Czy scenarzysta polskiej polityki Jarosław Kaczyński ma skuteczny plan i długofalową wizję uporządkowania bagna, które z coraz większą odrazą patrzą wyborcy - Łukasz Perzyna o paradoksach najnowszych wyborów na stanowiska urzędnicze Wysłane sobota, 28, stycznia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
"Jarosław Kaczyński znów potwierdził opinię o nim jako najsprawniejszym scenarzyście polskiej polityki. Po długiej sejmowej nocy z czwartku na piątek odwołano spotkanie, które miało doprowadzić do podpisania »paktu stabilizacyjnego«. Wcześniej JK skorzystał z głosów »drobnicy sejmowej« przy głosowaniu za kandydaturą Janusza Kochanowskiego na RPO. Pojęcie »paktu stabilizacyjnego« narodziło się - podobnie jak Blok Naprawy Państwa, który miał być drugim po Paktu etapem - w głowie prezesa ugrupowania PiS. Jednak to nie na Samoobronie, nie na LPR, nie na takiej stabilizacji zależało Kaczyńskiemu. Widziałby on z chęcią jakiś układ z Platformą, dlatego zostały jej zaproponowane dwa miejsca w KRRiTV. PO jednak z nadzieją spogląda na wyniki badań sondażowych" - Łukasz Perzyna, publicysta "Tygodnika Solidarność" i naszej witryny ASME, analizuje wydarzenia upływającego tygodnia. UWAGA: System komentatorski tylko dla zarejestrowanych użytkowników!
Chcesz się zarejestrować? Tutaj
Komentarze pozostają własnością ich twórców - redakcja ASME nie bierze za nie odpowiedzialności.