Publicystyka Antysocjalistycznego Mazowsza

Na drodze do ludożerstwa - Stanisław Michalkiewicz Wysłane wtorek, 31, stycznia 2006 przez Krzysztof Pawlak

Media zawsze goniły za sensacją (jak pies ugryzie człowieka, to nie jest wiadomość, ale jak człowiek ugryzie psa - aaa, to co innego!), a poza tym pełno w nich teraz młodzieży, której każde wydarzenie wydaje się bez precedensu. Weźmy choćby obecną falę mrozu od wschodu. Za Stalina, za Gomułki, za Gierka, a nawet za Jaruzelskiego to była rzecz zwyczajna, z tym, że za Gomułki było więcej śniegu niż za Gierka. Tak w każdym razie twierdził red. Marek Antoni Wasilewski i z tego powodu miał jakieś kłopoty z cenzurą i w ogóle. Teraz spadek temperatury do 20 stopni poniżej zera traktowany jest jako klęska żywiołowa. Dlaczego? Składa się na to szereg zagadkowych przyczyn; pierwsza - bo jest rozkaz, że zagraża nam globalne ocieplenie, więc "powinno" być ciepło. Druga - że jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Wszczęcie alarmu z powodu "fali mrozu" może doprowadzić do utworzenia całorocznego "zimowego sztabu kryzysowego", w którym pomysłodawcy znajdą ciepłe posady nie tylko dla siebie, ale dla dzieci i wnuków, zaś partie polityczne mogą współzawodniczyć między sobą o wysokość "zasiłku mrozowego", którym obdarzyłyby obywateli, oczywiście na ich koszt. Wreszcie przyczyna trzecia - że młodzież zwyczajnie nie pamięta ani Stalina, ani Gomułki, ani Gierka, ani nawet Jaruzelskiego, zaś obecną falę mrozów widzi pierwszy raz w życiu, ponadto wierzy w "globalne ocieplenie" i liczy na posady w zimowym sztabie kryzysowym, a przynajmniej na jakiś mrozowy zasiłek.

Fala mrozów nie wpłynęła ani na temperaturę polskiego życia politycznego, ani na jego charakter. Problemem bowiem nie jest temperatura, tylko bezsenność. W ostatnim miesiącu coraz więcej polityków budzi się w środku nocy zlanych zimnym potem i później długo leży obok śpiącej żony lub jakiejś innej pani, z gonitwą myśli w głowie. Chodzi o to, że jest zasadnicza różnica, czy będzie służył Polsce przez czteroletnią kadencję za ponad pół miliona, czy tylko przez pięć miesięcy za 10 procent tej sumy. Taka tortura bezsenności sprawia, że z każdym tygodniem psychiczna odporność polityków coraz bardziej kruszeje i zaczynają jeść Jarosławowi Kaczyńskiemu z ręki. Oczywiście jeszcze nie wszyscy; np. Donald Tusk na razie zaczyna jeść z ręki prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu. Mówi się wszelako, że nawet konklawe można doprowadzić do ludożerstwa, byle tylko postępować cierpliwie, metodycznie i konsekwentnie. Tak właśnie Jarosław Kaczyński postępuje z przedstawicielami naszych elit politycznych i sądzę, że jeśli prace nad ustawą budżetową przeciągną się jeszcze przez półtora czy dwa miesiące, zaś objawy dekompozycji Platformy Obywatelskiej zaczną się nasilać, to może zrealizować swój plan polityczny; tzw. prawą stronę politycznej sceny zdominuje PiS z satelitami, zaś pozostałości po PO zostaną wepchnięte w objęcia reaktywującej się właśnie PZPR i oskarżone o kryptokomunizm. Co z tego będzie miała Polska, tego na razie nikt nie wie, a z różnych stron słychać lamenty, wśród których najgłośniejsze podnosi senator Stefan Niesiołowski, któremu red. Michnik powierzył obowiązki Stefana Burczymuchy polskiej polityki.
Tymczasem w Europie umacnia się socjalizm, a w rezultacie - zaostrza się walka klasowa, zgodnie ze spiżowymi przewidywaniami Józefa Stalina. Właśnie Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy na wniosek partii komunistycznych odrzuciło możliwość potępienia zbrodni nazistowskich i komunistycznych na jednym posiedzeniu, odmawiając tym samym postawienia między nimi znaku równości. Widocznie większość europejskich elit politycznych uważa zbrodnie komunistyczne za lepsze od nazistowskich, a może nawet za całkowicie uzasadnione? Wśród europejsów utrzymuje się bowiem niegasnący sentyment do "rewolucji", a poza tym wchodzą w grę względy rasistowskie. Komuniści bowiem mordowali przede wszystkim ziemian, przemysłowców, kupców, chłopów i księży, a więc - raczej aryjczyków, podczas gdy nazistom wybitny przywódca socjalistyczny zaszczepił swego bzika antyżydowskiego. W rezultacie nazizm jest przez kompradorskie elity europejskie potępiany bezwarunkowo, podczas gdy do komunizmu nadal żywią one niegasnący sentyment. Wygląda na to, że zapowiadana tak energicznie przez JE abpa Józefa Życińskiego ofensywa ewangelizacyjna utknęła w martwym punkcie, a kto wie, czy nie trzeba będzie rozpaczliwie odpierać jakiejś kontrofensywy?
Oto 18 stycznia Parlament Europejski przyjął rezolucję przeciwko "homofobii" i zalecił Komisji Europejskiej "wszczynanie postępowań" wobec krajów, które będą homosiów w jakikolwiek sposób "dyskryminować", tzn. np. nie rejestrować im "małżeństw", czy nie zezwalać na adopcję dzieci. Jakie będą następstwa takiego "postępowania" i czy aby nie pociągnie ono za sobą konieczności ocenzurowania Pisma Św., w którym Pan Bóg nie szczędzi homosiom słów krytyki? Na razie mrozy zniechęcają do organizowania "marszów równości", ale niech no tylko nastanie odwilż, to zaraz awangarda zacznie zachodzić nas od tyłu.

Stanisław Michalkiewicz

Publicystyka Stanisława Michalkiewicza na ASME i nagrania TV ASME


Komentarz (0)

Wyszukiwarka ASME


Pole wyszukania:


Wiadomości z kraju

Publicystyka

Konieczne jest nowe otwarcie - prof. Jerzy Przystawa - czwartek, 26, sierpnia 2010

Mazowsze

TV-felietony

"Nowoczesna Polska" posła Palikota: do podatnika można strzelać tylko "pociskami niepenetrującymi" - Stanisław Michalkiewicz o kłopotach z suwerennością Polski i z ujarzmieniem polskich niewolników - środa, 8, września 2010

Z "nowoczesnością" nie ma żartów: nasi wybitni przywódcy będą mordować starców i dzieci spośród tubylczych, a nie podbitych narodów, a Prawdziwym Dobroczyńcą Porozumień Sierpniowych jest tow. Józef Stalin - Stanisław Michalkiewicz o rocznicowych wydarzeniach w ostatnich dniach wakacji - środa, 1, września 2010

Kandydat na prezydenta Warszawy Janusz Korwin-Mikke oddaje hołd moskiewskiej wiktorii Polaków - poniedziałek, 30, sierpnia 2010

Z front walki o coraz bardziej "nowoczesną Polskę": Palikot z Senyszyn poszukują "punktu G", a by nie poddać się eutanazji, a naukowcy potwierdzają tezy nazistów - Stanisław Michalkiewicz o wydarzeniach z końca letniej kanikuły - sobota, 28, sierpnia 2010

Niedługo pewnie zamiast "pokaż cycki" Młodzi, Wykształceni z Dużych Miast będą wołać "Pokaż ptaka!" - Stanisław Michalkiewicz o ostatnich wydarzeniach w wojnie "nowoczesności" z "ciemnogrodem" - sobota, 21, sierpnia 2010

"Debaty średniowieczne" - Spotkanie Drugie - Janusz Korwin-Mikke na polach Grunwaldu 15 - 17.07.2010 r. (część 2) - piątek, 20, sierpnia 2010

Zagranica

Notki wydawnicze / Recenzje

Ciekawostki o lewicy

PZPR ->SLD/SDPl


UP


Samoobrona


AW"S" -> PO - PiS

Wiadomości z UPR

ARCHIWUM

Stare ARCHIWUM


Najlepszy kandydat Niemiec na "prezia" - Donald Tusk

Witryna Kary Śmierci

 

 


Polecane serwisy

 

strona główna | kontakt | © Krzysztof Pawlak 1998 - 2008