole wyszukania:


Wiadomości z kraju

Publicystyka

Demokracja grecko-belgijsko-polska - prof. Jerzy Przystawa - czwartek, 10, maja 2012

Mazowsze

TV-felietony

Deregulacja dla prawie wszystkich zawodów! - Janusz Korwin-Mikke o pomyśle ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina podczas konferencji prasowej przed MS 21.05.2012 - poniedziałek, 21, maja 2012

Sprawiedliwość a sprawiedliwość społeczna - Janusz Korwin-Mikke o różnicach między tymi pojęciami - sobota, 19, maja 2012

Epidemia praworządności w naszym nieszczęśliwym kraju, choć NATO ma nas w... - Stanisław Michalkiewicz o kolejnych objawach recydywy czasów stanisławowskich w obecnej PRL-bis - piątek, 18, maja 2012

Boją się, że przykład Tymoszenko będzie zaraźliwy! - Janusz Korwin-Mikke o machlojkach urzędników rządzących w UE i w Berlinie, Warszawie, Paryżu, Rzymie... - czwartek, 17, maja 2012

Janusz Korwin-Mikke z kibicami przed meczem Polska - Niemcy na PGE Arena w Gdańsku 06.09.2011 - wtorek, 15, maja 2012

"Osób rządzących nie można sądzić w procesie karnym!" - Stanisław Michalkiewicz o dewiacjach u niektórych polityków nie tylko z "polskiego regionu UE" - piątek, 11, maja 2012

Niewidzialna ręka ryku i widzialna łapa rządu - Janusz Korwin-Mikke o szkodach, jakie czynią ingerencje biurokratów w życie gospodarcze - czwartek, 10, maja 2012

Nie mieszać sportu z polityką! - Janusz Korwin-Mikke o planowanych protestach w czasie EURO 2012 - nagranie z "miasteczka protestu" związku zawodowego "Solidarność" - środa, 9, maja 2012

Prąd z atomu w każdym domu! - pikieta fundacji "Volenti non fit iniuria" oraz Kongresu Nowej Prawicy "wsparta" przez Zielonych 2004 - poniedziałek, 7, maja 2012

Czekamy na mężów stanu razem z biskupem Józefem Michalikiem - Stanisław Michalkiewicz o przejściu recydyw saskiej w stan recydywy stanisławowskiej - niedziela, 6, maja 2012

Chcą być bydlętami u żłoba - dlatego nie głosują na KNP/UPR! - ostatnia cześć nagrania spotkania Janusza Korwin-Mikkego w Nowym Dworze Mazowieckim z jego mieszkańcami i sympatykami liberalnego konserwatyzmu - sobota, 5, maja 2012

EURO 2012: Mieszanie sportu z polityką to powrót do komuny! - konferencja prasowa Kongresu Nowej Prawicy z udziałem jego prezesa Janusza Korwin-Mikkego - piątek, 4, maja 2012

Polska to bogaty kraj: dołożymy 8 miliardów do Euro 2012, dokładamy miliard do produkcji jajek z powodu "regulacji unijnych" - prezes Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke na spotkaniu z sympatykami KNP oraz mieszkańcami w Nowym Dworze Mazowieckim - czwartek, 3, maja 2012

90% posłom nawet bym nie powierzył ułożenia regulaminu PGR-ów - prezes Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke na spotkaniu z sympatykami KNP oraz mieszkańcami w Nowym Dworze Mazowieckim - środa, 2, maja 2012

Problem nie w tym, że urzędnicy kradną, ale że marnują pieniądze! - prezes Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke na spotkaniu z sympatykami KNP oraz mieszkańcami w Nowym Dworze Mazowieckim - wtorek, 1, maja 2012

Zagranica

Notki wydawnicze / Recenzje

Ciekawostki o lewicy

PZPR ->SLD/SDPl


UP


Samoobrona


AW"S" -> PO - PiS

Wiadomości z UPR

ARCHIWUM

Stare ARCHIWUM


Najlepszy kandydat Niemiec na "prezia" - Donald Tusk

Witryna Kary Śmierci

 

 


Polecane serwisy

 

strona główna | kontakt | © Krzysztof Pawlak 1998 - 2008