Strona Główna

Konferencja Uniosceptyczna AD 2003

Konferencja eurosceptyków

Witryna Kary Śmierci

 

Czy warto było dla jednego sondażu wszczynać niemal szlachecki rokosz sejmowy - Łukasz Perzyna o pierwszym quasi-poważnym kryzysie parlamentarnym Wysłane sobota, 14, stycznia 2006 przez Krzysztof Pawlak

"Zdarzenia w gmachu sejmowych znowu znalazły się w centrum zainteresowania opinii publicznej, co oczywiście było wygodne dla dziennikarzy politycznych, którzy z tego gmachu nie wychodzą. Z pierwszych komentarzy można było wynosić, że mieliśmy do czynienia z jakimś zamachem na polski parlamentaryzm, a albo - że obok siebie będą funkcjonować dwa sejmy" - Łukasz Perzyna, publicysta "Tygodnika Solidarność" i naszej witryny ASME, zastanawia się nad sensem pierwszego "poważnego" kryzysu parlamentarnego w nowej kadencji sejmu.

Kampania trwa już permanentnie, gdyż potężnym bodźcem skutkującym wzrostem adrealiny u polityków stał się jeden sondaż, ogłoszony przez wcale nie renomowany z ośrodków "badania opinii publicznej", bo GfK Polonia, z którego wynikało, że w kolejnym sejmie znajdą się tylko 3 (trzy) ugrupowania: PiS z samodzielną większością, PO i Samoobrona, a więc wiadomo było, że Platforma byłaby izolowana, zważywszy że skład owej izby dopełniany byłby przez kamratów Andrzeja L.
Doszło do tragikomicznego niemal momentu, iż posłowie nie chcieli opuścić sali obrad plenarnych w obawie, by marszałek Marek Jurek nie kazał przypadkiem jej zamknąć i ich do niej ponownie nie wpuścić. Nie przypadkiem "tęczową koalicją" nazwano powstały wtedy związek czterech antagonistycznych organizacji, z jednej strony: antykomunistyczna LPR i post(?)komunistyczny SLD, z jednej strony PO - z drugiej Samoobrona, a więc - "barbarzyńcy" i "złodzieje" w jednym, jeśli brać poważnie pod uwagę epitety, jakimi niedawno obrzucali się "politycy"; do tego tradycyjne "obrotowe" PSL. Do tej egzotycznej koalicji doprowadził właśnie PiS-owski marszałek Marek Jurek.
Czy budżet zostanie uchwalony, czy Prezydent Lech Kaczyński rozwiąże parlament? Czy kolejny sejm będzie inny? Czy warto było dla tego jednego sondażu robić taką awanturę, kiedy w piątek 13 stycznia ukazały się już wyniki kolejnej ankiety, tym razem przeprowadzonej przez szamanów z CBOS, gdzie wyeliminowaniu uległo tylko PSL, teraz - najmniejsze ugrupowanie, którego przedstawiciele zasiadają w izbie niższej parlamentu "polskiego regionu UE"...

Nagranie trwa ponad 9 minut i jest dostępne w Sieci do 28 I 2006 r. W Klubie TV ASME - pełna wersja o dobrej jakości.




Użytkownik:
E-mail:
Hasło:

Komentarz:

 

Komentarze pozostają własnością ich twórców - redakcja ASME nie bierze za nie odpowiedzialności.

powrót do strony głównej ASME