Strona Główna

Konferencja Uniosceptyczna AD 2003

Konferencja eurosceptyków

Witryna Kary Śmierci

 

Kłopoty tratwy ratunkowej dla środowiska ROAD/UD/UW/PD-aly.pl - Platformy Obywatelskiej, czyli horror podwójnej osoby w Pałacu Prezydenckim - Stanisław Michalkiewicz o coraz bardziej wyraźnej przyszłej koalicji PO-PiS Wysłane wtorek, 17, stycznia 2006 przez Krzysztof Pawlak

"Żyjemy w bardzo ciekawych czasach, oczywiście - każde czasy są ciekawe, ale okres po Trzech Krach jest szczególny, bo żyjemy... pomiędzy kijami a marchewką. Taką sytuację wytworzył Jarosław Kaczyński mimowolnym współdziałaniem z Platformą Obywatelską. Jak Państwo pamiętacie, koalicja parlamentarna, która wcześniej wspierała rząd pana Kazimierza Marcinkiewicza, zaczęła się rozłazić, bo J. Kaczyński nie wyrażał chęci płacenia rachunków za udzielone Mu poparcie. PO wykorzystała tę sytuację, przyłączając się do takich inicjatyw jak »becikowe«, choć wcześniej była je nominalnie potępiała, nawiasem mówiąc: pan senator Niesiołowski na dzień wcześniej oświadczył, że »na pewno PO nie poprze«, jak widać - jest bardzo źle poinformowany, najwidoczniej nie dopuszczają Go do konfidencji... A JK najwyraźniej chciał zagrać na instynkcie samozachowawczym posłów, wiec na mieście pojawiły sie »niesprawdzone pogłoski«, że PiS będzie chciał ponownych wyborów. W Sejmie zapanowało niesamowite zdenerwowanie, bo to przecież 5 milionów nie jest tym samym, co 50 tysięcy..." - Stanisław Michalkiewicz komentuje wydarzenia wyjątkowo ostatnio obrotowo-wirującej sceny politycznej "polskiego regionu UE".

Jarosław Kaczyński postraszył Platformę, głównie widmem koalicji - BEZ Platformy. Oczywiście "wszystkie ugrupowania są przygotowane do ponownych wyborów", ale lepiej byłoby, gdyby "priorytet polityczny" skupił się na uchwaleniu budżetu... Jednym z kandydatów do koalicji z PiS jest PSL. Prezes Kaczyński rzucił koło ratunkowe do prezesa Pawlaka, bo może to zneutralizować wpływy Samoobrony, co jest rozumnym posunięciem. Udział w koalicji dla Samoobrony jest podwójnie korzystnym posunięciem, co natychmiast zauważył JE Życiński, arcy-biskup lubelski zresztą - nie wtrącając się oczywiście do polityki, o co to to nie, nie! - bo tow. "Andrzejowi" inaczej Jego Pięć Minut przeszłoby koło nosa: awansowałby do "Klubu Żentelmienów", a jeszcze mógłby załapać się na "sukcesy rządu", co w innym przypadku wykorzysta PSL.
Najtrudniejszy jest przypadek Ligi Polskich Rodzin. Jarosław Kaczyński stosuje w polityce taktykę wywodzącą się z jednej z technik sztuk walk wschodnich - sumo. Wypycha przeciwników poza arenę, albo - rozwijając twórczo te sztuki - ich pochłania. LPR na tym właściwie tylko traci.
PO jest już wyjątkowo bliska podjęcia decyzji o wstąpieniu do koalicji z PiS, gdyż mnożą się oznaki postępującego kryzysu w łonie Platformy: secesja w oddziałach toruńskim (pomorskim) i zachodniopomorskim PO, gdzie działacze PO wstępują gremialnie do PiS, krążące po ulicach Warszawy "oczywiście fałszywe" pogłoski o tym, że minister specjalny Wassermann szykuje pewne dokumenty "szalenie interesujące", które wzbudzają pewien niepokój wśród działaczy PO, a dodatkowo - dzisiaj niezawisły Sąd Okręgowy w Krakowie uchylił wyrok uniewinniający w sprawie b. ministra Janusza Lewandowskiego, obecnie terminującego w zawodzie uniodeputowanego, wydany onegdaj przy okazji "prywatyzacji" spółek skarbu państwa KrakChemia i Techma...
Działacze PO antyszambrują więc gwałtownie do Pałacu Prezydenckiego, ale tam może spotkać ich straszliwa niespodzianka: w przebraniu Lecha Kaczyńskiego może wystąpić Jarosław, w końcu - nie do ponoć odróżnienia są Bracia K. ...

Nagranie trwa ponad 10 minut i jest dostępne w Sieci do 31 I 2006 r. W Klubie TV ASME - pełna wersja o dobrej jakości.




Użytkownik:
E-mail:
Hasło:

Komentarz:

 

Komentarze pozostają własnością ich twórców - redakcja ASME nie bierze za nie odpowiedzialności.

powrót do strony głównej ASME