FOZZ ukryżowany! - prof. Jerzy Przystawa Wysłane piątek, 18, listopada 2005 przez Krzysztof Pawlak |
W czwartek 17 listopada Sąd Najwyższy, z iście salomonowym poczuciem sprawiedliwości, orzekł, że sędzia Andrzej Kryże, który ostatnio prowadził proces oskarżonych w sprawie FOZZ i wydał wyrok, "miał pełne prawo" tę sprawę prowadzić, osadzić ją i wydać wyrok, "chociaż takiego prawa nie miał", bo nie pozwalały na to względy proceduralne. Będzie więc teraz biedził się nad tą sprawą biedny Sąd Apelacyjny, który już nie osądzi sędziego Kryże, ale zajmie się tym czy bezprawne prawne prowadzenie przez niego sprawy nie miało wpływu na wyrok. Sędzia Kryże nie ma szczęścia do Sądu Apelacyjnego, bo nie dość, że Sąd doszedł do wniosku, że ten prawny wyrok może być nie całkiem prawny, to wcześniej już kwestionował jego orzeczenia. Mam na myśli fakt uchylenia przez Sąd Apelacyjny nakazu odebrania paszportu i zakazu opuszczania kraju, jaki sędzia Kryże zastosował wobec Dariusza Przywieczerskiego. Kryże zakazał, ale Sąd Apelacyjny - w imię prawa i sprawiedliwości ów nieprawny zakaz uchylił, wobec czego Dariusz Przywieczerski przebywa gdzieś-niewiadomo-gdzie i poszukują go policje świata. Co ciekawsze, ten niepozorny jegomość, wobec którego nie zastosowano nawet aresztu tymczasowego, określany jest dzisiaj jako "mózg FOZZ-u". Bardzo mnie to określenie wzrusza, ponieważ p. Przywieczerski, który 12 lat temu pozwał mnie do sądu za krzywdy, jakie wyrządziłem mu książką "Via bank i FOZZ", wyznał przed Sądem Okręgowym w Warszawie, że on w ogóle o FOZZ-ie żadnego pojęcia nie miał, a jedyne jego kontakty z tą instytucją polegały tylko na niewinnym pożyczaniu sobie pieniędzy: "raz my im, a raz oni nam i vice versa". A tu się nagle okazuje, że to, po prostu MÓZG! Bardzo mnie to podnosi na duchu i 14 grudnia, kiedy będę zmuszony pojechać znowu do Warszawy na kolejną rozprawę, będę się czuł lepiej, bo to jednak co innego mieć do czynienia z pospolitym przestępcą, a co innego z SAMYM MÓZGIEM, nawet jeśli ten "mózg" - wobec chwilowo niesprzyjających "mózgom" okoliczności - nie będzie mógł osobiście pojawić się w sądzie.
Witryna ASME Antysocjalistycznego Mazowsza jest najstarszym serwisem w Sieci - oprócz witryny tematycznej JOW - propagującym ideę JOW| # 2 | |
| Użytkownik: | Anonymous Unregistered |
| E-mail: | N/A |
| Data: | niedziela, 20, listopada 2005 |
| ip: | 83.16.231.174 |
| Komentarz | |
| Czy jest jakiś problem by ten raport zamieścić w internecie ? | |
| # 1 | |
| Użytkownik: | Anonymous Unregistered |
| E-mail: | dembekb@yahoo.com |
| Data: | sobota, 19, listopada 2005 |
| ip: | 172.140.223.100 |
| Komentarz | |
| Przyprawił mnie pan,panie profesorze o szok.Ja naprawdę wierzę w odrodzenie,choćby na podstawie tego,kto i jak braci Kaczyńskich krytykuje.Ale po tym artykule? Cóż mam sądzić?Czyżbym po raz nty dał się nabić w butelkę?Nadzieje pokładałem wielkie. | |
Komentarze pozostają własnością ich twórców - redakcja ASME nie bierze za nie odpowiedzialności.