Strona Główna

Konferencja Uniosceptyczna AD 2003

Konferencja eurosceptyków

Witryna Kary Śmierci

 

Poczytaj Mamie o SLD:
My z "ezelde", my z "ezelde", reakcji (prawnej) nie boim siem!
... bo co z tego, że posłanka Ostrowska była "ululana", skoro publicystka i zasłużona "ciotka rewolucji" Paradowska - była trzeźwa!
Wysłane czwartek, 27, października 2005 przez Krzysztof Pawlak

Cytat podstawowy: "Obiektywnie socjaldemokracja jest umiarkowanym skrzydłem faszyzmu"Józef Stalin (Np. Onet.pl)


Powstał nowy Sejm, w którym byli kolaboranci sowieckich okupantów Polski mają jednak swoją ponaddziesięcioprocentową reprezentację, podczas gdy przed wyborami parlamentarnymi wcale nie było pewne, czy w ogóle ich przedstawiciele zostaną posłankami i posłami. Zadecydowały o tym wymierające zbyt powoli "osiedla mieszkaniowe MO i KBW", wiernie i karnie oddające swoje głosy na władców PRL i obecnej PRL-bis. Radość z takiego obrotu spraw z pewnością była przyczyną standardowego jak na znamienitych przedstawicieli tego ugrupowania "partii władzy" stylu fetowania "zwycięstwa" i próby odreagowania przedwyborczego stresu związanego z niewątpliwym strachem przed czekającymi w przeciwnym przypadku rozliczeniami politycznymi oraz - w dużej części przypadków - także karnymi. Informacją o alkoholowych występach zasłużonej "cioty rewolucji", posłanki Małgorzaty Ostrowskiej, podzielił się serwis dziennika "Super Express" z 27.10.2005 r., komentując nagranie telewizyjnej stacji TVN:

"Oto jak się bawi reprezentantka narodu
We wtorkową noc posłanka SLD Małgorzata Ostrowska zafundowała dziennikarzom kompletny kabaret. Pijana w sztok tańczyła, śpiewała i zapraszała przedstawicieli mediów na drinka.
W nocy z wtorku na środę, kiedy dziennikarze czekali w holu hotelu poselskiego, aż zejdzie do nich kandydat na premiera Kazimierz Marcinkiewicz, Małgorzata Ostrowska piła w sejmowej restauracji.
- Posłanka była kompletnie ululana. Mam nadzieję, że więcej nic takiego nie będzie mi dane oglądać - mówi anonimowy dziennikarz. Ostrowska żartowała sobie ze swojej obecnej sytuacji i z tego, że teraz musi być w opozycji. Dowcipkowała z naradzających się, niedoszłych koalicjantów i próbowała włączyć do zabawy zażenowanych dziennikarzy. W finale tego kabaretu, odśpiewała »Oto idzie pierwsza para«.
Wszystko zarejestrowali reporterzy TVN. (...)".

W materiale wyemitowanym w programie informacyjnym TVN występowała także inna "zasłużona ciotka rewolucji", sztandarowa publicystka saloniku warszawerskiego, niejaka Paradowska z niszowego pisma dla młodzieży lewackiej "Polityka", która - co nie omieszkali pokazać reporterzy "walterowni" zapewne dla kontrastu - była trzeźwa!


Użytkownik:
E-mail:
Hasło:

Komentarz:

 

Komentarze pozostają własnością ich twórców - redakcja ASME nie bierze za nie odpowiedzialności.

powrót do strony głównej ASME