Kłopoty tratwy ratunkowej dla środowiska ROAD/UD/UW/PD-aly.pl - Platformy Obywatelskiej, czyli horror podwójnej osoby w Pałacu Prezydenckim - Stanisław Michalkiewicz o coraz bardziej wyraźnej przyszłej koalicji PO-PiS Wysłane wtorek, 17, stycznia 2006 przez Krzysztof Pawlak |
"Żyjemy w bardzo ciekawych czasach, oczywiście - każde czasy są ciekawe, ale okres po Trzech Krach jest szczególny, bo żyjemy... pomiędzy kijami a marchewką. Taką sytuację wytworzył Jarosław Kaczyński mimowolnym współdziałaniem z Platformą Obywatelską. Jak Państwo pamiętacie, koalicja parlamentarna, która wcześniej wspierała rząd pana Kazimierza Marcinkiewicza, zaczęła się rozłazić, bo J. Kaczyński nie wyrażał chęci płacenia rachunków za udzielone Mu poparcie. PO wykorzystała tę sytuację, przyłączając się do takich inicjatyw jak »becikowe«, choć wcześniej była je nominalnie potępiała, nawiasem mówiąc: pan senator Niesiołowski na dzień wcześniej oświadczył, że »na pewno PO nie poprze«, jak widać - jest bardzo źle poinformowany, najwidoczniej nie dopuszczają Go do konfidencji... A JK najwyraźniej chciał zagrać na instynkcie samozachowawczym posłów, wiec na mieście pojawiły sie »niesprawdzone pogłoski«, że PiS będzie chciał ponownych wyborów. W Sejmie zapanowało niesamowite zdenerwowanie, bo to przecież 5 milionów nie jest tym samym, co 50 tysięcy..." - Stanisław Michalkiewicz komentuje wydarzenia wyjątkowo ostatnio obrotowo-wirującej sceny politycznej "polskiego regionu UE".Komentarze pozostają własnością ich twórców - redakcja ASME nie bierze za nie odpowiedzialności.