Kto za kim stanie w "psychologicznej wojnie domowej", wywołanej na zlecenie oficera prowadzącego środowiska "konserwionnych liberałów"- Stanisław Michalkiewicz o szykującej się, spektakularnej rozgrywce mało intelektualnej Wysłane wtorek, 31, stycznia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
"Trzydniowa żałoba narodowa po katastrofie budowlanej w Chorzowie uciszyła jazgot polityczny, na jego miejsce wkradł się jazgot medialny: guwernantki telewizyjne i radiowe, czyli medialne - przesłuchują polityków. Dzisiaj w radiu słuchałem przesłuchania pani Jolanty Piątkowskiej ministra Spraw Wewnętrznych, który jąkał się w odpowiedzi na pytanie, czy wszystkiego dokonał, żeby zapobiec tej tragedii. Na takie pytanie oczywiście nie ma dobrej odpowiedzi... Na miejsce tragedii niczym sępy zjawiły się watahy psychologów, bo wiadomo, że bez nich żadna tragedia obejść się nie może. Czekać tylko, jak pojawią się socjologowie. Prokuratorzy szaleją, adwokaci zgłaszają darmowe porady prawne. Jednego tylko w natłoku informacji teraz nie ma: zabezpieczenia na poczet przyszłych odszkodowań majątku tej spółki, bo akurat to z pewnością okaże się potrzebne" - Stanisław Michalkiewicz komentuje najnowsze wydarzenia w "polskim regionie UE". UWAGA: System komentatorski tylko dla zarejestrowanych użytkowników!
Chcesz się zarejestrować? Tutaj
Komentarze pozostają własnością ich twórców - redakcja ASME nie bierze za nie odpowiedzialności.